e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: NAUKI P[RZEDMAŁŻEŃSKIE - teksty dnia ;)  (Przeczytany 9586 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nauki przedmałżeńskie ... dzień pierwszy...

1) nie powinni (małżonkowie) wojować ze sobą jak głupkowate feministki

2) gdyby ktoś powiedział,że moja matka była małpą, to bym mu łep obił (tekst dotyczy ewolucji i pochodzenia gatunku homo sapiens sapiens0

3)nie będziecie rodzić z powodu huci waszej lecz z Bożą pomocą

4) kryptoreklama  :twisted:

zmywa i gotuje, lubi obierac ziemniaki i sprzątać 800m2 powierzchni użytkowej

ktoś chce udomowego ksiedza ???? :roll:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
he he.... to było faktycznie niesamowite przeżycie  :wink:  Jutro ciąg dalszy....  :D

Offline malgosiadd

  • forumowicz
jako że mój luby jest ateistą, to aby uzyskać ślub konkordatowy potrzebowaliśmy dyspensy od biskupa...

jako powód udzielenia dyspensy podano:

"ryzyko pozostania w cywilnym związku małżeńskim"

słodkie nie:)

a dziś podczas rozmowy proboszcz tłumacząc nam jak będzie wyglądać msza powiedział do Krystiana "ponieważ nie jesteś jeszcze wierzący"

jeszcze hihi

ale poza tym facet (proboszcz) jest kompletnie bezproblemowy, kościół śliczny w środku i będzie cuuudnie

poza tym mogę sobie bezpłatnie zażyczyć dywan i zawieszki (do wyboru 3 rodzaje) na ławki...

bukiety może na ołtarz przygotować Pani zakrystianka albo my - jak wolimy

z organistą też nie muszę się dodatkowo rozliczać..

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
czytając te teksty szczęka mi opada...
nie zachęcacie mnie dziewczyny do tych nauk, nie zachęcacie... :D

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Oj tam, nie jest tak źle.Jest niejednokrotnie zabawnie  :D

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Może wyda Wam się to śmieszne ale ja bardzo chętnie chodzę na te nauki. Dzisiaj właśnie mam ostatnie. Pierwsze dwa spotkania były rewelacyjne. Było kupe śmiechu, aż się popłakałam. Te trzecie spotkanie nie było udane bo księża smucili aż prawie usnęłam. Zobaczymy co dzisiaj pokażą.

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Martulka, jutro  czekamy na relacje z dzisiajszego spotkania :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nauki przedmałżeńskie - dzień drugi

teksty dnia

1) pigułki antykoncepcyjne - srodek wczesnoporonny      

 :evil:

2) mąż esteta = sadysta

3) musicie odczytać od Boga kiedy począć dziecko... wtedy razem musicie sie pomodlić, położyc do łózka i powiedzieć ,ze "dzisiaj poczniemy dziecko"

4) odnośnie kłótni małżeńskiej

rozmawiać ze soba a nie denkami się od siebie odwrócić i udawać,ze się nie znacie...

5) a żona 300atmosfer tetniaka dostała, bo brudny on kombinezon rzucił a ona przed chwilką skończyła sprzątać...

6)odnośnie wtracanie sie osób 3cich w związek..

będą wam pociotki kij w szprychy pchały....

7) niektórzy ludzie i naukowcy są swirnięci (przypisując cechy ludzkie zwierzętom a zwierzeta są zaprogramowane przez Boga)

8) sex to jest obowiązek (powiedziane z naciskiem z kierunku kobiet)

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
No i kolejny krok mamy już za sobą. Dzisiaj mieliśmy czwarte i ostatnie nauki przedmałżeńskie. Ogólnie wspominamy je dość dobrze. Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy a dodatkowo mieć niezły ubaw. Teraz krótkie podsumowanie:
Spotkanie 1
Na początek baaaaaaardzo długi wstęp, a później przykłady z "prywatnego muzeum horroru" prowadzącego księdza, np.
"Młody zwraca się do księdza tuż przed ślubem: - proszę księdza proszę mi otworzyć te drzwi od zakrystii bo jak ja im powiem, że ja tego ślubu nie wezmę to mnie zabiją".  :lol: uciekający pan młody  :lol:

Spotkanie 2
- Odmawianie współżycia jest grzechem no chyba, że mamy do czynienia ze "śmierdzącym skunksem",
- mężczyzna do obrony ma mięśnie, a kobieta "szczekaczkę".

Spotkanie 3
NUUUUUUUUUUUUUUUUUDDDDDDDDDDAAAAAAAAAA i do tego nie na temat.

Spotkanie 4
- są trzy filary małżeństwa: łóżko, stół i Eucharystia,
- teściowa jest filarem domu i nie ma go co łamać bo wszystko runie nam na głowę,
- korona nam (synowym) z głowy nie spadnie jak od czasu do  czasu przyznamy teściowym rację.

