e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 106? to nie model Peugota :) to moje odliczanie do 8 wrzesnia  (Przeczytany 8647 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
8 WRZESIEŃ 2007


Ponieważ nie mogłam juz doczekać się mojego odliczania postanowiłam rozpocząć je 106 dni przed ślubem i wiecie co? własnie taki wyraz twarzy mam teraz ;D

Obiecuję regularnie wklejać wszyskie fotki i dostarczać dreszczyku emocji :)

Rozdział pierwszy: Asia idzie na studia :)
Po skonczeniu liceum postanowiłam odmienic swoje życie i wiecie jaka pierwsza myśl przyszła mi do głowy? taka aby wybrać sie na typowo męską uczelnię :):) a ponieważ na swoim koncie miałam juz kilka rozkręconych  komputerów i jeszcze innych urządzen elektrychnych (od dzieciństwa lubiłam psuć rózne rzeczy) mój wybór padł na INFORMATYKĘ. Pomyślałam sobie "rodzice będą ze mnie dumni że choc raz w zyciu po rozłożeniu komputera na czesci bede wiedziała jak go złożyć" :) hehhe ps. po 3 latach studiowania nie była bym tego taka pewna :P. No ale wracając do tematu bo chyba sie troszkę zozbujałam w obłokach, oczywiście uczelnie wybrałam dostałam pismo iż zostałam przyjęta na pierwszy rok i od 25 wrzesnia 2004 roku uczestniczyłam w zajęciach będąc w grupie liczącej 30 panów z jednym rodzynkiem w postaci mojej osoby :o. Tydzien pózniej zostałam zaproszona na uroczyste rozpoczecie roku akademickiego wraz ze mna było jeszcze 9 osób z pierwszego roku, usiedlismy w pierwszym rzedzie i wtedy cos sie wydarzyło obok mnie usiadł on.... Daniel - sprawca całego zamieszania i główny bohater tej historii. Jeszcze wtedy zadne z nas nie wiedziało co sie wydarzy za 2 lata... Poniewarz nie chciałabym opowiadać wam mojej dwu letniej edukacji i tym samym zanudzic was na smierc powiem tylko tyle ze bylismy z Danielem w jednej grupie i o dziwo nigdy nie mielismy wspólnych tematów on siedział na jednym koncu sali ja na drugim a nasze kontakty ograniczały sie jedynie do powiedzenia sobie CZEŚĆ. W połowie 2 roku podczas jednego z wykładów moja kolezanka zapytała sie który chłopkak z całego roku podoba mi sie najbardziej, oczywiscie bez zastanowienia powiedziałam ze Daniel, nie wiem jak to sie stało ale on w tym czasie siedział dosc daleko od nas a mimo to sie obejrzał co sie pózniej okazało przyznał mi sie ze usłyszał naszą rozmowe i bardzo sie ucieszył kiedy sie o tym dowiedział podobno ja juz od dawna byłam w jego myslach ale bał sie do mnie zbliżyć ps. ja nie gryze!!! :) oczywiscie po tym zdarzeniu kilka osób poczuło ze cos sie swieci mimo ze nadal zadne z nas nie odwazyło sie na jaką kolwiek rozmowę wykraczającą poza temat informatyki :P pieszczotliwie nawet zaczeli mówić ze ja jestem jego kochaniem a on moim :). Pewnego dnia podczas zajęc Daniel zażartował sobie i ja lekko zdenerwowana odpowiedziałam mu "ja ci dam" a on z takim słodziudkim usmieszkiem na twarzy zapytał sie "a co mi dasz" wtedy powiedziałam cos czego pewnie normalny człowiek przy zdrowych zmysłach by nie zrobił ale słowa same pocisneły mi sie na jezyk i odpowiedziałam "buzi" Daniel oczywiscie nadstawił policzek i wtedy juz nie mając wyjscia a jednoczesnie pragnąc tego najbardziej na swiecie dałam mu buziaka w policzek :) dwa tygodnie pozniej podsłuchałam rozmowe ze Danielek ma urlop w pracy ( dodam tylko ze studiujemy zaocznie i oboje pracujemy) podstepem postanowiłam zwabic go nad morze planowałam wyjazd z siostra i z mamą. Pewnego dnia kiedy siedzielismy sobie czekając na kolejne zajecia razem z moja grupą zaproponowałam wszyskim czy nie zrobili bysmy wypadu nad morze a poniewaz wiedziałam ze nikt nie może oprócz Daniela byłam pewna ze on zainteresuje sie ta propozycją :) oczywiscie zataiłam przed nim kilka spraw biedulka myslał ze ja jade tylko z siostrą :P o mamie milczałam jak grób , dowiedział sie dopiero jak juz był w NIECHORZU :) hihihi

I to by było na tyle jesli chodzi o pierwsza czesc mojej historii (reasumując poznałam go na studiach i po dwóch latach wzdychania do siebie zaciagnełam go nad morze gdzie...) cdn.

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Melduje się w twoim odliczanku  :hello: Przeczytałam jednym tchem ... no i czekam na resztę  ;D (włącznie z fotami rzecz jasna  ;))

Offline ASIA39 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2012
 :hello: ja również witam w Twoim odliczanku :los:

Offline Lemmy

  • No one but you, I love like a fool, you're my dream come true!
  • Chuck Norris
    • My Space profile
  • data ślubu: 30 czerwca 2007
Melduję się i ja!   :hello:

Mój przyszły mąż też nazywa się Daniel i też się mnie bał :)

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
MELDUJE SIE W TWOIM ODLICZANKU BEDE ZAGLADAC I PISAĆ  :)

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Również sie melduję :) I czekam na dalszą część:)

Offline *Mimi* Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07.07.07 :-)
Melduję się w Twoim odliczaniu  :D

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
I ja też się zamelduję  :hello: czekam niecierpliwie :Tuptup: na dalszy ciąg Twego niecnego morskiego podstępu :twisted:
:Serduszka: .::Łucja 15.10.2009::. :Serduszka: .::Hubercik 20.01.2012::. :Serduszka: .::Emilka 20.12.2013::. :Serduszka:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Witam, witam :)

u nas było troszkę inaczej, bo dla mnie Marcin był z tak zwanej wyższej półki facetów, którzy na 100% nigdy nie zwrócą uwagi na taką dziewczynę jak ja :) a tu zonk i jesteśmy razem ponad 4,5 roku :) :D

Wszystkiego dobrego :)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
SaTine, ASIA39, Lemmy, Aniutek83, Yukari-chan, *Mimi*, gagatka, Lara_Croft dziekuje za pojawienie sie w moim odliczaniu ;D :przytul:

W zwiazku z tym ze w pracy nudy opowiem wam dalszą część mojego niecnego podstępu :)

Rozdział drugi : NIECHORZE

Razem z mamą siostrą przybyłyśmy do Niechorza pierwsze, rozpakowałysmy sie i ja zaczełam swoje wyczekiwanie na przyjazd Daniela biedaczek pomylił drogę i pojechał na międzyzdroje hihihihi kiedy dotarł wyszłam po niego na główna droge :auto: i w drodze na ośrodek oznajmiłam ze moja mama jest z nami  :o hehhee zebyscie widziały jego minę  ;D ;D ;D :skacza:ale opanował sie i na szczescie nie uciekł. Rozpakował sie i poszlismy na plażę w koncu pierwszy raz porozmawialismy jak cywilizowani ludzie opowiedziałam mu o sobie on mi również i niesmiało zapytał gdzie jest mój chłopak (był swiecie przekonany ze mam kogoś) ja natomiast byłam sama jak palec i żądna jego krwi:P:P:P hihihi pierwszego dnia nie wydarzyło sie nic szczegolnego pospacerowalismy sobie obejrzelismy zachód słońca było miło romantycznie i poszlismy spac. Na drugi dzien z samego rana popedzilismy sie opalac Daniel rozbawiał mnie i siostre spiewając nam :) to nic ze ludzie sie na nas gapili on spiewał a my miałysmy zgadywać co to za utwór, po opalanku znów przyszedł czas na spacerek po plazy po powrocie postanowilismy pograc sobie w piłke mój ukochany to zapalony piłkarz, mimo tego nie poddawałam sie i byłam dzielna :) cały czas pożerał mnie wzrokiem i usmiechał sie a moje nogi oczywiscie wymiekały bo jasną rzeczą było to ze czułam do niego miete. Azeby dodac mu odwagi dałam mu piwo i zaciągnełam do namiotu gdzie wszystko pięknie mi wyśpiewał :pijaki: po długiej rozmowie i wyjawnieniu mi swoich ukrytych mysli postanowilismy byc razem :) stało sie to 4 lipca 2006 roku o godzinie 1.04 :) nie wiem czy wiecie ale na tym betonowym molo w Niechodzu jest napis "Niechorze-tu wszystko sie zaczyna" tak bardzo nam to utknęło w pamieci ze postanowilismy zawsze tam wracac w to miejsce które nas połączyło.

