e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Skomplikowana sytuacja?:)  (Przeczytany 987 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nerri

  • nowicjusz
Skomplikowana sytuacja?:)
2 stycznia 2007, 21:24
Po pierwsze Witam:)

Narazie ślubem interesuję się czysto teoretycznie...tzn mam "przyszłego męża"...ale jakiejś konkretnej daty narazie brak.Zastanawiam się czy z naszym ewentualnym ślubem będa jakieś komplikacje czy cuś...

A więc tak...po pierwsze P. jeździ na wózku...zastanawia mnie jak na taki ślub patrzą księża...
Po drugie jestem zameldowana w jednym mieście(tam miałam wszystkie sakramenty)
A pracuję i studiuję w innym.Jak to jest z naukami przedślubnymi? P. upiera się,że ślub powinien odbyć się w moim rodzinnym mieście...ale nie mam możliwości dojeżdżać tam na nauki...musiałyby być tu gdzie mieszkam i pracuję(odległość 200 km to spory problem)
Po trzecie P. nie ma bierzmowania...

Jak sobie jeszcze przypomne jakie jeszcze mam wątpliwości natury...formalnej...dopisze...te trapią mnie najbardziej...jak narazie...

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Re: Skomplikowana sytuacja?:)
2 stycznia 2007, 21:29
Cytat: "nerri"
Po pierwsze Witam:)

Narazie ślubem interesuję się czysto teoretycznie...tzn mam "przyszłego męża"...ale jakiejś konkretnej daty narazie brak.Zastanawiam się czy z naszym ewentualnym ślubem będa jakieś komplikacje czy cuś...

Witaj :-)


Cytat: "nerri"
A więc tak...po pierwsze P. jeździ na wózku...zastanawia mnie jak na taki ślub patrzą księża...

A jak mają patrzeć??? Jak na każdego innego człowieka!

Cytat: "nerri"
Po drugie jestem zameldowana w jednym mieście(tam miałam wszystkie sakramenty)
A pracuję i studiuję w innym.Jak to jest z naukami przedślubnymi? P. upiera się,że ślub powinien odbyć się w moim rodzinnym mieście...ale nie mam możliwości dojeżdżać tam na nauki...musiałyby być tu gdzie mieszkam i pracuję(odległość 200 km to spory problem)

Ślub (jak tradycja mówi) zazwyczaj jest w miejscu pochodzenia Panny Młodej, ale nauki możesz zrobic w kazdym innym miejscu (przerabiałam to osobiście)

Cytat: "nerri"
Po trzecie P. nie ma bierzmowania...

Jest na forumie już taki temat, jest opcja szukaj, myślę że znajdziesz :-)

Cytat: "nerri"
Jak sobie jeszcze przypomne jakie jeszcze mam wątpliwości natury...formalnej...dopisze...te trapią mnie najbardziej...jak narazie...
Oki :-)

Offline Gosiaaa Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 28.04.2007
Skomplikowana sytuacja?:)
2 stycznia 2007, 21:34
Cytat: "nerri"
A więc tak...po pierwsze P. jeździ na wózku...zastanawia mnie jak na taki ślub patrzą księża...


Księża też zdażają się na wózkach ... człowiek jak każdy inny.

Cytat: "nerri"
Po drugie jestem zameldowana w jednym mieście(tam miałam wszystkie sakramenty)
A pracuję i studiuję w innym.Jak to jest z naukami przedślubnymi?


Nauki możesz odbyć gdzie tylko chcesz ... ważne, żebyś miała zaświadczenie o odbyciu nauk.

Cytat: "nerri"
Po trzecie P. nie ma bierzmowania...


Bierzmowanie to nie problem. W wielu parafiach organizowane są nauki dla dorosłych czy jak to nazwać, przygotowujące do bierzmowania ...

Nie ma się czym martwić ;-)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Skomplikowana sytuacja?:)
2 stycznia 2007, 21:48
Dziewczyny juz wszystko powiedziały ja dodam tylko ze MIŁOŚĆ POKONA WSZELKIE BARIERY  :!:  :D

Gabiś

  • Gość
Skomplikowana sytuacja?:)
2 stycznia 2007, 22:09
dlaczego masz watpliwości co do tego jak księża patrzą na pana młodego na wózku?? przecież to normalny człowiek jak każdy inny!! Zresztą tu na forum jest jedna forumka, która ma narzeczonego (lub już męża) na wózku więc możesz jej się spytac jak to wszytsko wygląda:)
A co do bierzmowania to twój przyszły musi poprstu udać się do księdza i oświadczyć ze chciałby takowe otrzymać:)
Pozdrawiam:0

Offline anelle82 Kobieta

  • uzależniony
    • anelle82 żonką
  • data ślubu: 13.10.2007r, godz.16
Skomplikowana sytuacja?:)
6 stycznia 2007, 22:34
Witaj!
Tak jak pisały dziewczyny, to że Twój Wybranek jeżdzi na wózku, ni powinno być dla żadnegi księdza problemem. Jeśli chodzi o bierzmowanie, to w każdej diecezji powinny być organizowane dla osóbl, które takowego nie posiadają. Najlepiej dowiedz się u swojego proboszcza lub w kurii właśnie.
Jakbyś miała jakieś wątpliwości, pytaj śmiało
Buźka