e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: bobomiganie  (Przeczytany 1113 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 04.06.2005
bobomiganie
18 Lutego 2007, 09:46
zainteresował mnie temat poruszony dzis rano w "dzien dobry TVN"

własnei kilka dni wcześniej rozmawiałam na ten temat z agnieszk_ą..

a oto co wygrzebałam w necie..

bobomigi

może któres mamusi się przyda  :los:

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 17.09.2005r.
bobomiganie
18 Lutego 2007, 09:55
hmm akurat też widziałam ten program... szukałam w necie czy coś w Szczecinie takiego jest, ale znalazłam tę samą stronę, co Monia..

 a jeśli chodzi o ten słownik to nie jest to żadne "bobomiganie" tylko normalny język migowy...
 Wiem, bo przecież miałam go na studiach i Dziubasek też to potwierdzi... Sprawdziłam te wyrazy, które pamiętam.. tylko chleb jakoś inaczej pokazują ..

  Także jeśli ktoś chce to stosować to możecie poszukać normalnego migowego w necie.. albo jakiś krótki kursik  :taktak:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 04.06.2005
bobomiganie
18 Lutego 2007, 10:04
nie tylko chleb..

bac się pokazane jest jak zimno..

musze agnieszk_e wziąć w obroty.. na wspólnych spacerkach bedzie uczyła mnie migac.. tylko jeszcze o tym nie wie  :brewki:

Offline Antalis

bobomiganie
18 Lutego 2007, 10:06
Juz kiedys o tym Wam pisałam :) Sama umiem migowy i mam na kompie słownik migowego i sama mysle czy nie bede tego uzywac :D
http://forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=5254&highlight=bobomiganie

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 17.09.2005r.
bobomiganie
18 Lutego 2007, 10:09
możliwe... nie sprawdzałam wszystkich tylko kilka na wyrywki ;)

ale w sumie w migowym tak jest... ponoć osoby, które migają od lat w ogóle stosują jakieś skróty, uproszczenia itp.. dlatego jak ktoś nauczy się migowego na jakimś szkoleniu to moze miec problemu ze zrozumieniem, co do niego miga osoba, która robi to od lat :]

ja w sumie już niewiele pamiętam z tego migowego na studiach..

 ale w końcu mam teściową wyspecjalizowaną w tej dziedzinie, więc jak coś  to mam dobre źródło informacji..

 Tylko, że ona tego nigdy nie stosowała wobec swojego syna (czyli mojego szwagra).. chyba, że nie wiedziała, że to daje jakieś efekty...

Offline Antalis

bobomiganie
18 Lutego 2007, 10:24
Cytat: "Madzialena"
ponoć osoby, które migają od lat w ogóle stosują jakieś skróty, uproszczenia itp.. dlatego jak ktoś nauczy się migowego na jakimś szkoleniu to moze miec problemu ze zrozumieniem, co do niego miga osoba, która robi to od lat :]

Nam tez mowiono ze musielibysmy sie wysilac zeby zrozumiec np. gluchoniemych od urodzenia.Maja oni taki swoj własny jezyk i skroty ktore nigdzie nie obowiazuja,sa tylko umownymi znakami. Zreszta mialam kontakt z takimi dziecmi - fakt trzeba bylo sie duzo domyslac.

Jak tak czasem ogladam panorame z "migami" to facet pokazuje koncowki a babka mowi bezokolocznikami ( lub odwrotnie ).

Zastanawiam sie jednak czy dziecko nauczone migania bedzie chcialo z checia mowic ?Czy nie bedzie szlo na łatwizne i zamiast powiedziec to bedzie pokazywac. Juz teraz przeciez sa dzieciaczki ktore zamiast powiedziec to pokazuja na cos i placza. No niby bobomiganie ma rozwijac nasze dzieci intelektualnie ale tak jak mowie sa obawy.

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 17.09.2005r.
bobomiganie
18 Lutego 2007, 10:31
Dokładnie to samo przychodzi mi na myśl..
  wiem, że osoby niedosłyszące mówią (czasem wyraźnie, czasem mniej), ale one wolą migać... dlatego na lekcjach nauczyciel zmusza je niejako do mówienia,, natomiast w internacie, autobusie, podwórku one wolą migać, bo im łatwiej...

i właśnie ciekawe czy podobnie jest u dzieci słyszących...

 Nie wiem.. chciałabym znać język migowy,ale to cały czas wymaga ćwiczeń,, ja juz niewiele pamiętam z tych kilkudziesięciu wyrazów, których uczyłam się na studiach..

 To dla cierpliwych jest  :brewki: