e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Rysownik/Karykaturzysta poszukiwany  (Przeczytany 953 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anka2204

Hej,

poszukuję karykatrzusyty bądź rysownika, który będzie rysował portrety lub karykatury gości na żywo na weselu. Moja mama była na weselu, na którym był rysownik i mówiła, że to świetna pamiątka :) Niestety nie mamy namiarów, a Ci którzy są w internecie mają bardzo wysokie stawki. Dajcie znać ;) 

Offline Nodi Mężczyzna

Pomysł wydaje się świetny :) Najbardziej ten rodzaj fachu kojarzy mi się z ul. Monte Cassino w Sopocie :) Może to jest trop, żeby będąc przy okazji w jakimś pobliskim mieście np Toruń zagadnąć taką osobę i zobaczyć ile sobie życzą :) No tylko to pewnie dopiero bliżej pory letniej, takie osoby ujawnią się na ulicach. A dużo masz gości? Bo zakładam, że gość musiałby przez jakiś tam czas pozować, a przy większej liczbie gości może dojść do tego, że większość będzie chciała mieć taką pamiątkę i skończy się na tym, że goście zamiast skupiać się na zabawie i świętowaniu Waszego dnia, będą skupiać się na dostaniu do karykaturzysty ;) A wiesz ile mniej więcej trwa narysowanie takiej jednej karykatury / portretu?

:-) Podejrzenia, że anonimowy karykaturzysta uliczny pracujący od rana do nocy wyłącznie w wakacje będzie tańszy od profesjonalnego karykaturzysty uczestniczącego od lat w setkach imprez zamkniętych często jest złudne. Wiem, że wiele osób chciałoby zorganizować swoje wesele (posiłki, sala, muzyka, itd) wyjątkowo skromne i oszczędnie, lecz pytanie, co to znaczy "drogi" lub "tani karykaturzysta"?

karykaturzysta uliczny życzy sobie od 20 lub 30 zł za sztukę wzwyż. W takim razie, ile powinien brać "drogi" karykaturzysta aby być dla kogoś "tani"? 5? 3 złote za sztukę? Czy ktoś sądzi, że to realne? A gdyby ktoś na taką stawkę teoretycznie by się zgodził (nie sądzę), na pewno będzie to jakiś dzieciak-amator, nie umiejący rysować i narobi tylko wstydu podczas "najważniejszego dnia w życiu".

Naprawdę, trzeba być realistą. Jeśli ktoś chce zatrudnić bardzo taniego amatora nie umiejącego rysować - po prostu zrezygnować z karykatur na weselu.  Są inne atrakcje. Może nawet tańsze?