e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: jak to jest z tym kościołem???  (Przeczytany 5224 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
jak to jest z tym kościołem???
31 października 2004, 20:31
rozmawiałam z proboszczem jednej z parafii w szczecinie... nie jestem jego parafianka więc powiedział, że może się nie zgodzić na udzielenie nam ślubu...


mało tego - świadectwo chrztu wg niego wazne jest 3 m-ce, podobnie jak nauki przedmałżeńskie, papiery z USC itd...

cos tu jest nie tak czuy tylko mi sie tak zdaje... :?

Offline nullka Kobieta

  • nowicjusz
jak to jest z tym kościołem???
2 listopada 2004, 21:22
Mogę  Ci powiedzieć, że świadectwo chrztu i bierzmowania oraz dokum.z USC rzeczywiście ważne jest 3 miesiące, ale nauki przedmałżeńskie są ważne zawsze nawet niektórzy mieli je zaliczone w szkole.
Jeśli chodzi o udzielenie ślubu w nie Waszej parafii to dziwie się temu księdzu bardzo.
Pisze to z własnego doświadczenia bo my ślub też mieliśmy w innej parafii, załatwiłam sobie tylko w mojej parafii licencje i nie było rzadnego problemu.
Z tego co się zorientowałam to niestety  :evil:  są księża którzy stwarzają takie problemy że człowiekowi ślubu się odechciewa, na szczęście w naszym przypadku wspominamy rozmowy z księżmi bardzo miło.

Głowa do góry i jeśli nie w tym kościele to w innym bierzcie ślub (najlepiej tam gdzie nie robią problemów)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
jak to jest z tym kościołem???
2 listopada 2004, 23:26
a ile płaci się za licncję??? tak tak... wiem... co łaska...

ale ile ona w tym przypadku wynosi?????

ile teraz daje się za slub???

nauki p/małżeńskie coś kosztują???

Offline Nadja

  • użytkownik
jak to jest z tym kościołem???
4 listopada 2004, 11:05
To temat rzeka.... Generalnie dużo zależy od ludzi na jakich się trafi. Ja pierwszy kontakt miałam z ksiedzem,ktory chyba nie za bardzo chciał się fatygować i niechcialo mu sie udzielac slubu "nie swoim" parafianom (podobna historia jak Twoja - Moniu). Zaczal rozmowe od pieniedzy i od przedstawienia nam bardzo problematycznej drogi,jaka mamy do pokonania. Chodzilo o zaplacenie za zapowiedzi w: dwoch parafiach szczecinskich, do ktorych nalezelismy, w dwoch parafiach "zrodlowych", z ktorych sie wywodzimy - nie mielismy meldunku stalego w sz-nie , no i w jego parafii, poniewaz sobie ja wybralismy jako ta, w ktorej chcemy zawrzec zwiazek malzenski  :shock:
Podobnie nakreslil nam opłaty dla organistów  :shock:   :shock: Stwierdzilismy, ze nie chcemy,żeby najwazniejszy dzien w naszym zyciu uplywal w takiej atmosferze i koniec koncow trafilismy do malego kosciolka, gdzie przyjal nas z usmiechem na twarzy i otwartymi rekami ksiadz proboszcz. Ani raz nie wspomnial o zaplacie za udzielenie sakramentu malzenstwa!! Dalismy "co laska", nauki byly bezplatne, za zapowiedzi rowniez nic nie placilismy, z organistka dogadywalismy sie indywidualnie (zagrala na naszym slubie doslownie za grosze). Wszysce byli tam po to,zeby pomoc , a nie rzucac pod nogi kolejne klody. Zycze wszystkim napotkania rownie zyczliwych ludzi!!!

Offline Nadja

  • użytkownik
jak to jest z tym kościołem???
9 listopada 2004, 14:26
MOniu, mozesz napisac w ktorym kosciele tak niemilo przyjmuja?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
jak to jest z tym kościołem???
10 listopada 2004, 00:37
no cóz... może zmienią jeszcze zdanie w kościele na mierzynie.... jeżeli nie to trzeba będzie poszukać sobie innej parafii :(

Offline Nadja

  • użytkownik
jak to jest z tym kościołem???
10 listopada 2004, 13:18
A na czym stanelo? Zastanawiaja sie czy w ogole udzielic Wam slubu? Mam nadzieje,ze (jezeli w koncu stwierdza, ze jednak Was laskawie przyjma pod swoja strzeche) nie bedzie problemu ze spowiedzia ..... Tak sie zastanawiam, czy spowiedz trzeba miec w kosciele, w ktorym sie slubuje ,czy mozna isc do dowolnego ??

Offline dusia25

  • nowicjusz
jak to jest z tym kościołem???
4 lutego 2005, 17:17
a my nie załatwialiśmy żadnej licencji... ja nie mam zameldowania stałego w Szczecinie, w ogóle mam chyba 3 adresy i przyznałam się, że nie mam pojęcia "gdzie jest teraz MOJA parafia", to potraktowali nas, jakby parafia, w której bierzemy ślub była moją..  :D

żadnych "półślubków" nie płaciliśmy... nie wiem ile będzie za zapowiedzi..
a nauki - u Dominikanów.. póki co, bezpłatne ;D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
jak to jest z tym kościołem???
4 lutego 2005, 18:55
Cytat: "Nadja"
A na czym stanelo? Zastanawiaja sie czy w ogole udzielic Wam slubu? Mam nadzieje,ze (jezeli w koncu stwierdza, ze jednak Was laskawie przyjma pod swoja strzeche) nie bedzie problemu ze spowiedzia ..... Tak sie zastanawiam, czy spowiedz trzeba miec w kosciele, w ktorym sie slubuje ,czy mozna isc do dowolnego ??


zmieniliśmy kościół...

coprawda ten na mierzyni jest duzo bliżej lokalu niz ten na gumieńcach ale bierzemy ślub w kościele p.w.przemienienia pańskiego.... co jest za: przestronny kościół (pomieści wszystkich w razie niepogody), jasny, zadaszenie - w razie mżawki( żeby ukryć się pod daszkiem w czasie składania życzeń), wyłożony kaflami teren przed kościosłem (nie będzie się brodzić pokostki w bagienku), parking...

co na be - narazie nie znalazłam poza - CENNIKIEM... ciekawa jestem ile weźmie za ślub...

Offline Beata

  • użytkownik
Świadectwa
12 lutego 2005, 20:29
Może ktoś mi powie jak to jest. Ślub mam w czerwcu, a teraz chciałabym nauki. Ale żeby one były to trzeba przynieść świadectwo chrztu itd, a to jest ważne 3 miechy. Czy one sa potrzebne do protokołu tylko,  a później w czerwcu mogą już być nieważne, czy muszą być ważne również w dniu zawierania ślubu? BO  czekać z rozpoczynaniem nauk do kwietnia to nie chcę bo potem taki pośpiech i tyle trzeba innych rzeczy załatwiać.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Re: Świadectwa
12 lutego 2005, 23:06
Cytat: "Beata"
Może ktoś mi powie jak to jest. Ślub mam w czerwcu, a teraz chciałabym nauki. Ale żeby one były to trzeba przynieść świadectwo chrztu itd, a to jest ważne 3 miechy. Czy one sa potrzebne do protokołu tylko,  a później w czerwcu mogą już być nieważne, czy muszą być ważne również w dniu zawierania ślubu? BO  czekać z rozpoczynaniem nauk do kwietnia to nie chcę bo potem taki pośpiech i tyle trzeba innych rzeczy załatwiać.


miałam ten sam problem... tu nie chodzi o to,ze ma być ważne 3 miesiące (dzień slubu włącznie)w dniu slubu tylko do spisania  protokołu przedslubnego :)

martwiłam się o tą date ( 3 m-ce) i poprosiłam ksiedza w pionkach koło radomia(tam byłam chrzczona)  zeby wypisał mi z data 3 m-ce przed slubem... czyli w lipcy wypisał mi z data 5.03.05r. ... teraz wiem,ze bezsensownie postapiłam... mój narzeczony poszedł 3 tyg temu (koniec stycznia) do swojej parafii po świadectwo chrztu i jest ok... a slub... bierzemy 04.06

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 17:41
a w takim razie jak jest z ważnością dokumentów z USC? wiem, że 3 miesiące. My bierzemy ślub 23 kwietnia a po dokumenty poszliśmy 24 stycznia. Wiem, że to akurat 3 miesiące i 1 dzień. Ale ta pani w USC patrząc na kalendarz powiedziała "O akurat". wiem, że ksiądz ma potem kilka dni na wyslanie tych papierów. Ale czy on ma się zmieścic z udzieleniem w tym okresie nam ślubu?czy z odesłaniem ich do urzedu?bo one są ważne do niedzieli po naszym ślubie, a przecież ksiądz je wyśle najprędzej w poniedziałek. Przecież nie ma innej możliwości. Jak wy to widzicie? Bo teraz zaczyna mi to spędzać sen z powiek. Ale z drugiej strony jakby te papiery miały w poniedziałek 25 kwietnia być nieważne to chyba ta pani w USC by ich nam nie dała i nie skasowała za nie 120 zł?Nawet sam ksiądz był zdziwiony, że są ważne jeszcze tylko jeden dzień po ślubie, który jest niedzielą :?:
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 17:50
ale gdyby się okazało, że te 3 miesiące to okres , w którym powinno sie zawrzeć związek małżeński i te papiery mają wrócić do USC, to się chyba pochlastam!!! :buu:
  :depresja:
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 18:46
My jak szlismy na nauki przedślubne, to nikt od nas nie żądał aktów chrztu i bierzmowania-te dokumenty są wymagane przy spisywaniu protokołu. Poza tym nam ksiądz powiedział,że może być nawet 4 miesiące przed ślubem wystawiony akt chrztu.To zależy od kościoła.

Co do pytania Mariolki,wydaje mi się, że jeden dzien o niczym nie stanowi. Im chodzi głównie o to,aby nie okazało się, że w przeciągu 3 miesięcy zawarłaś juz jakiś inny związek małżeński.
Ale na mój gust,to dokumenty są ważne do dnia ślubu, a nie do dnia odesłania ich do USC

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 19:26
też mam taką nadzieję. Ze w ciągu tych 3 mies. trzeba wziąć ślub
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline aniac

  • entuzjasta
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 20:02
a ja spotkalam sie z zupelnie inna opinia....

ksiaza nie robia mi do tej pory zadnych problemow, sa naprawde bardzo ludzcy...

Wiec jesli chodzi o swiadectwo chrztu, to z tego co wiem, w ciagu 3m-cy ma dotrzec do parafii, ale nie musi byc to koniecznie 3 m-ce przed slubem. tak powiedziano mi przy wystawianiu aktu chrztu oraz ksiadz w parafi. I ksiadz przyjal akt od mojego narzeczonego wystawiony na poczatku stycznia, powiedzial, ze nawet jak donioslam go troszke po uplywie 3 m-cy to jest to kilka dni wiec nie jest to istatne (slub w lipcu)


jesli chodzi o papiery z USC powiedziano mi, zeby zalatwiac je tak od 2 m-cy i 2/3tyg przed slubem, a to dlatego, zeby ksiadz mial tydzien na odeslanie ich do USC i aby nie byly one wtedy starsze niz 3 m-ce.
Ksiadz jest zobowiazany na odeslanie dokumentow do 1szej srody po slubie. Sam ksiadz opowiadal mi sytulacje gdzie zapomnial tego zrobic i mlodzi jeszcze raz musieli brac slub w USC.



Od razu zaznaczam, ze to nie ja sobie to wymyslilam tylko uslyszalam do od ksiezy.
02.07.2005

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 20:21
proszę cię!!!nie załamuj mnie. czy to oznacza, że ten Slub będzie nieważny?ale w takim razie ta pani z USC, po tym jak dowiedziała się od nas kiedy bierzemy ślub(tzn dzień przed końcem ważności tych papierów), powinna nas poinformować, że mamy po nie przyjść później, bo przykładowo teraz jest za wcześnie. czy nie tak? :protestuje:  
 :buu:
:nerwus:
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 20:22
A ona wypisała nam je i normalnie pobrała za to opłatę.
i co ja teraz powinnam zrobić?
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline aniac

  • entuzjasta
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 20:42
spokojnie, ja podalam wersje, ktore mi przedstawiono....mozliwe, ze tez odbiega od tej prawdziwej....

najlepiej zadzwon do USC, i zapytaj, ze jesli bierzesz slub konkordatowy za 3 i pol m-ca czy mozesz juz teraz wypelnic formularze....zobaczymy co Ci powiedza......
albo przejdz sie do kancelari parafialnej i zapytaj sie ksiedza

ja nie chcialam Ciebie zdenerwowac ta moja wypowiedzia, tylko napisalam to jak mi to powiedziano

napewno bedzie dobrze

3mam kciuki
02.07.2005

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
jak to jest z tym kościołem???
6 kwietnia 2005, 20:46
ale ja właśnie byłam już u mojego księdza. Bo mu te papiery zaniosłam. I to właśnie on zasiał we mnie tę niepewność, dziwiąc się, że mam te dokumenty ważne do 24 kwietnia(czyli jeden dzień po ślubie).
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
jak to jest z tym kościołem???
7 kwietnia 2005, 00:07
W sprawie USC sie nie wypowiem, bo u nas slubik cywilny odbedzie sie w NL, natomiast jesli chodzi o akty chrztu i inne zaswiadczenia "koscielne" to tak jak napisala Monia musza byc wazne 3 miesiace, ale nie do daty slubu, a do daty spisania protokolu. My przynieslismy wszystkie nasze zaswiadczenia w zeszlym tygodniu we wtorek (czyli ponad 6 miesiecy przed slubem), a poniewaz od razu zostal spisany protokul i zostalo wypelnionych jeszcze kilka innych formalnosci, papiery zostaly przyjete i zaakceptowane, takze ta sprawe mamy juz z glowy.

Offline aniac

  • entuzjasta
jak to jest z tym kościołem???
7 kwietnia 2005, 09:21
Mariolka, zadzwon i dowiedz sie zawczasu i wyjasnij wszytko, lepiej teraz niz mialabys sie martwic po slubie, ze np slub jest niewazny albo takie tam...

wyjasnij to to nie bedziesz sie tym martwic i zaprzatac sobie juz glowy!
02.07.2005

Offline olimpx

  • użytkownik
jak to jest z tym kościołem???
7 kwietnia 2005, 12:24
My papiery z USC mamy wystawione 14.03 a slub 11.06 czyli zostaje trzy dni rezerwy.Pytalismy sie kierownika USC i uspokoil nas,że liczy sie data slubu - nie moze byc pozniejsza niz 14.06 a ksiadz ma te trzy dni na dostarczenie, wiec wszystko jest ok.Poza tym podpowiedzial ze gdyby odpukac cos sie stalo i nie moglibysmy wziasc tego slubu koscielnego do 14.06 to na podstawie tych dokumentow do 14.09 mozna wziasc bez zadnych oplat dodatkowych slub cywilny.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
jak to jest z tym kościołem???
15 kwietnia 2005, 23:10
A tak w ogóle to poza tym,że Twoi Aniu znajomi brali jeszcze raz ślub to jeszcze - ksiądz w takich przypadkach płaci słoną karę!!!! jeśli nie dostarczy dokumentów w ciągu 7 dni.
Nasze były już w USC w poniedziałek  :D

Offline aniac

  • entuzjasta
jak to jest z tym kościołem???
15 kwietnia 2005, 23:27
Cytat: "asiek"
A tak w ogóle to poza tym,że Twoi Aniu znajomi brali jeszcze raz ślub to jeszcze - ksiądz w takich przypadkach płaci słoną karę!!!! jeśli nie dostarczy dokumentów w ciągu 7 dni.
Nasze były już w USC w poniedziałek  :D


To nie moi znajomi byli....
ksiadz mi opowiadal, ze sie rozchorowal i nie dostarczyl dokumentow na czas.
Nie pochwalil sie kto poniosl koszty ponowne w USC i czy zaplacil kare....
02.07.2005

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
jak to jest z tym kościołem???
16 kwietnia 2005, 00:15
niemniej jednak szkoda Młodych

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
jak to jest z tym kościołem???
28 maja 2005, 19:29
hmm Monia jaki cennik w Kościele na Gumieńcach??
 dziś byliśmy i o żadnym cenniku nie było mowy..
 Czy ksiądz powiedział "ile" musicie zaplacić?

Offline Magula

  • bywalec
jak to jest z tym kościołem???
16 czerwca 2005, 20:00
Nam ksiądz dzis powiedział o świdectwach chrztu i religii ze szkoły sredniej(maturalne). Ja mam problem bo w 3 klasie sie przeniosłam do innej szkoły(tam nie było religii) i posiadam świadectwo tylko z 2 klasy( z religią). Dopytałam się koleżanki z mojej szkoły jak to było u niej i sie dowiedziałam że wystarczył świstek o bierzmowaniu. Sama nie wiem co robić i co mnie czeka(uzna czy nie). Termin moge dopiero rezerwować w listopadzie, grudniu, gdyż brak kalendarza na 2006. :x  :cegly:

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
jak to jest z tym kościołem???
16 czerwca 2005, 22:54
Cytat: "Magula"
Nam ksiądz dzis powiedział o świdectwach chrztu i religii ze szkoły sredniej(maturalne). Ja mam problem bo w 3 klasie sie przeniosłam do innej szkoły(tam nie było religii) i posiadam świadectwo tylko z 2 klasy( z religią). Dopytałam się koleżanki z mojej szkoły jak to było u niej i sie dowiedziałam że wystarczył świstek o bierzmowaniu. Sama nie wiem co robić i co mnie czeka(uzna czy nie). Termin moge dopiero rezerwować w listopadzie, grudniu, gdyż brak kalendarza na 2006. :x  :cegly:

najwazniejszy jest z 4 klasy bo wtedy jest kurs przedmałżeński. a w 2 klasie nie mogłaś go miec. ja tez nie miałam i ksiądz mi nie uznał, wiec na nauki muszałam uczeszczac. I myśle ze ciebie to niestety nie ominie. Ale nigdy nic nie waidomo, bo każdy ksiądz inaczej do tego wszystkiego podchodzi...
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
jak to jest z tym kościołem???
16 czerwca 2005, 23:03
Cytat: "Magula"
Termin moge dopiero rezerwować w listopadzie, grudniu, gdyż brak kalendarza na 2006. :x  :cegly:


Magula u nas ksiądz też nie miał kalendarza na 2006 rok! :)  Ale wpisał nas do tego na 2005r ( z tyłu kalendarza jest taki mały na 2006r) i powiedział, żebyśmy przyszli jeszcze w październiku, bo będzie mieć już nowy kalendarz i żeby dokładnie jeszcze raz przepisać nasze dane!
Dlatego trochę się dziwię czemu Was nie wpisał do aktualnego kalendarza! :?