e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: opinia o salonie ślubnym  (Przeczytany 4963 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JoasiaOl Kobieta

  • zapaleniec
opinia o salonie ślubnym
25 lutego 2007, 17:22
Cześć dziewczyny, czy któraś z Was słyszała jakieś opinie na temat salonu ślubnego na Partyzantów (na przeciwko zegara)???
Na początku marca mają mieć nową dostawę sukni, szefowa pokazywała mi w katalogu te suknie i są piękne, z Francji, ale nie wiem jak u nich wyglądają ewentualne przeróbki, czy dobrze je wykonują itd :brewki:
wszystkie opinie mile widziane

Offline monia_dz

  • użytkownik
opinia o salonie ślubnym
26 lutego 2007, 20:05
Ja też się tam wybieram w piątek ale też żadnych opinii nie słyszałam  :drapanie:  Miejmy nadzieję że ktoś odpisze...

Offline ja_dm

  • użytkownik
opinia o salonie ślubnym
27 lutego 2007, 09:16
na mnie ten salon zrobil fatalne wrażenie. A zwłaszcza właścicielka salonu. Pojechałam juz z zamairem wpłacenia zaliczki na suknie, ale niestety trafiłam na szefową. Byłam z mamą, która chciała jeszcze pooglądać mnie w róznych sukniach, wiadomo..., żeby wybrać tą naj. Szefowa zbyła nas dosłownie, zakładala mi suknie po sukni ale po sekundzie kazała zdejmowac, i następna, nawet nie zdążyłam się obejrzeć. I jeszcze jej tekst: "mi nie zalezy czy panie wezmą czy nie, ja mam pelno klientów, a poza tym się spiesze, prosze się szybko decydować". SZOK. wiec sie ubrałam i wyszłyśmy. Wziełam suknie na Pieniężnego

Offline monia_dz

  • użytkownik
opinia o salonie ślubnym
27 lutego 2007, 11:16
Eeeeeeee.... za coś takiego to normalnie  :boks_4:  :diabel_3:  Miałaś racje że wyszłaś. Ja to bym jej jeszcze powiedziała że z takim podejściem szybko straci tych swoich klientow... Wrrrrr... nienawidzę takich bab. Jak na taką trafiam to od razu wychodzę.

Offline ja_dm

  • użytkownik
opinia o salonie ślubnym
1 marca 2007, 14:47
Ale polecam salona na Pieniężnego, bardzo miłe Panie, i potrafia doradzić...  :uscisk:

Offline JoasiaOl Kobieta

  • zapaleniec
opinia o salonie ślubnym
2 marca 2007, 12:02
Cytat: "ja_dm"
na mnie ten salon zrobil fatalne wrażenie. A zwłaszcza właścicielka salonu

może miała zły dzień...
ja jak tam zaszłam z mamą, to przymierzyłam kilka modeli, ale byłam niezdecydowana, więc ta Właścicielka pokazała mi katalogi sukni, które zmówiła i mają być u niej w następnym tyg., dała mi wizytówkę i powiedziała, że mogę dzwonić i się dowiadywać, zaprosiła mnie do przymierzenia nowych sukni, jak tylko się znajdą w salonie
ogólnie była całkiem miła

Offline JoasiaOl Kobieta

  • zapaleniec
opinia o salonie ślubnym
2 marca 2007, 12:06
ale gdyby potraktowałą mnie tak jak Coebie, to :boks_4:

Offline ja_dm

  • użytkownik
opinia o salonie ślubnym
2 marca 2007, 14:25
Jak sie ma taki salon, to trzeba dbać o każdego klienta, nie mozna mieć zlego dnia. A może była jej pracownica, bo wlasnie ona jest bardzo miła

Offline JoasiaOl Kobieta

  • zapaleniec
opinia o salonie ślubnym
2 marca 2007, 14:34
była i jej pracownica i szefowa

Offline joannaM Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
Odp: opinia o salonie ślubnym
1 marca 2008, 18:03
Polecam salon ślubny Diana w Iławie.
Pomimo iż to 70 km od Olsztyna moim zdanie warto tam jechać.
Mają bardzo ładne sukienki, możliwość własnych przeróbek wedle własnego widz mi się,
mają szereg dodatków: welony, buty biżuteria; no i przede wszystkim ceny są bardzo przystępne.
Panie są tam naprawdę bardzo miłe i zależy im na klientach.
Można było przymierzać ile się chce i wracać do sukienek które już wcześniej się przymierzyło.

Nie mam żadnych zastrzeżeń co do tego salonu, no chyba oprócz tego że to jednak godzinka jazdy z Olsztyna.
On 2011
Ona 2013

Offline joannaM Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
Odp: opinia o salonie ślubnym
6 marca 2008, 13:08
Znajoma wypożyczała w Madme Danuta i była zadowolona
Ale mnie osobiście tam jakoś nie ciągnie nawet obejrzeć, chyba za dużo złych opinii przeczytałam.
Na Partyzantów byłam obejrzeć i było ok, żadna mi tam nie zalazła za skórę ;D (jeszcze)
On 2011
Ona 2013

Offline grubcio Kobieta

  • zapaleniec
Odp: opinia o salonie ślubnym
7 marca 2008, 10:37
ja wypożyczałam na pienięznego i do ostatniego dnia nie było żadnych problemów. wręcz przeciwnie byłam bardzo zadowolona.

salon na starówce: masakra!! kobitki jakoś nie umieją się ogarnąć i traktują klienta jak zło konieczne. robiłam kilka podejśc do tego salonu i za każdym razem mówiła sobie: no może teraz się uda. nic z tego. a wredna nie jestem.

Offline joannaM Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
Odp: opinia o salonie ślubnym
9 marca 2008, 12:14
Odwiedziłam salon Afrodyta, moje zdanie:
1) fakt mają ogromnyyy salon
2) duży wybór sukienek w salonie i na stronie www
3) wysokie ceny, bo przecież kiecki firmowe
4) w salonie jest jakoś nieprzyjemnie: ciemno i niemiły zapach
5) sprzedawczynie nie zareagowały na potencjalnych klientów, zajęte były plotkowaniem

Podsumuję:
więcej tam nie idę, chyba że po dodatki: buty, biżu bo to tęż mają
On 2011
Ona 2013

Offline grubcio Kobieta

  • zapaleniec
Odp: opinia o salonie ślubnym
11 marca 2008, 08:18
ja swoje buty kupiłam w gracji i były bardzo wygodne i ładne.

Offline joannaM Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
Odp: opinia o salonie ślubnym
11 marca 2008, 09:08
ja swoje buty kupiłam w gracji i były bardzo wygodne i ładne.

A gdzie to jest??
On 2011
Ona 2013

Offline joannaM Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
Odp: opinia o salonie ślubnym
11 marca 2008, 20:01
a nie przypadkiem ten dom handlowy na wyszynskiego????\\

 ano właśnie sobie skojarzyłam
On 2011
Ona 2013

Offline mONIA 001 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25 lipca 2009
Odp: opinia o salonie ślubnym
23 sierpnia 2008, 11:20
 :) Al ile kosztuje wypożyczenie kiecki i w  ktorym momencie wplaca sie zaliczke i jakiekolwiek pieniadze? :)

Offline kobieta_1 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 31.05.2008
Odp: opinia o salonie ślubnym
11 listopada 2008, 11:50
cytowanie patrz Regulamin-pisanie postów pkt.15

Wypożyczałam sukienkę w salonie Arianne.  Zaliczkę w wysokości 300zł wpłacałam w dniu podpisania umowy.  Następnie w ciągu miesiąca od dnia podpisania umowy musiałam wpłacić 400 zł ( co w sumie z zaliczką dawało 50% całkowitej należności) Pozostałą część musiałam wpłacić w dniu odebrania sukni.  
« Ostatnia zmiana: 12 listopada 2008, 09:28 wysłana przez Maja »