e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nie ma na świecie brzydkich kobiet..  (Przeczytany 5270 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
16 grudnia 2006, 19:56
... tylko sa takie, które nie potrafia o siebie zadbać..

tego typu zdanie częto słyszalam od kolegów.. cos w tym jest..

jednak niejednokrotnie zarzuca sie polkom, że nie sa  tak zadbane jak ich koleżanki  na zachodzie czy południu europy.. sorry.. pracując na 2 etatach ( kilkanascie godzin w pracy + dom) zmęczenie swoje robi.. nie jest nas stać na ciuchy dolce&gabana itp.. nie nasz przedział cenowy.. ale..

zachęcam do przeczytania artykuły  karoliny korwin-piotrowskiej ( której jestem  wielka fanką)..

Głupia, brzydka, beznadziejna czyli Polka

i poczytania opinii na temat polek zawartych pod artykułem.. ponoć głupich nie sieją.. sami sie rodzą...  :mrgreen:

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
16 grudnia 2006, 20:39
Super felieton, dał mi troszkę do myślenia...
Chociaż jak czasem w rozmowie wspomnę, że dobrze się czuję i wyglądam, to spojrzą na mnie jak na wariata :shock: Mentalność Polek jest niestety taka, że cokolwieby nie założyły i tak będzie beznadziejnie.

Podobnie jak w Madrycie jest np. w Anglii. Polki mogą się tam dowartościować :mrgreen:

MAm rozmiar 38, wbijam się czasem w 36...Mam całkiem ładniutkie oczęta i obramowanie-czyt.rzęski...Mam czym oddychać i na czym usiąść...A nogi, uda w zasadzie- mófj nawiększy od milionów lat kompleks niedługo uda mi się oschudzić...

No to się pozytywnie nastawiłam...OOOOOOO i mam noworoczne postanowienie zarazem, dzięki Monia za ten artykuł.
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
16 grudnia 2006, 22:24
Bardzo trafny i prawdziwy felieton.. babka ma w ogole genialne teksty w maglu towarzyskim :)
Rzeczywiscie ktos kiedys powiedzial ze kobiety ubieraja sie tak naprawde nie dla siebie, facetow ale kolezanek.. i to zawsze z nimi sie porownuja. Faceci nie widza tych 2cm w talii za to kolezanka zauwazy blyskawicznie.. i jeszcze mimochodem o tym wspomni. Pozniej skads sie biora anoreksje, bulimie..
Dobrze ze sa jeszcze te szczere, bliskie przyjaciolki ktore potrafia podniesc na duchu, walnac komplementem :) ale tez nie obraza sie kiedy uslysza szczere opinie podczas zakupow :D bo wiedza ze i tak sa sliczne i kochane :)

P.S. co do opinii wypisywanych na niektorych portalach to chyba szkoda czytac :)  musza sie przez takie teksty dowartosciowac.. rozwalily mnie np opinie pod zdjeciami na slubnej stronce onetu.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
16 grudnia 2006, 22:38
to jak to karolina  okresliła

Wtedy nie było jeszcze internetowych forów, czyli szamba dla frustratów

i ma dziewczyna 100% racji  :mrgreen:

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
16 grudnia 2006, 22:40
Do tego mamy w pracy koleżanki, które prędzej odrąbią sobie rękę, zamiast szczerze pochwalić nasz wygląd. My też nie jesteśmy lepsze. Bo nawet gdy ktoś nas w chwili zapomnienia pochwali, zaraz mówimy: "E, tam, to stara sukienka, ze śmietnika, szmateksu, od babci…Gdy ktoś mówi, że jesteśmy ładne, zaraz odpowiadamy: "Nie mam pieniędzy, nic mi w życiu nie wychodzi, a do tego mam pryszcze i krzywy nos, a rano nie weszłam w sukienkę"


Kawalek artykulu, ktory doskonale odzwierciedla jak Polki sie zachowuja gdy ktos powie im komplement.
Przeciez nie o to chodzi zby robic z siebie "biedna Zosie" ale o to by cieszyc sie swoim wygladem, wiedziec jak wyeksponowac sowje atuty ...  8)
Z brakiem zrozumienia spotyka sie zadowolenie i optymizm a co za tym idzie cieszenie z pozytywnych opinii.
W Irlandii gdy ktos skomentuje ze wygladsz super usmiechasz sie i dziekujesz, tu na porzadku dziennym jest taka forma uprzejmosci, dziewczyny sa jak te opisane Hiszpanki - nie przypominaja wygladem modelek a wiele ma nadwage.
Nie przeszkadza im to cieszyc sie zyciem, ladnie wygladac i kupowac fajne i modne ciuchy.
Jest tez oczywiscie wiele zaniedbanych kobiet tak jak w kazdym kraju na swiecie.

Offline irishania

  • entuzjasta
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 06:02
nawet tu na forum to widac, jak ktoras znjdzie jakas inna kiecke to zaraz ludziska: a ty sie w tym nie wstydzisz?tak frywolnie, ta cie pogrubia, ta za duzo odslania :roll: zadziej wygladasz w tym pieknie, podkresla twoja urode :roll:
eh szkoda gadac
ja czuje sie piekna, i musze powiedziec ze uczucie to towarzyszy mi odkad nie mieszkam w kraju ojczystym :?
Mozna tez duzo powiedziec wchodzac do sklepu w Polsce, pamietam jednego sesonu bardzo popularne byly roze ogolnie jaskrawe kolory, ale nie plastic fantastic, przyjechalam do Polski na urlop a tu...brazy,szarosci,czernie,zgnila zielen, zreszta tak jest kazdego sezonu,idealnie to odzwierciedla nastroj Polek :(
no Dziewczyny ktora ma w szafie czerwona sukienke i wstydzi sie w niej chodzic?

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 08:11
Cytat: "irishania"
no Dziewczyny ktora ma w szafie czerwona sukienke i wstydzi sie w niej chodzic?


Aniu mam 3  :wink:
nr 1 - sluzbowa - prosta z krotkim rekawkiem, dlugosc do kolana - nosze ja z czarnym zakietem do biodra ala chanel i czarno czerwona apaszka  :wink:
nr 2 - burgund - wizytowa - gora kroj japonski, dopasowana ze strech satyny  :wink:
nr 3 - wariactwo wieczorowe - strazacka czerwien - bez plecow do ziemi z rozporkiem konczacym sie wysoko na udzie

i powiem ci masz racje w Polsce nie czulam sie piekna - i to nie dlatego ze mam kompeksow mase bo powiem szczerze na dzien dzisiejszy nie mam - wyleczylam sie  :wink:

nie wiem czy jest cos w powietrzu czy w ludziach ale pmesymizm bije uszami az, odkad sie wyprowadzilam jestem czesciej usmiechnieta i lubie swoje odbicie w lustrze  :wink:
moze dlatego ze jak przyjde do pracy w nowym wdzianku albo starym ale skomponowanym inaczej kolezanki szczerze mowia 'you look fab' (wygladasz super) i jest to cos normalnego - mowienie milych rzeczy bez podtekstow  :wink: a nie komplementw typu lepiej ostatnio wygladasz (to co przedtem bylo zle  :?: czy moze lepiej oznacza ze przytylam :?: )

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 11:12
Cytat: "irishania"
nawet tu na forum to widac, jak ktoras znjdzie jakas inna kiecke to zaraz ludziska: a ty sie w tym nie wstydzisz?tak frywolnie, ta cie pogrubia, ta za duzo odslania



ojoj.. z tym nie moge się zgodzić..

każda z nas ma inny gust i każda z nas wyraża to co widzi.. mnie podoba się jedno a komus innemu cos innego.. wielokrotnie było zarzucane ,ze dzieczyny za dużo ochuja i achują.. nawet jeśli przyszła panna wygląda w danej sukni przepaskudnie..


Cytat: "irishania"
zadziej wygladasz w tym pieknie, podkresla twoja urode


eeeeeeeeeeeeeeeeeeetam

nie raz i nie dwa sa takei głosy..  moze nawet zbyt czesto.. :mrgreen:


Cytat: "irishania"
Mozna tez duzo powiedziec wchodzac do sklepu w Polsce, pamietam jednego sesonu bardzo popularne byly roze ogolnie jaskrawe kolory, ale nie plastic fantastic, przyjechalam do Polski na urlop a tu...brazy,szarosci,czernie,zgnila zielen, zreszta tak jest kazdego sezonu,idealnie to odzwierciedla nastroj Polek


to fakt.. polki sa jakos stonowane kolorystyczne.. mocno ograniczają się do   nierzucających się w oczy kolorów..


Cytat: "irishania"
no Dziewczyny ktora ma w szafie czerwona sukienke i wstydzi sie w niej chodzic?

ja mam.. nie założe jej teraz , bo brzusio rośnie..

ale pod koniec ciązy pewni bedzie robic za tunike ciązową ;)

bedąc u kuzynki w londku naoglądałam się róznych kobiet w metrze.. daria wyjaśniła mi,ze jesli któras ma makijaz zrobiony to albo polka albo z bloku wschodniego.. laski na zachodzie prócz tuszu i pudru nic nie uzywają ( a ja miałam  makijaż zrobiony)...

jako jedyna  jechałam z jasnym płaszczyku ( do połowy uda) podczas gdy w metro królowały kurtki do pepka z futereczkiem i sandałki na gołych nózkach oraz wielkie dekolty( w lutym zaznaczam i nie w weekend)..

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 12:20
Felieton świetny. Też lubię tą babkę...

.. i wiecie co? Ja bym nie miała kompleksów, bo czuje się ze sobą bardzo dobrze, mam męża, który wręcz kocha moje wałeczki i prosi, abym się nie odchudzała, bo mi cycki spadną  :oops: , ale kurcze jak tylko idę na zakupy to od razu mnie szlag trafia  :twisted: Nie jestem ogromną kobietą, znam większe ;) a mimo wszystko, żeby coś dostać na siebie to musze się nieźle napocić  :twisted: Często mam problem, zeby wbić się w rozmiar 42, mimo, że w angielskich sklepach spokojnie wchodziłam w 12-14 (nasze 38-40) i dosłownie każdy ciuch mogłam przumierzyć bo rozmairówka była bardzo rozległa... a u nas?? większość ciuchów w rozmiarze 34-36 a jak już sie znajdzie coś większego to jedynie na wdechu mogę się wcisnąć  :twisted: I jak tu być zadowolonym ????? Marze o londyńskich sklepach, gdzie kompleksy nawet nie mają szans się rozwinąć...

Offline Lea Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 12:21
Co do czerwonych sukienek to mam- dwie i dosyc często je noszę (po prostu ładnie mi w czerwonym) i nie należe do osób noszących rozmiar 36....

Ostatnio do pracy założyłam kozaczki i taaaaki dłuuuugi sweter (do kolan) przepasałam paskiem i nic więcej...

Koledzy gały na wierzch
Koleżanki- jak Ty to robisz,że oni na Ciebie tak patrza nawet jak masz zwykłe jeansy???

Wiem,że daaaaleko mi do ideału, ale rzeczywiście nie mam kompleksów....Mój mąż twierdzi,że mój sexapill go dobija (co on?? Ciągle napalony?? :hmmm:)
I może to sprawia fakt,że pracuję wśród mężczyzn- i jestem jedną z nielicznych kobiet...a nasi mężczyźni co rano nas dowartosciowują :mrgreen:

Kiedyś miałam kompleksy (nosiłam rozmiar 38) a teraz??? Teraz cieszę się życiem...
No choć ostatnio jestem trochę zdołowana( ale to już inna bajka....0

A na lato??? Nie mam żadnej czarnej bluzki!!!! A uwielbiam żółte,zielone i pomarańczowe :mrgreen:..no i biel!!!
Życie jest jak gra planszowa...czasem ktoś stoi na twoim polu.

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 12:41
Cytat: "monia"
to fakt.. polki sa jakos stonowane kolorystyczne.. mocno ograniczają się do nierzucających się w oczy kolorów..


 :wink: to sie nazywa dyplomacja moniu  :wink:

Cytat: "monia"
ja mam.. nie założe jej teraz , bo brzusio rośnie..

ale pod koniec ciązy pewni bedzie robic za tunike ciązową



moniu nos ja i zadnej  tuniki nie powinnas miec nawet w planach i nawet zartoblliwych  :!:  - i olej to co powiedza  :!: - ciaza nie jest czyms co powinno powodowac ze kobita wklada na siebie worek po kartoflach  :roll:
kobieta jest piekna w ciazy, jest magiczna, bije od niej cos wspanialego i nawet jesli nie jest doskonala powinna tak sie czuc i podkreslac to :!:
NIE dla workow ciazowych i niesmiertelnych ohydnych ogrodniczek  :wink:

Cytat: "monia"
bedąc u kuzynki w londku naoglądałam się róznych kobiet w metrze.. daria wyjaśniła mi,ze jesli któras ma makijaz zrobiony to albo polka albo z bloku wschodniego.. laski na zachodzie prócz tuszu i pudru nic nie uzywają ( a ja miałam makijaż zrobiony)...


w Cork jest inaczej - jak dziewczyna ma makijaz - widaomo ze albo pracuje i dba o siebie albo nie pracuje i dba o siebie - blok wschodni poznaje sie po wzroscie  :wink:  jestemy wyzsze niez przecietne Irlandki i figurze - srenio szczuplejsze o 1 rozmiar odziezy   :wink:

a.katarzyna

  • Gość
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 20:11
Cytat: "dziubasek"
Felieton świetny. Też lubię tą babkę...

.. i wiecie co? Ja bym nie miała kompleksów, bo czuje się ze sobą bardzo dobrze, mam męża, który wręcz kocha moje wałeczki i prosi, abym się nie odchudzała, bo mi cycki spadną Embarassed , ale kurcze jak tylko idę na zakupy to od razu mnie szlag trafia Twisted Evil Nie jestem ogromną kobietą, znam większe Wink a mimo wszystko, żeby coś dostać na siebie to musze się nieźle napocić Twisted Evil Często mam problem, zeby wbić się w rozmiar 42, mimo, że w angielskich sklepach spokojnie wchodziłam w 12-14 (nasze 38-40) i dosłownie każdy ciuch mogłam przumierzyć bo rozmairówka była bardzo rozległa... a u nas?? większość ciuchów w rozmiarze 34-36 a jak już sie znajdzie coś większego to jedynie na wdechu mogę się wcisnąć Twisted Evil I jak tu być zadowolonym ????? Marze o londyńskich sklepach, gdzie kompleksy nawet nie mają szans się rozwinąć...



 :arrow: nic dodać nic ująć. zgadzam się w 100%

Offline irishania

  • entuzjasta
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 23:21
Cytat: "monia"
bedąc u kuzynki w londku naoglądałam się róznych kobiet w metrze.. daria wyjaśniła mi,ze jesli któras ma makijaz zrobiony to albo polka albo z bloku wschodniego.. laski na zachodzie prócz tuszu i pudru nic nie uzywają ( a ja miałam makijaż zrobiony)...

jako jedyna jechałam z jasnym płaszczyku ( do połowy uda) podczas gdy w metro królowały kurtki do pepka z futereczkiem i sandałki na gołych nózkach oraz wielkie dekolty( w lutym zaznaczam i nie w weekend)..


Moniu, Polki sa najpiekniejsze na swiecie, bez dwoch zdan,tylko nie chca sie do tego przyznac.Sek w tym ze Angielki nie potrafia sie ubrac ale im to NIE PRZESZKADZA. Poprostu ciesza sie swoja kobiecoscia( a poza tym Anglicy to zly przyklad, popatrzcie na Wloszki,Hiszpanki a nawet Niemki-krotko sciete wlosy i spodnie i tak maja lepsze poczucie wlasnej kobiecosci niz my)

Moze bedzie lepszy przyklad ze starszymi paniami, ktorym juz teoretycznie zalezy mniej na wygladzie i porownajmy sobie nasza standardowa pania po 60 i taka pania z Zachodu Europy, dopiero widac roznice.Jest raczej sensacja jak ktos wychodzi za maz w wieku 60-70 lat, bo babci to tylko rozaniec i na smierc wyczekiwac.
W innych krajach takie panie dopiero rozkwitaja w tym wieku i nie uwazaja sie za stare i brzydkie

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 23:36
Cytat: "irishania"
bo babci to tylko rozaniec i na smierc wyczekiwac.
W innych krajach takie panie dopiero rozkwitaja w tym wieku i nie uwazaja sie za stare i brzydkie


Aniu bo w polsce skandalem jest odstawac od spolecznego
'widzi mi sie'
nie wiem tylko czemu - kazdy ma pawo do szczescia - mi sie podobaja staruszkowie ktorzy ponownie odkrywaja milosc i jestem za jak najbardziej  :wink:

Cytat: "irishania"
Moniu, Polki sa najpiekniejsze na swiecie, bez dwoch zdan,tylko nie chca sie do tego przyznac.Sek w tym ze Angielki nie potrafia sie ubrac ale im to NIE PRZESZKADZA. Poprostu ciesza sie swoja kobiecoscia( a poza tym Anglicy to zly przyklad, popatrzcie na Wloszki,Hiszpanki a nawet Niemki-krotko sciete wlosy i spodnie i tak maja lepsze poczucie wlasnej kobiecosci niz my)


z ta kobiecoscia to jest chyba tak ze za bardzo ogladamy sie przez ramie i martwimy czy henia z ziutkiem nas nie oplotkuja bo spodnica za kusa  :wink:
ja wychodze z zalozenia - zycie jest za krotkie na bzdury i trzeba je wyciskac jak cytryne ... a ze komus sie to nie podoba - trudno nie spie z ta osoba w jednym lozku i slubu z nia nie biore ... trzeba zyc dla siebie a nie dla sasiadow  :wink:
a ze Polki sa piekne  :wink:  moi koledzy w pracy caly czas sie pytaja czy jakowejs wolnej nie znam co ti by chciala sie umowic i w ogole  :wink:  maja kolegow polakow i znaja polskie dziewczyny i zaskoczeni sa ze takie ladne, zaradne i madre  :wink:

Offline irishania

  • entuzjasta
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
17 grudnia 2006, 23:57
Cytat: "megan"
ze Polki sa piekne  moi koledzy w pracy caly czas sie pytaja czy jakowejs wolnej nie znam co ti by chciala sie umowic i w ogole  maja kolegow polakow i znaja polskie dziewczyny i zaskoczeni sa ze takie ladne, zaradne i madre

Koledzy mojego A. jada do nas na wesele w celu przywiezienia sobie wlasnej panny mlodej :roll:
musze wszystkie wolne kolezanki ostrzec zeby jakiegos "ochroniarza" przytargaly bo beda porwania :mrgreen:

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 00:06
Cytat: "irishania"
Koledzy mojego A. jada do nas na wesele w celu przywiezienia sobie wlasnej panny mlodej  
musze wszystkie wolne kolezanki ostrzec zeby jakiegos "ochroniarza" przytargaly bo beda porwania


jest takie powiedzenie - to be gone off the market - oznacza zajete dziewczyny - moi koledzy z pracy zawsze pytaja czy ktoras z moich klezanek nie jest aby back to the market  :wink:  ostatnio kolegi z pracy kuzyn oswiadczyl sie polce z krakowa - Ian tak nazywa sie kolega do tej pory nie moze ochlonac odkad ja poznal lepiej - bo takie cudo i jedzie do Polski na wesele z podobna mysla - zone Polke znalezc  :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 00:12
ta.. moda na polki nastała juz kilka lat temu.. mało że zaradne to jeszcze wyglądają i zachowac sie potrafia..

moja koleżanka z grupy tez tam wyjechała..  ma 30 na karku i mam nadzieję,ze w koncu znajdzie swego ksiecia z bajki, bo  wybredne z niej stworzenie ;)

Offline irishania

  • entuzjasta
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 00:16
Cytat: "monia"
wybredne z niej stworzenie

no nie wiem bo Irlandczycy uroda nie grzesza(to mowie ja ktora wychodzi za jednego z nich :roll: ) ale za to chyba lepiej doceniaja, dla nich to jak wygrany los na loterii :mrgreen:

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 00:17
Cytat: "monia"
a 30 na karku i mam nadzieję,ze w koncu znajdzie swego ksiecia z bajki, bo wybredne z niej stworzenie


znajdzie znajdzie albo on ja raczej  :wink:

Cytat: "monia"
ta.. moda na polki nastała juz kilka lat temu.. mało że zaradne to jeszcze wyglądają i zachowac sie potrafia..


no i nie sa glupie - wiedza kasujemy na serio a ktos mowil ze wiedza encyklopedyczna jest beeee - przynajmniej mamy pojecie o historii, geografii i ekonomii - strach sie bac co teraz z tych szkol powypuszczja   :roll:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 00:27
napewno strach jak tam dzieci do szkół pójda.. bedą myslec ,ze polska jest  na syberii ;)

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 00:34
Cytuj
napewno strach jak tam dzieci do szkół pójda.. bedą myslec ,ze polska jest na syberii


moe az tak zle to nie jest  :wink: - w miare na poziomie  :wink: na pewno w kwestii jezykow i informatyki  :wink:
ale nie oszukujmy sie na inne rzeczy jest kladziony nacisk

chociaz a propos Polski to powiem szczerze ze porownujac to czego ja sie obowiazkowo uczylam z tym czego teraz ucza dzieci - ech szkoda gadac - i ta jakas cholerna sciezka nauczania miedzyprzedmiotowego - czy ktos w zasadzie to przemyslal?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 00:39
spytaj  giertycha :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 08:48
Nie mam neta w weekendy, a właściwei już od soboty mam ale komputer jeszcze nie ma miejsca więc dopiero dzisiaj zagłębilam się w lekturę...jestem pod wrażeniem, kiedyś nie lubiłam Karoliny (wtedy prowadziła program dotyczący kina), teraz pracuje z Kinem :mrgreen: i z biegiem lat polubiłam jej spobób bycia, formę wyrażania myśli i taką  troszeczkę bezczelną osobowość. Nie przeszkadza mi to, wręcz przeciwnie, lubie, jak ktoś mówi co myśli i potrafi to uzusadnić sensownie.
Polki są piękne, to nie ulega wątpliwości, są też wykształcone i zadbane - tak, tak zadbane ale nie mają albo nie chcą znac poczucia własnej wartości. Fałszywa skromnośc faktycznie jest jakby wpojona, wyssana z mlekiem matki - bo nie wypada i co ludzi epowiedzą. Nawet jeśli nie dosłownie to zawsze gdzieś tam w głębi duszy zastanawiamy się jakby tu wszystkim dogodzić :roll: .
Rozmiarówka w naszych sklepach też jest jakaś "porabana" - mam w szafie spodnie w rozmiarach od 34 do 40 :shock: niezła rozpiętość, co :?: Są sklepy, w których rozmiarówka kończy się na 40 :shock: a wszystko powyżej uznawane jest za odzież dla puszystych :evil: Czy osoba rozmiar np.42 jest gruba, czy jak kto woli - puszysta :?:  :!: Nie jest, mam taki egzemplarz w domu rodzinnym :lol: i poza biustem Pameli niec dużego nie posiada.
Zaszyfladkowane jesteśmy, stłamszone i wszystko to na własne życzenie. Same nie potrafimy doceniać tego co mamy, nie umiemy uwydatniać naszych atutów - skupiamy się na wadach i niedociągnięciach, a przecież nie tędy droga - pozytywne nastawienie do życia jest najważniejsze. Tego niestety brakuje nam, jako nacji, najbardziej - ale nic straconego, w końcu reformowalni jesteśmy i na zmiany przygotowani :wink:

rybkawiedenka

  • Gość
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 09:26
A najbardziej mnie denerwują kobiety bez wyrazu, takie mimozy!

rybkawiedenka

  • Gość
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 09:26
Cytat: "Maja"
Zaszyfladkowane jesteśmy, stłamszone i wszystko to na własne życzenie.

Zgadzam się Moniu z Twoją wypowiedzią. Na mnie w skzole i w pracy koleżanki zawsze dziwinie patrzą, że "ubrana jak z żurnala". A ja je pytam czy fakt ze mam dziecko i męża i dom prowadze, i studiuje na 2 kierunkach jeszcze ma oznaczac ze bede w dresie biegała? CO z tego że w ciąży, to mnie nie zatrzyma przed byciem seksi i elegancką. Tyle że inni patrzą jak na dziwiadło....

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 09:27
Cytat: "rybkawiedenka"
Tyle że inni patrzą jak na dziwiadło....


ja tam patrzę na Ciebie z podziwem, na prawdę

rybkawiedenka

  • Gość
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 09:29
Cytat: "Maja"
z podziwem, na prawdę

Dlaczego z podziwem? Nie robie nic czego każda kobieta nie mogłąby robić, wystarczy chcieć.

rybkawiedenka

  • Gość
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 09:31
Maju cały sekret leży w odnalezeiniu w sobie chęci do działania! Włączenie myslenia "ja też moge"! Zeby dobrze wyglądać w Polsce nie trzeba wydawać milonó, wystarczy odrobina chęci i wyorażni. Ceny ubrań są niższe niż np w Londynie, a równie modne!

Offline irishania

  • entuzjasta
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 14:56
Cytat: "rybkawiedenka"
Ceny ubrań są niższe niż np w Londynie

oj tu mozna by polemizowac i to ostro, ja nie kupuje szmatek w Polsce od bardzo dawna ewentualnie mam tylko jeden sklep, ktorego nie ma u mnie, Ciuszki w Polsce sa drogie albo w takiej samej cenie.Jak funfele przyjezdzaja do mnie na wakacje to wracaja z waliza nowych ciuszkow bo taniej niz w domu,no i te ciagle przeceny.... :mrgreen:

rybkawiedenka

  • Gość
nie ma na świecie brzydkich kobiet..
18 grudnia 2006, 17:56
Aniu nie zgodze się z Tobą. Uwierz mi ze po mieszkaniu prawie 8 lat w Wiedniu i przebywając w Londynie wystarczająca długo nauczyłąm sięże w Polsce można ubrać się super modnie za połowe tej ceny co za granicą. Ja, mimo iż mogłabym sobie pozwolićna zakupy TYLKO TAM wybieram zakupy u nas bo wydając tę samą kase mam dwa razy więcej ciuchów a jednoczesnie nie zal mi kiedy kolejny sezon przynosi zmiany w modzie. Jedyne na co wydaje majątek to torebki, bo sprowadzam je, orginalne z Włoch, tylko D&G. Ale za to mam wyjątkowe, niesamowite i ukochane!