No i to by chyba było na tyle :D

Życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości wszystkim uczęszczającym na KURS PRZEDMAŁŻEŃSKI

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Monia - na drugim spotkaiu to chyba nieźle się bawiliście  :wink:
To co przytoczyłaś to są cytaty z księdza?

Az wierzyć mi sie nie chce, że można takie brednie przekazywać mlodym !!


Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
zdecydowanie to słowa księdza...

a ja zapisuje sobie takie kwiatki ;)

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
no ale idąc na nauki należy się liczyć z takimi "kwiatkami" :D
jest potem co wspominać i opowiadać znajomym, mnie najbardziej bawi to że za naukę o małżeństwie borą się ci którzy nigdy nie zaznali małżeństwa.

Offline dusia25

  • nowicjusz
My już jesteśmy po trzecim spotkaniu... uffff....  :?

Na początku było super - na pierwszym spotkaniu mieliśmy "psychotesty dla narzeczonych" i było sympatycznie, chociaż dłuuuugo....

Na drugim spotkaniu było małżeństwo - 3 dzieci, 4 w drodze  :oops:  ale i tak fajnie opowiadali, tzn. my dostawaliśmy pytania np. co zrobić, żeby małżeństwo nie popadło w rutynę, albo co oznacza sakrament małżeństwa, albo co znaczy "w Trójcy jedyny"  :roll:

I też było fajnie, tylko że dłuuuuuugo....

A na ostatnim miało być małżeństwo i mówić o dziecku w rodzinie, ale chyba coś się nie dogadali z księdzem, bo ksiądz przyszedł sam i rozdał nam pytania i sam prowadził. Generalnie mieliśmy gruntowną powtórkę z katechizmu...  :x

I juz nie było tak fajnie, tyle, że dłuuuuuuuugo....  :evil:

Jakoś tak męczy troszkę to siedzenie od 19.15 do prawie 21...

Jedyny pozytyw z ostatniego spotkania, to fakt, że podpytaliśmy księdza m.in. na temat spowiedzi - czy to prawda, ze ksiądz nie może "pytać o szczegóły"   :P

Ksiądz nie chciał przyznać oficjalnie, że nie powinni o to pytać, ale dużo mówił o tym, jak powinno być w Kościele. M.in. przyznał, że karteczki do spowiedzi to przejaw braku zaufania do bądź co bądź dorosłych ludzi...  :evil:  

Nic to, jeszcze dwa spotkania... Najgorsze że przychodzi masa ludzi i zawsze znajdzie się ktoś kto lubi sobie "podyskutować" o teologii... Tylko, błagam, nie o takiej porze, po całym dniu pracy i biegania, załatwiania różnych spraw!!!  :wink:

Offline agab

  • nowicjusz
również uczeszczam na te nauki i zgadzam sie w zupełności ze czasami moglibysmy nie filozofowac za bardzo, poza tym jest ok.

kolezanka, która miała nauki na prawobrzeżu usłyszała :

"panie powinny sie myc bardzo zadko, a jeżeli juz muszą to najlepiej szarym mydem"

dlaczego?
wytłumaczenie:

pan x jest przyzwyczajony do zelu pod prysznic firmy abc, którego uzywa narzeczona. tego samego żelu używa jeszcze tuzin innych kobiet. idąc po ulicy pan x czując ten zapach bedzie reagował na każda napotkana kobiete a nie tylko na swoja "własną".

nie wiadomo czy płakać czy sie smiać

 :lol:

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
:hahaha:  :hahaha:  :hahaha:

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
:mrgreen:  :hahaha:
No normalnie pod biurko wpadłem :D
...szare mydło...  :hahaha:   muszę tę cenną wskazówkę mojej ukochanej przekazać :)

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Wobec tego mam pytanie - GDZIE MOŻNA KUPIĆ SZARE MYDŁO????




he he  :glupek:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Cytat: "agab"

"panie powinny sie myc bardzo zadko, a jeżeli juz muszą to najlepiej szarym mydem"
 :lol:


koniec świata! chyba naprawdę jakiś meteor w nas trafi....
brak słów

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Cytat: "asia"
Wobec tego mam pytanie - GDZIE MOŻNA KUPIĆ SZARE MYDŁO????


Moze ksiadz ma jakis składzik na boczku  :drapanie:  :lol:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Ja swoje nauki robilamw czerwcu 2004, więc niewiele śmiesznych tekdtów pamiętam.
Ale chętnie podzielę się z Wami czyms co warto zapamiętać. Mówiła o tym pani, nie ksiądz, więc jest bardziej wiarygodna  :D . Ale do rzeczy.
* jeżeli się pokłócicie ostro (i macie dwa pokoje,albo 2 łóżka wdomu) to NIGDY  przenigdy, nie śpijcie osobno!!!!!!! Znacie na pewno takie historie(z opowieści ma się rozumieć), że para się posprzeczała i mają ciche dni np (dla mnie to coś obcego,ale..) i jedno idzie spać do drugiego łóżka, bo jest wściekły/ła. Nie róbcie tego nigdy, bo się od siebie oddalacie. Jak nad tym pomyśleć, to babka miała rację - w nocy zawsze ktoś do kogoś się przytuli i rano problem jest mniejszy.
* podczas kłótni jakiejś albo wymiany zdań zbyt emocjonującej - chociaż na chwilkę spróbujcie chwycić się za ręce lub przytulić.Zawsze kłótnia łagodnieje;
* jeżeli mąż lub żona nas wkurzy ale to bardzo bardzo to spróbujcie nie rozmawiać (tzn wtedy wykrzykiwać ) sobie wszystkiego. Emocje wtedy są nie pohamowane i można sprawic komuś ogromną przykrość. Najlepiej odczekać do następnego chociaż dnia i już spokojniej o tym porozmawiać......

Co prawda moje spostrzeżenia dotyczą jakichś kłótni lub nieporozumień, ale prawda jest taka, że one istnieją, nie ma się co oszukiwać. Najważniejsze jest to, że by umieć w takiej sytuacji się zachować.

PS. Mam nadzieję, że nie pomyslicie, że u nas takie burze są na porządku dziennym  :mrgreen:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
a tak podnosze temat.. moze komuś się prztypomną jakieś chore teksty z nauk przedmałżeńskich..  :mrgreen:

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Nam pani z katlickich rodzin (tak się to nazywa) powiedziała, że "miłość musi być płodna" (trudno powiedzieć czy chodziło tylko o to, o czym pomyśleliśmy), że "jak mężczyzna na ulicy ogląda się za innymi kobietami, to proszę go nie karcić. Jeśli się go skarci, to on się będzie w tajemnicy oglądał za nimi i nieszczęście gotowe". I jeszcze na koniec poleciał tekst, że podczas już samego ślubu będzie nas ksiądz pytał o to czy chcemy (i tutaj następują bodajże trzy pytania). Oczywiście mamy odpowiedzieć zgodnie z naszym sumieniem, ale jak nie powiemy głośno, że "chcemy", to wszystko będzie nieważne. Dlatego też ostatnia rada jest stricte praktyczna :) I to jest chyba totalne podsumowanie tych nauk - mimo, że niekoniecznie się chce, to trzeba. Inaczej dupa blada, że tak powiem.

Offline złotko Kobieta

  • entuzjasta
aż mi się odechciało.
te nauki będą dla mnie ciężkim egzaminem, szczególnie jeśli ksiądz zapoda mi jakieś chore teksty o mydle. :shock: a już boje się pomyślec co na to paweł, bedę musiała ekstra dla niego jakiś knebel wynaleśc żeby za bardzo nie rechotał :hahaha: , bo nas z nauk usuną he he he
dam znac jak rozpocznę owa drogę przez męki

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
hej hej...

a u was śmiesznych tekstówna naukach nie było???? ;D

Offline motyleksz23 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 28.06.2008
u nas też tego troche było ale w pozytywnym znaczeniu :) nie przytoczę cytatów bo nie pamiętam ale księża byli bardzo wyluzowani i mieli świetne podejsćie do młodych. Pani z poradni była bardziej poważna ale też całkiem spoko :) przeszliśmy nauki bez komplikacji :) i nawet dobrze się bawiliśmy :)

Offline madziq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26.04.2008
u nas na 3 spotkaniu była instrukcja obsługi mężczyzny. pani tłumaczyła że mężczyzna ma tylko 2 przyciski ON i OFF i wogóle jest prosty więc my musimy być baaaardzo cierpliwe i traktować go jak małe dziecko, mówić wszystko wprost bo on się za żadne skarby niczego nie domyśli ale skończyło się rozbawienie kiedy zaczęła się na dziewczyny drzeć że mamy być wyrozumiałe i pozwalać im na każde zachcianki itp, zbulwersowało nas to troszkę...

aha a na 2 było naturalne planowanie rodziny i pani był święcie przekonana że tzw kalendarzyk stosuje 90% kobiet a cała antykoncepcja ma same minusy m.in. niszczy psychikę :)

Offline kasia.g Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.06.2008
a ja się dowiedziałam, że prezerwatywa powoduje oziębłość seksulalną  ;D
Julia II 2010
Ksawery VIII-IX 2011
Tymon III 2013

Offline Olcia27 Kobieta

  • uzależniony
    • w moim obiektywie
  • data ślubu: 06-09-2008
my wybieramy się z najbliższym czasie na nauki może też ciekawe rzeczy u nas bedą ;D

Offline parisienne81 Kobieta

  • nowicjusz
"miesiączka to łzy macicy po utraconym macierzyństwie"

 :urwanie_glowy: