e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Gdy serduszko zaczyna mocniej bić...  (Przeczytany 9543 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Może nie rozpoczynam odliczania od zaczarowanej daty 100 dni, ale od momentu gdy wszystko w życiu zaczyna biec w tempie dwa razy szybszym niż normalnie.

Na początek może kilka słów wstępu.:) Jesteśmy razem ponad 4,5 roku i wszystko tak na prawdę zaczęło się 18 sierpnia 2002 roku na krakowskich błoniach przed i podczas Mszy z Naszym Papieżem. Potem było już "z górki", aż doszliśmy razem do 28 października ubiegłego roku, kiedy poprosił mnie, abym została jego żoną.
Cudny pierścionek, który nosze na palcu ma swoją równie cudną i zaczarowaną historię. Po prostu był mi przeznaczony.
Data ślubu tez została ustawiona w sposób chyba nam przeznaczony, na 4 sierpnia tego roku. Chcemy miec wesele z prawdziwego zdarzenia, typowo rodzinne i "swojskie", dlatego zdecydowaliśmy się jeszcze na poprawiny :)

W chwili obecnej jesteśmy na etapie rozwożenia własnoręcznie wykonanych zaproszeń, pierwszej przymiarki sukni ślubnej dokładnie za dwa tygodnie oraz kupnie butów na moje stopki.

Pozdrawiam :)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline .monia. Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris
 :hello: MELDUJĘ SIĘ u CIEBIE  :skacza:
« Ostatnia zmiana: 21 maja 2007, 11:48 wysłana przez monia_01 »

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
:hello: MELDUJĘ SIĘ u CIEBIE
Witam, witam :)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Jestem i ja  :hello:

Offline *Mimi* Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07.07.07 :-)
 ;D i ja się melduję

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Cytuj
18 sierpnia 2002 roku na krakowskich błoniach przed i podczas Mszy z Naszym Papieżem

Ja też tam byłam!!
Melduje sie w odliczanku, ale na razie sie pogubiłam w tej nowej szacie graficznej naszego forum- normalnie nie wiedziałam jak napisac posta  ???

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Postanowiłam opowiedzieć coś o moim zaczarowanym pierścionku.
Od sierpnia ubiegłego roku sprawa naszego ślubu wyglądała fatalnie. Marcin niby studia skończył, ale promotor niezbyt przyjemny i co chwilę wyskakiwał z coraz to nowszymi poprawkami w pracy mgr.
Dostaliśmy zaproszenie na wesele kuzynki Marcina na koniec września. Po kolejnych poprawkach wydawało się, że jeszcze właśnie przed nim Marcinowi uda się skończyć pisać pracę i żartowałam, że wydrukuje specjalnie dla mnie jedna wersje, w której napisze dla mnie ładne oświadczyny :)
Pewnego dnia nawet tak z ciekawości weszłam do salonu Aparta w Krakowie w Tesco na Kapelance i zobaczyłam najpiękniejszy pierścionek z czerwonym oczkiem jaki kiedykolwiek w życiu widziałam (na taki się właśnie uparł). Zrobiłam nawet dwa zdjęcia, żeby pokazać Marcinowi, aby wiedział w jakie wzory ma celować. Sprzedawczyni pytała się, czy ma go odłożyć, powiedziałam, że nie, bo jak jest mi pisany to jak przyjdziemy we dwoje to nadal będzie na mnie czekał ;D
Ale na uczelni... na promotora mogliśmy zawsze liczyć  >:( i Marcin przed weselem pracy nie skończył pisać. Wiedział jak mi przykro, a jeszcze to wesele i po kilku głębszych zaczęłam nudzić, że też chce pierścionek i takie śliczne wesele jakie miała kuzynka. Jakimś cudem udało mi sie Go namówić, abyśmy pojechali w poniedziałek po poprawinach do Aparta, zobaczyć, czy jest pierścionek :D Ja- zupełnie nie świadoma wyszłam z domu w poniedziałek i pojechaliśmy najpierw na uczelnie, aby Marcin coś tam pogadał z promotorem (już wtedy czułam, że dzieje się coś niedobrego, ale głównie kleiły mi się oczka z niewyspania). Potem pojechaliśmy do salonu. :D  Okazało się, że pierścionek czekał na mnie trzy tygodnie spokojnie pod ladą i Marcin mógł go kupić :)
Jak tylko wyszliśmy ze sklepu, się zaczęło. Zrobiło mi się słabo, duszno i okropnie gorąco. Marcin odwiózł mnie szybko do domu, gdzie się okazało, że cały dzień chodziłam z temperaturą prawie 39 stopni.
Miesiąc po zakupie w tych samych okolicznościach, w jakich spotykaliśmy się przez pierwszy miesiąc naszej znajomości wręczył mi go :)

Na zdjęciach poniżej: na pierwszym ja z troszkę widocznym pierścionkiem, a na drugim sam pierścioneczek :)
Napisane: Maj 21, 2007, 04:37:30
Cytuj
18 sierpnia 2002 roku na krakowskich błoniach przed i podczas Mszy z Naszym Papieżem

Ja też tam byłam!!
Melduje sie w odliczanku, ale na razie sie pogubiłam w tej nowej szacie graficznej naszego forum- normalnie nie wiedziałam jak napisac posta  ???

też miałam problemy, ale z logowaniem :( w końcu się udało i witam serdecznie :)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline babajaga

  • nowicjusz
 :hello:witam, i obiecuję zaglądać :)
Wszystkiego dobrego!

Offline Oleńka81 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
sliczny pierscioneczek!

melduje sie ja takze!

a moze wkleic zdjecie sukni jaka wybralas..

Offline Beaataa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 28.07.2007
 :hello:
witam i ja :)
Bardzo ladny pierscionek
czekam na relacje z dalszych przygotowan :)

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Hello :)
I ja melduję się w Twoim odliczanku :)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
chmmm, z tymi zdjęciami sukni będzie problem, bo aktualnych nie mam, a nowiutkie będą dokładnie za dwa tygodnie (zaraz po pierwszej przymiarce)

Ale sukienka wygląda mniej więcej tak jak na zdjęciach. Przy czym będą liczne zmiany, tzn suknia jest w kształcie litery A z kołem na samym dole. Tak jak na zdjęciach, pas podwyższony i niedopasowany, znaczy pas pod biustem dopasowany, ale w miejscu gdzie ja mam na sobie pas :) będzie dużo luźniej (jestem bardzo szczupła i dopasowany pas w tej sukni robi ze mnie nieproporcjonalną klepsydrę :( ) Cała góra sukienki będzie ozdobiona delikatną koronką w wyraźne kwiatuszki i wykończona takimi falkami. Dekolt w karo i bez rękawów.

Do tego najprawdopodobniej doją rękawiczki długie troszkę ponad nadgarstek, wykończone tak samo jak sukienka (tymi falkami) i prawdopodobnie trzy częściowy długaśny welon wykończony tak samo jak sukienka i rękawiczki. :)
« Ostatnia zmiana: 21 maja 2007, 18:07 wysłana przez Lara_Croft »
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline katarzyna_84 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.8.2008

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
 :hello:

slubujuemy tego samego dnia  :skacza:

Offline _maaja Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 11,08,2007
witam w odliczaniu

Offline ainuzi83 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 1.09.2007
Witam w Twoim odliczanku  :hello:

Offline froogunia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16 września 2006r.
Witam :hello: i ja się melduję  ;)

Offline agapa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 22wrzesień2007
Witam serdecznie w Twoim odliczanku :) miło Cie poznać :)

Offline Zaneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.07.2007
Witam, mam nadzieję że szybko sie uzaleznisz od nas ;)
 

                         Dzieci się nie wychowuje, dzieciom daje się przykład...


Offline agi_82 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 11.08.2007r.     godz. 15:00
 :hello: ja również melduję się w Twoim odliczanku

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
Melduję się i ja  :hello: nieco nieogarnięta w tej nowej szacie graficznej  :roll: Czekamy na fotencje i opisy wszelakich spraw, które już macie załatwione. Ja jestem właśnie na etapie szukania butków, więc jak już zdobędziesz swoje to wklejaj zdjątka. Miłego odliczanka  :przytul:
:Serduszka: .::Łucja 15.10.2009::. :Serduszka: .::Hubercik 20.01.2012::. :Serduszka: .::Emilka 20.12.2013::. :Serduszka:

Offline ASIA39 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2012
ja również witam w Twoim wątku  :hello:

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
I JA SIE MELDUJE W TWOIM ODLICZANKU I OBIECUJE ZAGLĄDAĆ
Ślubujemyw tym samym miesiącu więc tym bardziej

Offline sandrunia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2007
Noi jeszcze jeden wątek w którym jestem lekko spóźniona ale to przez zamieszanie ze zmianą grafiki. Teraz kiedy dotarłam to chce się zameldować w odliczanku i czekam na c.d.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
szybciutko opowiadam i odpowiadam :)

dzięki za każde dobro słowo, a każde sie na prawdę przydaje :)
odnośnie uzależniania się, to już chyba "za późno", wczoraj cały dzień (zaraz od napisania mojego ostatniego postu) nie miałam neta i nie mogłam nic pisać ;(
no, ale dzisiaj nadrabiam :)

jeśli chodzi o o ciąg dalszy naszych zmagań, to zaraz po zaręczynach nie było zbyt wesoło. Kilka dni wcześniej zmarła moja babia, która najpilniej wyglądała mojego wesela, a po zaręczynach zmarł dziadek ;( Tak jakby wszystko przeciwko nam :( Udało nam się jednak namówić moich rodziców, na ślub wcześniej niż październik 2007 (oboje mają żałobę- tata po swoim tacie, a mama po mamie), przy czym ustaliliśmy tylko, że sierpień. Ustalenia były w połowie listopada, a wtedy w Krakowie już ciężko z salą na następny rok, więc dokładna data sierpnia była nam obojętna, ale by sala była ładna.
Tata popytał i zawiózł nas wszystkich (pojechaliśmy całą ekipą: ja, Marcin, moi rodzice i Jego rodzice:) ) zobaczyć salę. Jak to tata teraz opowiada wszystkim, których prosimy, że jak tylko weszliśmy do środka, to zakochaliśmy się w tej sali :), bo jest na serio cudna :D Sala była wolna w sierpniu 4 i 18, więc zdecydowaliśmy się na 4 :) i tak znaleźliśmy salę :)


A co do spraw bieżących, to w innym dziale założyłam temat odnośnie butów :) Bo niby buty mam, ale sandałki takie piękne z różą (na pierwszym zdjęciu), ale przyszły mąż i teściowa, jak usłyszeli przesądy o butach, to zaczęli mnie namawiać na zakryte, bo a po co kusić los :/ Moja mama wyszła z założenia, że jak nie znajdę ładnych butów, to nawet w tych sandałkach mogę iść i tak zostałam sama ze swoim przekonaniem, że buty do ślubu już mam. Ale grzecznie, ładnie chodziłam po sklepach i szukałam tych jednych :). Wczoraj zeszliśmy w Krakowie całą Starowiślną, Krakowską i Stradom... nigdzie butów dla mnie, a co gorsze nigdzie butów ślubnych.... Wieczorem byłam załamana, bo niby ładne buty widzieliśmy w galerii przy dworcu i nawet skórzane, ale 200 zł to dla mnie zbyt duży wydatek :(
Teściowa doradziła, abyśmy pojechali do Huty. No to dzisiaj po zajęciach w samochód i na zakupy. Najpierw centrum handlowe Wanda- nic, potem fragment placu centralnego- nic, świat dziecka i kawałek Alei róż- nic, potem reszta centrum- i znajdujemy sklepik, a raczej małą klitkę, gdzie buty dużo tańsze niż w innych miejscach w Krakowie. Przymierzyłam trzy pary, włącznie z jedną, której nie chciałam kiedyś mierzyć w innym sklepie, bo uważałam, że takie piękne, to pewnie cenę też mają ogromną. Cena 98 zł, i pasowały jak na mnie robione :) I pani miała ostatnia parę jeszcze niemierzonych :) To kupiliśmy!!!!! I mam buty :D
Pełne palce, więc szczęście nie ucieknie i Marcin może pieniążka włożyć, pełna pięta, to pieniążki będą nas sie trzymać. Z tymi przesądami, żartuje, ale przytoczę pewien cytat jaki jakiś czas temu znalazłam, niby nikt nie wierzy, ale po co ryzykować?
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline Niki Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21 lipca 2007
Melduję się u Ciebie w odliczanku  i postaram się do Ciebie zaglądać :taktak:
Butki masz fajowe  :taktak:
Opisuj szybciutko co jeszcze macie (oprócz sali i butków dla Ciebie  :skacza: )

Offline agi_82 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 11.08.2007r.     godz. 15:00
Buciki bardzo ładne  :skacza: i jeżeli chodzi o historię związaną z nimi to miałam bardzo bardzo podobną, ponieważ też nigdzie nie mogłam znaleźć bucików a jak były to cena  :mdleje: powalająca aż weszliśmy do jednego niewielkiego sklepu obuwniczego w Sosnowcu i były idealne akurat na mnie i też ostatnia para  :skacza: :skacza: :przytul:

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
jeśli chodzi o o ciąg dalszy naszych zmagań, to zaraz po zaręczynach nie było zbyt wesoło. Kilka dni wcześniej zmarła moja babia, która najpilniej wyglądała mojego wesela, a po zaręczynach zmarł dziadek ;( Tak jakby wszystko przeciwko nam :(
:przytul:

Jak to tata teraz opowiada wszystkim, których prosimy, że jak tylko weszliśmy do środka, to zakochaliśmy się w tej sali :), bo jest na serio cudna :D
I tak właśnie powinno być - miłość do sali od pierwszego wejścia  :skacza: Ja naszą widziałam tylko z zewnątrz i już wiedziałam, że to będzie ta  :ok:

ale przyszły mąż i teściowa, jak usłyszeli przesądy o butach, to zaczęli mnie namawiać na zakryte, bo a po co kusić los :/
Ja-istota przekorna i biorąca ślub w kościele katolickim mam gdzieś wszelkie przesądy i chętnie bym poszła w sandałkach :terefere: , ale uważam że nie wypada.
Trochę Ci zazdroszczę, że już masz takie ładniusie butki  :roll: , bo dla mnie to horror, robiłam już 3 podejścia i nic  :boje_sie:  No ale liczę na to, że gdzieś tam są i je w końcu upoluję :twisted:

 
:Serduszka: .::Łucja 15.10.2009::. :Serduszka: .::Hubercik 20.01.2012::. :Serduszka: .::Emilka 20.12.2013::. :Serduszka:

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
 :hello: wiem coś o butkach :) ja moje kupiłam w Poznaniu  ;D