e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 45 lat Pinokia  (Przeczytany 2493 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
45 lat Pinokia
28 lutego 2005, 19:45
w sobotę byłem tam na małym co nieco z okazji 45-lecia...

troszkę to chyba nie w temacie weselnym,
choć przyznam raz zdarzyło mi się zagrać wesele w Pinokio - w okresie w którym było na stołówce,

ale rocznica zacna....

czy ktoś jeszcze pamięta rock party we czwartki, lub sunday party w niedziele?
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
45 lat Pinokia
28 lutego 2005, 19:52
Ja pamiętam  :D
A Ty grasz w pinokiu czy coś źle zrozumiałam... :?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
45 lat Pinokia
28 lutego 2005, 19:56
rock party...  :ok: rock party...

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
45 lat Pinokia
1 marca 2005, 11:01
Cytat: "Agnieszka"
Ja pamiętam  :D
A Ty grasz w pinokiu czy coś źle zrozumiałam... :?



grałem, to stare dzieje, dlatego wspominam je z rozrzewnieniem...
miło było patrzeć na 700-800 ośób szalejących na parkiecie, pryz naprawdę ostrych reefach i zero sieczki dyskoteczki....
mówimy o latach 1993-1995
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
45 lat Pinokia
1 marca 2005, 11:11
Taak.  ach to były złote lata balety były niezłe i czwartkowe i piątkowe i sobotnie i  parę sylwestrów sie zaliczyło  ..... w ogóle wszytkie :D  na Pinokiu się człek wychował :lol:
szkoda ze teraz niestety juz nie ma takiej atmosfery na imprezach (ja przynajmiej takiej nie spotkałam a wielka szkoda) :cry: Co czasy jak ludziska na siłe wyganiali bo nie chciało się roztańczone towarzystwo wynieść ech... aż sie łezka kręci w oku. A na stołówcew Pinokiu to poznałyśmy swoich mężów ja, moja siora i moja świadkowa więc sentyment podwójny :lol:

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
45 lat Pinokia
28 października 2006, 00:15
Raz byłam w pinokiu i sie zatrułam hod dogiem..........:D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline redzia Kobieta

  • Gosia
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.09.2006
45 lat Pinokia
28 października 2006, 02:05
Cytat: "ela"
Raz byłam w pinokiu i sie zatrułam hod dogiem..........

a mnie chciala banda jakis dziewczyn pobic :shock: czlowiek sie bawil, nikomu w droge nie wchodzil, a tu taka sytuacja :|
ale faaaajnie bylo, oooooo taaaak :mrgreen:

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
45 lat Pinokia
28 października 2006, 10:27
Cytat: "redzia"
mnie chciala banda jakis dziewczyn pobic

Ja byłam w pinokiu jakieś 10 lat temu i tylko z jednym mi sie kojazy :łatwe dziewczyny itd. Moze to się zmieniło .
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline redzia Kobieta

  • Gosia
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.09.2006
45 lat Pinokia
28 października 2006, 18:43
To bylo w starym Pinokiu (na stolowce) wlasnie okolo 10 lat temu

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
45 lat Pinokia
31 października 2006, 08:52
Zibi, to myśmy się musieli spotkać!!!!!!!!!!!!! Czyli jednak dobrze myślałam, że skadś Cię znam..
Miałam tę "przyjemność" pracować tam przez parę łądnych miesięcy. Powiem tak Pinokio zmieniło się nie do Poznania-wpuszczane sa małolaty szkoda gadać.

46 już w tym roku lat..Niełzy kawał historii, szkoda, że teraz nie potrafią tego docenić.
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...