e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: moje 100 dni do.... :)  (Przeczytany 12087 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
24 lutego 2005, 08:40
no to doczekałam się

dziś mamy 100dniówkę....

poznaliśmy się 18.01.2003 roku dzieki ... internetowi....

moja psiapsiółka wyjechała po studiach do zielonej góry... pracując w pogotowiu miła dostep do neta ale... szefowa zabroniła zciagania gadu-gadu na kompa w przychodni.. został nam czat.... spotykałysmy sie wieczorami w określone dni i mogłyśmy się nagadać dowoli...

wtedy pojawił się on... wszedł na mój nick i grzecznie spytał czy nie przeszkadza i czy moglibysmy zamienić kilka słów... i zaczeło się....

po kilku tygodniach pisania na gg zaproponowałmi odwiezienie do pracy... ucieszyłam się... wieczorkiem połozyłam się spac i... zaspałam... budzik nie zadzwonił (bateria się w nocy rozładowała) a on siedział na dole i czekał.... ojjjjjj... długo go przepraszałam ale i tam zaproponował odwiezienie do pracy nastepnego ranka... tym razem nastawiłam wszystko co mogło dzwonić rano i wstałam o przyzwoitej porze....
zrobiłam elewację i zbiegłam na dół... siedział z róża.. wysiadł z auta, podał kwiatuszka, otworzył drzwi i zaprosił do srodka.... hmm.. wysoki blondas ze stalowymi oczami.... nie wtrącał tekstów pt"cze lala" i tym podobnych... zaproponował,ze odbierze mnie z pracy... i tak było przez kilka dni z rzędu...

czułam się jak princessa... przywożona do pracy i odbierana... za każdym razie kwiatuszek....hmm.. dużo szczęścia na raz ;)

potem zaczeliśmy umawiać się na spotkania w lokalu.. kolacyjka, kawka, kolacyjka, drinus, kolacyjka, kolacyjka itd...

trzeba przyznać ,ze łapki trzymał przy sobie, zawsze odsuwał i przysuwał kerzesło, otwierał drzwi... dobrze wychowany młody męzczyzna...

zamieszkaliśmy razem po pół roku znajomości... to było dla nas nowe doswiadczenie... rachunki, jedzonko, sprzatanie, zmywanie garów itd... zrobilismy podział obowiązków... ja : gotuję, prasuję , piore a on - ma reszte na głowie.... brakowało nam czegoś... dzidzia??? nie... za wcześnie.. mieszkaliśmy razem już 7 m-cy i - zaadoptpowaliśmy długouchla czarną królisię... to był dzień po walentynkach... niunia siedziała z innymi maleństwami w klatce w sklepie... inne króliki deptały po niej ale jak wylazła spod całej kupy spiących na niej królików powiedzieliśmy - ta i żadna inna... potem doszedł tabs... miał być żarłem dla pytona, bo jako dorosłego królika nikt nie chciał go kupic...

no i "rodzinka" w komplecie...

w rok po poznaniu - 18.01.04r. wyjechaliśmy na weekend nad morze... piotr oswiadczył mi się... cóż to był za weekend :oops:

kilka m-cy po zaręczynach zaczeliśmy planowac ślub... spotkanie rodzin i oficjalne proszenie o łapkę zorganizowaliśmy w wielkanoc... w okolicach maja ustaliliśmy termin i zaczęły sioę przygotowania...

byłam całkowicie zielona... nie wiedziałam do kogo iśc, kogo się wystrzegać... szukałam, pytałam aż w końcu trafiłam na pewne "forum"... trudno to nazwac forum weselne.. wyrwane, niepoukładane tematy... totalny bałagan...
spotkałam tam dziewczyny - panny młode 2004r. .. podpowiedziały mi który lokal i zaczeło się od tego... myslałam o bończy...piekne wnętrza, stylowo ale...

wybraliśmy norda... to był super wybór... potem poszukiwania orkiestry... ok... wolny termin... miałam szczęscie... w czerwcu 2004r, mieli juz zarezerwowane terminy na 2005r. termin wolny - 4.06 (11.06 i kolejne zajęte) ... potem kamerzysta i fotograf...

słowem

termin slubu   04.06.2005ro godzina 16.30

mamy juz załatwione:
- obrączki
- lokal - nord
- orkiestra - miniband  z nowogardu
- kamerzysta - degórski
- zdjęcia - arsoba
- dekoracja lokalu - paulina ulińska
- dekoracja kościoła - deco mariage
- suknia - zadatkowana - novia
- nauki przedmałżeńskie
- wizażystka

brakuje nam:
- auta do slubu
- dodatków do sukni
- garnituru i dodatków dla mlodego
- poradni planowania rodziny
- ustalenie menu w lokalu i rezerwacji miejsc hotelowych
- fryzjerki do fryzury slubnej
- torta weselnego (prawdopodobnie bedzie z domowej)

dzis jadę do poradni ustalić termin odbebnienia tej "przyjemności"

Offline pszczółka

  • forumowicz
moje 100 dni do.... :)
24 lutego 2005, 08:59
:D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
24 lutego 2005, 09:11
poczekaj... to nie koniec ;)

jutro bedzie 99 dzień i potem 98............

narazie nie czuje atmosfery...

za dużo pracy, za dużo myslenia o innych sprawach...

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
moje 100 dni do.... :)
24 lutego 2005, 09:34
Gratuluję, fajnie, termin zbliża się wielkimi krokami, to tylko i aż 3 miesiące :D też bym tak chciał już mieć, ale przed nami jeszcze sporo pracy w przygotowaniach. Im bliżej moniu terminu tym zapewne bardziej będziesz czuła atmosferę aż do trzęsących się kolan ;)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
moje 100 dni do.... :)
24 lutego 2005, 09:39
Atmosferę to ja zaczęłam czuć jakieś 3-4 tygodnie przed, a tak na serio to tydzień przed  :lol:

Wcześniej były przygotowania i to całe planowanie .... :P

Zamieszanie zaczęło się w tygodniu przed, ale takie milutkie zamieszanie, zazdroszczę Ci bo sama chętnie przeżyłabym to jeszcze raz  :)

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
moje 100 dni do.... :)
24 lutego 2005, 09:40
Czytając to co napisałaś Monia to aż mi "gęsia skóra" wyszła...
Ale Ci zazdroszczę...
Macie już tak blisko do swojego najważniejszego dnia  :skacza:

GRATULACJE I POWODZENIA  :D

Offline Joanna

  • użytkownik
moje 100 dni do.... :)
24 lutego 2005, 17:49
Piękna historia...i wiesz co?...dopiero myśląc nad tym co Ci napisac wpadałam na to, że cholerka ale chyba Twój licznik i mi bije :) 100 dni!!! a tak nawiasem ja tez poznałam swojego narzeczonego przez internet.Jeśli dziś jest 24 luty to nasze pierwsze spotkanie odbyło się dokładnie 21 miesiecy temu(maj2003)niby nie dawno a wydaje sie jakbyśmy się znali wieki

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
24 lutego 2005, 21:50
no to dawaj...

co masz zalatwione... jak się czujesz 100dni przed  :D

Offline Joanna

  • użytkownik
moje 100 dni do.... :)
25 lutego 2005, 18:39
Hmm...jak się czuję? :) Chyba tak jak 200 dni przed:)ale juz widzę jak ten czas szybko biegnie 100,99,98....ani sie obejrzymy :D Troche już nie moge się doczekać.To jak to bedzie 20 dni przed? :)
Co juz mamy:
sala,orkiestra,kucharka wraz z ustalonym menu,fryzura+makijaż,nauki w trakcie, no i ostatnio załatwony fotograf :D Narazie tyle...niebawem nadejdzie czas na zaproszenia.

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
moje 100 dni do.... :)
26 lutego 2005, 12:05
Dziewczyny ależ Wam zazdroszczę i GRATULUJĘ :brawo:
U mnie jeszcze raz tyle do czekania...... chciałabym przyśpieszyć ten czas :D
Pozdrawiam serdecznie i nie martwcie się napewno żadnej nerwówki nie będzie bo wszystko zaplanowane, na dobrej drodze, a w razie czego zawsze jest FORUM :lol:

Offline olimpx

  • użytkownik
Cytat: "monia"
poczekaj... to nie koniec ;)

jutro bedzie 99 dzień i potem 98............

narazie nie czuje atmosfery...

za dużo pracy, za dużo myslenia o innych sprawach...

Mojego przyszlego meza poznalam na portalu randki.o2 dwa lata temu.Na szczescie blisko mieszkal, w realu spotkalismy sie po miesiacu spedzonym na gadu gadu i pisaniu maili. Slub bierzemy 11 czerwca wiec studniowke bede miala za 107 dni ;-) pozdrawiam serdecznie! Ps. a ile jeszcze tego zalatwiania przed nami..ojej ;-)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
28 lutego 2005, 23:23
95 dni do...

nadal nie czuje stresora....

*w środę ide dać na zapowiedzi w mojej parafii... od razu załatwię kwestię poradni przedmałżeńskiej...

*powoli zaczynam rozglądać się za butami dla mnie i gajerem dla piotra...

Offline Marzena

  • bywalec
moje 100 dni do.... :)
1 marca 2005, 09:21
Matko Monia jaka historia :):):) Widzę,że internet czyni cuda :) I podziwiam was ,że tak po krótkim czasie sie chajtacie. Ja potrzebowałam prawie 8 lat ;) :)

Mi zostało tyle samo dni i jeszcze sie nie denerwuje. :) Moze dlatego,że w poprzednim terminie za dużó miałam nerwów ;) Ale już nie moge sie doczekać :)

Co mam załatwione:
-sukienka dla mnie i dla Oli wisi w szafie :)
- lokal zarezerowanay Oberża :)
-zaproszenia musze pozmieniać wrrrrrrr....
-kosmetyczka to koleżanka Aniac, tylko musze do niej zadzwonic ,że sa małe zmiany
- bukiecik mam juz wybrany
-obrączki dostaniemy je w prezencie:)
I to wszystko :(

W weekend idziemy po garnitur i buty dla mnie :)

Do załatwienia:
-menu
-dodatki do sukni czyli szal, ozdoby na włosy, kabaretki
-plener

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
1 marca 2005, 09:40
eeeeeeeeeeeee.. 2 i pół roku po poznaniu się???? to nie jest tak mało ;)

mam kolezankę, która wyjechała n wakacje do babci, poznała tam gościa... spędzili razem 2 tygodnie .. wróciła do szczecina... po m-cu facet przyjechał z pierścionkiem i prosił o łapkę... przyjęła go... wypłynął w morze na pół roku a po powrocie było weselicho...

fakt faktem nie wiem jak im sie teraz układa... ona pracuje w szczecinie a on pływa... ale jak ich widuję wyglądaja na zgodne małżeństwo...


decyzję o ślubie podjęlismy po zamieszkaniu... sprawdzilismy sie jako związek, partnerzy i przyjaciele.. czego więcej nam potrzeba do szczęscia...

mamy wybuchowe charakterki ale denerwuj nas inne rzeczy więc do kłótni nie dochodzi... wymiana zdań.. hmm.. tak.. jak w każdym związku ale regularne bitwy - never...

nie wiem jak określić nasze spotknie.. przeznaczenie??? hmm.. to  pewnie było to... w 2 dni po zainstalowaniu stałego łącza w domu poznałam piotra...

Offline Marzena

  • bywalec
moje 100 dni do.... :)
1 marca 2005, 10:07
No to twoja koleżanka lubi ekstreme ;););) hehehe

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
moje 100 dni do.... :)
1 marca 2005, 21:29
Boże!
A Ja jeszcze tylko 53 dni do ślubu!ale ten czas leci.
7 tygodni :cegly:

Offline aniac

  • entuzjasta
moje 100 dni do.... :)
2 marca 2005, 07:17
u mnie dzis dokladnie 4 m-ce.....niby jeszcze dluugo, ale czas szybko zleci i to juz przeciez prawie za raz!!!
juz sie doczekac nei moge :) :) :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
moje 100 dni do.... :)
2 marca 2005, 08:44
U mnie w ponedziałek 28.02.2005 minięło pół roku od ślubu  :shock: jak ten czas szybko leci - szybciej niż przed  :D

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
moje 100 dni do.... :)
2 marca 2005, 20:18
A nam w Walentynki, hihi  :D

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
moje 100 dni do.... :)
2 marca 2005, 20:27
Fajnie macie, że w tym roku macie ślub :D
Ja jeszcze będę musiała długo czekać do swojego (12.08.2006r)!  :cry:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
9 marca 2005, 23:01
dzień 88

dziś był big day... bylismy w USC... spisaliśmy wstępny akt małżeński...

po slubie bede sie nazywać skirzyńska-podgórska


kolejna sprawa popchnieta...

w poniedziałek idziemy do poradni na rozmowe... mam nadzieję,ze bedzie bezbolesna i ,przede wszystkim, krótka..

już ruszyły od niedzieli zapowiedzi w naszych parafiach... za 2 tygodnie bedziemy mogli iśc po dokumenty i całość zanieść księdzu... robota papierkowa bedzie zakończona...

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
moje 100 dni do.... :)
9 marca 2005, 23:40
no cóż moskirzpodzie, gratuluję kolejnego etapu :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
30 marca 2005, 17:10
dzień 66

nie sadziłam,ze tak łatwo nam pójdzie... na swieta wielkanocne pojechalismy do moich rodziców do świnoujscia.. w wielką sobote poszliśmy święcić jajka i planowaliśmy rundkę po sklepach w poszukiwaniu gajera...

weszliśmy do 1go lepszego sklepu z brzegu...

garnitury.. promocja.. 299zł...
musznik - 42 zł...

no to mam już prawie ubranego pana młodego

a  jutro.. rozsyłamy zaproszenia  :D

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
moje 100 dni do.... :)
30 marca 2005, 17:23
Fajnie!!!  :D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
4 kwietnia 2005, 09:44
61 dni do....

wczoraj rozwieźliśmy odstatnie zaproszenia... po miejscowych znajomych i rodzinie...

w tą sobote idę na próbna fryzurkę  :D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
9 kwietnia 2005, 08:08
no to teraz lokal..

może nie wyglada, bo jest to przebudowany pogierkowski motelik na obrzeżach szczecina ale ma bardzo dobrą renome w szczecinie....



dokładnie taką dekorację bedziemy mieli tylko z czerwonymi kwiatuszkami...



i jeszcze jeden rzut sali...



lokal posiada klimatyzację i ogródek piwny (będziemy mieli grilla)


teraz kościół



niestety nie udało mi się znaleśc zdjęcia budynku.. mam jedynie zdjęcie jeszcze z czasów budowy ( jest to bardzo młody kościół w szczecinie)


Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
9 kwietnia 2005, 08:09
teraz autko do ślubu...

z racji tego,ze mója lepsza połowa jest prezesem klubu nissana w polsce bedziemy pomykać do slubu - klubowym nissankiem :)

mamy na oku primerę z 2000r. ... zacne autko...






dekorować bedziemy skromnie.. w zasadzie symbolicznie....

myslę o czyms takim



lub coś takiego


Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
moje 100 dni do.... :)
9 kwietnia 2005, 10:37
Pięknie Moniu!  :D
Nie mogę doczekać kiedy zobaczę Ciebie w sukni ślubnej.... Już teraz to wszystko co pokazałaś wydaje się takie bajkowe.... hmmm piękny będziesz mieć ślub!  :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
moje 100 dni do.... :)
9 kwietnia 2005, 16:36
aaaaaaasiu.. przeca walczę  prawie rok ;)

teraz próbna fryzura....

fryzjerka jeszcze coś z przodem wyduma... troszku nie tak układa mi sie grzywka... niestety włosy troszkę za krótkie żeby coś zacnego wykombinować... tak czy inaczej to dzisiejsze wypociny... acha... i na dole, do wysolości karku fryzura bedzie pełniejsza....

makijaż jest moja wariacją a nie profesjonalnym make-upem więc nie patrzeć na to  :twisted:











Offline Marzena

  • bywalec
moje 100 dni do.... :)
9 kwietnia 2005, 16:53
Poprostu wow :szczeka:

Gdzie sie czesałaś?