Jak sie później dowiecie moje kochanie miało tez juz pewien plan zwiazny z tym miejscem :)

Po powrocie na 3 rok studiów oczywiscie nie dało sie ukryc ze jestesmy razem bo promieniało od nas takim szczesciem ze słońce w srodku lata wymieka  :skacza: po kilku dniach bycia razem wiedzielismy ze jestesmy dla siebie stworzeni... w październiku na slubie kolegi Daniela moje kochanie zapytało sie mnie czy za rok my mogli bysmy tez to zrobic, chyba wiecie jaka była moja odpowiedz niczegi innego nie byłam tak pewna jak tego ze chce byc z nim do konca zycia.

Zaczeły sie rozmowy o zareczynach które z czasem ucichły:( ja nie chciałm sie dopominac i postnowiłam cierpliwie czekac mój skarb powiedział ze chciałby sie odwiadczyc na poczatku 2007 roku mozliwe ze w jego urodzinki wiec co mi pozostało jak tylko czekanie... ps. nie wierzcie facetowi w takich sprawach choc by nie wiem jak mówił przekonująco i tak kłamie :):) chciał uspic moja czujnośc i udało mu sie!!!!

Wierczorkiem wkleje kilka fotek z tamtego pamiętnego pobytu nad morzem :)

Ps. przyznam sie wam ze ja podobnie jak Lara_Croft myślałam ze on nigdy nie zwróci na mnie uwagi a tu proszę okazało sie ze on sie we mnie podkochiwał od 1 roku tak samo jak ja w nim :)

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
 :hello: :hello: :hello: :hello: :hello:
I ja się melduję w odliczanku do tego Naszego Dnia. my też ślubujemy 8 września.

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
Wkleiła bym w tym momencie z chęcia foty ale cos imageshack nie działa :-\

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
Dobra juz działa czas sie ujawnić może focik jakiś co wy na to??

Oto ja i mój skarbik :P :)


I ja :)
« Ostatnia zmiana: 26 maja 2007, 17:44 wysłana przez Asia-85 »

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
śliczna z ciebie kobietka  ;D ale twojego przyszłego coś nie zabardzo widać

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Asia-85 i ja sie melduje  :hello: :hello: :skacza:

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
witam w odliczanku, postaram sie zaglądać.
no i większe i wyrażniejsze fotki prosimy. :tupot:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
Hmm mówicie ze chiałybyscie zobaczyc mojego jedynego największego na swiecie skarba :)
Pewnie za ro zdjęcie mnie zabije :P

Offline guziczka Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 07.06.2008
Melduje sie w Twoim odliczaniu :)
Muszę przyznać że moja historia jest troszkę podobna :) 
Bycie w grupie tylko z  30 facetami - to sama przyjemność - wiem z własnego doświadczenia ;D
Śliczna z Ciebie kobietka, a facet tez niczego sobie ;D

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Ja się melduje również z datą 8 września :)

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
Dziękuję wszystkim za odwiedziny na moim odliczanku jestescie kochane :)

Czas dokończyc naszą hisorie

Rozdział trzeci: Zaręczyny 30.12.2006

Tak jak juz wczesniej pisałam całkowicie sie nie spodziewałam ze mój Daniel oswiadczy mi sie tego dnia :)
Zaczeło sie od tego ze Daniel musiał isc 1 styczna do pracy na 4 rano wiec nie mielismy za bardzo jak posć na sylwestra z tego tez powodu ja zaplanowałam wyjazd nad morze na 3 dni. Zarezerwowalismy hotelik no i pojechaliśmy :auto:.Pierwszego dnia było dosc zwyczajnie skonczyło sie na spacerowaniu i robienu zdjęc. Jednak nastepnego dnia mój kochany chciał koniecznie pójśc na te pamietne molo w Niechorzu a ponieważ pogoda była sprzyjająca morze niezwykle spokojne i zero wiatru tak tez zrobiliśmy. Kiedy tak podziwiałam spokojnośc morza on podszedł do mnie od tyłu objął mnie i wyszeptał :kochanie mogła bys tak chwilkę stac i sie nie odwracac, pomyślałam sobie ze chce mi zrobic kojejne zdjęcie :) a po chwili kiedy juz sie obejrzałam zobaczyłam jak kleka przede mną z pierscionkiem. Oczywiście popłakałam sie ze szczęscia po powrocie do pokoju wypiliśmy szampana a ja nie mogłam napatrzec sie na mój pierscionek :) Udało mu sie zaskoczyc mnie całkowicie nawet co do szampana miał wymówke ze przeciez wracamy 31 grudnia to warto miec juz go przy sobie jak zajedziemy do jego rodziców zeby z nimi wypić, pózniej jechalismy do mnie :)

Jak widzicie w Niechorzu zaczeła sie nasza historia jak dla mnie jest to moja mała bajka nidy nie spodziewała bym sie ze znajde kogos tak podobnego do mnie kogos dla kogo oddam całe swoje zycie i z kim chce dzielic kazdą chwilę...

Od stycznia zamieszkaliśmy ze sobą (jest cudownie), w marcu ustalilismy ostateczna date slubu w wtedy tez pełna parą ruszyły nasze przygotowania :)

Teraz kilka fotek z dnia zareczyn :)

Moje maleńkie cudo  :P


Ja Daniel i to molo z napisem :P trochę nieciekawie to wygląda ale chodzi o sam fakt ze tam sie wszystko zaczeło :)


I znowu my :)



Offline Lemmy

  • No one but you, I love like a fool, you're my dream come true!
  • Chuck Norris
    • My Space profile
  • data ślubu: 30 czerwca 2007
Super  :brawo_2:

A do września już niedaleko!!!

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
Super  :brawo_2:

A do września już niedaleko!!!

A mi się strasznie dłuży wszystlkie opowiadaja jak czas im szybko leci a mi sie ciagnie jak makaron :P

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Ja rowniez Asiu melduje sie w Twoim odliczanku :hello: i bede sledzic je bo podoba mi sie podoba ta "studencka milosc" :D

A poza tym to slub masz tydzien po mnie co mnie zobowiazuje do sledzenia tego watku ;D
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Online aniuska25 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 22.09.2007
 :hello: witam kolejną wrześniówkę ;D Ciekawa historia, czekam na cd.  ;)

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
Ja rowniez Asiu melduje sie w Twoim odliczanku :hello: i bede sledzic je bo podoba mi sie podoba ta "studencka milosc" :D

A poza tym to slub masz tydzien po mnie co mnie zobowiazuje do sledzenia tego watku ;D
 
Studencka miłość sprawiła ze razem piszemy pracę inżynierską :D poza tym nawet dziekan sie smieje ze jestesmy jego ulubionym małżenstwem  ;)

We wrzesniu musi być ładna pogoda wszystkim bedzie słoneczko swieciło :)

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
Siedzę sobie w pracy i strasznie sie nudze myslałam ze jak powklejam fotki to zrobi sie tu większy ruch a tu cisza :( chyba mój watek umiera...

Powiedzcie mi co sadzicie o doklejeniu sobie kepek sztucznych rzęs wtedy nie musiała bym stosowac maskary i mniejsze prawdopodobieństwo rozmazania sie makijażu czy któraś z was to praktykowała?

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Oj chyba bałabym się tak eksperymentować na ślubie.... gdzies czytałam, że komuś to się nie bardzo sprawdziło, więc pozostaje dobre wytuszowanie rzęsków  :mrgreen:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
tym czasem się nie przejmuj, jeszcze będziesz chciała, aby zwolnił :)
Samej wydaje mi się, że wczoraj z mamą zamawiałam sukienkę, a tu juz za tydzień idę na pierwsza przymiarkę! A przed sylwestrem wydawało się, że to masa czasu :)

pozdrawiam

PS. nic i nikt tu nie umiera ;)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017