e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: umowa z 'lokalem'  (Przeczytany 1332 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline prosiek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 12:14
Planowalismy wesele na2008r w Maciejewie i mielismy juz wstepnie zarezerwowana date. I wlasnie dzisiaj podczas rozmowy telefonicznej zostalam ogromnie zaskoczona. Pani oswidczyla ze w przyszlym roku ceny wzrosna moze nawet o 10%(miesiac temu slyszelismy ze o 5%  :|| ) i w momencie podpisania umowy obowiazuja nas ceny przyszlo roczne a nie terazniejsze, chociaz oferta weselna Płacu w Maciejewie jest wazna do wrzesnia 2007 wiec bylam przekonana ze podpisując umowe najpozniej do wrzesnie beda obowiazywaly nas ceny te ktora sa w danym momencie podpisywania umowy.
Bo teraz to sobie tego nie wyobrazam, wpłace zaliczke zeby potwierdzic rezerwacje i dopiero we wrzesniu sie dowiem jaka bedzie konkretnie cena?! ja rozumiem 2, 3% roznicy ale nie 10% a kto wie czy nie wiecej :Olaboga: Albo podpisze umowe przed wrzesniem i na nie wiadomo jaka cene?! :los:
Wy tez spotkalyscie sie z czyms takim? Bo moze tak jest w wielu miejscach tylko ja nie 'douczona' ale jak dla mnei to jakis absurd jest.Mam nadzieje ze moze ta pani nie zrozumiala do konca o co nam chodzilo i moze warto by zadzwonic jeszcze raz i jakos to wyjasnic bo dla mnie to nie ma sensu.
 :drapanie: powiedzcie dziewczyny czy to ja zgłupiałam czy to jednak ta pani? :P W wielu miejscach tak jest?

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 12:18
prosiek, o ile mi wiadomo to jak podpisujesz umowe , to obowiązują Cię ceny które sa ustalone w czasie podpisywania umowy. Ja np jak podpisywałam umowe z kamerzystami lub foto, to pan mówił że ceny moga w przyszłym roku podskoczyć, ale mnie beda obowiązywały ceny które były w momencie podpisania umowy...

Offline prosiek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 12:20
no wlasnie tez mi sie tak wydawalo :) ale pani powiedziala ze NIE wiec zgupiałam.

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 12:24
prosiek, dziwne trochę.. bo równie dobrze za kilka tygodni pani ci może powiedzieć że ceny skocza o 50%....

Ps. Czy twój pierwszy suwaczek dobrze chodzi? bBo masz ślub tydzien po mnie a u ciebie pisz że jeszcze 540 dni.. :drapanie:

Offline prosiek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 12:35
no wlasnie tez mi sie wydawalo ze wczoraj widzialam 400pare a nie 500 ale myslalam ze mi sie cos ubzdurało :P
Dzieki SaTine  :przytul:  -juz naprawiłam :)

No własnie dlatego dla mnie to jakis absurd.
Np. w Dworku Hetmańskim włascicielka poinformowala nas ze w umowie wprowadza cos takiego ze ceny moga wzrosnac w przyszlym roku(np inflacja, prad, zywnosc itp)ale nie koniecznie i wtedy jezeli dla nas okaze sie za wysoka cena i bedziemy np. na miesiac przed slubem to bedziemy negocjowac. Ale DH to nie hotel jak Maciejewo wiec to troche inna bajka tam wymaga sie troche bardziej profesjonalnego podejscia; zreszta kto by tam negocjowal z nami ceny na kilka dni przed slubem...powiedzieliby do wiedzenia jak sie nie podoba i tyle :Kwasny:

Offline KAHA Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 13:58
Prosiek, w momencie podpisania umowy dwie strony ja podpisujace stają sie stronami równymi, nikt nie jest wazniejszy. Tak więc, jesli w umowie masz napisane, że od osoby płacisz np.: 120 zł, to tyle zapłacisz, ani grosza więcej. W umowie może byc zawarty wpis, ze ze wzgledu na inflację, znacznie podwyzszenie cen zywności itd. cena może się nieznacznie zmienić. Ale nie 10% - to jest rozbój!!!! A poza tym postepowanie własciciela sali jest w tym momencie niezgodne z prawem. Rozumiem, ze juz podpisałas umowę z lokalem na konkretna sume od osoby. Sprawdż więc , czy w umowie jest wpis o zmianie ceny z powodów w/w. Jesli nie ma takiego paragrafu w umowie, to lokal może sobie co najwyżej podnieść poziom adrenaliny we krwi. Nie maja prawa zmieniac cen. Poza tym w przyszłym tygodniu dokładnie opisze Wam jak to jest z takimi lokalami i jakimi paragrafami trzeba ich straszyć - przyjeżdza do mnie znajomy prawnik, który specjalizuje się własnie w umowach. nie martw sie - prawo w tym wypadku stoi po twojej stronie. I facet nie może powiedziec, że jak sie nie podoba to won!!! Nie, nie, nic  z tego. Nawet jesli chciałby zwrócic ci zaliczke, to nie w wysokości którą zapłaciłas, ale... masz prawo doliczyc do wysokosci zaliczki wszystkie swoje koszty zwiazane z wynajmowaniem tej sali, wszelkie dojazdy, telefony, wsio. Masz prawo nie przyjąc zaliczki, którą wpłaciłaś, wówczas umowa nadal jest wazna. Do usłyszenia w przyszłym tygodniu - będę wiedziała więcej.

Offline prosiek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 21:58
Kaha dzieki bardzo :) Ale my nie podpisalismy jeszcze umowy.Ala taka informacja napewno sie przyda  :przytul:  Jak juz pisalam mielsimy wstepna tylko rezerwacje.
Zadzwonilam tam jeszcze raz zeby sie upewnic i pani oznajmila ze ceny wzrosna napewno o 10% bo to informacja od prezesa.
Ale i tak dla mnie to troche bez sensu bo przewaznie obowiazuja ceny ktore sa przy podpisywaniu umowy a nie przyszloroczne.A zawierajac umowe na termin wesela w przyszlym roku placimy te 10% wiecej obojetnie kiedy umowa bedzie zawarta.Tak to oni sobie wymyslili. :dno:
No i tak o to pani mnie zdenerwowala bo nie wiem czy za miesiac nie zmienia zdania i nie okaze sie ze bedzie jednak 15%wiecej i zanim ustala ceny na przyszly rok i zanim podpiszemy umowe to cena zrobi sie kosmiczna (choc i tak juz taka prawie jest) :glowa_w_mur:

Offline prosiek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 22:00
Takze uwazajcie dziewczyny i pytajcie sie lepiej czy w momencie podpisywania umowy obowiazuja ceny terazniejsze czy przyszloroczne bo jak widac roznie to bywa :(

...niechcacy 2 posty sie zrobily...

Offline katarzyna_84 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.8.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 22:06
Ja bym szukała innej sali jak nic, skoro tu z takimi rzeczami wyskakują, nie miałabym za grosz zaufania, a raczej pewność, że skonocą mi wesele, jak z nimi pójdę na udry. My nie mamy podpisanej umowy z domem weselnym, ale właścicielka jest sprawdzona dokładnie, prowadzi to bardzo długo, zaliczka wpłacona, pokwitowanie jest, ceny jeśli wzrosną, to ze względu na paliwo itd. tradycyjnie, ale napewno nie 10%

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 22:20
Zgadzam sie , jesli ceny już maja wzrosnąc to trochę, ale nie o 10% !! Skoro ona ci mówi prawie na początku 2007 roku że mają skoczyc o 10% , to co będzie pod koniec 2007...
Ja bym zrezygnowała z takiego lokalu.. Lepiej poszukac czegos pewnego, niz martwic się później że koszty az tak wzrosna..

Offline prosiek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 22:30
katarzyna_84, tez tak myslalam ale kto widzial Pałac Maciejewo chyba wie ze moze zauroczyc.A nam sie to jedyne miejsce tak naprwde podoba.Zakochalam sie jak nic  :skacza:
Dlatego mam nadzieje ze wiecej cen to juz nie podniosa....w sumie uprzedzili nas a nie postawili przed faktem w momencie podpisywania umowy, wiec zaufanie mam. A pozatym oni maja zawsze oferte weselna od pazdziernika do wrzesnia nastepnego roku.....wiec ostatecznie wszystko sie wyjasni w pazdzierniku i juz nic nie beda zmieniac po pazdzierniku napewno.
Troche spanikowalam na poczatku....terz to przemyslalam i sie uspokoilam :)

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 22:57
prosiek, Ale najlepiej wszystko wyjasnić od samego początku i uważnie czytać umowę którą sie podpisuje.

Offline asiaItomek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 21.07.2007
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 22:59
prosiek, ja w ogóle nie wiem dlaczego ta pani tak Tobie powiedziała... Dobrze pisze saTine: obowiązywać powinny ceny, takie jak obowiązują podczas podpisywania umowy. Ja mam to samo z orkiestrą, kamerzystą.. Najlepsze jest to, że Ty jesteś pewna że pałac w Maciejewie stoi, a ja podpisałam umowę w Duecie w Goleniowie na nową salę, która ma dopiero wylane fundamenty, no i wpłaciłam 1000 zł za rezerwację sali.... Paranoja, co? A co się robi kiedy nie wybudują sali na czas? Zwrócą mi wszystką kasę , którą straciłam do tej pory, czy raczej mogę sobie o tym pomarzyć...?

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 23:02
asiaItomek, a jak nie zdąża z zakonczeniem budowy to co wtedy? Szukac na ostatnia chwile czego nowego?? :drapanie:

Offline asiaItomek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 21.07.2007
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 23:05
prosiek, bo bym zapomniała.... w Duecie jest juz sala (bo teraz budują nową- widać interes się kręci...) i tam jest fajnie. Nie są takie ceny jak w Maciejewie. Możesz sie tam wybrać i popatrzeć, a może akurat Ci się spodoba. Fajne gratisy dodają do wesel. Jedzenie bardzo dobre, obsługa bardzo miła, ogólnie polecam, bo byłam już tam na 3 weselach.

Offline asiaItomek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 21.07.2007
umowa z 'lokalem'
7 marca 2007, 23:06
acha... no i oni daja swoją limuzynę!! Nie musisz się już martwić o auto!  :skacza:

Offline prosiek Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.06.2008
umowa z 'lokalem'
8 marca 2007, 10:16
asiaItomek, łoł ale z was ryzykanci ;) mam nadzieje ze zdaza z budowa u was.
A co do duetu to owszem sala niczego sobie, tylko jak dla mnie to takie sale kojarza sie ze 'stolowka'te krzesla i w ogole-kto co lubi oczywiscie :)  osobiscie wole na wesele jakies dworki, zameczek...wiesz ksiezniczka te klimaty, tak to sobie wymarzylam i tego chcem sie trzymac. :skacza:
A sal w szczecinie jest wiele ładnych ale nam chodzi nie tylko o sam wyglad sali ale takze o calokształt(otoczenie, sam budynek, sasiednie sale itp)Nie chcem juz mieszac sobie w głowce zalezalo nam na miejscu poza szczecinem, chcielismy zameczek czy cos w tym stylu-dlatego chcemy przy tym zostac.Ale i tak dzieki za propozycje :)
Mi tez sie wcale nie podoba z ta cena i uwazam ze to absurd.Moze jeszcze w trakcie rozmowy z kierownikiem zmieni zdanie.Jak nie to trudno trzeba sie z tym pogodzic :(