e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Jaka pora roku najlepsza na dziecko?  (Przeczytany 1809 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kasiq Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 29.09.2007
Jaka pora roku najlepsza na dziecko?
13 czerwca 2007, 14:14
Witajcie!
Pewnie wielu/wiele z Was zdziwi sam tytuł posta. Już tłumaczę o co mi hcodzi a czego nie potrafiłam ująć w jednym zdaniu. Od jakiegoś czasu śledzę Wasze poczynania w bebikowie- zarówno ciężaróweczek jak i Mamuś. Pytania jakie mi się nasuwają właśnie teraz- gdyż zostało mi jakieś 3m-ce do ślubu są następujące:
wiadomo że normalna ciąża trwa 9mcy i w ciągu tego czasu wszystko w naszym życiu się zmienia. Wiem że słowo "planowanie" dziecka na konkretną datę urodzenia jest podejściem dosyć dziwnym,bo potrzebna jest spontaniczność odpowiedni czas i wiele innych czynników aby dzidzia się poczęła. Ale gdyby każda z Was która była już w ciąży mogła się wypowiedzieć byłoby fajnie. Jak dla mnie najlepiej byłoby urodzić np. w marcu bo to już nie zima, maluch i tak przez pewien okres jest tylko w domu(nabiera odporności), a potem już tylko cieplej, śmiga się na spacerki i wogóle nie trzeba tak dziecka ubierać- plus wózki (gondolki) są takie i takie i musi się wszystko do nich zmieścić( w zimie kocyk, śpiworek itd). Poza tym najgorszy okres ciąży pod względem ubrań i butów czyli ostatni kiedy się ma duży brzusio już jest w okresie kiedy jest cieplej. Gdyby jednak urodzić w okresie lata to wiem z tego co czytam że ciąża przez upały jest strasznie uciążliwa bo nogi puchną, jest gorąco... znowu na jesień podobnie tylko że ostatni trymetr to gorące lato, ale można letnio chodzić ubranym i są klapki nie ma śniegu czy jakiegoś ta błota. Chyba najgorzej w zimie- bo nie ma się w co ubrać, ludzie chorzy i zakatarzeni a co dopiero takie maleństwa.
Wiem że trochę to wszystko chaotyczne i nie poskładane ale nie potrafię tego inaczej napisać i wyrazić.
Przedstawcie mi swoje za i przeciw i co Wam przeszkadzało a co ułatwiło ciążę w danej porze roku.

Pewnie i tak trzeba będzie sprawy zostawić naturze ale chciałabym poznać Wasze zdanie.

Buziaki dla Wszystkich

Offline alex Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 3 WRZESIEŃ '05
Hmm... ja kiedyś usłyszałam od gina, że przynajmniej dla dziecka najlepszym momenten na narodziny jest wiosna:marzec kwiecień maj. Wtedy właśnie robi się cieplej = mniej kombinezonów, kocyków; robi się zielono = więcej bodźców dla rosnącej dzidzi. A w wakacje maluch jest już troszkę odchowany i można pojechać nad wodę (kolejne bodźce woda, piasek, słońce, wiatr, kolory, piasek), gdzieś w plener no i na zimę to już duże dziecię więc na wypadek przeziębienia jest już silniejsze.

to tyle co słyszałam od gina i ja właśnie zamierzam teraz zaciążyć, aby rodzić na wiosnę, a jak wyjdzie zobaczymy. :P

Ciekawa jestem opinii innych foremk szczególnie ciężarówek i mamuś :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Alex masz dużo racji....
ale na przykład z drugiej strony .....późna jesień i zima to kiepski czas na poczęcie dzidzi - dużo infekcji wirusowych, które mogą dopaść młodą mamę i bardzo małemu dzidzusiowi narobić szkody.
Z kolei lato i wczesna jesień to okres kiedy cykl miesiaczkowy sie "wyrównuje", jest dużo więcej cykli owulacyjnych....wypoczętej kobiecie po lecie łatwiej zajść w ciążę.

Ze swojej strony bardziej bym patrzyła na czas poczęcia dzidzi niż na czas jej narodziń. 

Chociaz fajnie jest chodzić z niemowlakiem na spacery jak robi się ciepło.



Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
dla mnie w tej chwili to juz obojetnie........ale jakbym mogla wybierac chcialabym urodzic na wiosne.


Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Jak dla mnie to zupełnie obojętne. Ale jeśli mogłabym wybierać, to nie chciałabym chodzić w zaawansowanej ciąży w lecie, bo to jest chyba najgorsze.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Mój Marcin powiedział na przykład, że jak rodzić to przed wakacjami :D tyle, że u nas jest specyficzna sytuacja,  a mianowicie, ja pewnie będę uczyć w szkole, z urlopu można skorzystać jeszcze przed końcem roku z powodu zaawansowanej ciąży, a potem wakacje i cieplutko, we wrześniu, nie przerywając pracy można wrócić, bo dzidzia odchowana :D

Znowu jeśli chodzi o ciążenie przez wakacje, to trzeba wziąć pod uwagę upały, duchoty i inne takie  :-\ Mnie np robi się strasznie słabo, gdy na polu jest za ciepło i w zasadzie wyjść z domu nie mogę, chyba że muszę :( a co by było jak by był jeszcze brzusio :(
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Lara_Croft zauważyłam, że nauczycielki starają się trafić przed wakacjami dziecko, żeby po wakacjach móc wrócić do pracy ;-). Moja koleżanka właśnie tak trafiała, miała urodzić w marcu ... ale niestety dzidzia się pospieszyła i urodziła się końcem stycznia ... teraz koleżanka ma 2 tygodnie wychowawczego i wakacje, a potem znów praca ;-)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
no takie rozwiązanie bywa czasami najlepsze :D
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline Kasiq Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 29.09.2007
No widzę że dyskusja powoli się rozkręca- co mnie bardzo cieszy, bo stoje przed "życiowym" wyborem hehe. Szkoda że żadna z obecnych Mamuś ani Ciążówek już do tego działu nie zagląda. Tylko by w potyczkach siedziały. Żartuje. Czekamy czekamy.

PS wiesz Lilian punktu poczęcia nie wzięłam pod uwagę w moich rozmyślaniach, ale masz rację trzeba też na to zwrócić uwagę.

Buziaki

Offline alex Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 3 WRZESIEŃ '05
no własnie czyli nawet jak patrząc na czas poczęcia dzidzi to wychodzi lato, wczensa jesień czyli dzidzi urodzi się wiosną wczenym latem (czerwiec).

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Kasiq tez od jakiegos czasu zastanawialam sie nad tym.. i jezeli sie uda chcialabym urodzic pod koniec roku.. listopad, grudzien - wlasnie ze wzgledu na to co napisala liliann - chcialabym tez korzystac ze swiezych owocow i warzyw..

U mnie jest tez jeszcze jeden aspekt - ostatnie i pierwsze miesiace roku to najgorszy okres w pracy, latem robi sie troche spokojniej.. a wiec tez i mniejszy stres..

Online .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Kasiq a co ja mam pisać??
u nas dzidzia sama zdecydowała, że przyjdzie na świat w grudniu i cóż robić???  :D :D :D :D
moja mama mówi, ze to dobry czas na urodzenie (ja też jestem z grudnia) bo dzieciaczek wiosną/latem większy ale czy ja wiem czy to można sobie aż tak zaplanować?
powiem wam, że dla mnie najważniejsze to ma byc zdrowe, tłuste i rózowe (cytując agulkeee)

Offline Kasiq Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 29.09.2007
No tak marzy mi się.... tylko nie ma jak przekonać tej drugiej strony która jest do tego potrzebna aby było przed ślubem... hm także chyba będzie trzeba poczekać do następnego czerwca hehe :D ale to już wyjdzie w praniu potem co i jak i kiedy.

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
jak dla mnie  to idealnie byłoby urodzić dziecko w okresie marzec-czerwiec - tak przed upałami...no zobaczymy czy się uda  :D mój jedyny dylemat to to,że ja zimą zawsze niestety tyję - a co dopiero może się zdarzyć w ciąży - źle znoszę brak światła słonecznego (najgorszy miesiąc to luty) - jednak może fakt iż będę musiała dbać o zdrowie ze względu na dzidzię sprawi, że będę ostrożniejsza i nie będę się objadac słodyczami  ::)

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
U nas dzidzius zechciał przyjść w styczniu zamiast w maju/czerwcu i dobrze. W wakacje będzie już fajnym bobasem i mamy zamiar gdzieś dalej puścić się w świat z Maleństwem:) Teraz lecimy z nim w brzuszku a później już na żywo:)

Offline ainuzi83 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 1.09.2007
Jeśli chodzi o mnie to jest mi obojętne kiedy by sie miał urodzić mój dzidzia najważniejsze by był zdrowy :) ale jeśli moglibyśmy ucelować to wybrałabym wiosnę :) maj ewentualnie czerwiec bo później już są upały a to mogłoby być bardzo uciążliwe :D

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Ja chyba bym chciała tak pażdziernik, listopad. Napewno przed zimą - w nic się nie zmieszczę :) A w lecie to przynajmniej leciutkie ubranka można nakładać no i na nastepne wakacje bobasek większy będzie ;) Ale bez żadnego planowania, jak będzie to będzie :) Nie będę wybredzać :)

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Ja starajac sie o dzidzie nigdy nie myslalam czy to bedzie dobry okres na ciaze  :brewki:
 Wiele kobiet stara sie i nie moze zajsc w upragniona ciaze wiec czy warto sie zastanawiac jaka pora roku jest na to odpowiednia , czy to zima czy to lato kazda pora roku ma swoje plusy i minusy wiec  dla mnie to bylo by bez sensu planowac staranka w danym miesiacu , ciekawe ilu kobietom udaje sie  w pierszym miesiacu staran zajsc w ciaze  :drapanie: jesli planowaly to w danej porze roku :)

 

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Jagna też się zastanawiam ilu kobietom udaje się zajść w ciążę wtedy kiedy chcą, czy planują sobie.
Ja tak sobie myślę, że fajnie byłoby, żeby dzidzia była z nami już na wiosnę, ale to pewnie ktoś tam na górze zapisał kiedy to ma być i pewnie tak będzie.

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Gosiaaa dlatego ja sie zdalam na to co mialo byc i tyle , my mozemy chciec wiele ale wiele wlasnie nie od nas zalezy  ;D Co ma byc to bedzie  :D

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Ja mam koleżankę, która ledwo odstawiła tabletki i zaszła w ciążę. A byli przygotowani na wiele miesięcy oczekiwania. Ale może to kwestia tego, że nie mieli parcia na szkło?? Nie wiem.

Offline szajbik Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: kiedy będzie to będzie
Ja również mam koleżankę, która krótko po odstawieniu tabletek strzelili prosto w dziesiątkę za pierwszym razem i dziś oczekują na bobasa.  Jednym udaję się od razu, inni (niestety) muszą włożyć więcej starań i zajmuję to więcej czasu. Takie jest życie.   

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
No to teraz ja napisze :D Już dzieciata :D
Planowaliśmy najpierw prace , mieszkanie  , ślub i dzidzie .
I tak się stało !
Jednak ja chicałam urodzic ok. wrzesnia , pazdziernika  wtedy kiedy mam mniej pracy i moge isc na macierzynskie .Dlatego po slubie odczekalismy 6 miesiecy i zaczelismy działac :D
Prawie sie nam udało i urodziłam w listopadzie jednak poszłam na zwolnienie juz w lipcu i to w okresie gdzie mam najwiejszy ruch :( no ale dziecko jest najwazniejsze .
Teraz z perspektywy czasu uważam ze pora roku sie nie liczy .
Tak naprawde jakie to ma znaczenie ? Wogóle nie ma ! Jest to pierdoła !
Dziecko ma byc zdrowe i to jest najważniejsze !
« Ostatnia zmiana: 17 czerwca 2007, 23:08 wysłana przez ela »
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Lemmy

  • No one but you, I love like a fool, you're my dream come true!
  • Chuck Norris
    • My Space profile
  • data ślubu: 30 czerwca 2007
ja oczywiście w swoim tempie ten wątek znalazłam...

sama nie raz zastanawiałam się nad tym, kiedy bym chciała urodzić. tak naprawdę zawsze są jakieś za i przeciw.
Myślałam o wiośnie, najchętniej o marcu/kwietniu. Przyczyny dokładnie takie jak wyżej napisałyście - robi się ciepło, dziecko do zimy nabierze już odporności trochę itd. Ale wiecie, co mnie najbardziej dręczy? Chodzić z wielkim brzuchem zimą! Po pierwsze, boję się poślizgnąć (co się każdemu zdarza) i upaść. Przecież łatwiej na lodzie! Inna sprawa to ciuchy - czy wejdę w kurtkę, czy mam specjalnie na 2-3 mieś mrozów kupować nową, o co mi tyle grubych ciuchów itd. Latem z brzuszkiem jest łatwiej.
Ale, kumpela która miała rodzić w sierpniu znowu narzekała, ba, płakała podczas upałów!
Na jesień powstrzymuje mnie właśnie to, że wiele jest wirusów i maluszek może zachorować. Tyle, że to co chwalą sobie nasi znajomi których dziecko urodziło się w październiku to to, że do lipca było na tyle duże, że wyjeżdżając na wakacje mama nie musiała być uwiązana godzinami karmienia, łatwiej było podróżować.

Także wybór jest ciężki... Chyba pozostawić trzeba to naturze. My postaramy się o dzidzię, jak tylko stwierdzę, że moja sytuacja zawodowa jest stabilna. Może za 8 mieś, może za rok...

Online .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Cytuj
Chyba pozostawić trzeba to naturze.
Amen

i wiesz co lemmy - jak już będziesz w ciąży to to będzie odpowiedni czas!
życzę wam aby dzidzia przyszła najszybciej jak to bedzie u was możliwe  :-*

Offline Lemmy

  • No one but you, I love like a fool, you're my dream come true!
  • Chuck Norris
    • My Space profile
  • data ślubu: 30 czerwca 2007
Dzięki Anusia :)
Bardzo mi się podoba Twój licznik, a dokładniej sentencja 'Now I've got...'. Dobre!!!!!

Online .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
 ;D to moje dziecko  ;) co tydzień wymyśla zabawne teksty  ;D

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
zauwazcie ze kiedys to kobiety rodzily przede wszystkim na wiosne
zazwyczaj poczecie nastepowało w czasie letnich miesiecy i poród byl na wiosne bo wtedy latwiej bylo dziecie troszke odchowac

ja ostatnio sobie pomyslałam (jak patrzyłam na martową ninke) ze chyba urodzic jesienia tez nie jest zle bo na kolejne lato dzidzia juz taka fajna i siedzaca

Offline Kasiq Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 29.09.2007
No i Agatko odświerzyłaś mi pamięć o tym wątku. Niestety z moich obliczeń wyszła lpia, bo do tej pory nie jestem w ciąży i dzieć urodził by się podczas upalnych wakacji czego bym bardzo nie chciała, i teraz zastanawiam się czy nie odłożyć tych starań do marca. Eh no właśnie nie zawsze tak wspaniale jest że jak już się chce to na upartego się nie da. No nic pozostaje próbować dalej żeby wiedzieć przynajmniej że się próbowało. A co wyjdzie w praniu to wyjdzie.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
trzymam :ok:
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -