e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: świński kawał  (Przeczytany 7135 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 04.06.2005
świński kawał
7 Lutego 2005, 08:20
Cala rodzina oczekuje przy śniadaniu, aż para nowożeńców dołączy do
nich po nocy poślubnej. Jajecznica stygnie, kawa stygnie, a ich ciągle nie ma...
- Ciekawe czemu nie ma ich tak długo? - zastanawia się głośno mama pana młodego.
- Wiesz mamo... - chce odpowiedzieć młodszy brat świeżo upieczonego małżonka.
- Och, cicho bądź! Nie obchodzi mnie, co myśli o tym ośmiolatek! - gani go mama.
Mijają godziny. Mama ugotowała wspaniały obiad, wola cala rodzinkę, ale państwo młodzi nie przychodzą.
- Dlaczego ich jeszcze nie ma? - niecierpliwi się mama.
- Mamo... - próbuje odpowiedzieć brat pana młodego, ale znów zostaje uciszony.
Mijają godziny. Mama przygotowała kolacje, ale młodzi wciąż nie nadchodzą.
- Mamo, myślę... - zaczyna nieśmiało brat młodego.
- No dobrze, powiedz wreszcie, co myślisz?!
- Nie wiem, dlaczego ich jeszcze nie ma, ale wczoraj w nocy ktoś ukradł mój klej do modeli, który trzymałem w słoiczku po wazelinie...

świński kawał
7 Lutego 2005, 08:30
:twisted:  :twisted:  :twisted:  nie rozumiem  ;)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
świński kawał
7 Lutego 2005, 08:41
Hmmm,  :oops: monia Ty to jesteś  :lol:
Od tej pory młodzi mogą bez skrupułów powiedzieć "na zawsze razem" :wink:

a ten

Pewien rolnik miał duży problem gdyż jego świnie nie chciały jeść. Udał
się do weterynarza a ten poradził mu aby je wszystkie "przeleciał".
Rolnik
niewiele myśląc wrócił do domu nocą zapakował świnie na ŻUKA i do
lasu....
Tam zrobił co mu weterynarz zalecił i wrócił do domu. Na drugi dzień -
patrzy - a świnie dalej nic nie żrą. No to pojechał do weterynarza - ten
mu na to
- "przeleciał pan je w dzień czy nocą"
"w nocy" - odpowiedział rolnik "
-to nie powiedziałem ze trzeba to zrobić w dzień?" Rolnik wrócił
do domu ponownie zapakował świnie do ŻUKA i do lasu.... Zmęczony wrócił
do domu położył się spać. Nocą budzi go żona:
- "Mietek"
- "Co"
- "Świnie....."
- "Żrą?" ucieszył się rolnik
"NIE! Siedzą w ŻUKU i trąbią
 :lol:

świński kawał
7 Lutego 2005, 13:27
uuupss.... bolało... ;)

świński kawał
7 Lutego 2005, 13:31
:hahaha:

Offline asia Kobieta

świński kawał
7 Lutego 2005, 20:07
no nie.... komentarz Mai jak najbardziej właściwy he he

świński kawał
7 Lutego 2005, 20:24
Ech Moniu,  :roll: skąd Ty takie cudeńka bierzesz?!!!  :evil: Jak dobrze, że moi bracia są już dorośli i że nie sklejają modeli...  :oops:
PS. wklejaj nadal... ;-)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 04.06.2005
świński kawał
7 Lutego 2005, 22:12
same zboczuchy....

no problema....

to teraz taki

chłopak do ojca swojej dziewczyny:

- chciałbym prosić pana o rękę pana córki ale to w zasadzie tylko formalność

- a kto tobie -pyta ojciec- takich głupot nagadał

- ginekolog....
:twisted:

świński kawał
7 Lutego 2005, 22:16
uuuuu  :P

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 04.06.2005
świński kawał
7 Lutego 2005, 23:04
i next

Kilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do księdza, wręcza mu 200
złotych i mówi:
- Proszę księdza, mam prośbę. Proszę podczas dyktowania mi przysięgi
małżeńskiej opuścić słowa: Ślubuję ci wierność, miłość i uczciwość
małżeńska oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Dziękuję z góry...
Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie staniał przed ołtarzem i
wszystko szło dobrze do momentu składania przysięgi małżeńskiej. Ksiądz
zapytał bowiem:
- Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec
każdego jej rozkazu, przynoszenie jej śniadania do łóżka do końca życia?
Czy klniesz się na Boga, że nigdy nie spojrzysz na inna kobietę i nawet
nie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na świecie?
Pan młody, ciężko przestraszony i zaszokowany, wybąkał:
- Ta... ta... tak...
Po ceremonii wściekły przybiegł do księdza i pyta, co to miało znaczyć.
Ksiądz oddaje mu 200 złotych i odpowiada spokojnie:
- Po prostu przebiła twoja ofertę.  :twisted:

Offline asia Kobieta

świński kawał
8 Lutego 2005, 19:21
Dobre, dobre.... kobiety górą hi hi

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
świński kawał
9 Lutego 2005, 09:38
Jak jesteśmy przy zwierzątkach

z kim jadą zwierzęta na urlop?
- tygrys z kotką
- kogut sam, a osioł z rodziną


Co maja wspólnego miś koala i krótkowzroczny ginekolog?
-Wilgotny nosek.


albo to - typowo na temat  :oops:

Druhny ubierają pannę młodą.
Na to ktos mówi: "Ale piekna- założę się że jest dziewicą"
Na to Pan Młody: "O ile?"
"Józek jeszcześmy sie nie pobrali, a Ty juz pieniądze w błoto wyrzucasz!"-
odpowiada Młoda


Dwa młode małżeństwa udały się razem w podróż.
Atrakcje atrakcjami, ale po czasie młodzi postanowili, że zamienią się
partnerami  
Na drugi dzień rozmawiaja młodzi mężczyźni:
- No i jak? - pyta jeden
Na co drugi odpowiada:
- Mi tam się bardzo podobało, ciekawe czy dziewczyny też przypadły
sobie do gustu...  :?



Facet stoi przed lustrem w wyrywa sobie włosy (te poniżej pasa),
przychodzi żona i pyta:
Kochanie co ty robisz??
a on na to: NIE CHCE STAĆ TO NA MIĘKKIM TEŻ LEŻEĆ NIE BĘDZIE
:shock:

ten też jest świński

Idzie tato z małym synkiem przez miasto.
Chłopiec zatrzymuje się przed budynkiem i czyta napis BURDEL
- tato a co to jest  
- ojciec zmieszany kombinuje co by tu powiedzieć małemu i mówi -
to taki domek gdzie przychodzisz, płacisz i rządasz.....
Chłopiec pobiegł do domku - rozwalił skarbonkę i następnego dnia pobiegł do burdelu
- Wita go burdel mama i pyta w czym może mu pomóc - przychodzę, płace i rządam - mówi mały....
- Burdel mama zrobiła mu 3 kanapki z drzemem
Chłopiec wraca do domu - ojciec pyta go gdzie był a mały , mówi ,że w burdelu....ojciec pyta i jak było

- chłopiec odpowiada - DWÓM DAŁEM RADE, A TRZECIĄ WYLIZAŁEM

świński kawał
9 Lutego 2005, 09:50
Maja  :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: (zwlaszcza ten ostatni :hahaha: )

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
świński kawał
9 Lutego 2005, 10:19
Hmm, a może o ideałach

Ideał mężczyzny to 5 x Ł:
 :arrow: 1.Ładny
 :arrow: 2.Łagodny
 :arrow: 3.Łokropnie bogaty
 :arrow: 4.Łucciwy
 :arrow: 5.no i oczywiscie "Łogoniasty"
 
Ideał kobiety to 3 x C:
 :arrow: 1.Cysta
 :arrow: 2.Cycata
 :arrow: 3.Cudza



Kobiety do 20 roku zycia sa jak pchelki - z lozka na lozko,
miedzy 20-40 jak flanele - nie do zdarcia,
a po 40 jak cebulki - jak sie rozbiora, to tylko plakac.

Faceci - do 20-stki jak flecik - raz dmuchniesz i juz gra,
miedzy 20-40 jak fortepian - 3 godz. strojenia, 2 min. grania,
po 40 jak konferansjer - on zapowiada, a gra juz kto inny...


MŁODA PARA :calus:
Młoda para przybywa do hotelu na noc poślubną. - Proszę o najlepszy pokój na całą noc! - zarządza pan młody. Recepcjonista podając klucz mruga do dziewczyny: - No maleńka, musisz mu się podobać! On tu zwykle wynajmował pokoje tylko na dwie godziny..

Offline Sylvi Kobieta

świński kawał
9 Lutego 2005, 12:02
to ja tez dorzuce swoje 3 grosze

Na hali baca pasie owieczki, dochodzi do niego turysta i zagaduje:
-Witajcie Baco! Tak patrze na Bace i nurtuje mnie jedna sprawa...
-A witejze Panocku! Coz to sie dzieje?
-A bo Baco, Wy tak sami na tej hali cale lato, bez kobitki zadnej.... Jak Wy sobie Baco radzicie?
-A no panocku, normalnie se radzem, z łowieckami sie zyje, hej!
- Z owieczkami? Ale jak to tak Baco??!!
- A normalnie panocku, jak panocek kce, moze se sprobowac, hej!

Turysta zachecony przez Bace wszedl w stado, wybral owieczke, zrobil co mial zrobic, wraca do Bacy, a ten (baca) zasmiewa sie do lez.

-Baco, z czego Baca sie tak smieje??
- A bo Panocku, zescie sobie wybrali najbzydsa łowieckie i najwieksa k$#*&.

świński kawał
9 Lutego 2005, 20:52
To teraz ja ;-)


Dwóch Rosjan pilo wodke. W pierwszy dzien wypili 10 butelek, w drugi 15
butelek, na trzeci dzien zabraklo im alkoholu i postanowili go poszukac. Pili niedaleko lotniska wiec bylo ono miejscem, od którego zaczeli.
Znalezli tam dwie duze beczki z paliwem lotniczym. Jeden z nich powachal i mówi do drugiego:
- Ty, stary pachnie jak wodka.
Drugi posmakowal i mówi:
- Smakuje jak wodka.
- No to dawaj, rozpijemy.
Wypili dwie beczki i na drugi dzien;, jeden Rusek dzwoni do drugiego i pyta:
- Stary byles juz w kiblu?
- Jeszcze nie, a o co?
- Jak pójdziesz, to zlap sie czegos mocno, bo ja z Londynu dzwonie.

Facet przychodzi do baru z mala malpka na ramieniu i zamawia drinka. Po chwili malpka zaczyna skakac po calym barze, podkrada oliwki z baru i je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je równiez palaszuje. Zaraz potem wskakuje na stól bilardowy, bierze jedna bile i ku zdumieniu wszystkich polyka ja. Barman krzyczy do faceta:
- Widzial pan, co zrobila panska malpa?!
- Nie, co?
- Wlasnie zjadla jedna bile; z mojego stolu bilardowego!
- To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasiegu jej wzroku. Przepraszam
za moja malpke, zaplace za wszystko.
Facet konczy drinka, placi i wychodzi z malpka. Dwa tygodnie pózniej
znów przychodzi do baru z malpka na ramieniu, zamawia drinka a malpa zaczyna znowu hasac po barze. Kiedy facet konczy drinka, malpka znajduje wisienke na talerzyku. Bierze ja, wsadza sobie w tylek, wyjmuje, a nastepnie zjada. Barman jest wyraznie zdegustowany:
- Widzial pan, co zrobila tym razem?!
- Nie, co?
- Wziela wisienke, wsadzila sobie w tylek i zjadla!
- To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasiegu wzroku. Ale odkad polknela bile, najpierw wszystko mierzy.

 Ludozercy pieka faceta na roznie. Jedne z nich mówi do drugiego:
- Dlaczego tak szybko krecisz? Mieso bedzie surowe!
- Cos ty? To Polak. Jak bede krecic wolniej, to mi wegiel ukradnie!

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 04.06.2005
świński kawał
10 Lutego 2005, 09:22
W szpitalu rodzi się dziecko i lekarze starają się zrozumieć dlaczego, zamiast płakać, on cały czas się śmieje w sposób bardzo złośliwy. Po różnych badaniach lekarze stwierdzili że dziecko jest zdrowe i niestety, poddają się. Następnego dnia, jedna z pielęgniarek otwiera piąstki dziecka. W jednej z nich była pigułka

************************************************************

Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy
na arenie pojawił się słoń, tata poszedł kupić słodycze.
Nagle chłopiec wstaje i wyciągając rękę, krzyczy:
- Mamo, mamo, co to jest? Zaskoczona pytaniem mama
odpowiada:
- To jest ogon słonia.
Syn jednak wykrzykuje dalej:
- Nie! Pod spodem.
Zakłopotana mama odpowiada:
- Tooo... nic takiego.
Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, więc idzie po nie mama.
Gdy tylko się oddaliła, synek wiesza się ojcu na ramieniu.
- Tato, tato, co to jest?
- To jest ogon, synu.
- Nie, pod spodem.
- To jest siusiak słonia.
Chłopiec chwilę się zastanawia, po czym mówi:
- A mama powiedziała, że to "nic takiego".
Ojciec z dumą rozpiera się na fotelu:
- No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.

************************************************************


Spotyka się w knajpie dwóch górali, a ponieważ jeden z nich niedawno się ożenił, to drugi pyta się go jak mu poszło w noc poślubną.
- Ano, Stasiu, normalnie. Jak weszliśmy do sypialni to się rozebrałem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że się jej wstydzę. Potem dałem jej w gębę, żeby sobie nie pomyślała, że jej się boję. Na sam koniec sam się zaspokoiłem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że jej potrzebuję..

************************************************************

Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chłopak:
- Nie chciałbym Cię urazić, ani nie chciałbym, żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać.
- ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem.
- Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz.

************************************************************

Małżeństwo ogląda mieszkanie do kupienia.
- Ale w sypialni musimy koniecznie założyć żaluzje, widzę przez okno, że mężczyzna z naprzeciwka będzie mógł mnie podglądać... - stanowczo oświadcza żona.
- Po co się śpieszyć z wydatkiem, jak cię obejrzy, to sam założy...

************************************************************
Idzie sobie mała, biedna myszka aż dochodzi do rzeki.
Ponieważ to była duża rzeka z bardzo mocnym prądem to myszka się wystraszyła,
że nie przepłynie i mówi do ptaka stojącego obok:

- Ja taka mała biedna myszka a Ty taki wielki i silny, prosze złap
mnie i przewiez na druga stronę...
- Nie.
- No proszę...
- Nie!
- No ale blagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka sie wkurzyła, zebrała wszystkie siły,
wskoczyła do wody i ostatkiem sił przeplynela na drugi brzeg. Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.

- Jaki z tego morał?

- Jak ptak jest twardy to myszka musi być mokra!

Offline Sylvi Kobieta

świński kawał
10 Lutego 2005, 10:35
Spotyka sie dwóch polaków:
-Czesc stary, kope lat ,co u ciebie słychać?
-Dobrze-odpowiada drugi
-No, ale coś konkretniej, chociaż w dwóch słowach
-Bardzo źle!



Mam nadzieje,ze nikogo nie uraze.
Na lekcji religii siostra do dzieci:
"Powiedzcie co to jest: jest małe, rude, skacze po drzewach i je orzeszki?"
Jedna z dziewczynek podniosła reke i mowi:
"Na 99% to jest wiewiórka ......, ale jak znam siestrę to może być pan Jezus"