e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Dylemat zmywarkowy - HELPUNKU!  (Przeczytany 261 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Dylemat zmywarkowy - HELPUNKU!
13 lipca 2017, 12:05
Proszę o opinie i Wasze przemyślenia dotyczące użytkowania zmywarki.

Osobiście nie miałam nigdy i pewnie, gdyby nie zmasowany atak zewsząd mówiący jednoznacznie: "robisz kuchnię? MUSISZ mieć zmywarkę!", niekoniecznie rozważałabym kwestie włączenia tego sprzętu do mojego gospodarstwa domowego.
Tak czy siak, klamka zapadła. Zmywarka będzie.
Ale wraz z podjęciem tej decyzji pojawiło się multum pytań dodatowych. Jedno z podstawowych brzmi: duża (60) czy mała (45).

I tutaj moja prośba.
Napiszcie proszę jakie macie doświadczenia. Czy mając małą marzycie o większym gabarycie. Czy też mając "sześciedziesiątkę" uważacie, że to zawracanie głowy i lepiej byłoby mieć mniejszą?

Na marginesie powiem, że my od początku obstawialiśmy mały kaliber (na codzień funkcjonujemy w duecie. kilka razy do roku przyjeżdżają moi rodzice na kilka tgodni). Do momentu, gdy pan "meblarz" zaczął wykład typu: "do małej pani włoży tylko talerze, szklanki i sztućce. To po co taka zmywarka. Jak już kupować, to taką, która wszystko umyje i zmieści duże gabaryty, garnki, blachy, etc..."
I jestem w kropce.
HILFE!
« Ostatnia zmiana: 13 lipca 2017, 12:08 wysłana przez Sylvi »

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
Jeśli masz miejsce to bierz 60. My mamy malutką kuchnię więc duża zmywarka nie wchodzi w grę a 45 jest dla nas za mała, często zostaje kilka naczyń które się nie zmieszczą i nikomu nie chce ich sie myć :P
To, że jesteście w duecie nie ma wielkiego znaczenia bo tu chodzi głównie o garnki i miski które są potrzebne do przygotowania obiadu a nie o 2 dodatkowe talerze czy szklanki bo te zajmują w zmywarce najmniej miejsca.



Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
A ja bym brała 45. Moi teście są teraz już we dwójkę i prawie swojej 60 nie używają bo żeby się nazbierało to naprawdę trzeba kilka dni. Zmywają te kilka szklanek i talerzy na bieżąco. Sprawdza się tylko przy imprezach.

Ja mam 45 i mi jest ciasno (większa nie wejdzie), ale nas jest w domu 5 osób,

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
My mamy małą i w sumie sama nie wiem czy potrzeba mi dużej :P
Czasami marudze, że coś się nie zmieści, a czasami czekam 2 dni aż się nazbiera tyle naczyń żeby odpalać zmywarkę.
Tylko w weekendy odpalamy codziennie, lub nawet 2 razy.
Garnek się zmieści i duzy i mały ale jak nie ma wielu talerzy.

Sama nie wiem. Pewnie jakbym miała miejsce, to bym kupiła dużą, ale wtedy bardziej by mnie wnerwiało stanie tych rzeczy w zmywarce i czekanie na zapełnienie :P

Ciężka decyzja przed Tobą ;)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Wydaje mi się, ze na dwie osoby to na spokojnie ta mniejsza wystarczy :)

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Kupiliśmy tą mniejszą, kiedy było nas troje. Na początku nie wkladalismy do niej garnków, bo szkoda było miejsca, a teraz wrzucamy tam co się tylko da.
Na tamte czasy wystarczała w zupełności.
Dzisiaj to chciałabym ze dwie 60  8)
Moje Szczęścia:
Dawid 2011
Agata 2015
Tomasz 2017

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Wiedziałam, że to nie będzie łatwe  :popija: ...
Czekam na kolejne przemyślenia i dzięki za dotychczasowe  :uscisk:

Offline agu-s Kobieta

  • Chuck Norris
My jesteśmy w dwójkę i mamy teraz 45. Jest ok, ale myjemy tam tylko talerze, kubki i sztućce. Czasami jak nam się zmieści to upchniemy jakiś pojemnik plastikowy.
Będziemy zaraz robić nową kuchnię i zdecydowanie bierzemy 60 żeby można było też wymyć garnek i pojemniki.

Offline japcio Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009
Mam 45 na rodzinę 2+2 i wystarcza. Garnki się mieszczą. Przy imprezach robię 2-3 mycia.

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Mysle, ze duzo zalezy tez od tego czy duzo gotujecie. Bo umyc szklanki i talerze, to nie problem, ale jak dochodza garnki, miski, jakies mieszadla itd, to juz wieksza zmywarka sie przydaje.
My mamy duza i chodzi codziennie przy naszej trojce. Wczesniej tez co 1-2 dni, jak bylismy sami. Ale np. nosimy jedzenie do pracy wiec i pojemnikow pozniej wiecej do umycia.
Jezeli do tej pory dawaliscie rade bez zmywarki i nie przewidujecie, ze nagle przybedzie Wam wiecej naczyn niz zazwyczaj, to spokojnie mala 45ka wystarczy.

Offline Madinex Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2012
Nas jest 3 i mamy 60 nie zamieniła bym na mniejszą , bo codziennie ją wstawiam zapchaną "pod korek" :) Wrzucam wszystko co się da łącznie z garnkami.

Offline vonka

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
mamy 45 i jestem z niej zadowolona,
na naszą trojkę spokojnie wystarcza, włączam codziennie, czasami 2x
mam jeden duży garnek, którego często używam ale nie wkładam bo mi go nie domywa, obiad gotuję codziennie
z resztą naczyń nie ma problemów, pakuję wszystko jak leci oprócz drewna: miski, garnki mniejsze gabarytowo itp
na początku musiałam nauczyć się kombinować jak najwięcej zmieścić ale po kilku latach praktyki mam to opanowane  ;D

gdybym zaczęła używać więcej naczyń czy pojemników tak jak niektórzy biorą coś do jedzenia do pracy to byłby problem żeby to zmieścić  :P

Offline Caipirania

  • Przyjaciele
  • uzależniony
  • data ślubu: 01.03.2001
mielismy i 45 i 60 i na nas dwoje 45 byla w pelni wystarczajaca. Przyznam jednak, ze mniej wtedy gotowalam, niz dzis ;) Dopoki nie mielismy dzieci, dosc dlugo trwalo nim zapelnilismy 60 i nawet 45 i bywalo, ze sie wkurzalam, bo brakowalo mi obieraczki, czy ulubionych kubkow czy sztuccow i musialam je z niej wyjmowac i myc recznie, zanim zdazyla sie zapelnic. A nie zamierzalam kupowac tych rzeczy niewiadomo ile, zeby miec "w zapasie".

Ogladaliscie jedno i drugie w sklepie, "na zywo"? To pomaga w wyobrazeniu sobie gabarytow i pojemosci takiego sprzetu.

Offline justyna85 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
my mamy 60 i za nic na mniejszą bym nie zamieniła, czasem to ją nawet 2 razy muszę puścić . jak teraz mieszkaliśmy u sis to ona miała 45 i za cholerę, bym się na codzien w niej nie zmieściła :P no ale moja mama ma 45 i dla niej jest ok ale tam są tylko 2 osoby .



Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Caipirania - oglądaliśmy wyłącznie 45, bo wówczas nie braliśmy pod uwagę 60.
Najprawdopodobniej jutro podjedziemy zerknąć raz jeszcze, bardziej wninkliwie ;)

Zibi obstawia bardziej 60 (podczas obecności moich Rodziców kuchnia pracuje pełną parą), ale wyłącznie z opcją mycia jednego poziomu, połowy wsadu (w okresach, kiedy jesteśmy we dwójkę). I to jest jakiś pomysł.
Ja bardziej skłaniam się ku 45...

Nie znoszę takich sytuacji. Poniekąd to jest kupowanie w ciemno. Powinna być możliwość wyczarterowania takiego sprzętu, żeby zobaczyć jak to jest "w praniu" ;)
Dziękuję za wszystkie opinie  :serce: