e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Keep-Fit- Twój sposób na wymarzoną figurę  (Przeczytany 3264 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Witam ponownie!


Mam nadzieję, że artykuł napisany do Uroczystości

pt.  "Wymarzona figura w zasięgu ręki",

który możecie jeszcze zobaczyć na:


http://www.e-wesele.pl/


cieszy się Waszym uznaniem :)





Pragnę zachęcić Was do redagowania kolejnych artykułów. Mają one bowiem być dla Was i o Was :) Chętnie przyjmę wszystkie sugestie o czym chcecie czytać. 
Tymczasem zapraszam do napisania, jakie metody towarzyszą Wam w dążeniu do owej: "Wymarzonej Figury"
Głosujcie w ankiecie i piszcie o swoich wypróbowanych sposobach na bycie zgrabną  :)



Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Ja przez pół życia stosowałam wymyślone przez samą siebie diety, które doprowadziłyby mnie z pewnością do zaawansowanej anemmi (moja koleżanka tak właśnie skończyła). Zawsze kończyło się efektem jo-jo i wielką rozpaczą. 10 lat temu coś się stało z moim organizmem, sam zaczął zrzucać zbędne kilogramy. Nie robiłam nic i chudłam. Waga stanęła na 52 kilogramach i tak jest do dzisiaj (+-2kg). Obecnie nie robię nic, jem co chcę i nie przybieram na wadze (ale co równie ważne - nie chudnę).

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
No, jedna z nas sie odważyła.

Napiszę zatem też o sobie:
Jem dużo owoców i  warzyw. Kocham je po prostu. Nawet, jak zjadam deser, to zawsze staram się by był wartościowy, tzn z czekoladą, owocami,  by zawierał witaminy i białko itp. itd. Nie jem mięsa, jedynie ryby i owoce morza. Jednak posilam się jajami i serami, oraz produktami mlecznymi.  Co dzień ćwiczę, co wynika z charakteru mojej pracy,  ale nawet jeśli mam dzień wolny, to uwielbiam pójść na spacer, a od niedawna mykam na moim wymarzonym rowerku. Jak każda kobietka miewam czasem dzień leniuchowania i wtedy nic się nie liczy.... nawet kalorie ;) ale jakoś mi z tym później ciężko i to nie tylko na sercu :)
« Ostatnia zmiana: 11 czerwca 2007, 21:48 wysłana przez Ninka »

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Jak pewnie wiecie zrzuciłam w swoim życiu 20 kg- miałam wtedy 15 lat; (w najlepszym okresie ważyłam 72kg)
Kolejne 13 lat to walka o utrzymanie wagi, która wahała się pomiędzy 54 a 56-58kg.
Od około 2 lat moje jojowe problemy jakby się zmniejszyły. Schudłam, a waga ustabilizowała się na 52-51kg.
Przez około rok regularnie ćwiczyłam (było to jakieś 2 lata temu).
Obecnie żałuję, ale ilość pracy (łącznię dwa pełne etaty) mi na to nie pozwalają.
Zatem staram się zdrowo odżywiać. Generalnie jogurty, chude mięso, ryby, pełnoziarniste węglowodany (musli, chleb ziarnisty, ryż ciemny, makarony razowe) i ogromna ilość warzyw. Generalnie nie jadam owoców - nie toleruje ich.
Ze względu na to, że nie bardzo rzadko mam szanse na zjedzie nie obiadu w domu (bo z pracy do pracy) staram się przygotowywać sobie sałatki warzywne z dodatkiem tuńczyka, kurczaka, indyka lub jajka. Dzięki temu unikam fast fordów, drożdżówek i gotowych kanapek.
Nie jadam również kolacji.
Od czasu do czasu robie sobie tzw słodki dzień - zamiast obiadu porcja lodów z owocami i bakaliami, ale bez bitej śmietany.
Najbardziej chciałabym powrócić do ćwiczeń - chociaż raz w tygodniu…

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
Generalnie nie jadam owoców - nie toleruje ich.

Boże, już myślalam że jestem jedyna....ja po prostu nie przepadam za owocami. Moglyby dla mnie nie istniec.. za to kocham slodycze i nie potrafię sobie ich odmówic.jesli chodzi o KEEP FIT to od jakiegośc czasu to rower jest moją ulubioną sportową rozrywką. Rundka dookola Glebokiego - gdybym miala czas moglabym tam jezdzic codziennie. Od jakiegos czasu zalegają mi 3-4kg i nie mogę się za nie zabrac żeby je zrzucic. Ninka, chyba się do ciebie zgloszę... :)
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Cytuj
Ninka, chyba się do ciebie zgloszę...
Ja się zgłaszam do Ninki dzisiaj.....i przyprowadzam kumpelę z oddziału....bedzie dwóch konowałów na aerobiku...czyli bezpieczne zajęcia...

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
oooo proszę :) Ash mam tremę  :o Będzie wesoło!

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Aerobik to to co lubię....Ninka skutecznie mnie rozruszała. Nawet nie czułam, że to aż dwa lata przerwy.
Uwielbiam to uczucie fizycznego zmęczenia, a jednocześnie takiej wewnętrznej radości, zadowolenia, siły i poczucia, ze góry mogłabym przenosić...zawsze tak mam na koniec ćwiczeń.



Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
No, to się cieszę Lilian :) Zapraszam w czwartek, z Kasią  ;D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
a ja?? kiedy będę mogła??

każdy  sie mnie pyta o m-c ciąży.. wyglądam jak prosiatko  :'(

już mam 18kg mniej ale to tyle co nic  ::)
« Ostatnia zmiana: 12 czerwca 2007, 23:49 wysłana przez monia »

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Monia Kochana jeszcze z miesiąc wytrzymaj :!: Pooddychaj troszke. Diety nie polecam, bo pewnie karmisz i ciągle na niej jesteś ;) Zobaczysz wezmę Cię w obroty maleńka :P

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
a karmie.. młoda  wisi mi  jak pijawka ;)

mierzi mnei  jak  znajomi  patrza na mnie ze współczuciem.. pomyslec tylko, ze prze ciązą miałam 72kg.. marzy mi sie rozmiar 38.. to przecież  tak niewiele a jednocześnie tak duzo :(.. narazie  mam chyba 44 lub 46..

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Kochana razem  cuda zdziałamy. Jak swojego Pida w jakiś rejsik wypuścisz, to nie pozna Cię jak wrooci. Taaka laska będziesz, jak z wesela :)

Ninko, a czy byś mogła mi pomóc w moich problemach z chudością. Parę miesięcy temu wzystko Ci opisałam, jak wyglądą moja sytuacja związana z dietą itp, więc jak sobie przeczytasz, to wsystko będziesz wiedzieć. Napisałam to wtedy, kiedy porosiłaś nas o informacje do ankiety, czyli w sumie trochę dawno.
pozdrowionak

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Kochane moje! Wiele z Was prosi mnie o pomoc :) Oczywiście jestem do waszej dyspozycji. Jednak nie starcza mi czasu na indywidualne porady dla każdej. Zaznaczam, że poza Wami mam jeszcze klientki z klubów.

Jeśli chodzi o Ciebie gosia_kwiecień to powinnaś ćwiczyć z większymi obciążeniami i w mniejszej ilości powtórzeń.  Ogólna zasada jest taka, że osoby chcące troszkę przybrać na masie powinny robić treningi typowo wzmacniające i rozbudowujące masę mięśniową. By przy tym nie wyglądać, jak terminator wskazane jest dokładne rozciąganie ćwiczonych mięśni.
Treningi typu Slim Fit, Keep Fit, Fat Burner nie są dla Ciebie wskazane. Podobnie rowery, jeśli prowadzi się na nich trening typu Fat Burner (spalający).
Treningi typowo Interwałowe nie pomogą Ci przytyć, ale nie powinnaś też od nich schudnąć. Mogą one pomóc ci poprawić wydolność i wytrzymałość serduszka.
Dobrze by było, gdybyś poszła do Klubu Fitness i skonsultowała się z trenerem. Na miejscu dostaniesz plan treningowy, który będzie uwzględniał dokładnie te grupy mięśni, które chcesz "powiększyć". Może sie okazać, że zostaną Ci polecone odżywki, które pomogą Ci w osiągnięciu efektu. Prawda jednak jest taka, że pomoc na odległość, jest mało wydajna. najlepszy jest kontakt osobisty z osobą prowadzącą ćwiczącego.

dziekuję Ci Ninko bardzo za pomoc, bo ja tak sobie myślę, ze rzeczywiście chyba jedyne co mi zostało to wizyta w silowni i trener... Jka tylko skończe harówkę z magisterką, to na bank się wybiorę. Co do odżywek to na mnie nie działają. Faszerowałam się kiedyś nimi przez 2 miesiące i nic mi to nie dało, a ponoć są szkodliwe, więc teraz kiedy planuję  w tym roku zajść w ciążę, to tym bardzoiej nie powinnam. Chyba że się  mylę?
Zresztą ciekawa jestem Twojej opinii nat emat szkodliwości odżywek proteinowych?

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Hmmm moim skromnym zdaniem są one szkodliwe w ogóle. Niezależnie od ciąży, czy nie ciąży ;)
 Przyśpieszają przyrost tkanki mięśniowej, pod warunkiem, że wraz z ich przyjmowaniem odpowiednio trenujesz. Być może z racji braku treningu nie działały one na Ciebie, albo trening był źle dobrany.
Celowo tak się wyrażam: "przyśpieszają" ponieważ abstrahując od dużych kulturystów na Twoje potrzeby może wystarczyć odpowiednio zbilansowana dieta. Będzie to trwało ciut dłużej, ale mniej inwazyjnie dla organizmu.
Moim motto jest to, że natura sama w sobie jest doskonała i powinniśmy maksymalnie czerpać z jej dóbr, jakiekolwiek sztuczne suplementy próbują ją oszukać, a ona się wtedy złości i np. chorujemy, albo oduczamy naszego organizmu właściwego dla niego reagowania na różne bodźce.

Ps. Słyszałyście o nowym odkryciu? Ponoć regularne pływanie w zimnej wodzie może pomóc osobom z problemem zbytniej chudości. Wystarczy spojrzeć na zawodowców. Są umięśnieni, ale te mięśnie są przykryte warstwą tłuszczu. W ten sposób bowiem organizm chroni się przed wyziębieniem, jakie może mieć miejsce z racji długiego i częstego przebywania w chłodnej wodzie. Ciekawe, prawda?

dzięki Ninko za odpoweidź w sprwei odżywek :)
A co do rady pływania w zimnej wodzie, to choć jestem mocno zdeterminowana, zeby przytyć, to jednak ta metoda jets chyba jakj dla mnie zbyt drastyczna i od razu się sobie barzdiej podobam, tym bardziej,z e wiele dziewczyn wiele by dało za moją szczuplutka figurkę ;)

Offline tchiopentalik

  • forumowicz

 Właśnie weszłam w ten temat. Napiszę wam nigdy nie byłam otyła może dlatego, że jak troszkę przytyję to zaraz sie odchudzam jestem niska bo mam 158cm do trzydziestki nie miałam problemu ważyłam 47 kg ale po trzydziestce to woda w tłuszcz się nawet zmienia, przed ślubem ważyłam 55kg i nie wygladałam jak trzeba, tak mi się wydaje. Ślub miałam 19.05.07 a zaczełam odchudzanie po świetach wielkanocnych w dniu ślubu ważyłam 47kg i narazie utrzymuje tę wagę. Wiem moje odchudzanie jest  nie zdrowe ale ja tak najszybciej chudne.

Offline narwanka Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 26.08.2006
To ja może też powinnam się przylączyć  ::) ::)

Nie bede pisac ile waze bo to moj wstydek :) Kazdy ma inny.
Za to moge powiedziec ze katuje sie dietami od 10 lat a efektem jest jakies 30kg JOJO!!!

Prawde mówiąc obecnie nie mam już siły do siebie.
Lubie sport i mam całkiem niezłą kondycje (jak na tyle kg nadwagi)
najgorsze ze jednoczensnie cigle mi brakuje na niego czasu.
Mieszkanie u rodzicow dobilo mi nawet meża który ma na swoim koncie juz 15kg na plusie....
(na szczescie wyprowadzamy sie w najblizszym czasie juz)

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
OOO Narwanka cieszę się, że wróciłaś i to do mnie :) No, teściowie i rodzice lubią nas tuczyć... niestety Znam to,
"no jedz, jedz, przecież Ty nic nie zjadłeś/zjadłaś" a brzuch już nie może i talerz jest wylizany do dna po wielkim żarciu :)

Trzeba uciec i okazjonalnie tak biesiadować, więc powodzenia w przeprowadzce :)