e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pomozecie????  (Przeczytany 5537 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
23 lutego 2007, 19:35
Mam problem......... chyba jakas nienormalna jestem :pogrzeb: nie moge spac przez ta glupia sukienke........pomozcie mi kobitki.........
Jak juz wczesniej pisalam obecnie nie mieszkam w kraju, a co za tym idzie nie jestem czesto u siebie w miescie rodzinnym, w ktorym odbedzie sie slub. Kiedy bylam ostatnio udalam sie do salonu, w ktorym bede miela szyta suknie calkiem nowa na mnie, na moj wymiar. Myslalam, ze to bedzie najlepsza decyzja, poniewaz jestem raczej niska, a taka..........hmmmm.......zdrowo wygladajaca......... :taktak:  I wlasnie............ taraz juz nie wiem czy dobrze zrobilam, ze nie poswiecilam  czasu, zeby połazic po salonach, porozgladac sie. wlasciwie wynikalo to wlasnie z braku czasu i teraz kurcze.... :skacza: mam myślówy ciagle czy dobrze wybralam i czy nie za szybko itd itd. a suknia ma sie zaraz szyc i pod koniec kwietnia mam przymiarke, zaliczka juz zaplacona.  Bozeeeeeeeeee co mam robic, co robic????? moze zadzwonic zeby nie szyli i pojechac w kwietniu i jeszcz mierzyc i mierzyc i mierzyc??? sama nie wiem??/ a widze, ze tu moje kulezanki z forum tak robia......... to tylko ja taka narwana jestem??? :blant:

Offline Gosia_O

  • użytkownik
Pomozecie????
23 lutego 2007, 20:08
Ajako, ale rozumiem, że wybrałaś konkretny model, kolor, fason który Ci sie spodobał, tak? Bo nie napisałaś konkretnie... Jeżeli wybrałaś i jestes zadowolona z sukienki, to nie zadręczaj się, że nie  zwiedziłaś wszystkich salonów w okolicy. W końcu wybrałas coś, co Ci się spodobało, prawda?  :smile: Na pocieszenie powiem Ci, że jak ja zdecydowałam sie na swoją sukienkę, to też zaczęły nachodzić mnie myśli, że mogłam jeszcze odwiedzić kilka salonów. Ech, to głupie uczucie, że może coś mnie ominęło, może nie zobaczyłam wszystkiego, może gdzieś czekała ładniejsza... :glowa_w_mur:  Ale pomyslałam sobie, że w koncu wybrałam TĄ, spodobała mi się, czuję się w niej dobrze, więc nie mam czego żałować. :Najlepszy:  Nie przejmuj się więc niczym, jeżeli ją wybrałaś, zdecydowałaś się, znaczy że to jest TA ! Głowa do góry!   :tak_2:  :grin:  :glaszcze:

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
23 lutego 2007, 20:54
Dziekuje Ci Gosiu za słowa otuchy!!! :przytul: Jak tylko uda mi sie opanowac sztuke wklejania zdjec podesle jakas z przymiarki i wtedy beda mogli wszyscy rzucic okiem i wypowiedziec sie czy dobrze wybralam. I wiesz......... bylam z siostra juz mezatka i w sumie to tak baardzo oparlam sie na jej opinii, a teraz mysle, ze moze powinnam byc pewna na 1000 procent i sama powinnam czuc, ze to jest WLASNIE TO!!!!!
Od poczatku widzialam sie i marzylam, ze bedzie to suknia biala, ale siostra zgodnie z paniami z salonu i gapiami ( innymi klientkami) stwierdzily, ze w calej bialej wygladam jak taki sliczny, mały puszek sniegu :szczeka: a tak poza tym, to stwierdzily tez, ze w kazdej jakiej bym nie przymierzyła wygladałam ładnie, ale w tej MOJEJ JUZ WYBRANEJ, jednak naj, naj, poniewaz rozswietla mi troszke twarz..........jeeeeeeeeejku, ale mi namąciły!!!!!!!!!! Teraz nie wiem czy moge tak do konca ufac opinni innych, moze lepiej słuchac  :na_ucho: jednak głosu z swego serducha???

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
23 lutego 2007, 21:02
zawsze wydawalo mi sie, ze wygladam ładnie w bieli, a tu   :drapanie: jednak z tymi sukniami ślubnymi jest zupełnie inaczej niz normalnie to w zyciu  bywa, ok proba generalna wklejam siebie tratatammmm

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
23 lutego 2007, 21:22
Udalo sie bravo, bravo bravo :brawo_2:  :brawo_2: tylko nie wiem czy nie za wielka ta fota mi wyszła, bo zmniejszania i zwiekszania ewentualnego nie opanowalam, moze ktos mi podpowie :tupot: hmmmmmmmm, ale chyba jednak nie bo widze, ze sama tak sobie tu siedze i odpisuje sama do siebie  :mdleje:
ps, nie moge narazie zamiescic zdjec w sukni, bo moj przyszly siedzi mi prawie za plecami  :hahahaha:

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Pomozecie????
24 lutego 2007, 09:36
Ajako, jestes blondi, myslę, że delikatna opalenizna i w bieli bedzie ok. Zapodaj foty w sukni - bedzie prościej cos napisać :) I nie przejmuj się, Twój wybór jest z pewnościa najlepszy!!! FOTY!!!!

Offline s.aga Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 16.10.2004
Pomozecie????
24 lutego 2007, 11:10
Cytat: "ajako"
taraz juz nie wiem czy dobrze zrobilam, ze nie poswiecilam  czasu, zeby połazic po salonach, porozgladac sie.

ja miałam bardzo dużo czasu. a i tak byłam tylko w jednym salonie. przymierzyłam tylko 3 sukienki i wkońcu i tak wybrałam tą pierwszą która przymierzałam.
tez w pewnym momecie dużo myślałam, ale to chyba dlatego, że sukienkę wybrałam w lipcu (gdzie wzięto ze mnie miarę), miałam jedną przymarkę 2 tygodnie przed ślubem (okazało się że trzeba zrobić drobne poprawki) i suknie odebrałam w październiku tydzień przed ślubem.
teraz jak jestem na forum i czytam perypetie związane z zakupem sukni, to stwierdzam że mój zakup był naprawdę ekstremalny

Offline Gosia_O

  • użytkownik
Pomozecie????
24 lutego 2007, 11:56
Bardzo ładnie wyglądasz w bieli, myślę, że w sukni prezentujesz się jeszcze piękniej :tak_2:
Podzielam zdanie KAHy, że przed slubem powinnaś zafundować sobie solarium, żeby jasna skóra nie zlała się z bielą sukienki. Oczywiście z tym solarium, to tak bez przesady, żeby nie wyglądać jak marchewa :lol:  ale delikatna opalenizna jak najbardziej wskazana.
Będzie dobrze, nic się nie przejmuj! Czekamy na foty sukieneczki  :mrgreen:

Offline Aniulek84 Kobieta

  • użytkownik
Pomozecie????
24 lutego 2007, 12:16
sierpień to taki srodek wakacji więc akcja opalanie w czasie wakacji i bedzie piękna naturalna opalenizna:) Bardzo ładnie ci w tej sukieneczce na zdjątku. Jeżeli poczułaś w salonie że to ta kiecuszka to nie ma się co obawiać że nie przymierzałaś wiecej sukieniek. Ja przymierzałam kilka i nie poczułam w rzadnej że to ta i już .....:(

Offline paulina*

  • użytkownik
Pomozecie????
24 lutego 2007, 12:39
ajako twoje rozterki to nic nowego dla dziewczyn,ktore wybraly juz suknie slubna.chyba kazda z nich po kilku dniach zaczela sie zastanawiac czy dobrzez zrobila decydujac sie na taki a nie inny model.ja miala dosc dziwna jak dla mnie historie z suknia,poniewaz zawsze myslalam ze najpierw przejrze wszystkie salony a dopiero pozniej zdecyduje sie na cos.okazalo sie ze odwiedzilam tylko 3 salony,bo wlasnie w tym trzecim spodobala mi sie suknia i uznalam ze skoro podoba mi sie to jest to widocznie ta jedyna!przegladalam siew niej chyba z 30min-panie w salonie stwierdzily ze wygladam w niej pieknie,oprocz tego w salonie bylo 8dziewczyn poniewaz jedna z nich szukala sukni dla siebie i wziela ze soba spore grono kolezanek zeby jej doradzily-one co chwile biegaly z przymierzalni swojej kolezanki do mnie zeby sobie powzdychac bo tak im sie podobalam w tej sukni.panie stwierdzily ze jeszcze takiego poruszenia nie bylo nigdy, i ze nie zdarzylo sie zeby ktos wzbudzil az takie zainteresowanie.a ja stalam w sukni i welonie niebardzo wiedzac jak sie zachowac i zastanawialam sie czy to, co one mowia jest prawda ,bo marzylam o bialej sukni a w kazdym salonie mowiono mi, ze dla podkreslenia mojej urody ladniej bede wygladac w delikatnym ecru no i suknia ktora mialam na sobie byla wlasnie ecru z platynowymi zdobieniami ,ktore sprawiaja wrazenie jakby suknia byla biala.poprosilam nawet o to,by panie zawolaly krawcowa ktora maja tam na miejscu do ewentualnych przerobek,by upiela mi prowizorycznie tren zebym ii w takim wydaniu zobaczyla swoja suknie.zdycydowalam sie na ta wlasnie suknie i w tamtym momencie bylam chyba najszczesliwsza osoba :skacza:  ale rozterki przyszly juz po 2dniach -chodzilam jak bledna owca gdybajac sobie : " a moze w tych salonach w ktorych nie bylam,byla jakas suknia w ktorej wygladala bym jeszcze ladniej?", "moze zle zrobilam decydujac sie od razu?" .dopiero po jakims czasie dotarlo do mnie,ze skoro zdecydowalam sie to ,musialam sie sobie w niej podobac,wiec widocznie byla to ta jedyna

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Dzieki!!!
24 lutego 2007, 14:34
Dziekuje Wam wszystkim kochane kobitki!!!! :przytul:
 Wlasnie moj problem polega na tym, ze wybralam suknie z wyszywana złota nitka no i wlasnie nie wiem czy dobrze zrobilam......
Mialam tez juz wybrana jedna i bylam na nia zdecydowana( biala, koronkowa bez zadnych kolorowych dodatkow), ale ta wybieralam z kolezanka. A teraz jak wiecie ta, na ktorej stanelo wybralam z siostra, bo myslam sobie, ze jakos tak rodzinie, bardziej mozna ufac. No i teraz mam te cholerne watpliwosci czy nie powinnam jednak oprzec sie na swoich wlasnych przemysleniach i wyborach??? Chociaz chyba jest jednak tak, ze Ci ktorzy stoja z boku troche inaczej nas postrzegaja, jak myslicie????  :drapanie: [/fade]pozdrawiam i zaraz postaram sie podeslac fote sukienki....

Offline pyh Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: mężatka od 7.7.7
Pomozecie????
24 lutego 2007, 14:45
Ale Ajako,przeciez tak z reka na sercu,gdyby Ci sie sukienka nie podobala,wygladalabys w niej niedobrze a zlota nitka kompletnie do Ciebie nie pasowala, to chocby panie mdlaly z zachwytu a siostra na kleczkach wpajala Ci,ze tylko ta i zadna inna,to i tak bys jej nie wybrala. Czyli musialo byc dobrze,po prostu wybralas ladna sukienke a siostra Cie w tym utwierdzila. Poza tym zlote wyszywanie na pewno bedzie pasowac do Twoich wlosow,karnacji. Moja siostra tez miala sukienke wyszywana w zlote liscie i winogrona i choc brzmi srednio ;) wygladalo to naprawde ladnie i subtelnie. Czekamy na foty!

Offline paulina*

  • użytkownik
Pomozecie????
24 lutego 2007, 15:01
dodam ,ze ogladalam suknie wyszywane zlota nitka i bardzo mi sie podobaly-gdyby nie ogromnie dlugi tren u jednej z nich ,to pewnie bym sie na nia zdecydowala.wiec glowa do gory,bo skoro zdecydowalas sie,to z pewnoscia jest to ta w ktorej bedziesz wgladala pieknie!!!!

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Pomozecie????
24 lutego 2007, 15:24
Złote niteczki ??? OK, nie przejmuj się, lekka opalenizna, fajne pasemko we włoskach, lekki refleksik złota na pazurku, żdziebko brokaciku i bedzie cacy - zobaczysz!!! :)

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
24 lutego 2007, 15:56
Cytat: "pyh"
gdyby kompletnie do Ciebie nie pasowala, to chocby panie mdlaly z zachwytu a siostra na kleczkach wpajala Ci,ze tylko ta i zadna inna,to i tak bys jej nie wybrala!
:skacza: a to dobre!!!!!!Pych= chyba jednak masz racje!!!!!
A wiecie gdzies wyczytałam, ze w tym sezonie sa modne suknie z góra różniąca sie od dołu tzn. inne materialy, wyszywania wlasnie itd itd ciekawe ciekawe, bo jakos w tych nowych kolekcjach widze trendy wrecz przeciwne :drapanie:  
ok moj poszedl sobie na chwilke wiec szybko wstawiam fote uwaga uwaga prosze o ocene tylko taka szczera z glebi serca ok??? Nie obraze sie=obiecuje!!! Co najwyzej bede  :pogrzeb:
A i wezcie pod uwage, ze gorset byl troszke na mnie za duzy, suknia byla za dluga no i bolerko nie to, bo tez za duze no i zastanawiam sie czy nie zamowic sobie bolereczka tez wyszytego delkatnie ta złota nitka??? Czy to juz bedzie za duzo?? jak myslicie??? aaaaaa i tym bardziej, ze welon tez jest obszyty ta nitka...........Nie za bardzo poszaleje??? :drapanie:

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
Pomozecie????
24 lutego 2007, 16:44
ajako, w sukni wyglądasz naprawdę przepięknie!!!
Cytat: "ajako"
czy nie zamowic sobie bolereczka tez wyszytego delkatnie ta złota nitka
hmm, tak się zastanawiam... Może ta złota niteczka to tylko na brzegach rękawów i góry bolerka? Tak delikatnie, żeby tylko zaznaczyć współgranie z całą suknią, bo gorset sam w sobie jest bardzo bogaty i szkoda odwracać od niego uwagę, bo jest piękny.

Offline pyh Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: mężatka od 7.7.7
Pomozecie????
24 lutego 2007, 16:52
Na temat bolerka sie nie wypowiem,bo jakos w ogole nie przepadam za bolerkami,chyba ze z koronki jako ozdoba gladkiej,dlugiej,prostej sukni...Natomiast tu zastanawiam sie,czy nie przydalby sie jakis drobny zloty akcent przy spodnicy,albo przy butkach....

Offline Aniulek84 Kobieta

  • użytkownik
Pomozecie????
24 lutego 2007, 17:20
:brawo_2:  pięknie w niej wyglądasz pasuje do ciebie :skacza:  mnie się także wydaje ze chyba tylko brzegi bolerka zaznaczyć ta koronka, czy złotą niteczką bo gorset jest bogato zdobiony a jeżeli przyjdzie jeszcze welon też obszyty złotem to może być troche dużo jesli bolerko będzie całe złocone.

Schowaj do kapelusza swoje watpliwości jest ok:)

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
24 lutego 2007, 17:31
Cytat: Kasia - Wrocław
ajako, w sukni wyglądasz naprawdę przepięknie!!!
Dziekuje pieknie Kasiu :przytul: !!!!!
Pyh= tez tak sobie wlasnie wymyslilam, ze butki sobie zakupie jakies takie w kolorze złotym lub z ze złotymi dodatkami no i co do tego bolerka to tez tak mi panie w salonie doradzily, żeby tylko obszyć  na rekawku i na górze bolerka.
 Chyba jednak bede sie upierala przy tym, zeby zasłonic te moje okropiste ramiona, ktorych nie lubie bardzo, chociazby do kosciola i na poczatku imprezy. Tak  to marzyło mi sie koronkowe bolereczko, ale niestety tu juz nie przypasi.............dorzuce jeszcze jedna fote
ps, moja siorka i mama mowia, ze mnie tak ładnie rozswietla i jestem jakas taka ciepła w tym gorsecie, a ja sobie mysle, ze z reguły takie małe paczusie sa cieple :hahahaha:
no i moze jak bedzie wiecie bukiet, dodatki, makijaz itd itd bedzie dobrze hmmmmmmmmm??????????

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
24 lutego 2007, 17:38
Jejku cos mi nie wyszlo z tym zdjeciem.............. :boks_4: hmmmmmmmmmmm ciekawe czemu??? przeciez juz mi tak ładnie wychodzilo......... sprobuje pozniej dzieki Wam dobre kobiety i pozdrawiam!!!

Offline paulina*

  • użytkownik
Pomozecie????
24 lutego 2007, 18:11
bardzo ładnie ci w tej sukni wiec nie wiem skad te obawy-ja rowniez stawiam na obszycie rekawow i ewentualnie gory -zeby nie sprawic wrazenia przepychu,zeby nie wygladac ja swiateczne drzewko.ponadto bogato zdobiony gorsen powinien byc widoczny e nie przytlumiony,bo cale wrazenie zniknie.WYBOR BARDZO DOBRY WIEC GLOWA DO GORY!

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Pomozecie????
24 lutego 2007, 19:17
Superowo wyglądasz w sukni :) Gorsecik bardzo ladnie podkresla to co masz do pokazania :) Ja zastanwoiłabym się,ew. nad tmy, czy nei zorbic ciut węższej spódnicy..skoro piszesz ze jestes niewysoka...ale to tlyko moja sugestia...ja sama nie jestem za wysoka i raczej "bardziej kobieca" :brewki: i wydaje mi sie, ze w węzyszm A jest sie szczuplejszym :taktak:

Ale  - ty chyba masz fajna figurkę, więc tlyko daje pod rozwage pomysł :)

Generlanie - suknia fajowa - i bardzo Ci w niej ładnie :) :taktak:

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
Pomozecie????
24 lutego 2007, 19:24
Mnie też się podoba, ale tak jak pisałaś gorset jest za duży i to widać, bo jak dla mnie on jest ciut za długi. Gdy założysz mniejszy, automatycznie będzie on krótszy i zupełnie inaczej będziesz wyglądać. Pozdrawiam! :)

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
24 lutego 2007, 21:49
[quote="Vall Ja zastanwoiłabym się,ew. nad tmy, czy nei zorbic ciut węższej spódnicy..skoro piszesz ze jestes niewysoka...
dzieki tez mi tak mamcia moja doradzila, bo stwierdzila, ze za bardzo rozlozysta jest ta kiecka, ale moze jak sie dopasuje do mojego wzrostu bedzie oki?? zobaczymy na przymiarce. jesli jej nie zmienie do tego czasu, oczywiscie, bo juz glupieje, choc nie powiem podnosicie mnie na duchu baaaaaaardzo!!!! :uscisk:

Offline ajako Kobieta

  • forumowicz
Pomozecie????
24 lutego 2007, 21:59
Uuuuuuuuuuuuuuuu no teraz to mi wyszlo olbrzymie to zdjecie!!!! Nawet widac, ze ten gorset jest  mi za duzy, bo cos takiego dziwnego robi mi sie pod biustem..........A sluchajcie dziewczyny, podpowiedzcie mi prosze jak  te gorsety sie sprawdzaja??? czy widac po tancach i siadaniu, ze cos sie z nim robi tzn gniecie sie ?? jak te fiszbiny??wyginaja sie??? IIIIIIIIi jeszcze prosze podpowiedzcie jaka kolorystyke bukiety widzialybyscie do tej kiecuszki?? :drapanie: i jeszcze raz baaaardzo dziekuje za wszystkie Wasze opinie. jestescie naprawde baaaaaaaardzo kochane!!!!!!!!!!!

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Pomozecie????
24 lutego 2007, 22:06
Cytat: "ajako"
podpowiedzcie mi prosze jak  te gorsety sie sprawdzaja???
szczerze to ja nie jestem zwolenniczka gorsetów - dlatego szukalam jendocześciowej - wszytsko zalezy od jakosci, gatunku - ale niestety zdarza sie że gorsety sie podwijaja, odginają...  :drapanie:

Offline Ania P. Kobieta

  • Dopóki miłość nas dwoje łączy, świat się zaczyna, świat się nie kończy...
  • uzależniony
  • data ślubu: 11.08.2007 :*
Pomozecie????
24 lutego 2007, 22:20
ajako Po pierwsze wyglądasz w sukience bardzo ładnie. Jakbys nie chciała tej sukienki to bys jej po prostu nie kupiła, tak uważam. Jedni potrzebują miesiąca na decyzję( ja :hahahaha: ) inni robią to szybciej, ja widzę, że wybór był trafny.
Po drugie złote butki będą wygładać fantastycznie przy tych złotych aplikacjach ( sama mam chrapkę na takie). Za bolerkiem tez nie przepadam, może wystarczyłby sam welon?
Może w bukiecie też zastosujesz jakieś delikatne złote akcenty, materiałowa wstążka, koraliki. Pozdrowienia i udanych poszukiwań dodatków.

Offline sandrunia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2007
Pomozecie????
11 marca 2007, 02:21
Świetna sukienka. Wyglądasz w niej super.

Offline Gosieńka_18

  • nowicjusz
Pomozecie????
11 marca 2007, 10:03
ajako, nie martw się tak szybką decyzją :-) ciesz się, że nie panikujesz, że w ogóle nie masz sukni :P ta, którą wybrałaś jest naprawdę bardzo ładna ;-) tylko nie podoba mi się to bolerko z długimi rękawami :sad: w tym pierwszym wg lepiej :P pozdrawiam ;-)

Offline kawaii2 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30-08-2008
Pomozecie????
11 marca 2007, 10:08
Zgadzam sie ze wszystkimi dziewczynami ;)
przepiękna suknia :) złote butki to strzał w 10. Kwiatuszki do tej sukni wybrałabym jasne rózyczki w kolorze ecru albo bialym i jak Ania P. zauwazyla, jakis zloty akcent do tego.

Ja nie miałam jeszcze nigdy na sobie typowo ślubnego gorsetu, jednak na kilku imprezach miałam do spódnicy specjalne gorsety szyte przez ciocię, któe są też szyte do sukni ślubnych. Nie powiem, żeby było to najprzyjemniejszym uczuciem, całą noc siedzieć związana bez oddechu :) bo tak się wiązałam, że trzeba było w końcu mnie poluzowywać. U Ciebie ten gorsecik wyglada na wykonany z jakiegos miększego materiału i ładnie podkreśla biodra, więc nie musisz sie tak ściskać, żeby widać było talię :) Myślę, że jak już dopasujesz go do swoich wymiarów, nie powinien się zaginać i będziesz się czuć wygodnie przez całe wesele :)