e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Poradzcie prosze!  (Przeczytany 5260 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 20:11
Sluchajcie, slub (prawdopodobnie) bedziemy miec w Katedrze, natomiast wesele w Zamkowej. Wymyslilismy sobie pokonac dystans miedzy Kat. a Zamk. bryczka, natomiast dla gosci pokonanie tego kawalka (to naprawde blisko, jak wiecie zreszta) na nozkach i tu jest problem. MOja mama stwierdzila, ze to "glupio tak gosciom kazac isc" i co wy na to?? Moj tata nas popiera i z kolei twierdzi, ze wynajecie teksowek na ten kawaleczek to wyrzucenie pieniazow (z czym sie zgodze). Poradzcie prosze co robic! Czy to naprawde bedzie glupio wygladalo gdy taki orszak bedzie z nami szedl??;-)

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 20:27
eee... przecież to jest pięc minut wolnym spacerkiem, paranoja!! wyobrażacie sobie wsiadanie do taksówki, przejazd kilkudziesięciu metrów JEDNĄ uliczką, zatrzymanie i wysiadanie?? To przecież kocioł się zrobi. Taki spacer na pewno będzie fajniejszy, zwłaszcza jak pogoda dopisze.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 20:27
eeeeeeeeeeee..

ja bym postąpiła jak mama mówi...

widziałąm coś takiego w zeszłym roku... goście szli a  młodzi jechali bryczką... mieliśmy z pidu 1 kojarzenie.. kondukt pogrzebowy... przepraszam za to porównanie ale tak to wyglądało... :roll:


spacerek byłby na miejscu..

a jaki fun dla was i gapi... pomyślcie ile życzeń zbierzecie  :D

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 20:30
Monia, moze i tak :-) , ale wiesz, mnie sie to podoba... :) Poza tym tak jak mowi Davy, przeciez to jest KAWALECZEK, brac taksowki po to, zeby przejechac paredziesiat metrow?? PIeszka dla mnie odpada, ma byc bryczka i juz  :lol: Hmm...

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 20:33
madziu.....

jak jest tylko kilka metrów to po co bryczką...

wogóle można zrezygnować z tego pomysłu...

albo wszyscy albo nikt.....

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 20:36
no nie chciałem tego sugerować o czym napisała monia: czyli rezygnacja z bryczki i szałowe przejście środkiem tej kameralnej uliczki pod sam zamek...

Offline aniac

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 21:46
W BONCZY wlasniciel proponuje mlodym przejscie z kosciola do hotelu mlodym i zaproszonym goscia ulica a na przodzie orkiestra ;)
Tam to jest ok 200m, mowil ze na ta okzaje nawet zalatwi zatrzymanie ruchu.

Ale wracajac do tematu, goscie sami z siebie moze beda sie chcieli przejsc, a moze jakis kuzyn czy kuzynka tych malo chetnych moze podwozic pod zamek.
taksowki wydaja mi sie dosc duzym kosztem i jezeli chcalabym je obinizyc poprosilabym kogos (tylko takiemu co wypada i napewno sie nie obrazi!!! bo nie jeden moze to inaczej potraktowac) dala bym auto do dyzpozycji, i tych opornych po zlozeniu zyczen mozna byloby zwozic.

Ale jeszcze pytanie, czy goscie mieliby isc za bryczka? czy np, kazdy tak jak skonczy zyczenie bedzie kierowal sie ku restauracji?? bo w sumie nie zrozumiala jak ma to wygladac??

Offline Marzena

  • bywalec
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 21:57
Cytat: "monia"
madziu.....

jak jest tylko kilka metrów to po co bryczką...

wogóle można zrezygnować z tego pomysłu...

albo wszyscy albo nikt.....


Ja jestem tego samego zdania co Monia :!:
Madziu ja wiem że to jest efektowne i raz w życiu, ale w tej sytuacji przeszłabym sie z gośćmi  :) tymbardziej że to sa jedne z najpięknijszych uliczek w Szczecinie.

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
1 lutego 2005, 23:48
tak tak, ja też nadal jestem za tą opcją! pomyśl o tym!!

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 06:10
Dzieki ;-) Pomyslimy jeszcze nad tym. W koncu zostalo nam jeszcze lekko ponad 8 miesiecy, duuuzo czasu do namyslu ;-)

Ania, sama nie wiem jak to ma dokladnie wygladac :-) To byl narazie tylko pomysl, bo jw. :-)

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 07:59
Tak sie zastanowilam glebiej nad tym, co Monia powiedziala (z tym konduktem pogrzebowym  :lol:  ) no i Monia masz chyba racje ;-) Wiec cos innego przyszlo mi do glowy, tak sobie pomyslalam, ze moze w takim razie po kosciele (BRYCZKA, nie na piszo  :lol:  :wink:  )my pojedziemy sobie w plener zrobic pare zdjec (nie chcemy ich duzo, bo bedziemy miec reportaz z calego wesela wiec nie potrwa to dlugo) wlasnie w okolicach zamku, a gosci wyslaloby sie do zamku zeby na nas poczekali. Co wy na to? Mysle, ze to byloby chyba dobre rozwiazanie??

Offline Marzena

  • bywalec
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 08:49
O to juz lepszy pomysł :D  :D  :D

Aha chciałam dodać,że ja wczesniej miałam mieć ślub na zamku a przyjecie na starym-nowym podzamczu i mieliśmy wszyscy razem pójść po uroczystości :D ale nie udało się i biorę ślub na Mickiewicza  :(

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 09:15
Cytat: "Magda Sz."
my pojedziemy sobie w plener zrobic pare zdjec (nie chcemy ich duzo, bo bedziemy miec reportaz z calego wesela wiec nie potrwa to dlugo) wlasnie w okolicach zamku, a gosci wyslaloby sie do zamku zeby na nas poczekali. Co wy na to? Mysle, ze to byloby chyba dobre rozwiazanie??


no nie wiem czy to dobry pomysł...

wiara cały dzień bedzie pościć, bo w końcu na weselicho przyjechali... jak dowiedzą się,ze zamiast siadac do stołu bedą jeszcze kwitli x czasu przed lokalem to ich drobne wszy zjedzą...

chcesz zdjęcia na zamku i podzamczu??? oki.. ale po obiedzie i po 1szym tańcu... bedzie to milej widziane wsród rodziny i gości....

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 09:18
A tu sie z toba nie zgodze ;-) Chyba znasz samych glodomorow ;-) Tak jak mowie bylo u mojej siostry i wszystko bylo ok. Nikt nie mdlal z glodu ;-), nie narzekal, ze dlugo i nie marudzil, ze jest glodny. Humorek wszystkim dopisywal i bylo swietnie, mimo wszystko nie wiem jeszcze co wybierzemy. Bedziemy dalej sie zastanawiac ;-)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 10:15
a moze tak po błogosławieństwie pojechac do kościoła bryczką a po kościele całą watahą pieszo do zamku...

co ty na to???

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 10:47
moi sąsiedzi mieli mieli slub w Katedrze a wesele w Brasserie Margot (dawny Wyszak) - to chyba trochę bliżej niż Zamkowa, ale dokłądnie cały slubny orszak z młodymi na czele przemaszerował sobie piechotką do restauracji (swoją drogą gorąco ją polecam)

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 14:59
Cytat: "Magda Sz."
Tak sie zastanowilam glebiej nad tym, co Monia powiedziala (z tym konduktem pogrzebowym  :lol:  ) no i Monia masz chyba racje ;-) Wiec cos innego przyszlo mi do glowy, tak sobie pomyslalam, ze moze w takim razie po kosciele (BRYCZKA, nie na piszo  :lol:  :wink:  )my pojedziemy sobie w plener zrobic pare zdjec (nie chcemy ich duzo, bo bedziemy miec reportaz z calego wesela wiec nie potrwa to dlugo) wlasnie w okolicach zamku, a gosci wyslaloby sie do zamku zeby na nas poczekali. Co wy na to? Mysle, ze to byloby chyba dobre rozwiazanie??


A może przed kościołem? tzn przed ślubem zrobicie sesję zdjęciową??? Na która macie ślub?
Głodomorki może niekoniecznie.... Ale pamiętaj, że są goście, którzy przyjeżdzają np z daleka i są prosto z podróży i .... chcieliby zjeść.... razem z Wami oczywiście (i to jest całkiem normalne) :D
Sesja jest też dobra po obiadku i pierwszym tańcu (jak Monia napisała),ale pod warunkiem,że ślub jest wcześnie i sesja wypadłaby około godz 18 najpóźniej (potem jest chyba już słabe słońce - chyba, że chcecie o zachodzie...)

U nas po tańcu pierwszym wyszłoby ok 21 i sesja w parku nie byłaby taka piękna, jak jest  :D

Offline aniac

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 15:32
a na ktora bedzie slub??
czemu nie zrobic sesji przed slubem??!!
my chyba tak zrobimy....choc to jeszcze do uzgodnienia. pozniej nie trzeba sie spieszyc, bo goscie czekaja albo takie tam.
a Magda wy na ktora chcielibyscie slub? bo trzeba wizsc tez pod uwage ze w pazdzierniku dni sa juz krotsze i szybciej sie sciemnia.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 15:42
Aniu, jakie my jednomyślne!!!! :)

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 15:44
Hm, przed moze i tez byloby dobrze, ale chcemy miec zdjecia w plenerze, rowniez z bryczka, a nie wiem czy nia mozemy tak sobie smigac po miescie ;-) Pewnie, ze bym chciala, aby bryczka odebrano mnie z domku, pozniej zdjecia gdzies tam, kosciolek itd. , ale czy mozliwe jest takie jezdzenie bryczka po miescie ?? Kto sie orientuje??

A slub to chyba tradycyjnie o 17.00 zrobimy...chociaz nie wiem jeszcze w sumie  :oops:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 15:57
Pisałaś wcześniej, że chcecie zdjęcia w okolicy Zamku, więc nie sądzę, by był problem pojechac bryczką z kościoła na zdjęcia i do Zamku. Ale może inni Ci odpowiedzą, którzy mają doświadczenie z bryczką

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 16:19
Asiu, to byl plan A ;-) , teraz plan B jest taki, zeby odebrali mnie z domku i zebysmy przejechali stamtad do kosciola (albo najpierw na zdjecia), a dopiero pozniej do zamku...zreszta, chyba za duzo mysle. Pewnie to samo sie rozwiaze, a ja narazie tak gdybym :-) Dzieki wszystkim za anielska cierpliwosc mi, marudzacej i niezdecydowanej od wczoraj  :lol:

Offline aniac

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 16:25
zdjecie mozecie w sumie jeszcze na walach zrobic, co ty na to??!
widzialm zdjecia slubne z walow, calkiem niezle! tam tez w parku zeromskiego moze bedzie mozna (okiem fotografa) znalezc fajne miejsca na jakies fotki.

a co do bryczki, to moze tak po drodze z Twojego domu do katedry sa jakis fajne miejsca gdzie mozna sie zatrzymac na fotke?

a czy daleko od domu masz do katedry??
zeby od saplin twoja piekna jasna suknia nie stala sie szara (choc to chyba nie jest mozliwe??!!!) bo bryczka bedzie otwarta czy zamknieta??

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradzcie prosze!
2 lutego 2005, 21:00
a w czym problem żeby bryczka jeździła po mieście? woźnica musi mieć uprawnienia do prowadzenia zaprzęgu konnego.

a bryczka ważny przegląd a konie katalizator  :lol: