e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ślub na mszy...  (Przeczytany 1873 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 09:39
Witam :) mam mały problem, może któraś z was mi pomoże  :brewki:
Jestem z narzeczonym z jednej parafii. W kościele o godzinie 16 jest msza. Więc mamy do wyboru 15-moim zdaniem za wczesnie, lub 17-ale wtedy moze byc problem z ustrojeniem koscioła, skoro masz skonczy sie przed 17. Ksiądz zaproponował nam ślub na mszy...i własnie tu pojawia sie problem ponieważ nie wiem czy przebieg mszy na ktorej jest dodatkowo ślub rozni sie od mszy zamawianej specjalnie na ślub...Nie wiemy co zrobic ponieważ ksiądz nie jest chętny na wyrazenie zgody na slub w innym kosciele... POmożcie...  :tupot:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 09:51
Cytat: "magdzia.com"
nie wiem czy przebieg mszy na ktorej jest dodatkowo ślub rozni sie od mszy zamawianej specjalnie na ślub...


Taka masz nie różni się niczym od "typowej" ślubnej, o ile można użyc takiego okreslenia. Byłam w zeszłym roku w Wielkanoc na takiej mszy. To jest typowo ślubna msza - tylko ludzi więcej ;)

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:11
Cytat: "magdzia.com"
Ksiądz zaproponował nam ślub na mszy...

nie wiem, czy bym sie na to zdecydowala. Tyle ludzi ... Wychodzac z kosciola mijac Was bedzie tłum obcych ludzi. A poza tym cala msza bylaby dla mnie za bardzo stresujaca. jednak wsrod rodzinki jakos tak raźniej, niż przy obcych.
Cytat: "magdzia.com"
Więc mamy do wyboru 15-moim zdaniem za wczesnie, lub 17-ale wtedy moze byc problem z ustrojeniem koscioła
wybralabym mimo wszystko godzine 15! a nie kumam o co chodzi ze strojeniem kosciola..
przeciez na mszy może byc przystrojony!

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:26
W przypadku godziny 17 ,nie wiem czy firma która zajmuje sie strojeniem zgodzi sie stroic wczesniej  żeby dekoracje były na mszy.Ale pojawia sie kolejny problem, Msza skonczy sie ok 16.50 wiec zostaje 10 min.To malutko.  Poza tym u nas niektore starsze panie zostają jeszcze po mszy zeby sie pomodlic, wiec glupio by je przeganiac.Nie chcialabym zeby goscie wchodzili w ostatniej chwili do kosciola mijaąc sie z osobamu które z mszy wychodzą. Hmmm...jakos nie potrafię sobie tego wyobrazić.... :drapanie:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:27
magdzia.com, to może tak spytam - a kiedy ślub?

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:35
15lipca 2007- niedziela :skacza:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:40
Cytat: "magdzia.com"
Ksiądz zaproponował nam ślub na mszy.

Nie zgodzilabym sie za zadne skarby
Cytat: "aneta_81"
wybralabym mimo wszystko godzine 15! a nie kumam o co chodzi ze strojeniem kosciola..
przeciez na mszy może byc przystrojony!

Zgadzam sie, wystarczy dogadac sie z dekoratorka i ksiedzem
Cytat: "magdzia.com"
Więc mamy do wyboru 15-moim zdaniem za wczesnie

To co ja mialam powiedziec mając slub o 12 w południe  :brewki:

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:44
Tylko że my wynajmujemy sale na 10 godzin, tak jest w umowie i za kazdą kolejną godzine trzeba dopłacic. wiec jesli na 18 bedziemy na sali to do 4 rano akurat. bo nie robimy poprawin.

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:44
Cytat: "magdzia.com"
15lipca 2007- niedziela

Magdzia, decydując się na ślub w niedzielę, chyba brałaś pod uwagę to, że jest wtedy więcej zwykłych mszy? Pewnie wybór na niedzielę padł ze względu na salę.
Według mnie godzina 15 wcale nie jest taka zła ... choć latem jest jeszcze jasno ... i może być delikatnie mówiąc jeszcze dość ciepło. A 17 też nie jest zła. Starsi ludzie modlący się nie powinni w niczym przeszkadzać ... w końcu każdy ma prawo przebywać w kościele tyle ile chce. A z księdzem możesz porozmawiać na temat dekorowania kościoła.
U mnie tego problemu nie ma ... gdy siostra zachrystianka się tym zajmuje. Pary dają jakiś datek ... i wszyscy mają tak samo przystrojony kościół.

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:48
Cytat: "magdzia.com"
Tylko że my wynajmujemy sale na 10 godzin, tak jest w umowie i za kazdą kolejną godzine trzeba dopłacic.

To dla mnie jest dziwne ... choć spotkałam się z takimi przypadkami, ze się wynajmuje sale na ileś godzin ... A co jeśli nadejdzie godzina 4 rano a goście się jeszcze dobrze bawią? Wszystkich się wówczas wyprasza i dziękuje za zabawę ?
Ja mam np dj do godziny 5 ... ale jesteśmy umówieni, że jeśli goście będą się dalej bawić to nie ma problemu ... zostanie dłużej i będzie grał dalej a nie spakuje manatki i pójdzie do domu ;-)

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:49
Mieszkam w małej miejcowości i są tylko 3 msze w niedziele o 9, 11 i 16.  W tygodniu  są 2 wiec zasadniczo róznicy nie ma. Wybraliśmy niedziele bo prawie wszystkie sale ktore oglądaliśmy były już zajęte.

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:52
Gosiu u nas zespoł też bedzie grał do końca wesela. Tylko w kwestii sali mamy po prostu 10 godzin i jesli chcemy przedłuzyc musimy dopłacic. Głupi warunek.Ale po prostu zakochałam sie w tej restauracji  :skacza:

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 10:58
Wybrałabym na pewno 15 godzinę. Na mszy nieeee. Chyba wolę wychodzać oglądać wszystkie roześmiane i przyjazdne mi twarze.  :tupot:

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 11:04
też nie chciałabym ślubu na mszy..wybrałabym na twoim miejscu godzinę 15ta..a ile musielibyście dopłacić do sali za dodatkowe dwie godziny?

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 11:06
Niestety kwota nie jest mała...500zł za godzinę  :klnie:

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 11:07
a godzina 17??

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 11:10
Cytat: "aneta_81"
a godzina 17??

No właśnie? Może ta opcja przejdzie?
Bo licząc msza o 15, koniec przed 16 ... nie wiem jak daleko macie do sali ale .pewnie koło 16.30 byście tam byli ... i 10h to wychodzi, że koło 2.30 byłby koniec zabawy ;-)

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 11:17
a postwailas takie warunki... 15, 17 , albo 16 na mszy.
Dla mnienajlepiej godzina 17 i 15. msza odpada w przedbiegach!
wyobraz sobie obcy ludzie wgapiajacy sie w Mloda Pare, bezsens. I tylko czekanie , pomyla sie na przysiedze, czy nie. moze teraz troszke przesadzam, ale ja to bym od razu skreslila taka mozliwosc.
Sami postawililiscie sie w takiej sytuacji, ze
po 1) slub w niedziele... przysparza klopotow
o 15 jak bedziecie ychodzic, to spotakcie ludzi idacych do koc\sciola, a jak o 17, to wychodzacych. tak i tak niedobrze! ale jest to o wiele lepsze wyjscie, niz z obcymi ludzmi w kosciele. wiec tak:
jezeli godzina 15 wiaze sie z dodoatkowa duza oplata, to wybralabym 17

kazda firma chcac zarobic, wystroi Wam kosciol... a to, ze kosciol bedzie wystrojony na mszy to co z tego??

Jezeli dla Ciebie kazde wyjscie jest złe... to ktore mam Ci doradzic? ja wybieram godzine 17!

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 11:32
A ja wtrącę jeszcze swoje 4 grosze ;)
A czemu ksiądz nie chce wyrazić zgody na ślub w innym kościele? Chce czy nie chce, to jest to Jego obowiązkiem. Może gdzie indziej bedzie lepszy "układ" mszy?

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 11:48
Gosiu, my bardzo chcieliśmy ślub w innym kosciele, nawet juz w nim bylismy i tamtejszy ksiadz zgodził sie na 16. Ale pojawił sie problem z naszym ksiedzem w parafii, ponieważ nie chce sie na to zgodzic. Oczywiscie argumentem dla niego są pieniądze. Troche mnie zaszkowało to co powiedział ze nie życzy sobie żebyśmy robili ślub w innym kosciele, bo nie bedziemy robic prezentu innemu księdzu...chyba że mu zapłacimy za ślub to wtedy sie zgodzi. Wiec jestesmy całkowicie od niego zależni bo jestesmy z jednej parafii

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 11:59
Hmm, to temu księdzu ze swoeje parafii macie zrobić prezent ?? ;-)

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:00
Aneto ... wybrałam niedziele bo nie mogliśmy znalesc wolnego terminu w restauracji, na wakacje wszytsko było zarezerwowane. Zastanawialiśmy sie nad piątkiem i niedzielą, Ostatecznie wybraliśmy niedziele-ostatni wolny termin na wakacje.W tym lokalu w którym my organizujemy wesele w wakacje już zamawiają nawet wtorki, srody i czwartki.

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:00
Cytat: "magdzia.com"
Oczywiscie argumentem dla niego są pieniądze. Troche mnie zaszkowało to co powiedział ze nie życzy sobie żebyśmy robili ślub w innym kosciele

ale bezsnes..ja uderzałabym w jego zwierzchników..nie może tak być, aby ksiądz nie pozwalał na coś przez pieniądze..

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:03
No niestety nic nie możemy zrobić. Gdyby nie to że liczymy sie z pieniędzmi to dałabym mu tyle ile chce i zrobiła ślub w innym koscielem z miłym ksiedzem. Ale z drugiej strony dać tyle pieniedzy ksiedzu za nic...

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:08
Cytat: "magdzia.com"
W tym lokalu w którym my organizujemy wesele w wakacje już zamawiają nawet wtorki, srody i czwartki.
o ja cie.......... :mdleje:

sluchaj z tego co ja wiem, to w tej chwili nie potrzebna jest zgoda ksiedza! zanosisz tylko papier, ze ma oglosic zapowiedzi, i tyle.
no oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze nie chceci sie narazac! ale ja mowie "Pozwolenia nie trzeba"!!!!!!!

Offline srebrny Kobieta

  • bywalec
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:09
a może by tak ślub na 17.30? Wtedy byłoby więcej czasu na wszystko. I byście nie mijali juz wychodzących z kościoła po mszy. A w połowie lipca to przecież jest jeszcze calkiem wczesna godzina (wiele osób w lipcu bierze ślub o 18stej lub nawet 19stej). A także na sali byscie byli później i wesele by było do późniejszej godziny.

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:12
Anetko, naprawde pozwolenia nie trzeba? Hmmm cały czas myslałam ze ksiadz musi wyrazić zgode.  Byłoby świetnie  :skacza: tylko znajac naszego ksiedza pewnie za dokumenty i zapowidzi wziałby tyle co za slub  :mdleje:

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:15
Cytat: "aneta_81"
ale ja mowie "Pozwolenia nie trzeba

u nas trzeba..

dekoratorka, jeśli ma przygotowaną dekorację, to w 5 minut ubierze kościół..najpierw zapytaj się jej, jak to można zorganizować..jeśli będzie mogła tak szybko to zrobic, to bierz 17tą..

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:21
Cytat: "magdzia.com"
i zapowidzi wziałby tyle co za slub
za zapowiedzi jest cołaska, wiec można i dać 10 zł  :skacza:
Cytat: "oosta"
aneta_81 napisał/a:
ale ja mowie "Pozwolenia nie trzeba

u nas trzeba..
jak ja bralam slub, to ksiadz nam powiedzial wyraznie, ze zmienily sie przepisy i ze znosi sie kartke o  :drapanie: zapowiedziach  :drapanie:  hmmmmmmmmmmmmmm

Offline magdzia.com

  • użytkownik
Ślub na mszy...
22 lutego 2007, 12:24
o zapowiedziach może tak, ale musi nam jeszcze dac zaswiadczenia o bierzmowaniu ...juz sama nie wiem co robic. :drapanie: