e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: slub a praca  (Przeczytany 4042 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
slub a praca
28 stycznia 2005, 15:40
Kochani, napiszcie prosze jaka byla reakcja Wszego szefostwa na informacje o planowanej zmianie stanu cywilnego.
Czy nie mieliscie z tego powodu problemow, nieprzyjemnosci?
Przykre to,ale slyszalam,ze czasami zdarzaja sie niemile sytuacje, szefowie zmieniaja zachowanie w stosunku do podwladnej na wydaniu....

Offline pszczółka

  • forumowicz
slub a praca
28 stycznia 2005, 16:06
:D

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
slub a praca
28 stycznia 2005, 16:16
Tak, to prawda panowie w zasadzie maja z gorki.

Pszczolko poruszylas wazny watek, malzenstwo to jedna sprawa, dzieci -druga...
moja kolezanka nie zostala pare razy przyjeta do pracy, poniewaz na pytanie "czy ma pani dzieci" komisja uslyszela "nie" :(
bardzo smutne i bardzo prawdziwe

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
slub a praca
28 stycznia 2005, 19:32
Bo oni często chcieliby już mamusie z odchowanym dzieckiem!!!! przykre to, ale niestety prawdziwe.....

A wracając do tematu - u mnie mój szef powiedział, że nie da mi dwóch wolnych dni z urlopu okolicznościowego ( na rzecz ślubu), bo nie napisałam do niego podania o zgodę na zawarcie związku małżeńskiego!!!  :hahaha:  Taki z niego zabawowy człowiek. No i napisałam, z jajem oczywiście i na kolorowym papierze. W odpowiedzi dostałam pismo, z pieczęcią zakładu, że wyraża zgode itd.... Ubaw po pachy!!!Mam świetną pamiątkę.
teraz tylko się śmieje, że nie może się przyzwyczaić do mojego nowego nazwiska  :oops:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
slub a praca
28 stycznia 2005, 20:28
ja mam o tyle dobrze,ze poprostu informuje 2 tyg wcześniej wszystkich,ze mnie nie będzie tyle a tyle czasu i nikt mi nie robi preblemów...  tyleże trzeba będzie wyłączyć komórki ;)

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
slub a praca
29 stycznia 2005, 08:43
Biorąc pod uwagę fakt, że moja szefowa próbowała mnie zeswatać z moim narzeczonym to myślę, że nie będzie mi robiła pod górkę z urlopem okolicznościowym i później z pracą. Mamy o tyle dobrze, że oboje pracujemy w jednej firmie i baaardzo dużo osób cieszy się naszym szczęściem :)

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
slub a praca
29 stycznia 2005, 16:14
a ja sobie po prostu wezmę urlop, sam sobie napiszę podanie i sam sobie dam zgodę  :lol:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
slub a praca
31 stycznia 2005, 07:59
Jak tak czytam niektóre relacje to włos mi się na głowie jerzy, mój szef wiedział o ślubie praktycznie pół roku przed i nie robił mi żadnych problemów, co więcej kiedy trzeba było sie troszeczkę "urwać" w ciągu dnia to powiedział, że nawet nie muszę pytać  :shock:
I dostałam (po ślubie) piękne kwiaty  :bukiet:  i były życzenia, wogóle miło było  :uscisk:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
slub a praca
31 stycznia 2005, 12:52
Gratuluje Maju wyrozumialego szefa!! Oby takich wiecej bylo!!

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
slub a praca
31 stycznia 2005, 15:47
Mój szef też był wyrozumiały. Ale ja nie mogłam sobie pozwolić na wyjście z pracy.... taką mam pracę... nawet jak chciałabym wujść, to nie wyszłabym, bo ktoś musiałby mnie zastąpić. Miałam na to urlop okolicznościowy. :D

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
slub a praca
25 marca 2005, 01:29
No ja na szczęście problemów z szefem mieć nie będę...  :P  Powód prosty: nie mam szefa.... (szefowej także nie) ...   :lol:
  Ślub w wakacje-wrzesień-   a po jakimś tygodniu (terminu dokładnego nie znam)... praktyki w szkole...     ehh.. zobaczymy jak to będzie :D

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
slub a praca
25 marca 2005, 08:01
Moja szefowa sama się mnie pytała kiedy chcę
wolne i kiedy planujemy podróż poślubną...
Ale jestem także w czasie szukania nowej pracy i
jak się dowiadują, że w sierpniu ślub to od razu
rezygnują  :(
Usłyszałam nawet: "Fajnie by było gdyby Pani była
taka wykształcona jak teraz, piękna i inteligentna jak teraz
i miała już 2 dzieci"

Też bym tak chciała...

Offline olimpx

  • użytkownik
slub a praca
25 marca 2005, 21:11
No cóż , bałam się tej rozmowy ale zupełnie niepotrzebnie. Mój szef zareagowal bardzo fajnie, pogratulowal i oczywiście obiecał że nie będzie robił problemów z urlopem na załatwianie formalności, podróż poślubną i przeprowadzkę. A teraz dopytuje się o narzeczonego i postępy w przygotowaniach hihi

Offline bozena

  • użytkownik
slub a praca
4 kwietnia 2005, 18:16
Ja jeszcze jestem przed slubem, ale juz za 3 tygodnie przenosze sie do mojej drugiej polowki, a to w naszym przypadku wiaze sie ze zmiana pracy, bo w chwili obecnej dzieli nas 300 km  :?

Offline bujolka

  • użytkownik
Jak zachować się w pracy?
8 czerwca 2005, 21:18
Czy w pracy organizowałyście coś z okazji ślubu? Jakaś imprezka  z okazji ślubu? Moja ekipa z firmy bardzo lubi świętować wszelkie okazje :lol:  i nie wiem jak mam to zorganizować. I kiedy? U mnie liczą na to że coś postawie jeszcze przed ślubem. Nie bardzo wiem jak by to miałoby wyglądać?

Offline bujolka

  • użytkownik
slub a praca
8 czerwca 2005, 21:20
Hurraaaaa "awansowałam" na "użytkownika!!! :D

Offline Julia

  • Chuck Norris
slub a praca
8 czerwca 2005, 21:26
Zależy jak liczna jest ta ekipa :) . Jeśli masz ochotę zaproś ich może do jakiegoś pubu lub jeśli macie taką możliwość zorganizuj jakiś poczęstunek w miejscu pracy, rzecz jasna po godzinach.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
slub a praca
8 czerwca 2005, 21:28
Napewno będą mile zaskoczeni jeśli zoorganizujesz jakąś impreze w stylu "wieczór Panienski "
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline bujolka

  • użytkownik
slub a praca
8 czerwca 2005, 21:32
u nas nie ma pojęcia "po godzinach" :twisted: Ekipa liczy 20 osób i niestety stać mnie chyba tylko na postawienie im szampna :? Chciałam się "podczepić" na imprezce na corocznym wyjeżdzie integracyjnym ale powiedziano mi stanowcze NIE!!!! Bo dlaczego robić wszystko razem skoro mogą być dwie imprezy - integracyjna i z okazji mojego ślubu- tak mi powiedzieli :?

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
slub a praca
8 czerwca 2005, 21:32
U nas tak bywało,że po ślubach, spotykałyśmy się w pracy ( po urlopach, czyli u nas wakacjach) i stawiałyśmy jakiegoś torcika, czy ciasto, ja miałam szampaniki i soczki i też weselną. Poczęstunek zorganizowałam tylko dla tej ekipy, która składała mi życzenia, tzn dostałam od nich kartke i wiedziałam, że dostane od tej ekipy jakiś prezencik. U nas tak zawsze robiłyśmy w pracy. I tylko z nimi posiedziałam i poopowiadałam co i jak.
Całą resztę olałam.

Offline Julia

  • Chuck Norris
slub a praca
8 czerwca 2005, 22:00
To w takim razie postaw im szampana i z głowy. Ewentualnie dołóż jakieś ciacho :wink:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
slub a praca
8 czerwca 2005, 22:30
Cytat: "Julia"
To w takim razie postaw im szampana i z głowy. Ewentualnie dołóż jakieś ciacho :wink:


Ja też tak uważam! Szampanik, ciacho czy torcik i już! :wink:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
slub a praca
8 czerwca 2005, 23:02
Może sie mylę ale myślę, ze jeśli chciałabyś zrobić imprezkę w pracy z okazji ślubu to najlepiej zrobić ją....po ślubie! Przyniesiesz wtedy szampana, wódkę weselną, ciasto - to co zostanie z wesela. Nie bedziesz musiała wydawać dodatkowych pieniążków i będziesz już żonką - czyli odejdą stresy związane z przygotowaniami. Ta impreza również dla Ciebie powinna być miła a nie kojarzyć sie z przykrym "obowiązkiem"....

P.S A tak swoja drogą to z kim Ty pracujesz? Nie chcę oceniać ludzi, których nie znam ale nie rozumiem jak można mieć tak mało taktu i wymuszać na kimś zorganizowanie przyjęcia....
Trzymaj się  :D

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
slub a praca
9 czerwca 2005, 08:22
Cytat: "asia"
Może sie mylę ale myślę, ze jeśli chciałabyś zrobić imprezkę w pracy z okazji ślubu to najlepiej zrobić ją....po ślubie! Przyniesiesz wtedy szampana, wódkę weselną, ciasto - to co zostanie z wesela.


Zgadzam się z Asią.

Ja osobiście nie robię, ponieważ moją szefowa będzie na moim weselu,
bo nasz firma to ja i moja szefowa  :D

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Ile dni wolnego w pracy????
24 czerwca 2005, 09:59
Słyszałam od koleżanki, że na ślub córki/syna przysługuje ileś wolnych dni w pracy.

Jak to jest dziewczyny?? ( z punktu widzenia prawa a nie pracodawcy rzecz jasna)
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Kama24

  • użytkownik
slub a praca
24 czerwca 2005, 10:03
w razie ślubu dziecka pracownika - pracownikowi przysługuje jeden dzień tzw. "urlopu okolicznościowego" :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
slub a praca
24 czerwca 2005, 10:05
Dzięki Kama
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
slub a praca
26 czerwca 2005, 11:59
A nam ślubującym?

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
slub a praca
26 czerwca 2005, 13:24
2 dni robocze, czyli mozna sobie wziac wolne w piatek do poniedzialku wlacznie.i we wtorek do pracy. to chyba najlepsze rozwiazanie
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
slub a praca
26 czerwca 2005, 14:13
PumoRi dzięki...zapomniałam o to zapytać :)
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka: