e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Jakie kremy z filtrami dla maluszków  (Przeczytany 1026 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tak się zastanawiam właśnie. Wiem że do lata jeszcze daleko a tu jeszcze zima. Moja Niunia urodzi się latem, dużo też mamuś które rozpakują się wiosną no i mamus, które mają już swoje dzieciaczki przy sobie  :skacza: Jakie kremy z filtrami stosujecie. Jakie są odpowiednie dla noworodka no i dla kilkumiesięcznego malucha. Jak duże powinny być blokery, wiadomo nawet w cieniu skóra się opala, a każda mama chce uniknąć poparzeń na skórze swojego dziecka. Może warto byy do lata wrzucić tu jakąś listę kosmetyków już sprawdzonych przez Was no i propozycje nowych.

rybkawiedenka

  • Gość
Ja rozmawiałam o tym z położna i pediarą i wiem jedo - nie ważne jakiej firmy, może być ziaja, Nivea baby itd ale co ważne - filtr nie za mocny bo te mocne mają za dużo chemii!!!! Maluszka i tak nie wystawiasz bezpiśrednio na słońce, musisz go chronić parasolą, budką itd. Smarujesz buzie i wystająće części ciała. Inaczej jest z alergikami, bo np moja Kasia musiała mieć mocne blokery ale wtedy to kremy jużtylko z apteki i ściśle wg wskazań lekarza.

Majka miala filtr mineralny. Takie podobno są zalecane dla niemowlakow.
kupiłam w Niemczech - nie pamiętam jak się ta firma nazywała, jak znajdę opakowanie to napiszę.
:)

Offline Mariolka Kobieta

Ja stosowałam Słoneczną emulsję dla dzieci ZIAJKA firmy Ziaja. SPF30.Można używać od pierwszego dnia życia.I chyba SPF 30 jest jeszcze emulsja NIVEA.Ja to kupiłam w aptece. Dziecko powinne mieć posmarowaną twarz i wszystkie części ciała,które są wystawione na działanie promieni słonecznych. Oczywiści parasolka jest obowiązkowa i przysłonięta buda od wózka.Takie małe dziecko(synek urodził się w marcu, więc latem miał 3-4 mies.)nie może byc wystawione na słońce bez kremu z filtrem.To ajk ma delikatną skórkę przekonałam się gdy wyjęłam dziecko na chwilę z wózka(jakieś 20 min) i szłam z nim ze sklepu tzrymając na rękach.schodziła mu skóra z nosa. Dodatkowo latem zawsze miałam w wózku tetrową pieluszkę, którą przysłaniałam dziecku gołe nózki, jeśli było np. tylko w body.A był tak prawie codziennie, bo w lipcu były upały poinad 30 stopni.