e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Najmniejszy wcześniak na świecie (200gram)  (Przeczytany 874 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:


Napewno słyszałyście - dziecko urodziło sie w 22 tc, przez cesarskie cięcie.
Dzięki doskonałej opiece przezyło, rozwinęło się, i zostało wypisane do domku ważąc 2 kg.

Oczywiście miało to miejsce w USA... u nas pewnei baliby się podjąc takiego wyzwania, ale kto wie w przyszłości!

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Tak, czytałam ale mam pewne wątpliwości - cud to to jest ale było tez o wylewach u małej i ja nie wiem w jaki sposób to dziecko będzie się rozwijac i funkcjonować...nie chciałbym być źle odebrana - trudno mi to wytłumaczyć, mam sprzeczne uczucia

Tu jeszcze dwie fotki


Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Cytat: "Maja"
Tak, czytałam ale mam pewne wątpliwości - cud to to jest ale było tez o wylewach u małej i ja nie wiem w jaki sposób to dziecko będzie się rozwijac i funkcjonować...nie chciałbym być źle odebrana - trudno mi to wytłumaczyć, mam sprzeczne uczucia


i ja podobnie...sztuka dla sztuki...
Sukces to jest zdrowe w pełni prawidłowo rozwijające się dziecko, a nie kalekie, nie słyszące, nie mówiące, albo i nie widzące...
Maluch pewnie miał wylewy dokomorowe IV stopnia...Każdy wcześniak praktycznie je ma....wszystko zalezy od stopnia wylewu...

Przydałby mi się na ten temat  jakiś tekst źródłowy, medyczny i w oryginale bez tłumaczenia...

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Cytat: "Vall"
i ja podobnie...sztuka dla sztuki...


też popieram.. już widze problemy ze wzrokiem i oddychaniem.. taki płód jeszcze nie jest w stanie samodzielnie funkcjonowac.. zobaczymy jak sie bedzie dalej rozwijac..  życze mu  jak najlepiej ale zycie juz  niejedno pokazało :(

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Cytat: "monia"
życze mu jak najlepiej ale zycie juz niejedno pokazało


To prawda, dzieci donoszone miewaja problemy co dopiero takie maleństwa :(
Pozostaje czekac nowych info i 3mac kciuki za ta kruszynkę!

Offline -SpinkA- Kobieta

  • mama do kwadratu :))
  • zapaleniec
  • data ślubu: 24.06.2006
Takie maleństwo  :nie:  że szok.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Tak teraz jeszcze raz popatrzyłam na te zdjecia... i te położne traktuja tą dzidize jak zwierzatko w zoo
tu długopis , tu ręka dla porównania...
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Cytat: "monia"
taki płód jeszcze nie jest w stanie samodzielnie funkcjonowac..


 hmm właśnie "płód" nie wiem czy teraz dobrze wyjaśnię o co mi chodzi, ale to dziecko urodziło się w 22 t.c.   ostatnio wiele się mówiło o poronieniach, o tym by określić, że w takim tygodniu ciąży poroniony został płód, a w takim dziecko... było też o tym, że kobiety chcą mieć możliwość pogrzebu poronionego dziecka itp..

 i z tego co pamiętam, to właśnie chyba do 22 t.c. uznano, że to jest płód i tu pogrzebu nie będzie, a od 23 to jest dziecko i matka moje otrzymać ciałko i dokonać pogrzebu..

 tu lekarze walczyli o jego życie, zdrowie.. nie wiemy, jak to się skończy, jak dziecko będzie funkcjonowało.... ale lekarze podjęli sie walki, spróbowali, matka też pewnie tego chciała...  a wracając do tego co pisałam powyżej, to gdyby matka poroniła to dziecko, to nikt by się nie przejmował, nie byłoby pogrzebu...   Trochę to wszystko okropne jest...

  Cóż.. dzieciątko przeżyło, zatem należy trzymać kciuki i wierzyć w to, że będzie się rozwijało jak najlepiej, że poradzi sobie z wieloma przeciwnościami... ważne by dziecko i rodzice się nie poddawali...