e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: już niedługo, coraz bliżej.... odliczanie Asi i Grzesia  (Przeczytany 2085 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline asia12

  • forumowicz
Jeszcze tylko 68 dni więc pora rozpocząć odliczanie do naszego WIELKIEGO DNIA zwłaszcza że liczby i daty to jest to co lubię najbardziej

mam nadzieje z Waszą pomocą sprawie aby ten dzień był dla Nas najwspanialszy, bo jakoś jestem niezdecydowana.

To może od początku

Oto my zdjecia robilismy w wakacje u mnie na wsi

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6fe55d267341d6b8.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fe56d5708d751136.html

Znamy się od 26.10.2002r. poznaliśmy się w komisji wyborczej - oboje byliśmy jej członkami, i tak jakoś się zaczeło. Pamietam że jak przyszło do liczenia już głosów ja sobiw wziełam małą kupkę kartek - aby się nie przemęczać i nagle Grzesiu się przypałętal z WILEKIM stosem kartek i rzucił je na moje i tak jakoś zaczeliśmy rozmawiać. Potem się okzazało że oboje studiujemy w Gliwicach więc zaczeliśmy razem jeździć jak oboje mieliśmymy na rano, byłam tym trochę przerażona bo zawsze się zastanawiałam i obawiałam tego o czym będę z nimi rozmawiać, ale jakoś to było. Pamietam że jak zlblizaliśmy się już raz na uczelnie zapytał się czy może dostać odemnie mój numer telefonu i czy czasem jest ktoś kto mu może za to “przywalić” oczywiście powiedziam że nie ma nikogo takiego, wymienilismy się numerami i wstepnie umówiliśmy się na pierwszą randkę.
Ale pech chciał że ja zgubiłam swój telefon w środę - a na sobote byliśmy wstępnie umówieni, no i nie wiedziałam co mam zrobić bo jego numer miałam tylko w telefonie, potem zastanawiałam się że może zostawiłam go na uczeli, byłam w salch ale tam nie było, nawet sadziłam ze może wykałdowca go zabrał tylko że akurat ten wykłądowca był raz w tygodniu u nas i musiałam czekać do nastenej środy aby się go zapytać. No i co się okazało po tygodniu że rzecyzwiscie zostawiłam go na ławce i pan prof. go zabrał ze sobą.  
A Grzesiu podobno do mnie pisał i wydzwaniał a tu nic, i był na mnie bardzo zły.
Jednak w moim mieście nie został rozstrzygnięty wybór prezydenta miasta - więc była druga tura - i okazja aby się zobaczyć. Wyjaśniłam mu co się stało i umówiliśmy się już konkretnie na nasza pierwszą randkę. Ja oczywiście byłam przerażona bo nigdy jeszcze czegoś takiego nie przyzywałam i nie wiedziałam jak i co to będzie, a przede wszystkim ja jestem trochę nieśmiała więc cały dzień się zastanawiałam o czym będziemy rozmawiać. I nadeszła sobota 23,11,2002r na 18 umówiliśmy się, moja mam patrzyła na mnie z takim zaskoczeniem i ciekawością gdzie ja się wybieram. Poszliśmy do takiej restauracji i zamówiliśmy herbatkę mrożona, w sumie to rozmawia nawet się kleiła - było bardzo miło i czułam się tak hmm.... WOW bo w końcu to była moja pierwsza randka. Chyba ze dwie godziny tam siedzieliśmy potem mnie odprowadziła do domku, ale pocałunku nie było.
I tak jakoś w każda sobotę spotykaliśmy się.
Powoli zaczął się zbliżać sylwester i zagadywał mnie abym z nim poszła do jego kuzyna ale ja jakoś się tego obawiałam bo w sumie nie znałam go dobrze i nie wiedziałam co to za ludzie, a z reszta sama tez byłam umówiona ze znajomymi na zabawę, więc Sylwestra spędziliśmy osobno. W nowy rok zadzwonił aby się znów spotkać w sobotę 4 stycznia, oczywiście się zgodziłam, pamiętam że nawet z koleżanka o tym rozmawiam że jakoś tak nie mam ochoty iść, a ona do mnie ze mam iść przecież nie musi to być miłość od pierwszego wejrzenia tylko z czasem wykiełkować. Jak zawsze umówiliśmy się na 18. Oczywiście był punktualny. Pamiętam ze padał deszcz wiec się zapytałam czy mogę się złapać pod ramie bo wygodniej by nam się szło pod jednym parasolką. Weszliśmy do jednej knajpki ale było pewno wiec musieliśmy poszukać inny lokal, i wtedy się zaczęło...........  deszcz przestał padać wiec parasola nie otwarliśmy i nagle poczułam jak mnie łapie za rękę - to było takie niesamowite, poczułam się jak w niebie, ale jakoś nie skomentowaliśmy tego, szliśmy w ciszy dalej szukać miejsca, w restauracji rozmawialiśmy sobie na luzie o wszystkim i niczym - nawet pamiętam ze wtedy miałam czerwony sweterek a on bluzę z łatami. Odprowadził mnie pod blok i jak zawsze chwile rozmawialiśmy i potem na dobranoc pierwszy raz mnie pocałował w usta - ja oczywiście w szoku bo do tej pory to dawał mi tylko buziaka w policzek. I to była początek naszej wspólnej drogi.  
I tak zaczęliśmy się „chodzić” ze sobą. Traktowaliśmy ten związek od pęczaku poważnie zwłaszcza że oboje mięliśmy 21 lat i jakoś nie chcieliśmy czegoś przelotnego tylko trwałego związku. Nasz związek się rozwijał.
14.02.2006r Grzesiu oświadczył mi się, nie było to tak jak planowaliśmy czy marzyliśmy bo Grzesiu był wtedy chory wiec najpierw poszliśmy na zastrzyk do przychodni a potem w domku na łóżeczku zapytał mnie czy wyjdę za niego - oczywiście powiedziałam tak i rzuciłam mu się na szuję.
To tle tytułem wstępu - chyba za bardzo się rozpisałam, ale jakoś zawsze z sentymentem wracam do tych wspomnień.

A teraz już z naszych przygotować
Suknie szyję u krawcowej u której wiele moje koleżanek szyły - wiec jest sprawdzona.
Na internecie kiedyś znalazłam taka suknie i bardzo mi się w niej spodobał gorset i bolerko, dlatego zapragnęłam mięć właśnie takie, natomiast ta spódnica mnie nie przekonała, krawcowa powiedział ze jest w stanie mi załatwić dokładnie taka sama koronkę - i to mnie bardzo ucieszyło. Tylko teraz nie wiem jaka zrobić spódnice. Krawcowa doradziła mi taka w kształcie litery A tylko nie wiem jaką ją chce mieć, czy taka gładka czy może obszyć ją tez ta koronka - jak myślicie?? Bardzo proszę o rade bo jutro idę na pierwszą przymiarkę wiec będę się musiał już konkretnie określić. Tak samo zastanawiam się nad trenem, tylko nie wiem co potem z nim zrobić - bo w czasie tańców to mi będzie przeszkadzać, kiedyś moja koleżanka tak miała ze go potem podpięła i jej nie przeszkadzał. Tylko właśnie nie wiedziałam nigdzie jak taki podpięty tren wygląda -czy się ładnie wtedy ta suknia prezentuje

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c17199446364d881.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bc098f70029d1292.html

Welon zamarzył mi się z diadem ale nie tak aby welon wychodzi spod koka tylko z diademu ale jakoś nie umiałam natrafić na takie fotki - i nie wiem jak się to by prezentowało, może macie gdzieś w swoich zbiorach jakieś zdjęcia to bardoz proszę


A bukiecik będzie z białych eustom coś podobnego do tych bukietów - chodzi mi o ich kształty. Dziś się wybieramy do studnia florystycznego bo jak rozmawiałam z tą panią to mi powiedziała ze musi wiedzieć wcześniej jeżeli chcemy eustomy bo sama musi się zorientować który z dostawców będzie w stanie jej je przywieść bo wtedy jeszcze nie ma sezonu na polskie eustomy tylko holenderskie.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7d051b83beb6f570.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/974fd080f218b468.html

A buciki to mam takie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7ab7966c2606f179.html
 

Na razie tyle bo musze zabrać się do pracy

Offline Antalis

  • Chuck Norris
To ja pomoge wkleic fotki :












A tak  to  :hello:

Offline *Mimi* Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07.07.07 :-)
Asiu melduję się na Twoim odliczaniu :)

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Asiu  :hello:

Cudna datę macie :)

Piekna historia... i Wy wyglądacie slicznie  :skacza:

Suknia piekna a ja chce zapytać gdzie kupowałaś butki są śliczne :)

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
:hello:

tak,tak AndziaK cudowna ta data  :wink:

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Śliczna ta twoja suknia!!! Tylko0 nie wiem czy dobrze zrozumiałam- taki bedzie gorset i bolerko a nad spódnicą sie jeszcze zastanawiasz??

Offline asia12

  • forumowicz
Witam serdecznie na moim odliczaniu :afro:

AndziaK te buciki kupiłam w Katowicach na targu tzw. Załęże za 95zł


ika3w - dokładnie tak, gorset i bolerko chce mieć takie jak tu

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Więc mysle ze gładka spódnica bedzie świetnie pasowac a u dołu spod spodu może troche tej koronki wystawac... tak ja to widze  :drapanie:

Offline asia12

  • forumowicz
ciekawy pomysł,
a masz może jakaś fotkę takiej spódnicy, bo nie jestem pewna czy myslę podobnie jak Ty

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
a nie możesz pomierzyć spódnic do  podobnego gorsetu???

Offline asia12

  • forumowicz
Dzieki Antalis za pomoc z tymi fotkami - bo jakoś nie wiem gdzie tam jest opcja do wklejania zdjeć

Offline kuchasia Kobieta

  • Szczęśliwa Pani W.:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.04.2007 godz.18.00 Sakramentalne TAK zostało wypowiedziane:)
I ja witam w odliczanku,obiecuje zagladac tu tak czesto jak sie da...Mamy identyczne buciki:)W sobote bede je miala na sobie mam nadzieje ze wygodne :skacza:
Zapraszam na ostatnie dni mojego odliczanka...

Offline asia12

  • forumowicz
Cytat: "epox"
a nie możesz pomierzyć spódnic do  podobnego gorsetu???


tzn już o tym myślałam że jak będę jutro na przymiarce to poproszę krawcową aby mi pokazała różne spódnice bo moze coś mi w oko wpadnie

Offline asia12

  • forumowicz
Kuchasia ja muszę sie najpier nauczyć w nich prosto chodzić bo jeszcze nie miałam butów na takim cienkim obcasie i sie troche chwieje

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
asia12, i ja się melduje w twoim odliczanku. Sukienka śliczna i bardzo ładna z was para  :brawo_2:

Offline Anogete

  • zapaleniec
:hello:  i ja sie melduje Witam serdecznie!!!

Offline *Mimi* Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07.07.07 :-)
bardzo ładne buciki :) i bolerko też z ślicznej koronki

Offline asia12

  • forumowicz
Witam Was serdecznie
bardzo sie cieszę że chcecie razem ze mna przez to wszytsko przejść   :afro:

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
no pewnie,że chcemy,a potem czekamy na super relacje  :wink:  :skacza:

Offline sandrunia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2007
Melduje sie w odliczanku i obiecuje zaglądać.

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
I ja się stawiam, czytać będę, ale nie wiem czy będę w stanie odpowiadać ... swoimi przygotowaniami jestem pochłonięta chyba już bez reszty ;-)
 :hello:

Offline ASIA39 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2012
:hello: ja również witam :skacza:

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Cytat: "asia12"
ciekawy pomysł,
a masz może jakaś fotkę takiej spódnicy, bo nie jestem pewna czy myslę podobnie jak Ty


niestety mam to tylko w mojej głowie...

Offline asiaItomek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 21.07.2007
:hello:  :hello:  :hello:

ja również sie witam :)

będę zaglądać, tak często jak się da :)
zapraszam także do mnie :) :skacza:

Offline asia12

  • forumowicz
dziękuję za mile słowa i chęć uczestniczenia w tych wszystkich moich przygotowaniach :skacza:
ja postaram się również do Waszych wątków zaglądać - ale jest ich tak duże ze trochę czasu mi to zajmie

a z takich nowości to wczoraj byliśmy oglądać mieszkanie i nawet nam przypadło do gusty, jest to tylko kawalerka - ale za to będziemy mieć własny kont o ile nas nikt nie ubiegnie - więc proszę trzymać kciuki aby udało nam się je zakupić.
Zdecydowaliśmy się już tez na obrączki - chcemy takie zwykłe złoto żółte 5mm lekko wypukłe, no i oczywiście z grawerką, wymyśliliśmy wpisać tam fragment z tej formułki jaka się wypowiada przy zakładaniu obrączek.
Ja będę mieć: Miłość i wierność  Grzegorz 23.06.2007r.
Nasze obrączki będą sporych rozmiarów bo ja będę mieć 15 a Grześ 20 więc spokojnei sie ten tekst zmieści

Offline asiaItomek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 21.07.2007
Cytat: "asia12"
proszę trzymać kciuki aby udało nam się je zakupić.

spoko, już od teraz trzymam, będzie wasze :)
Cytat: "asia12"
Nasze obrączki będą sporych rozmiarów bo ja będę mieć 15

ja też, nic sie nie martw, tu dziewczyny mają 9, 10..... rany, a my z takimi paluchami......
ale za to duże obrączki będą, nie?  :hahahaha:  :hahahaha:  :hahahaha:

Offline shain Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: *****07.01.2007-cywilny, *26.08.2207-kościelny
Cytat: "asiaItomek"
ja też, nic sie nie martw, tu dziewczyny mają 9, 10..... rany, a my z takimi paluchami......
ale za to duże obrączki będą, nie?


haha ja mam wieksza obrączke od męża i do tego pomyliliśmy sie przy zakładaniu nie wszystkie maja 10! tylko te wieksze o tym nie pisz hihi!

Offline asia12

  • forumowicz
najbardziej się boje tego że mi palce spuchną :sad: bo jak jest ciepło to od razu robią się z nich "paróweczki", choć może w kościele nie będzie tak duszno i nie spuchną boi wtedy szansa na założenie obrączki byłabym marna
A wczoraj byłam na pierwszej przymiarce :skacza:
I powiem Wam szczerze że maja mama mnie bardzo zaskoczyła, bo ja się obawialam tego że zrobi mi awanture o to że chce mieć tak wycięty gorset, bo jak mam takie bluzki to na mnie przezywa zawsze jak je ubieram, a tu cisza i spojkój , nic nie powiedziała, i bardzo się z tego ucieszyłam bo obawiałam się tego ze jej się to niespodoba i w dniu śluby będę mieć tą świadomość że ma do mnie pretensje.
Po długiej rozmowie z krawcowa doszłyśmy do wnisku że suknie zostawimy taką jak jest w oryginale, bo mnie się na początku nie podobała ta spódnica zbytni, ale w końcu stwierdziłam że raz wychodzę za maż wiec mogę sobie pozwolic na troche warjacji, bo ja jestem raczej osoba spokojną.
W piątek ide na druga przymiarkę i bedzie już caly gorset gotowy i spódnica też, może jak zobacze już to wszystko gotowe na sobie to się całkwicie przekonam do tego, bo na razie to jakos tak nie nie do końca mnie się to widzi.
Chciałam zrobić zdjecie ale krawcowa powiedizała że nie che abym robiła
No i zrodził się problem z welonem, bo ona nigdy nie robiła taki pod diadem jak ja bym chciała czyli że spod diademu wychodzi welon ale nie jest on tak bardzo pomarszczony tylko gładki przy czubku, i obawia się ona tego że nie będzie miała mi go jak upiąć, szukałam na necie jakiś zdjęć aby jej pokazać i nic nie znalazłam
Może macie cos takiego to bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem czemu ale jakoś nie jestem przekonana do tego aby był diadem normalnie a welon wychodził spod koku

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007

Offline aagaa

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2011