e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Samoopalacze  (Przeczytany 649 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline czapisza

  • nowicjusz
  • data ślubu: już był
  • Skąd:: ze wsząd
Samoopalacze
25 marca 2017, 19:29
Szukam dobrego balsamu brązującego, ewentualnie jakiegoś musu, ale najbardziej chodzi o to żeby dawał bardzo naturalny efekt. Miałam przygody z samoopalaczami i albo ze mną jest coś nie teges i nie umiem nałożyć albo trafiłam na szajs. Możecie coś polecić, po czym nie będą zostawały smugi?

Offline wizazsklep

  • nowicjusz
  • Skąd:: Warszawa
Odp: Samoopalacze
28 marca 2017, 17:09
Reklama na forum jest płatna
« Ostatnia zmiana: 29 marca 2017, 13:51 wysłana przez ela »

Offline figaczek23

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2015
  • Skąd:: Gdańsk
  • Ślub w: Gdańsk
Odp: Samoopalacze
22 kwietnia 2017, 12:28
Ja nie polecam kombinowanie z takimi samooplaczami.Juz lepsza subtelna opalenizna z solarium.

Offline czapisza

  • nowicjusz
  • data ślubu: już był
  • Skąd:: ze wsząd
Odp: Samoopalacze
24 kwietnia 2017, 08:58
Ja chodziłam jakiś czas na solarium, ale chodzi o to, że skóra się robi taka bardziej sucha, jakby się szybciej starzała i dlatego chciałabym znaleźć jakiś balsam, który mi da naturalny efekt, ale przy okazji nawilżoną i zdrową, młodo wyglądającą skórę.

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Samoopalacze
24 kwietnia 2017, 11:31
Vaseline brazowy. Daje bardzo subtelny efekt, wymaga regularnego stosowania, ale nie zostawia zaciekow itp. To balsam brazujacy a nie samoopalacz.

Offline koperewa86

  • nowicjusz
Odp: Samoopalacze
25 kwietnia 2017, 08:35
Jakoś nie jestem zwolenniczą samoopalaczy ani solarium. Dla mnie to wygląda sztucznie i tandetnie. Wolę naturalne opalanie albo po prostu kolor swojej skóry!

Offline Legana

  • nowicjusz
  • data ślubu: 8.07.2017
  • Skąd:: Chojnice
Odp: Samoopalacze
14 maja 2017, 23:21
Jest jeszcze coś takiego jak opalanie natryskowe. Wygląda dużo bardziej naturalnie niż po kremach i jest równomierne. Gabinet z kabiną samoopalającą znajdziesz korzystając z aplikacji Moment.pl, którą można pobrać ze strony: NIE WKLEJAMY LINKÓW!
« Ostatnia zmiana: 15 maja 2017, 06:42 wysłana przez ~Ania~ »

Offline gosiar82

  • nowicjusz
  • Skąd:: Warszawa
Odp: Samoopalacze
15 maja 2017, 17:00
Szukam dobrego balsamu brązującego, ewentualnie jakiegoś musu, ale najbardziej chodzi o to żeby dawał bardzo naturalny efekt. Miałam przygody z samoopalaczami i albo ze mną jest coś nie teges i nie umiem nałożyć albo trafiłam na szajs. Możecie coś polecić, po czym nie będą zostawały smugi?

A jakiej firmy ten balsam stosowałaś?

Offline figaczek23

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2015
  • Skąd:: Gdańsk
  • Ślub w: Gdańsk
Odp: Samoopalacze
23 maja 2017, 19:00
Jeśli chodzi o opalanie natryskowe to podobno często jest tak, że opalenizna wychodzi żółta ( przy jasnej karnacji) i potem schodzi nierównomiernie, zresztą trzyma się tylko kilka dni. Ogólnie osoby, które znam i ją stosowały nie były z tego zadowolone. No i ta cena.

Offline BolnyWolek

  • nowicjusz
Odp: Samoopalacze
6 czerwca 2017, 02:16
Dziewczyny, nie róbcie tego. Brak opalenizny jest normalny, zwłaszcza w zimie, a samoopalacz rzadko kiedy wygląda na Was dobrze. Jesteście piękne, nie ma się co oszpecać :)

Offline figaczek23

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2015
  • Skąd:: Gdańsk
  • Ślub w: Gdańsk
Odp: Samoopalacze
13 czerwca 2017, 18:03
Dlatego ja napisałam o subtelnej opaleniźnie.Wszytsko z głową trzeba robić.

Offline Ae_ndżelika Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.06.2020
  • Skąd:: Bydgoszcz
  • Ślub w: Bydgoszcz
Odp: Samoopalacze
23 sierpnia 2017, 12:48
Mimo wszystko nie zgadzam się z ty, by solarium - nawet w niskiej częstotliwości - było lepsze od samoopalacz/balsamu brązującego. Nie dość, że skóra jest zniszczona i wysuszona to bardzo wzrasta ryzyko nowotworu. Zresztą nie dotyczy to osób, które opalają się często i długo. Podczas jednorazowej wizyty i kilku minut w solarium skóra już ulega zniszczeniu.

Kiedyś stosowałam samoopalacz Palmers z naturalnych składników. Efekt naprawdę bardzo dobry, ale to rozwiązanie też ma mankamenty. Jednym z nich było dla mnie wycieranie się samoopalacza między piersiami, w miejscu gdzie stanik mocno przylega do biustu. Może któraś z Was ma na to sposoby lub inny produkt do polecenia. Poza tym zez zarzutu. Pozostałe partie schodzą równomiernie, a ubrania raczej się nie brudzą.

Offline czapisza

  • nowicjusz
  • data ślubu: już był
  • Skąd:: ze wsząd
Odp: Samoopalacze
2 września 2017, 18:48
Wydaje mi się, ze takiego wycierania się nie uniknie. Dostałam od siostry rękawicę do nakładania samoopalacza od st moriz na urodziny, ona chyba wie, że mam dwie lewe ręce :) no a jeśli chodzi o samoopalacz to jeszcze myślę.