e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Nasze schizy :)  (Przeczytany 18676 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Nasze schizy :)
27 marca 2007, 14:57
zainspirowana tematem 'kocie mamy" chcaiabym sie dowiedziec o Waszych fobiach..
no to ja pierwsza.. jak sie juz mozna domyslac.. po temacie kotow,.. mam fobie na MYSZY :pogrzeb: . tak jak sie boja, tych stworzonek, to jak niczego innego na swiecie!
o szczurach nie wspomne! zdechla czy zywa, nie robi mi roznicy...  :mdleje: znowu pajaki , weze nie robia na mnie zadnego wrazenia...
To co dziewczyny? przyznajcie sie, czego sie najbardziej boicie/brzydzicie??

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 15:00
pajaki  :mdleje:

żaby  :mdleje:

i wszelkiego rodzaju robactwo  :mdleje:

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 15:03
Stonogi :|| :boje_sie: Ble i fuj i nienawidzę!

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 16:21
Dobra napiszę wam ale sie proszę nie śmiać - bo ja ogólnie strachliwa dziewczyna jestem :P

No wiec tak:
Posiadam niby zdiagnozowaną entomofobię. Jak byłam jeszcze w podstawówce to potrafiłam zemdleć, wybiec z klasy w celu bliskiego porandkowania z sedesem i inne takie - na widok byle robaczka. A wzięlo się to podobno stąd, że jak byłam malutka, poszłam z mamą na spacer i pod sukienkę coś mi wleciało i mnie pogryzło! Potem się okazało, że to była...ĆMA!

To takie główne.
Poza tym (teraz poważnie się nie śmiejcie!)
* Boję się luster w ciemnosci - możecie mnie zabić a i tak nie spojrzę! To samo tyczy sie okien jak na dworze jest zupełnie ciemno.
* Włosów na wannie (efekt namietnego oglądania Darkwater)
* Dużych psów, szczególnie takich wolnobiegających
* robi mi się zimno na widok skalpela, o reszcie przyrządów już nie wspąmnę...

Ogólnie szkoda gadać...

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 16:27
no z takich "niezwierzęcych fobii" to jeszcze
-ciemne piwnice
- las w nocy
- cmentarze (jak jest ciemno)


tez troche strachliwa jestem jesli chodzi o te rzeczy  :mdleje:

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 17:02
1. Zło wszelakie latające, czyli wszystkie owady, które mogą mi zrobić krzywdę...
Kiedyś Marcin powiedział, że jak się nie "wyleczę", to nie da mi prowadzić samochód, bo gdy tylko coś wleci do środka, to zachowuję się tak, że szkoda gadać...
2. Jak jest ciemno i gdzieś idę, nawet w domu, to najchętniej wrzuciłabym 5 bieg, nie mówiąc już o oglądaniu się wtedy za siebie...

Jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy, to na pewno dopiszę :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 19:45
ja tez mam swoja fobie..

ja ze swojej strony uwielbiam wrecz dentofobików ( naprawde super jest patrzec jak ktos kto panicznie boi sie dentysty zaczyna przełamywac sie i uznaje  zabiegi za nic strasznego.. "kawy i paczków brakuje" - to słowa mojego pacjenta na koniec leczenia ;) BTW.. kto najczesciej zasypia na fotelu podczas  zabiegu?? dentofibik  :brewki: )

ja boje sie  panicznie igły.. smieszne co??  :mdleje: to moja fobia z dzieciństwa kiedy to zraziła mnie pewna pielegniarka na  oddziale dzięciecym.. w zwiazku z przygotowaniem do ciazy  oraz z sama ciązą musiałam znosić ukłucia nawet po kilka razy dziennie więc jakos przełamałam sie..  

mam stracha przed każdym razem.. nie patrze na  igłe dopóki sie nie znajdzie w żyle. potem moge juz popatrzec jak ze mnie  litry zciagaja ;)

w zasadzie wiecej fobi nie mam.. jest jednak cos co powoduje moje obrzydzenie - karakany  :boks_4:

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 19:49
no i monia przypomniała mi moją następna fobie - dentysta  :mdleje:

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 21:06
A ja:
1. dentysta!!!-szkoda ze nie mieszkam w Szczecinie-powedrowalabym do Moni na fotel :skacza: (strach przez to, ze trafilam na p. dentystke sadystke i strach zostal)
2. pająki
3. robale
4. kiedys bardzo balam sie BURZY!!! teraz juz mi przeszlo,ale nie lubie byc na zewnatrz jak sie błyska...
5. osy, pszczoły, szerszenie
 bleeee
Mateuszek

Lenka

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 21:27
Ja brzydzę się robali wszelkich...ble  :boks_4:  :mdleje:
A boję się śmierci... :pogrzeb: bo jest nieunikniona...

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 21:40
hmm czytam i czytam, i tak sobie myślę, że nie piszemy tylko o fobiach... bo fobia to chyba coś, co nasz przeraża, czego się boimy, z czym kontakt jest dla nas bardzo nieprzyjemny..  a my do fobii tutaj dodajemy rzeczy, których po prostu nie lubimy, których się brzydzimy itp ;)
 i ja też takie mam... i  w jednej kategorii i w drugiej...   :brewki:

 Fobie to mam chyba jedną, ale niestety bardzo utrudnia mi codzienne funkcjonowanie, żeby o tym pisać porządnie biorę się w garść  :brawo_2:

 moja fobia, to PAJĄKI  :Olaboga:  :zdziwko:    :shock:  :depresja:

jako dziecko też bałam się pająków,, ale mam wrażenie, że im jestem starsza,tym to coraz bardziej mnie osacza.. kiedyś owszem.. bałam się, ale gdy widziałam pająka krzyczałam "mamo, zabij tego pająka"... Teraz jest gorzej... na niespodziewany widok dużego prawdziwego pająka, lub też takiej gumowej tarantuli, zdjęcia pająka w gazecie, pająka na ekranie telewizora itp. potrafię się rozryczeć... mogę wpaść w taką panikę, że szok... na prawdę nigdy nie wiem jak zareaguję... gdy widzę pająka z daleka, po prostu się nie zbliżam i krzyczę "pająk !!!!!" ..
natomiast niespodziewany widok pająka, zwłaszcza z bliskiej odległości momentalnie wywołuje u mnie łzy i "trzęsawkę"...

to jest okropne... mamy działkę.. nie wejdę tam gdzie są narzędzia, bo tam są pająki, po domku chodzę, wyszukuję, a Kodzik likwiduje.. biwak pod namiotem? nieustanne ryki z powodu pająków, po prostu tragedia... ostatnio myślałam, że padnę.. poszłam do Agfy wywołać zdjęcia... dobrze, że z daleka widziałam opakowanie... czerwone tło, na nim wielka pajęczyna i olbrzymi pająk... powiedziałam do Konrada "odbierasz zdjęcia i proszę mi je wyjąć i dać do ręki"..

mówię Wam.. ja wiem, że dla Was to jest śmieszne... ale mi to utrudnia życie..


a czego się brzydzę lub nie lubię?
 nie przepadam za jazdą windą.. jak byłam mała czytałam wiele Detektywów i oglądałam ten program "Zwyczajni-niezwyczajni", pokazywano wiele ataków w windach, dużo krwi... no i nie jeździłam windami.. kiedyś nawet jak chodziłam na lekcje pianina to na 7 piętro zawsze wbiegałam po schodach...
odkąd są supermarkety, trochę lepiej... jeżdżę z Kodziem windami, ale nie przepadam za tym...

nie lubię też robaków...tzn niektóre mnie brzydzą, ale nie boję się ich...

boję się jeszcze jednej rzeczy.. jazdy na motorze... ponieważ w 1997r. miałam na nim wypadek (jechałam jako pasażerka), nieźle sobie pofruwałam, trochę się połamałam... szczęście, że żyję, ale od tamtej pory na żadne motory nie wsiadam, a i powiem, że na rowerze jeżdżę bardzo ostrożnie, wolno (tzn. tak Konrad twierdzi, który się wscieka, ze się wlokę), z górki ZAWSZE na hamulcu..

na razie to tyle..

ps.chyba Was zanudziłam :( :(

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 21:41
..

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 22:24
Madzialena, biedaczko - nikt sienie bedzie śmiał - wiem co czujesz - u mnie to na szczęście z wiekiem się zmniejsza - mogę wziąć i zamordować z zimną krwią bydlaka, ale kiedyś to była masakra. W podstawówce nawet mama prowadzała mnie do psychologa czy psychiatry - nie wiem, nie pamietam, i mi kazał jakies leki brać, wytrzymać się ze mną nie dało.

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Nasze schizy :)
27 marca 2007, 23:49
Madzialena, Czyli pajaki to jest naprawde twoja fobia. Nie tam jakis zwykły stracch tylko FOBIA !
:glaszcze:

Cytat: "Madzialena"
nie przepadam za jazdą windą..

Norlanie dałasmi teraz do myslenia !!!!!!!!!!!!!

A ja mam świra jak jade samochodem z małym. Wszedzie widze zagrozenie dla nas .
Boje sie kazdego samochodu...boje sie ze w nas wjedzie , zaczepi itd.
Jest tylu wariatów drogowych....
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 07:29
Cytat: "Madzialena"
natomiast niespodziewany widok pająka, zwłaszcza z bliskiej odległości momentalnie wywołuje u mnie łzy i "trzęsawkę"...

no wlansie o tym owie, ja tak samo raaguje na mysz... ryk, trzese sie cala, łzy w oczach, tragedia
Cytat: "Madzialena"
mówię Wam.. ja wiem, że dla Was to jest śmieszne... ale mi to utrudnia życie..
no dokladnie. Jak jade na dzialke to zanim poloze sie spac, to leze na lozku jakies 15 minut i wsluchuje sie, czy moze cos tam nie skrobie.. a najgorzej jak przychodzi jesien....... wtedy myszy moga wlazic do domku!!! i naprawde, jakby ktos mi zrobiljakis kawal z mysz..... to bym po prostu nie wybaczyla do konca zycia!!! serio!

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 07:55
ja sie nie boje myszy i pająków za to strasznie boje sie...schodzic do piwnicy. Nie wiem skąd to sie wzięło. Poprostu sama nigdy tam nie pójdę. Mogą byc zapalone swiatła ale to nie ważne zawsze muszę isc z kimś (a i tak lęk pozostaje) :roll:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline ilka2 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.09.07 cywilny, 22.09.07 kościelny
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 08:09
ja mam "małe" problemy z ciemnością. Do piwnicy wieczorem????O nie!!! dziękuje chyba że ktoś idzie ze mną. Mam wrażenie że ktoś za mną idzie, chwyci mnie za nogę i wciągnie w ta ciemność...potworne

Z reguły walczę ze swoimi lękami: pająki..oki byle na mnie nie włażą, robaki - spoko czasami nie robią dobrego wrażenia ale mówię fuuuj i idę dalej, dentysta - kiedyś był moja fobią ale dałam radę, teraz czasami jak długo nie jadę na wizytę to zaczynam tęsknić:))

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 11:36
To ja tak jeszcze dodam od siebie, że jak tylko poczuję, że coś po mnie łazi, a już najgorzej, jak pod ubraniem, to jestem gotowa natychmiast rozebrać się do naga! Bez względu na to, gdzie jestem, z kim i w ogóle...no masakra jakaś! A żebyście widziały, jak wtedy zaczynam się rzucać, skakać, krzyczeć, wyć... no komedia - dla wszystkich dokoła...

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 12:02
aaa ja jeszcze apropo tych wstetnych myszy... zgadniejcie ile łapek na myszy znajdowało sie w 1 domku??

a wiec tak:
- 2 łapki w kuchni :mdleje:
 - 2 w duzym pokoju  :mdleje:
- 1 u mnie w pokoju  :mdleje:
- 1 u brata w pokoju  :mdleje:
- 1 w "przyłapie' takiej rupieciarni  :mdleje:

no to podliczamy : 7 łapek na myszy w 1 domku .. ładnie co?   :mdleje:
 :bredzisz:  :bredzisz:  :bredzisz:  a najlepsze jest to, ze w łapce przez kilka lat znalazło sie jakies kilka sztuk, wiec nie nawiedza nas stado..

no i to jest wlasnie prawdziwa fobia! z ktora bardzo ciezko zyc!

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 18:41
ja nieciekawie powitałam miejsce pracy... gdy byłam już zatrudniona, musiałam ogarnąć moją salę... w niej stały również kartony z zabawkami z drugiej sali dla zerówkowiczów (w sali zmieniano wykładzinę)... szłam jakoś blisko tych zabawek i myślałam, że padnę " pająk" sporej wielkości, zabawkowy pająk... ludzie, jak ja chciałam by te zabawki zniknęły z mojej sali... obawiałam się tylko, czy i gdzieś pomiędzy moimi nie ma takiej...

ostatnio wyciągałam jakiś brystol zza szafek... w pajęczynach był.. jakiś zdechły pająk.. i wyobraźcie sobie "pani nauczycielka prosi sześciolatki o pomoc w zlikwidowaniu takich rzeczy"  :||  :Nie_powiem:  :roll:

aaa jeszcze jedna dziwna rzecz.. wyobraźcie sobie, że jak byłam mała to byłam na Narutowicza na wystawie węży i właśnie... wielkich pająków... i wtedy to przetrwałam... oglądałam itp..

 dziś nie dałabym rady  :Placz_1:

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 18:54
Antalis nie wybaczę Ci tego, co zrobiłaś....

  Cisną mi się na usta bardzo obraźliwe słowa... to, co zrobiłaś świadczy o  lekceważeniu przez Ciebie innych osób... zastanów się nad tym... to jest wątek o tym, czego się boimy, więc nietaktem jest wklejanie tu zdjęć właśnie takich rzeczy!!!!

 zgadnijcie jaka była moja reakcja co??????
  :Placz_1:  :Placz_1:  :Placz_1:  :Placz_1:  :Placz_1:


 śmieszy Cię to? bo mnie nie.....

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 19:05
Przepraszam ale nie mialam złych intencji.
Ja sie brzydze myszy ale takowe na zdjeciach czy w filmnie mnie nie "ruszaja". Jeny jakbym niewiadomo co zrobiła.
Prosze moderatorow o wykasowanie tego zdjecia.

P.S.Jedna z mozliwosci "leczenia" fobii jest własnie "oswajanie' sie z tym czego sie boimy.

P.S.Tez bym cos powiedziala ale zatrzymam to dla siebie.

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 19:13
W moim przypadku wszelkie robale obłe, fuuuuuuuuuj.

Madzialena, moja siostra zareagowałaby dokładnie tak jak ty. Nienawidzi pająków i ma ksywę "Tarantula"....

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 19:30
Natomiast panicznie boje sie lotów samolotem, nikt mnie nie namówi!!!!! Za żadne pieniadze!!!!!!!!!!!

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 20:17
KAHA, też sie kiedys bałam .. ale nie miałam wyjścia.. i od tego pierwszego lotu strasznie mi się spodobało  :skacza:

a.katarzyna

  • Gość
Odp: Nasze schizy :)
28 marca 2007, 21:11
moja fobia to węże, pająki i wszelakie robactwo, na nie reaguje podobnie do Madzialeny a na zdjęcie wklejone przez Antalis aż mnie skręciło  :mdleje:
poza tym obrzydliwe są dla mnie myszy i inne gryzonie i nienawidzę mojego btaa gdy usilnie próbuje mnie oswoić z chomikiem, którego hoduje......

a z rzeczy których się boję oprócz zwierząt to burza

więcej grzechów nie pamietam  :brewki:

Offline ewak

  • bywalec
Odp: Nasze schizy :)
29 marca 2007, 07:16
Zdecydowanie OSY. Straszliwie sie boje. Jak tylko uslysze jak to to bzyczy gdzies w poblizu uciekam w panice. Tak samo jak wleci taki stwor do pokoju w ktorym przebywam, zbieram grzecznie zabawki i wychodze zamykajac za soba drzwi. Nawet sie boje utloc cholere :mdleje:

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Nasze schizy :)
29 marca 2007, 08:45
a moze znacie jakies sposoby na fobie?
Cytat: "Antalis"
P.S.Jedna z mozliwosci "leczenia" fobii jest własnie "oswajanie' sie z tym czego sie boimy.
tego sposobu, juz probowalam, ale bardzo dziekuje... wydaje mi sie, ze treezba sie do tego jakos przygotowac!
Antalis samo wklejenie zdjecia bez przygotowania Madzialeny, do tego, ze taka fota sie pojawi na pewno nie wywola pozytywnego skutku :mdleje:

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Odp: Nasze schizy :)
29 marca 2007, 10:53
Cytuj
P.S.Jedna z mozliwosci "leczenia" fobii jest własnie "oswajanie' sie z tym czego sie boimy.


ojj to nie na wszystkich działa. Moja koleżanka ma arachnofobie (lek przed pająkami) Na początku pokazywali jej zdjęcia pająków.. a któregoś razu pan kazał jej zamknąć oczy i wystawić rękę. A na reku posadził jej czarnego włochatego pająka  :mdleje:  Jak otworzyła oczy i go zobaczyła , to rzuciła go na podłogę i zwiała stamtąd aż się kurzyło. Podziękowała takiej terapii !!! :mdleje:  :mdleje:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: Nasze schizy :)
29 marca 2007, 11:10
na mnie to podziałało

coprawda nie patrze nadal na srednicę  igły.. lepiej żebym wogóle jej nie widziała ale juz nie mam takiej paniki w oczach jak ide na pobieranie krwi.. juz sie przyzwyczaiłam :D