e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: OSTRZEŻENIE PRZED ZŁOTNICZKĄ - ZŁODZIEJKĄ  (Przeczytany 9500 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline piotrobi

  • nowicjusz
Ostrzegamy wszystkich wybierających się w poszukiwaniu ślubnych obrączek, ale nie tylko, przed zakładem złotniczym niejakiej Małgorzaty Grunwald mieszczącym się przy ul. Małopolskiej W SZCZECINIE - na przeciwko POLICJI.
 Zakład sprawia z zewnątrz miłe wrażenie, ale to, co dziwi w środku - to puste półki. Leżą tam jedynie starocie, nie do kupienia.
Pani wszystko robi na zlecenie. Problem w tym, że ona tego nie robi !!!
My byliśmy naiwni i zapłaciliśmy jej z góry 350 zł za wykonanie obrączek i daliśmy jej jeszcze dodatkowo własne złoto. Było to Pół roku temu. Do dziś nie zobaczyliśmy obrączek. Ślub braliśmy z zastępczymi srebrnymi.
Ze sprawą poszliśmy na policję i tam okazało się, że kobieta ma już kilka spraw i notorycznie oszukuje ludzi!!!
Niestety polskie prawo jest wobec niej bezbronne!!! PARANOJA!!!
Pozdrawiamy
Piotr i Olga

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
jeśli to co mówisz jest prawdą i jesli zamierzasz wytocyc tej pani sprawe w sądzie jest ktoś kto byłby zainteresowany taką sprawą... dziennikarka gazety wyborcej zamierza przygotowac cykl artykułów na temat firm ślubnych - oszustów..

jesli byłbyś zainteresowany... namiary prześlę na priva...

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Zgadza sie, miałem już "nieprzyjemność" robienia interesów z tą panią. Kilka lat temu zamawiałem komplet bizuterii dla mojej lubej, data odbioru była wciąż odwlekana aż wreszcie się zdenerwowałem takim traktowaniem i zrezygnowałem z odbioru, ja na szczęście żadnej zaliczki nie dawałem. Wiem także że ta pani nie jest w pełni zdrowa psychicznie, przykre to ale tak jest, jestem tego pewien i z pełną świadomością (nie złośliwością) to mówię.

Offline nicol

  • nowicjusz
jestem w szoku ,ze tez takie rzeczy sie dzieją :shock:  :evil:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "nicol"
jestem w szoku ,ze tez takie rzeczy sie dzieją :shock:  :evil:


Nie tylko Ty jesteś w szoku...ja to bym chyba...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

corelia

  • Gość
Piotrob, to przykre rzeczewiście  :(  Ja jestem ze Świnoujścia. Myśmy z kolei zamówili obrączki u złotnika, daliśmy przy tym trochę naszego złota. Odbiór był po dwóch tygodniach i jesteśmy zadowoleni  :) Poleciłam nawet tego złotnika koleżance. Szkoda Piotrob że tak nie było również w Twoim przypadku. Pozdrawiam wszystkich!
-------------
15.10.2005

Offline jolanda

  • użytkownik
jezu ja to bym tej babie nie podarowala tego ! szok :ja z kolei mam inny problem ze zlotnikiem wlasnie w swinoujsciu,na boh,wrzesnia tam byl zakupiony moj pirscionek zareczynowy po 3 tyg.wypadlo oczko,poszlam z reklamacja owszem zrobili odbior po kilku dniach,nastepnie po 3 dniach ta sama sytuacja poszlam znow,zrobili ale pani powiedziala mi ze jak jeszcze raz wypadnie to juz wtedy musze placic! otoz oczko znow wypadlo,i malo tego powiedziano mi ze na bizuterie nie ma gwarancji to jakas paranoja,nie umieja umiescic oczka w pierscionku,ja nie jestem zlotnikiem ale tumaczylam babie jak to zrobic zeby nie wypadalo ! sprawa ta jeszcze nie jest wyjasniona ale nie zamierzam tego zostawic ! a chcielismy wlasnie tam kupic tez obraczki,cale szczescie ze nie doszlo do kupna,i szczerze bede odradzala tego zlotnika ! nie polecam :dno:  :dno:  :dno:  :dno:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
mam nadzieję,ze posiadacie rachunek z zakupu..

jesli sytuacja ise powtórzy a złotnik nie bedzie chciał wam  uwzględnic reklamacji ( w sumie ja bym ządała wymiany wadliwego towaru) mozesz udac się z TYM do federacji konsumentów..  :brewki:

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
DOKŁADNIE, jeden telefon z federacji czyni cuda. Trzymam kciuki za pozytywne rozwiazanie sprawy.

Offline jolanda

  • użytkownik
dziewczyny macie racje,tylko moj narzeczony tak bardzo schowal paragon ze teraz nie mozemy go znalesc,a niewiem czy bez tego cos zwojuje!ale wiem napewno ze nigdy juz nie odwiedze tego jubilera,dziwie sie im troche bo konkurencje nawet na tej ulicy maja duza a kompletnie nie potrafia zadbac o klijenta i jeszcze takie beszczelne uwagi typu :  no moze jakby to był brylant to by tak nie wypadał !!! to jest lekka przesada z ich strony nie kazdego stac na brylant,a pozatym skoro nie umie umiescic zwyklego oczka to skad ta pewnosc jakby umiescil brylant ! widocznie maja gówniane wyroby i tyle !     Nie polecam nikomu !!! :mdleje:  :dno:  :dno:  :dno:

Offline zupcia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 23.05.2009
Nikt tu dawno nie zaglądał i nie wiem czy p. Grunwald jeszcze prowadzi swój zakład ale moi rodzice również zostali przez nią oszukani. Oddali obrączki do odnowienia na 25 rocznicę ślubu i ślad po nich zaginął. Termin wykonania był ciągle przekładany aż wyszło jak wyszło - nigdy już ich nie odzyskali niestety.

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
zupcia - i jaki finał tej sytuacji, obrączki zaginęły...i co dalej??

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Kurcze  :-\ Przeciez nie mozna doprowadzic do tego aby zaginęły i było koniec !
 
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline zupcia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 23.05.2009
Rodzice poszli na policję, policjant z którym rozmawiali powiedział, że zna sprawę ale na tą chwilę nie jest w stanie nic zrobić. Obrączki zamówili nowe.

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
..no jak to nic..to rodzice zostawili obrączki na ładne oczy, przepraszam? przecież to wyłudzenie jest i z biegu się za to policja bierze...

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Ale to była chyba ich pamiatka  ::) Nie zależy im na odzyskaniu ? Dziwne !
Jezeli ja bym oddała swoje obrączki to napewno nie zostawiłabym tak tego !
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Elu, ale przeca to jest niemożliwe....oddać obrączki bez kwitka? to jest chore.......a jubiler co? zgubił i w nosie ma? coś mi tu śmierdzi.....

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
No właśnie  ::)
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline zupcia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 23.05.2009
Dziewczyny to było już jakiś czas temu, mama jakoś to przeżyła. Zresztą sytuacja wyglądała dokładnie jak u piotrobi, który założył ten wątek, jemu na policji powiedzieli to samo. Aż zadzwoniłam do mamy, żeby zapytać czy coś wskórali bo nie pamiętałam. Tata kiedyś miał szczęście i spotkał tą panią, dała mu jakieś złoto w zamian bo obrączek rodziców już nie miała... Tak jak napisałam w pierwszym poście, nie wiem czy jeszcze prowadzi zakład ale lepiej nie korzystać z jej usług  :P

Offline HeavyMetalGuy Mężczyzna

  • forumowicz
  • data ślubu: 23.05.2009
Szanowna Pani Elu oraz Pani KAHA. Jakie ma znaczenie czy paragon/kwitek był skoro np. nie można się do danej osoby dodzwonić, ani Jej zlokalizować? Nie podoba mi się Pań podejście. Obrzucanie błotem tylko za to że ktoś napisał, że również został oszukany. Jest to wątek ostrzegawczy przed "sprytną" osobą i jeżeli uważają Panie że jest Ona niewinna to proszę podać na to jakieś dowody. To że coś Paniom śmierdzi to trudno. Bez konkretnych argumentów lepiej czasem ugryźć się w język. Kilka osób opisało zdarzenie, którego byli uczestnikami. Skoro Policja nic nie może poradzić to zwykły obywatel ma coś zdziałać?

 
..no jak to nic..to rodzice zostawili obrączki na ładne oczy, przepraszam? przecież to wyłudzenie jest i z biegu się za to policja bierze...
A kto powiedział że dali na ładne oczy?

Ale to była chyba ich pamiatka  ::) Nie zależy im na odzyskaniu ? Dziwne !
Jezeli ja bym oddała swoje obrączki to napewno nie zostawiłabym tak tego !
I jak by to Pani rozwiązała?

Elu, ale przeca to jest niemożliwe....oddać obrączki bez kwitka? to jest chore.......a jubiler co? zgubił i w nosie ma? coś mi tu śmierdzi.....

Ponownie, kto napisał że bez kwita?

Zatem co by się nie kłócić. Bo nie chcemy wywoływać jakiejś wojny. Kilka osób napisało ze zostało oszukanych. Byli na Policji i nic. Zatem po co podejrzewać, że coś nam tu śmierdzi?

Pozdrawiam i Stay Heavy!!!

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Obrzucanie z błotem ?  ::)

Nie wiem w którym mijescu  ::)   :P


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ja zachecam do odzysaknia czegoś cennego . I nie tylko obrączek bo pamiatki ze ślubu ! Pamiatki która była takim symbolem miłości !

Postaw sie w tej sytuacji za jakieś 30 lat ! Ciekawa jestem czy Twoja żona by to olała ?
Wiesz kobiety maja bardziej uczuciowe podejscie do pamiatek ! Ja do tego przywiazuje bardzo dużą uwagę !
Wszystko co zwiazane z moim ślubem , głupie korki z wina są schowane głęboko w pudełku !
A obrączek napewno bym nie podarowała !

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przepraszam w którym miejscu bronie tego złotnika ? Bo ja chyba wiem co piszę . Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem bo nie wiem o czym piszesz .

Swoje zdanie wyraziłam !

« Ostatnia zmiana: 29 stycznia 2009, 22:50 wysłana przez ela »
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline HeavyMetalGuy Mężczyzna

  • forumowicz
  • data ślubu: 23.05.2009
Ależ ja też mam uczuciowe podejście do pamiątek. Moja przyszła żona stwierdziła, że trzymam dużo gratów bo fakt, wsio kompletuje (a moja przyszła żona też jest uczuciowa żeby nie było). Co tylko się da. Bilety z kina, wysuszona róża z rocznicy itp. Ale Zupcia napisała, że jej rodzice byli na policji, ale nic nie dało rady wskórać. Więc pisanie, że coś jest podejrzane albo śmierdzi jest kapkę bez sensu bez znajomości wszystkich szczegółów.

Po za tym nie napisałem, ze ktokolwiek broni tego złotnika :) - również zachęcam do uważnego czytania :).

No ale nie bulwersujmy się. Rock 'N Roll.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
hehhehe taaaaa Rock 'N Roll.
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
jezu ja to bym tej babie nie podarowala tego ! szok :ja z kolei mam inny problem ze zlotnikiem wlasnie w swinoujsciu,na boh,wrzesnia tam byl zakupiony moj pirscionek zareczynowy po 3 tyg.wypadlo oczko,poszlam z reklamacja owszem zrobili odbior po kilku dniach,nastepnie po 3 dniach ta sama sytuacja poszlam znow,zrobili ale pani powiedziala mi ze jak jeszcze raz wypadnie to juz wtedy musze placic! otoz oczko znow wypadlo,i malo tego powiedziano mi ze na bizuterie nie ma gwarancji to jakas paranoja,nie umieja umiescic oczka w pierscionku,ja nie jestem zlotnikiem ale tumaczylam babie jak to zrobic zeby nie wypadalo ! sprawa ta jeszcze nie jest wyjasniona ale nie zamierzam tego zostawic ! a chcielismy wlasnie tam kupic tez obraczki,cale szczescie ze nie doszlo do kupna,i szczerze bede odradzala tego zlotnika ! nie polecam :dno:  :dno:  :dno:  :dno:

nawet jeśli nie ma gwarancji, to ...
jest tzw "towar niezgodny z umową" - poczytaj i na to się powołaj a nie na reklamację :-)
a najlepiej do rzecznika praw konsumenta - on Ci pomoże :-)
pozdr

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
To prawda - rzecznicy wiele mogą i pomagają - ale trzeba do nich iść.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Rzecznik niewiele pomoże, ale od czegoś warto zacząć.

Miałam już do czynienia w pewnej sprawie - chodziło o usługę. Pani Rzecznik zrobiła co mogła, facet został ukarany grzywną i dalej mi szkody nie naprawił.
Dopiero wizja sprawy cywilnej dała rezultat :-\

Offline Zuzia_123 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2008
Ludzie zostawcie już ten wątek i ta Pania w spokoju.  Od trzech lat można ja spotkać na Ku Słońcu.  Poza tym Ona miała żółte papiery i dlatego nie mogła jej nic zrobic policja.

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
ale to nie zmienia faktu, że warto ludzi ostrzegać przed oszustami...

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Czyli od jutra zachowuję się jak wariat, po roku będę miała żółte papiery...a potem będę legalnym złodziejem...no błagam...zastanowiłaś się co piszesz???!!!???!!!

Offline Emip7 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 18 SIERPIEŃ 2012
O losie ja miałam podobną przygodę z jubilerem w Policach ale obrączki robione w Szczecinie w pracowni M. Nawrocki . . . .

Zanieśliśmy złotą bransoletkę mamy do przetopienia na obie obrączki dla mnie i dla męża.   Za pierwszym razem okazało się, że choć klasyczne proste i gładkie - mają inny niż zamówiony wzór.   Mało tego Grawer z imieniem był zupełnie inny.  .  .   Obrączki wróciły do wymiany.   Za drugim razem okazało się na pierwszy rzut oka, że wszystko powinno być ok.   Na poprawinach obrączka męża pękła .  .  .   Poszliśmy do Jubilera w Policach Elżbieta Maleitzke na ul.   Piłsudskiego 2c z reklamacją.   Reklamacja została odrzucona, Pani wyrzuciła nas ze sklepu i powiedziała, że możemy udać się do Urzędu ochrony Konkurencji i Konsumenta.   .  .  .

Daliśmy obie obrączki do rzeczoznawcy i okazało się, że:
- obie choć próba 585 zostały zrobione z różnego złota (miała być z jednej bransoletki)
- złoto pękło ponieważ było przehartowane
- obie miały inny fason (jedna w środku płaska inna z soczewką)
- najprawdopodobniej miały w sobie za dużo ligury, ponieważ po jednym dniu wyglądały jakbyśmy przeciągnęli je po asfalcie - strasznie porysowane
- obrączki miały być bezszwowe a okazały się mieć szew.

Pani Elżbieta Maleitzke tłumaczyła się, że może obrączka za mała (sama mierzyła rozmiar), że może palec za gruby, a właściwie to mamy stąd wyjść bo ona nie wie kiedy był ślub i co robiliśmy z obrączkami i pieniędzy nam nie odda.

Obrączki były robione w pracowni w Szczecinie M.   Nawrocki.   - PRZESTRZEGAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Finał taki, że sprawa trafiła do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta .  .  .   czekamy na ciąg dalszy.

Obrączki po ślubie zamówiliśmy nowe w zupełnie innym miejscu.