e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Znieczulenie podczas porodu a karmienie piersią  (Przeczytany 793 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Znieczulenie podczas porodu źle wpływa na karmienie piersią
 
Siranda Torvaldsen wraz z kolegami z Uniwersytetu w Sydney i innych instytutów w Australii przebadała 1280 kobiet, które urodziły dzieci pomiędzy marcem i październikiem 1997 roku. 416 (33 proc.) z nich dostało znieczulenie zewnątrzoponowe (ZZO) podczas porodu, 172 (41 proc.) ze znieczulonych kobiet urodziło przez cesarskie cięcie.

Naukowcy wykazali, że większość (93 proc.) kobiet karmiła swoje dzieci piersią przez pierwszy tydzień. Znieczulenie znacząco zwiększało częstotliwość występowania problemów z karmieniem w pierwszych dniach po porodzie. Ponadto, 416 kobiet, które skorzystały z ZZO, było dwa razy bardziej skłonnych do całkowitego zaprzestania karmienia piersią przed ukończeniem przez niemowlę 6. miesiąca życia, w porównaniu do kobiet, które urodziły bez znieczulenia (uwzględniono wiek i stan wiedzy rodzących).

Wśród kobiet, którym nie podano znieczulenia przy porodzie, 72 proc. karmiło swoje niemowlęta piersią po upływie 24 tygodni, a wśród mam, które znieczulono fentanylem, tylko 53 proc. karmiło dzieci w tym wieku.

Autorzy pracy podkreślają, że wyniki ich obserwacji dowodzą, iż składniki znieczulenia podawanego kobietom podczas porodu mogą negatywnie wpływać na karmienie piersią.

W komentarzu do przedstawionej pracy Sue Jordan ze Swansea University pisze o potrzebie zapewnienia kobietom, które otrzymały ZZO, dodatkowej opieki i wsparcia w nauce i kontynuacji karmienia piersią, tak żeby ich niemowlęta nie ucierpiały z powodu negatywnego wpływu leków na proces karmienia.

źródło: eskulap.pl

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Cytat: "monia"
o potrzebie zapewnienia kobietom, które otrzymały ZZO, dodatkowej opieki i wsparcia w nauce i kontynuacji karmienia piersią, tak żeby ich niemowlęta nie ucierpiały z powodu negatywnego wpływu leków na proces karmienia.

hmmmm a to ciekawe........... :drapanie:  :drapanie:  :drapanie:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie wiem..

poprostu zobaczyłam to w jednym z serwisów medycznych i pomyslałam,ze może sie przydac..  :drapanie:

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Cytat: "monia"
ze może sie przydac..  

pewnie ze sie przyda :)
chociaz moim zdaniem to kolejny gwózdz  to trumny dla kobiety bo teraz beda sie meczyc w imie karmienia piersia :( i nie bede brały zzo BO KARMIENIE.....bede sie zwijac z bolu bo KARMIENIE.... :(

ja miałam zzo i szczerze powiem  nie sadziłam ze to moze miec wpływ na karmienie piersia ?  :drapanie:
uwazam ze mleko jest w głowie ... i jak ktos chce karmic to moze "powalczyc" o nie... ale zeby znieczulenie miało wpływ to nie pomyslałam :drapanie:
sama wiem ze jak mam "gorysz "dzien to mam mniej mleczka niz jak jestem odprezaona i zrelaksowana :)

tylko jeszcze ciekawe co oznaczaja PROLBEMY w 1 tygodniu ?  :drapanie:
bo ja akurat w 1 tygodniu to ABSOLUTNIE nie miała problemu bo po 2 godzinach od porodu karmiłas Ninkę i nic mnie nie bolało ...nie miałam problemó z brodawkami...  :drapanie:

ciekawe jak inne dziewczyny  :brewki:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
ja tam jestem  nastawiona na porówd SN  z ZOO

zobaczymy jak wyjdzie.. w praniu..  :drapanie:

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Cytat: "monia"
zobaczymy jak wyjdzie.. w praniu..  

zycze aby NIE zdayzli Ci podac  :skacza:

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Dziewczyny te badania były robione 10 lat temu, może od tego czasu coś się zmieniło w składzie ZZO.
Ja miałam robione ZZO bo miałam cesarkę. Fakt, że miałam problemy z karmieniem piersią, ale nie łączyłabym tego ze znieczuleniem podczas porodu  :drapanie:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Cytat: "martulka"
Ja miałam robione ZZO bo miałam cesarkę.

przy cesarce robi się znieczulenie podpajęczynówkowe...to inna inszość....
a skład leków nie zmienił sie wcale tak bardzo - farmacja anestesjologiczna nie rozwija się jak burza....owszem zmieniły sie leki anestetyczne, ale głównie dotyczy to preparatów gazowych do znieczulenia ogólnego.

Offline Milena_S Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 22-09-2007
jeśli chodzi o znieczulenie... położne i lekarze na szkole rodzenia polecali, bo podobno mniej boli poród... i przede wszystkim nie jest groźne dla dziecka. osobiście miała wziąć ale na porodówce zrezygnowałam (położna powiedziała że jak mi poda znieczulenie to dłużej potrwa, a tak to za dwie godzinki będzie po wszystkim - myliła się). Cholernie bolało i żałowałam że nie wzięłam zzo. Wszystko skończyło się cesarką (a podali również znieczulenie podpojęczynówkowe) a potem przez 2 tyg. miałam okropne bóle głowy. Bo po operacji zaczęłam podnosić głowę (nikt nie powiedział żeby tego nie robić).
Dlatego uważam, że medycyna jest dla ludzi. I jeśli ktoś mądry wymyślił znieczulenie które ma pomóc rodzącym kobietom, to dlaczego z tego nie skorzystać??
Pozatym wiem od koleżanek które rodziły ze ZZO... nie miały żadnego problemu z karmieniem dzidzi.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Cytat: "Martaxyz11"
zycze aby NIE zdayzli Ci podac
No co ty ! Lepiej niech sie nie meczy monia :D

No chyba ze nie zauwazy jak jej rozwarcie dojedzie do 10 cm i bedzie musiała juz przec :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Cytat: "ela"
No co ty ! Lepiej niech sie nie meczy monia  

no wałsnie niech nie zdaza jej podac :)
bo jak bedzie miała rozwarcie na 7cm to juz nie dadza jej a to dlatego ze za 3 godzinki z podróza urodzi :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
hehe..

wyjdzie w praniu.. masochostką nie jestem.. poprosze o zoo ;)