e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Prosze pomóżcie mi :(((  (Przeczytany 2568 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Viola

  • nowicjusz
Prosze pomóżcie mi :(((
9 lutego 2005, 18:20
:( Mam wielki problem...mój ślub szykuje się dopiero na wrzesień a ja już od pół roku szukam gorsetu pod suknie :( Jestem załamana - przy moim rozmiarze żadna z takich sukni jakie tu widac nie będzie lezała na mnie jak trzeba :( Jeździłam po sklepach,gorseciarkach,krawcowych,salonach sukien,szukałam w internecie i nikt nie może mi pomóc :( !!! Kupiłam jednak jeden gorset  na www.szamanka.pl za 120 zl!! ale stwierdzilam że nie ma znaczenia tka suma skoro ma byc dobry jak zapewniala mnie tam jedna z pań ... dostałam go lecz niestety - znów zawiodłąm sie okropnie!!!Nie pasuje-nie mogę się wcisnac a na dodatek okazalo sie ze najwiekszym problmem jest to iz gorsety sa szyte na pewna wysokosc i koniec a  dla mnie jest to za niskie !!! Albo sie nie zapne u dołu albo stanik mi zjedzie po pas :(!!! Byłam z tym ukrawcowej która takze mnie zapewnila ze mi pomoze i zrobi.Kupilam wiec potrzebny material - zaplacilam ponownie a tu znów koszmar!Jest jeszcze gorzej!Teraz gorset jest na smieci!Nic się nie da zrobic!!:( Przed chwila z moim narzeczonym sie przez to poklucilam bo jestem zalamana i odechialo mi sie juz nawet slubu! :( Nie potrafie sobie z tym poradzic.Ktos doradzil mi jechac do modystki  200 km stad- co juz jets wielkim problemem dla mnie przy naszych finansach-mamy ograniczone wydatki na slub do minimum  a i tak jestesmy juz wiele w plecy :( i kazdy grosz w tyl to wielki problem :( Poza tym taka modystka za sama nazwe jaka nosi bierze sobie za uszycie czegos takiego 300 zl!!! To wszystko juz mnie przeroslo i jesli ktos mi teraz nie pomoze to odwoluje slub bo nie dam rady !!! Wszyscy sa madrzy radzac ze powinno sie poprostu wziasc za siebie i schudna ale ja mam otylosc wrodzona - 120 kg ! i wielokrotnie podejmowalam sie diet lecz po schudnieciu 10 kg waga stoi i  nie spada w dol a potem znow zwrasta :( !!! Lekarze radza tylko operacja odsysania tluszczu co ma swoje ryzyko i znowu-KOSZT!!! BLAGAM _ POMOCY!!!!

Piszcie do mnie jesli mozecie pomoc na e-maill  : poziomeczka20@interia.pl  

Zrospaczona V.

Offline Beata

  • użytkownik
Prosze pomóżcie mi :(((
9 lutego 2005, 19:38
Tak sobie myślę, że moze jeśli taki problem z gorsetem, to może spróbuj sukienki  bez niego. Albo poszukaj jeszcze. Nie załamuj się, nie ma co. Slub to stresujące i chcesz pieknie wyglądać, ale na pewno tak będzie. Zobacz sobie na te zdjęcia. Nie wiem czy te kobitki mają gorsety pod sukniami. Do tego buty na wysokim obcasie, wydłuży sylwetkę i tren by był dobry, ale welon to jak najmniejszy według mnie. A może w salonie jakimś? Tam są profesjonalistki i nie raz miały do czynienia z takimi problemami. Nie wiem jakie salony są w twoim mieście , ale chyba musisz troszkę pochodzić i staraj się nie przejmować tak tym. Nerwy ci nie pomogą, a to ma być przyjemne. Łatwo powiedzieć co? Moze nie mam takiego problemu jak ty ale też wariuję przed swoim ślubem, to chyba norma. Powodzenia, uszy do góry.











Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
Prosze pomóżcie mi :(((
10 lutego 2005, 08:35
W Szczecinie jest sklep dla osób "puszystych" ( ul. Śląska i ul. Wojska polskiego) i tam sprzedaja specjalna bielizne dla osób o bojnych kształtach, Moja mama kupuję sobie tam gorsety, body itp. i nigdy jeszcze nie wyglądała na hipka wciśniętego w worek na ziemniaki (przepraszam za porównanie) :oops: . Sama nie należe do najcienszych bo obecnie nosze 44-46 i co z tego?
A swoja droga dlaczego nie przymierzyłas gorsetu przed kupnem przecież to podstawowa zasada. Moze u ciebie w koszalinie tez jest taki sklep? przecież nie wszyscy nosza 36 a w takim sklepie jest zawsze większy wybór i przede wszytkim fachowa obsługa :!:

Offline Agami

  • forumowicz
Prosze pomóżcie mi :(((
10 lutego 2005, 09:35
O ile dobrze zrozumiałam (?) Viola nie szuka gorsetu DO sukni ale POD. Czyli czegoś co miało by ją ścisnąć i wyszczuplić... Wydaje mi się, że to bez sensu, era gorsetów dawno minęła. Warto zaakceptować swoje ciało, zamiast na siłę je zmieniać, tym bardziej Violu, że masz narzeczonego, który napewno kocha Cie taką jaka jesteś, nie szczuplejszą , ładniejszą, niższą, wyższą itp, tylko taką jaka jesteś  :wink: A sukienkę możesz uszyć jesli nie znajdziesz odpowiedniej w salonie. Na tym forum jest mnóstwo fotek pięknych sukni dla dziewczym noszacych wieksze rozmiary niż 36. Może coś Ci sie spodoba...

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Prosze pomóżcie mi :(((
10 lutego 2005, 09:50
viola..

dobrze odszyta suknia wyszczupli ciebie optycznie..

gorset pod.. hm... na piłsudkiego w szczecinie na przeciw salony nicol jest pani która szyje biustonosze i gorsety dla bardzo duzych rozmiarów... tyleże niepotrzebnie bedziesz robiła z siebie śledzika.... nie pobawisz się na własnym weselichu...

jeśli chodzi o suknie 2 częściowa... nie rób sobie tego.... możesz uszyć sobie 1 częściową... lepiej na tym wyjdziesz...

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
Prosze pomóżcie mi :(((
10 lutego 2005, 10:01
VIOLUS :!:  :!:  ZRESZTA NIE MA SENSU PANIKOWAC PEZECIEŻ JAK NIE MASZ JESCZE WYBRANEJ ANI USZTEJ SUKNI TO SKĄD WIESZ ŻE CI GORSET BĘDZIE W OGÓLE POTRZEBNY? MOZE  MODEL SUKNI JAKI WYBIERZESZ BEDZIE TAK USZYTY ZE NIC POD NIEGO NIE BĘDZIE POTRZEBA I PO CO WYDAWAĆ NIEPOTRZEBNIE PIENIĄDZE :idea:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Prosze pomóżcie mi :(((
10 lutego 2005, 10:50
Po prostu wybierz suknię, w której będziesz się czuła dobrze, swobodnie. Nie warto się zasznurować do braku tchu żeby lepiej wypaść,  :roll:  ty masz być szczęsliwa w tym dniu a jak nie będziesz mogła złapać oddechu to nie wiem jaką minę bedzie miała panna młoda  :shock:
To zupełnie bez sensu, taki gorset - wybierz lepiej coś miękkiego takie majtusie spłaszczające czy co, albo suknię do której gorset jest zbędny  :wink:



a na poprawiny