e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: stopy bolące od butów na wysokim obcasie :(  (Przeczytany 6912 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Karolina-malina

  • nowicjusz
Czy znacie jakieś rady na stopy bolące od wysokich obcasów? Mój narzeczony jest ok.10 cm wyższy ode mnie więc na ślubie i weselu będe musiała mięc buciki z wysokim obcasem. Niestety mam problem kiedy długo je mam założone i się w nich bawie to póniej strasznie bolą mnie stopy i niestety musze siedzieć bo nie umiem już tańczyć :( Będe wdzięczna za każdy sposób żeby tego uniknąć. Słyszałam o wkładkach żelowych do butów, np. z avonu czy są one skuteczne?

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Czekaj.. czegoś tu nie rozumiem...
 
   jak to wysoki obcas?? to Ty chcesz być wyższa od Pana Młodego  bądź równa z nim wzrostem??  :drapanie:
 po co.. przecież to nieładnie będzie wyglądało..

 po pierwsze 10 cm różnicy to jest bardzo mało... czym Ty się przejmujesz.. ( u nas jest 20), po drugie sama fryzura optycznie doda Ci trochę wzrostu.. ;)
 jeśli nie chodzisz na obcasach daj sobie spokój.. Przy Waszej różnicy mogłabyś nawet iść na płaskim... Daj sobie spokój dziewczyno.. nawet ładniej będziecie wyglądać, jak będziesz niższa...  kup buty na 3-5cm obcasiku  :brawo_2:

 Będzie super, zobaczysz :taktak:


ps. u nas jest 20cm..ja miałam obcas 8-9cm, a buty męża koło 2,5, więc w sumie na ślubie różnica wzrostu i tak wynosiła koło 12-13 cm

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Madzialena nic dodac nic ując :)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Cytat: "Antalis"
Madzialena nic dodac nic ując :)



 ..bo nie rozumiem po co na siłę wyszukiwać problemy, które nie istnieją.. :taktak:

 ja owszem.. chciałam troszkę zmniejszyć różnicę wzrostu i myślę, że tak, jak było, było ok..

 co do różnicy wzrostu...moja koleżanka ma ok. 1,60.. a jej mąż ma ponad 190cm.. i jakoś dali radę na ślubie hihi

Offline monia_piotr Kobieta

  • bywalec
Pewnie że tak po co sie męczyć.  :drapanie: Mój mąż ma 194cm a ja 169cm i na ślubie mialam butki z obcasem tak ok 4cm. I wcale nie wyglądaliśmy  źle.

Offline anelle82 Kobieta

  • uzależniony
    • anelle82 żonką
  • data ślubu: 13.10.2007r, godz.16
Ja też uważam, że nie powinnaś się katować, bo 10 cm to żadna różnica. Między mną, a moim T. jest 32 cm różnicy i choćbym włożyła najwiękse obcasy,to i tak nic na to nie poradze. Wydaje mi się wręcz, że nawet pasuje ciut niższa dziewczyna od swojego wybranka. A dziewczyny,które są tego samego wzrostu co ich partnerzy, na pewno pozazdrościłyby Ci tych 10 cm :los:


Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Zgadzam się z dziewczynami. Jesli to by była jakaś diametralna różnica to wtedy możesz zaszaleć z wyższym obcasikiem. A tak to wzrostu dodatkowo doda ci troche odpowiednio wpiety welonik.

Jesli już się uprzesz na wysoki obas, to może warto pomyślec o spacjalnych wkładkach żelowych do bucików. Przynosza niewielka ulge:)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
masz 2 wyjścia

1) zdezygnowac z wysokich obcasów

2) wypróbowac wkładki silikonowe.. moze one  zmniejszą ból sródstopia..

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
ja zupełnie nie rozumiem po co męczyć sie w butach na obcasie??
ja dla siebie szukam coś na kształ balerinek
no ale ja na codzien biegam na płaskim obcasie no i moj M nie jest duzo wyzszy ode mnie
no ale ja stawiam przede wsztskim na wygode  :brewki:

Offline redzia Kobieta

  • Gosia
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.09.2006
Kurcze dziewczyny, a ja juz myslalam, ze macie jakies super rady na bolace stopy juz po tancach, a nie przed :(
Moczenie nog to normalka, aha ja mam takie wkladki zelowe do butow. Wklada sie je pod palce. Calkiem nie pomagaja, ale daja lekka ulge podczas skakania :)

Offline irishania

  • entuzjasta
ale tu dziewczyny na ciebie naskoczyly,  :ckm:  :nerwus: no rzeczywiscie jak masz sie tak meczyc to moze lepiej na plasko ale...ja tam lubie sie meczyc i ide na wysokim :taktak:
Z wlasnego doswiadczenia polecam wkladki sholla tylko musisz miec ze dwie pary na zmiane bo troszke sie zuzywaja podczas szalenstwa na parkiecie (bynajmniej mnie, albo gdzies zgubie jedna albo tak zaczne poprawiac ze w koncu calkiem popsuje ale moze to tylko ja tak mam)ogolnie bardzo polecam
moj plan to piekne, zgrabne buciki na slub, pierwszy taniec,pierwszych kilka godzin, zalezy jak wytrzymam a pozniej druga para juz mniejszy obcas i wygodniejsze butki, na koniec mozesz juz nawet jakies biale klapki wlozyc albo tanczyc boso :brewki:
a mozesz tez zabrac ze soba taki specjalny zel chlodzacy i od czasu do czasu wmasowac go w stopki, napewno bedzie to jakas ulga.
No coz chcemy byc piekne....trzeba cierpiec :tak_smutne:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
No to ja siez gadzam z większością...po cholera się katować????
Wkładki schola pomagają tylko na trochę - dla mnie to trochę to praktycznie wcale...
Poza tym jak sie noge z takiego buta w trakcie impreszy zdejmie i poza nim troche czasu potrzyma (np celem masażu) to potem można po włożeniu odczuwać większy ucisk na stopę, bo stopa brzęknie...zmiana ukrwienia i miana ułozenia i takie tam inne...

Osobiście noszę swój standardowy obcasik 4,5cm (mam 161cm) - takowy miałam i na ślubie...
Co prawda mąż nie jest dużo wyższy, ale nawet jakby miał 2000cm i był koszykarzem wyższego bym nie założyła....bo katować sie nie mam zamiaru, a w swoim 4,5 cm i tak jestem piękna...i cierpieć nie muszę.
W końcu jaki jest koń każdy widzi i wie ile mam wzrostu - kogo zatem chcę oszukać???
Na fotach i tak nie widać - taki już urok fotografii.

Karolina daj sobie spokój - załóż obcasy takie jak zwykle nosisz lub takie w jakich jest Ci wygodnie...

Offline Karolina-malina

  • nowicjusz
Myślałam że to forum jest po to żeby uzyskać pomoc i wsparcie ale się przeliczyłam. Ludzie potrafią tylko na kogoś naskoczyć i go oceniać choć sami nie postępują właściwie. Przykro mi że dzisiejszy świat jest taki bezwzględny i nieskory do niesienia pomocy :( To chyba moja decyzja jaki obcas chce mieć a wy ją oceniacie i krytykujecie ;( choć na pewno wiele osób skorzystałoby z tych rad bo nie wierze że tylko ja mam taki problem.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Karolina-malina, chyba troche dramatyzujesz moja droga. Dziewczyny napisały Ci o wkładkach, zmiennych butach....i również o tym, że żadna z tych metod nie jest stuprocentowa.
Co chciałaś usłyszeć??? Jakąś rewelację, której nikt do tej pory nie wymyślił???

A nie pomyślałaś o tym, że wypowiedziały sie osoby, kótre mają już ten dzień za sobą i wiedzą jakto wszystko wygląda...że tak naprawdę wszystko dzieje sie w zawrotnym tempie, że znajdziesz czasu na wymoczenie stópek w soli bocheńskiej...

Trzeba wybrać pomiedzy dodaniem sobie 10cm wzrostu i cierpieniem już po kilku godzinach...a wygodą przez cały dzień i noc...
Lepsze chyba 5 cm mniej i piekne wspomnienia z wesela,  niż pamiętanie tylko bolących stóp.

Usłyszałaś najlepszą i sprawdzoną receptę - niższe dostosowane do Twoich możliwosci buty...

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Karolina-malina, nikt cie tutaj absolutnie nie krytykował... wszystkie życzymy ci jak najlepiej , dlatego nasze gadanie jest po to abyś nie czuła się źle na swoim ślubie z pododu bolących stóp... Dziewczyny które juz mają ten dzien za sobą służa SPRAWDZONYMI radami.. więc nie masz co być zła..

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Cytat: "Karolina-malina"
Myślałam że to forum jest po to żeby uzyskać pomoc i wsparcie ale się przeliczyłam. Ludzie potrafią tylko na kogoś naskoczyć i go oceniać choć sami nie postępują właściwie.


powoli

gdzie widzisz napaśc na siebie??

chcesz pomocy to dziewczyny ci piszą co myślą na ten temat.

ja nosze obcasy około 7cm.. wyzszych nie założę , bo nogi mnie potem strasznie bolą.. już po tych 7cm na weselu tez miałam dość..

chcesz się męczyc?? twoje nogi.. twoja sprawa..

po co zadajesz takie pytania na forum skoro nie chcesz czytac takich rzeczy..  przeciez nikt, kto przezył własne wesele lub całonocne imprezy na wysokich obcasach, n ie powie ci,ze bedzie super..

widzę ,ze  od poczatku była przez ciebie podjeta decyzja.. tylko po co to pytanie??? :drapanie:

miej 2 pary..  1 na foty, do kościoła i wielkie wejście a potem nizszy obcas na całonocne tany.. w innym przypadku bedziesz wyła po weselu lub w trakcie zaczniesz tanczyc bez butów ;)

Offline irishania

  • entuzjasta
ja sobie wypraszam!!!!
posypalam kilkoma radami, nawet chcialam sie z kolezanka solidaryzowac bo tez ide w wysokich,
alez obrazalskie te panny mlode  :ban:
jest taki termin  :drapanie: bridzilla (od bride & godzilla)

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
irishania, o tak tak , z ust mi to wyjęłaś - bridzilla  jak nic..  :skacza:

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Karolina _ Malina, nikt na Ciebie nie naskoczyl. :drapanie: . chcesz sie meczyc, twoja sprawa. Nie ma sposobu na to, zeby nogi nie bolaly, na tak wysokim  obcasie! No chyba, ze caly czas chodzi sie w takim ...

Postaw na szale to, czy chcesz wygodnie przetanczyc cale wesele czy chcesz wyć z bolu... a pod ta sukienka i tak nikt nie zauwazy, jakie masz buty, a tym bardziej roznicy w wysokosci obcasa ...  nie obrazaj sie.... nikt tu nic zlego nie napisal ! :hahahaha:  Twoj ślub, Twoja sprawa, pozdrawiam