e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: W moim mieszkaniu/domu...  (Przeczytany 6522 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
5 maja 2007, 09:56
Temat z przymrużeniem oka  ;) Czego nigdy, przenigdy nie kupicie do domu?

U mnie na pewno nie będzie:
:dno: sztucznych kwiatów,
:dno: wzorzystych chodniczków
:dno: kryształów
:dno: boazerii
:dno: kapci dla gości
:dno: podświetlanej meblościanki z wystawą złożoną z przeróżnych kieliszków do wina czy wódki
:dno: pilota do telewizora w torebce foliowej zawiązanej gumką recepturką :) (widziałam bardzo często)  :zdziwko:
:dno: styropianowych kasetonów na suficie  
:dno: włochatej narzuty na sedes

Offline Antalis

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
5 maja 2007, 10:03
Cytat: "gosiaczekk"
U mnie na pewno nie będzie:

* czerwonego koloru scian w pokoju
* kapci dla gości
* wygniecionych serwetów  :mdleje:
* styropianowych kasetonow na ... scianie - moja tesciowa tak ma na jednej :mdleje:
* zasłon w zakmowym stylu
* kolorowych firan np. niebieskich czy zółtych
* bambusowych rolet - dla mnie to dziadostwo i tyle bo kurzy zbiera i sie łamie
* mebli ratanowych

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
5 maja 2007, 10:07
Cytat: "Antalis"
bambusowych rolet - dla mnie to dziadostwo i tyle bo kurzy zbiera i sie łamie


Ooo przypomniało mi się odnośnie rolet. Ja jeszcze nie cierpię tych pionowych najczęściej białych rolet, jak w biurze.  :dno:

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
W moim mieszkaniu/domu...
5 maja 2007, 10:43
Cytat: "gosiaczekk"
pilota do telewizora w torebce foliowej zawiązanej gumką recepturką  (widziałam bardzo często)


ojj bardzo często, moja babcia sama tak ma  :mdleje:

W moim domu nigdy nie będzie:
# kasetonów na suficie
# wielkich tureckich dywanów na podłogach
# sztucznych kwiatów
# takich koralików zamiast drzwi
# grubych ciemnych i ciężkich zasłon
# tapet na ścianach (wole pomalowane)
# tysiąca figurek na półkach (słoników, laleczek, wazoników itp)
# sztucznych owoców i warzyw w kuchni (jako ozdoba :drapanie: )

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 11:17
gosiaczekk, tak właściwie to mogłabym się podpisać pod Twoją listą :taktak: chociaż kryształy a raczej kryształowe szklanki na wodę czy kieliszki...może byłabym skłonna bo to podobno inaczej smakuje ;), czyli na pewno nie

sztuczne kwiaty, owoce itp.
boazeria
kasetony na suficie czy panele na ścianach - nie lubięęę
wertikale też tylko w biurze
tapety na nie... :drapanie:
plastikowe doniczki :dno:  
segmenty :dno:

...na razie tyle - pilota w folii jeszcze nie widziałam :drapanie:

Offline *Mimi* Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07.07.07 :-)
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 11:25
:dno:
 
Cytat: "SaTine"
# tysiąca figurek na półkach (słoników, laleczek, wazoników itp)

 :dno:
u mnie nie będzie tandetnych tapczanów, rozklekotanych regałów i kiczowatych obrazków

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 12:23
Teraz moze ja:
- kapci dla gosci;  :dno:
-  :dno:
Cytat: "SaTine"
sztucznych owoców i warzyw w kuchni (jako ozdoba

- boazerii;
-  sztucznych kwiatow a i prawdziwe obstaly sie tylko 3;
- ciemnych zasłon - tylko firanki chociaz tez jestem przeciwna,



Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 12:32
A ja przeciw sztucznym kwiatom (ale nie wyblakłym albo takim tanim-odpustowym) nic nie mam - uważam, że niektóre są piękne i jeśli z pomysłem dobrane to wyglądają dobrze.

U mnie na pewno nie będzie: ciężkich zasłon i firan, tapety na ścianie, segmentów na całą ścianę, "ciężkich" starodawnych mebli, kiczowatych żyrandoli, ciemnych kolorów na ścianach, ciemnych kafelek w łazience, wanny pełniącej funkcję prysznica, wielu maleńkich pokoików, dużej ilości szaf, landszaftów na ścianach, wszelkiego rodzaju bibelotów zbierających kurz, klasycznych żaluzji, wystawek z kieliszkami i szkłem w szafkach i pstrokatych mebli w salonie.

Generalnie bardzo lubię jasne, czyste, minimailstycznie urządzone wnętrza, które dają wrażenie oddechu i nie przytłaczają.

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 16:40
Cytat: "Beth"
ciemnych kolorów na ścianach, ciemnych kafelek w łazience

a u mnie są i ciemne ściany i ciemne kafle...ale każdy robi tak jak mu tak się podoba..
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 19:28
No właśnie o to chodzi, że piszemy czego nie chciałoby się mieć w swoim domu :) De gustibus non disputantum est.. ;)

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 19:49
Cytat: "Beth"
De gustibus non disputantum est..

Czy to oznacza "o gustach sie nie dyskutuje"? :) tak strzelam w ciemno :) bo tu akurat to by pasowało :)

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 19:56
Ojeju dziewczyny jak wy czytacie w moich myslach :D
Wszystko co napisałyscie jest BE !
No ja nie bede mialą w domu NAPEWNO kulek na mole ....bo strasznie smierdza ....
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline pyh Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: mężatka od 7.7.7
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 20:08
Ciekawe czy nasze dzieci/wnuki kiedys nie napisza:
w moim domu nie bedzie mebli w Ikei
w moim domu nie bedzie delikatnych tiulowych firanek
w moim domu nie bedzie paneli na podlodze
w moim domu nie bedzie plastikowych okien itp....???

a tak naprawde w moim domu nie bedzie palenia papierosow i dzieki temu unikne, mam nadzieje, pomaranczowych firanek,miodowych scian,i zoltego nalotu na obrazach.
Kiedys myslalam,ze w moim domu nie bedzie plytek ani w lazience,ani w kuchni,a beda stare drewniane meble z dusza i zeliwna koza,niestety mojemu facetowi chrom i sterylne szklo  sie marzy,pozostaje wiec
-zmienic gust(nierealne)
-zmienic faceta(ale ma tez zalety przeciez)
-wybudowac domek letni(i tego sie bede trzymac :) )

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
W moim mieszkaniu/domu...
7 maja 2007, 20:17
Gosiaczek - dokładnie to oznacza :)

Ela - ja kulki na mole zamieniłam żelem p.molom brise :) Bardzo ładnie pachnie lawendą :)

Pyh - chyba trzecie rozwiązanie najlepsze :) Chociaż pewnie jakiś kompromis po ślubie też wypracujecie :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
W moim mieszkaniu/domu...
8 maja 2007, 09:24
Właśnie - o najwazniejszym ni enapisałam...w moim domu nigdy nie będzie się palić..papierosów rzecz jasna, bo w kominku to wolno :skacza:

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
W moim mieszkaniu/domu...
8 maja 2007, 22:36
jest tego troche:

-> firanek (nie cierpie)
-> sztucznych kwiatow
-> sztucznych owocow
-> dywanow
-> wykladzin
-> segmentow czy innych mebloscianek
-> ciezkich zalon
-> ciemnych kolorow
-> paneli sciennych czy innej boazerii
-> wielgachnych zyrandoli
-> kapci
-> kabli na wierzchu
-> zastawy w kwiatki
-> obrusow

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
W moim mieszkaniu/domu...
8 maja 2007, 23:22
Cytat: "megan"
obrusow


Też bardzo nie lubie ... :dno:

Poza tym w zyciu nie dam sobie w mieszkaniu postawić wielkich meblośnianek do samego sufitu z masą beużytecznych kurzołapów na nich. Z moją babka mi się to kojarzy...no i według mnie po prostu brzydko wygląda.

Reszczta chyba została napisana :P nie będę więc powielać :)

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
W moim mieszkaniu/domu...
9 maja 2007, 13:09
nie bardzo kumam , jesli chodzi o te kapcie... :drapanie:
a jak przyjdzie do Was babcia, to ma chodzic boso, czy w butach??

pod wiekszoscia sie podpisuje ...
a takogolnie to ja po prostu nie chce w swoim domu graciarstwa ... wszystko bedzie mialo swoje miejsce... mam nadzieje ;)

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
W moim mieszkaniu/domu...
9 maja 2007, 14:06
U mnie nie będzie nigdy:
:dno: packi na muchy
:dno: "wypchanych" wypoczynków typu 3+2+1
:dno: pierzyn
:dno: mebli z "kapliczką"
Reszta została już wymieniona :brawo_2:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
W moim mieszkaniu/domu...
10 maja 2007, 13:58
Cytat: "megan"
-> obrusow


czy ja mogę spytac dlaczego :drapanie: bo jakoś kombinuję i nie wiem :drapanie:

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
10 maja 2007, 14:17
Cytat: "martini"
megan napisał/a:
zastawy w kwiatki


a ja sentymentalna jestem i wlasnie dlatego, ze kojarzy mi sie z babcia - na pewno bedzie  

my dostaliśmy przepiękny zestaw w kwiatki w prezencie ślubnym. Jest obłedny! na pewno będziemy z niego korzystać...
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline Julia

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
11 maja 2007, 09:44
-ceraty na stole
- paneli i boazerii na ścianie
-wykładziny pcv na podłodze
- elektrycznego ''kominka''
- obrazów ze skóry
- sztucznych firanek kupowanych z ''metra''
- kwiatków w doniczkach powieszonych na ścianach
- wzorzystego dywanu
- plastikowych podkładek na stole

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
W moim mieszkaniu/domu...
11 maja 2007, 10:43
Julia, podpisuję się pod Twoimi typami - też tego wszystkiego nie lubię :taktak:

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
11 maja 2007, 10:46
U MNIE NIE BĘDZIE jeszcze
dywanów na ścianach
wielkich religijnych obrazów kupionych na ulicznych targach

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
W moim mieszkaniu/domu...
11 maja 2007, 10:56
Cytat: "agulkaaa"
U MNIE NIE BĘDZIE jeszcze
dywanów na ścianach
wielkich religijnych obrazów kupionych na ulicznych targach


ooo, właśnie :taktak:

dodam jeszcze, że nie będzie

Kwiata albo innego dziwactwa na telewizorze

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
W moim mieszkaniu/domu...
12 maja 2007, 00:24
Cytuj
megan napisał/a:
-> obrusow



czy ja mogę spytac dlaczego  bo jakoś kombinuję i nie wiem  
_________________


bo nie lubie i nie podobaja mi sie Maju ... jakos zle kojarze jak zastawe w kwiatki i plastic fantastic elementy ozdobne  :mdleje:

dzises
zapomnialam o ceracie i kwietnikach straszakach stajacych w bezsensownych miejscach :mdleje:  :pogrzeb:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
W moim mieszkaniu/domu...
12 maja 2007, 07:31
Rozumiem, tylko jakoś cięzko mi jest sobie wyobrazić np.świąteczny obiad przy stole bez eleganckiego obrusa :drapanie:

Offline goni@ Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 23.09.2006
W moim mieszkaniu/domu...
12 maja 2007, 17:27
Ja nie zdecyduję się nigdy na żadne porcelanowe figurki i kryształy..(siedlisko kurzu i tylko robota z tym)
Także stanowcze nie,mówię sztucznym roślinom i takim mini półeczkom na ubrania (nie wiem jak to się nazywa poprawnie,ale chodzi mi o coś takiego,gdzie kładziesz ubrania na takie wiszące półeczki,niezamykane..Coś takiego ,co mają Kinga i Piotrek w "M jak miłość")  :los:

I nigdy nie będzie porozrzucanych ubrań,skarpet....no i ...zegara z kukułką...  :nie:

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
W moim mieszkaniu/domu...
12 maja 2007, 23:32
Cytat: "goni@"
i takim mini półeczkom na ubrania (nie wiem jak to się nazywa poprawnie,ale chodzi mi o coś takiego,gdzie kładziesz ubrania na takie wiszące półeczki,niezamykane..Coś takiego ,co mają Kinga i Piotrek w "M jak miłość")

a ja uważam że to się świetnie sprawdza kiedy kogoś  chwilowo nie stać na szafę taką jaką chce mieć ( my case :) ) albo kiedy mieszka w wynajmowanym mieszkaniu a brak mu miejsca... :taktak:
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline fasolka

  • nowicjusz
  • data ślubu: 16.08.2008
W moim mieszkaniu/domu...
15 maja 2007, 09:53
witam

tak czytam sobie co piszecie i tak mi się wydaje że niektóre rzeczy ktore wymieniliście to tak na siłę żeby nie było jak kiedyś np u naszych rodziców. ale np obrusy czy zwykłe firanki to nic złego:))wydaje mi się że większość z was urządzanie mieszkania ma przed sobą. ja mam to za sobą i nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli.brak kasy, małe mieszkanie itp.

ale oczywiście podpisuje sie pod resztą obciachowych rzeczy jak sztuczne kwiatki i dywany we wzorki i przytłaczające segmenty.

pozdro