e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ślubny i weselny savoir-vivre  (Przeczytany 3341 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Ślubny i weselny savoir-vivre
11 lutego 2005, 19:27
Znalazłam coś takiego w necie; co Wy na to?

Przynajmniej dla dwóch osób jest to najważniejszy dzień w życiu.
Myśląc o nim, pojawiają się problemy typu: kreacje, menu, oprawa ślubu i wesela itd.
Nie zapominajmy jednak o manierach i szanujmy zwyczaje: by był to rzeczywiście nie tylko najważniejszy, ale i najpiękniejszy dzień życia.
Warto, by wszystko było zapięte na ostatni guzik, a ślub i wesele nie zakłócone jakąś niezręczną sytuacją.
Oczywiście udaną uroczystość gwarantują wcześniejsze przygotowania: np. piękne zaproszenia, wysłane z odpowiednim wyprzedzeniem.
Wszyscy goście pary weselnej powinni poczuć się docenieni.


Kilka rad w pigułce:
- panna młoda jest najważniejszą kobietą dnia i żadna z pań nie powinna być w bieli; jeśli panna młoda ma np. sukienkę różową, to również ten kolor jest "zarezerwowany" tylko dla niej,
- przybyłych na przyjęcie gości, witają rodzice panny młodej i stojący za nimi rodzice pana młodego, i jeśli potrzeba - dokonują prezentacji,
- gości należy rozsadzić w sposób przemyślany, m. in. wg wieku, pokrewieństwa; ważna zasada: im dalej od gospodarzy, tym miejsce ma niższą rangę, należy też pamiętać o tym, by nie sadzać obok siebie osób skłóconych,
- żadna strona rodziny - ani panny młodej ani pana młodego nie powinna być faworyzowana,
- warto przygotować kartki z imionami i nazwiskami gości, które ułatwią zajęcie miejsc,
- pierwszy toast wznosi ojciec panny młodej, w którym powinien przywitać nowego członka rodziny, podczas drugiego ojciec pana młodego wita synową, trzeci toast wygłasza ktoś z najbliższych, życząc świeżo poślubionym szczęścia,
- pierwszy taniec (na ogół walc) tańczy tylko młoda para.

Pewne zasady obowiązują parę młodą jeszcze przed "sprawdzianem", jakim jest dzień ślubu.
On musi wiedzieć, że obrączki wybierają wspólnie, ale odbiera je i płaci on. Podobnie jak za bukiet kwiatów przyszłej żony.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Ślubny i weselny savoir-vivre
11 lutego 2005, 21:19
mój ojciec nie ma pojecia o tym,ze powinien pierwszy wyglosic mowe powitalną.... :?

Offline Taptusia1

  • użytkownik
Ślubny i weselny savoir-vivre
14 lutego 2005, 02:32
U mnie ojciec też nic nie wie i pewnie nie będzie wiedział bo chyba się nie nadaje do wygłaszania toastów.
A karteczek z imionami też nie będzie. Goście usiądą tak jak będą chcieli a nie tak jak ktoś im będzie kazał.

Offline olcia

  • nowicjusz
Ślubny i weselny savoir-vivre
14 lutego 2005, 12:50
a ja mam pytanko, ktore nasunelo mi sie ostatnio podczas ogladania kasety z wesla znjomych.Czy podczas wesela lody prosi kobiety do tanca czy kobiety Pana Mlodego-no bo to chyba specjalna osoba na tej imrezie, i kazda chcialby z nimzatanczyc. jak to jest?

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Ślubny i weselny savoir-vivre
14 lutego 2005, 13:46
po pierwsze - wydaje mi się,że toast pierwszy wznosi świadek.

Po drugie - sprawa wizytówek została poruszona gdzie indziej (chyba przy stole weselnym) co z resztą polecam(poczytajcie sobie dokładnie).

a po trzecie - Młody prosi do tańca mamę, teściową, babcie jak są.To oczywiściw wyraz szacunku. A z resztą kobiet to jest tak,moim zdaniem,że same sobie poradzą i poproszą Młodego do tańca. :D

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Ślubny i weselny savoir-vivre
21 czerwca 2005, 23:10
Cytat: "asiek"
a po trzecie - Młody prosi do tańca mamę, teściową, babcie jak są.To oczywiściw wyraz szacunku. A z resztą kobiet to jest tak,moim zdaniem,że same sobie poradzą i poproszą Młodego do tańca. :D


Zgadzam się z Tobą. Moim zdaniem taniec z mamą, teściową i babcią ewntualnie z matką chszestną jest wyrazem szacunku...reszta kobiet zapewne sama poprosi młodego do tańca
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka: