e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Jak go przekonać?  (Przeczytany 5808 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bujolka

  • użytkownik
Jak go przekonać?
28 stycznia 2005, 13:11
Mój M kategorycznie sprzeciwia się wszelkim konkursom na weselu :( , a ja uważam odwrotnie. Co prawda jak byłam gościem na weselach to nie cierpiałam tych zabaw, wychodziłam z sali gdy się odbywały. Z natury jestem strasznie nieśmiała i nie lubie publicznych występów.  Jednak zależy mi na tym aby na moim weselu goście świetnie się bawili a te zabawy są generalnie dla nich. Niestety tok myślenia mojego M nie zmienił sie. Nie wiem jakich argumentów mam użyć aby go przekonać. :boks_4:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Jak go przekonać?
28 stycznia 2005, 13:46
:hmmm: wszelkim powiadasz, ja też nie przepadam za ciągnącymi się jak makaron zabawami z jajkiem  :? ale ...
Zapytaj go jakie zabawy go denerwują, jakich nie akceptuje "pogrzeb troszczkę" na naszym forum a może któraś niekonwencjonalna zabawa  :luzak: przypadnie mu do gustu, cóż zabawy  :cancan: wcale nie muszą się odbywać lawinowo, - przyjamności" trzeba dozować, więc może niezobowiązujące tańce
U mnie był pociąg, którym goście "jechali" a w kilku momentach orkiestra oznajmiała, gdzie dojechał i np. w Paryżu tańczyliśmy kankana a na koniec w Polsce poloneza, zabawy nie muszą być typowe i oklepane a może sami coś wymyślicie
Porozmawiajcie też z orkiestrą  :koncert: , co oni proponują  :idea:
Myślę, że da się jakoś ugłaskać  :przytul:


Offline Marzena

  • bywalec
Jak go przekonać?
28 stycznia 2005, 14:22
Bujolko u mnie jest podobnie :D Ale my robimy przyjecie wiec konkursów najprawdopodobnie nie bedzie :D No chyba ,ze moja siostra je sama zorganizuje.  :?

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Jak go przekonać?
28 stycznia 2005, 14:28
Ja generalnie tez nigdy nie przepadalam za oczepinowymi konkursami (typu sielsko-anielskiego),ale bywajac w ostatnich latach na weselach u przyjaciol stwierdzam,ze z czasem konkursy sa coraz bardziej "cywilizowane". Sa to po prostu fajne zabawy,niezabierajace duzo czasu,a powodujace zwiajanie sie gosci ze smiechu :lol:
Wczesniej trzeba zrobic porzadny wywiad z zespolem/dj'em.Podpytac co oni proponuja. Moze akurat cos Wam sie spodoba? Chociaz i tak odbior danej zabawy mozna zobaczyc w tak zwanym "praniu", opisywany zazwyczaj brzmi nie tak barwnie ...
Trzymam kciuki bujolko za Ciebie.Mysle,ze my Kobiety zawsze potrafimy znalezc sposob na naszych Panow, co by ich do pewnych spraw przekonac  :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Jak go przekonać?
28 stycznia 2005, 16:38
powiedz mu,ze wesele jest dla gości nie dla niego...

jeśli goście chcą zabaw na weselu będą je mieli...  :twisted:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Jak go przekonać?
28 stycznia 2005, 17:22
przyprowadź go do nas do e-wesele.pl, to go razem przekonamy, sądzę że to do zrobienia....
 :ok:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Jak go przekonać?
28 stycznia 2005, 19:23
Hmm, spisz zabawy jakie chciałabys miec na weselu, a także inne (dla kontrastu)niezbyt ciekawe i trochę oklepane. Ponieważ małżeństwo to często sztuka kompromisu, porozmawiaj z nim, namów go, by pokazał Ci te zabawy, których nie wyonraża sobie na weselu wcale, a inne może wspólnie wybierzecie.
Zgodzę się z Mają - dozować te zabawy. Nie muszą być podczas tradycyjnych oczepin. Mogą byc w trakcie. Zawsze możecie zrobić jakieś dwa wesołe, rozbrajające gości na nogi i wystarczy  :D
A pociąg polecam - jest świetny!! u nas goście sie świetnie bawili!!!! Mój mąż tańczył kazaczoka (nie wiem jak się pisze) w Rosji. Nogi bolały go nastepnego dnia!!! Ale wszyscy padli z wrażenia!!!
Powodzenia w szukaniu kompromisu!!

Offline bujolka

  • użytkownik
Jak go przekonać?
31 stycznia 2005, 07:59
dziękuje za rady, do października jest na tyle dużo czasu że na pewno go "przerobie" hi hi :lol: . Dzisiaj idziemy razem na spotkanie z wodzirejem więc może on go najszybciej przekona... :)  :)  :)

Offline Kornelia Kobieta

  • użytkownik
Jak go przekonać?
15 lutego 2005, 14:23
Zamiast konkursów do których czasami gości rzeczywiście trudno wyciągnąć spróbujcie moze przygotować coś na oczepiny ze swoimi znajomymi lub rodziną którzy beda chcieli wziaść w tym udział. My właśnie tak robimy. Moje koleżanki przygotowują przedstawienie o moim życiu jako panny . Bedzie śmiesznie a przy okazji nie trzeba nikogo na siłe wyciągać. Planujemy też zrobić karaoke. I tu też jesteśmy umowieni ze znajomymi ze jak goście bedą oporni to oni sie bedą zgłaszac. Ale podobno Polacy po kielichu lubią śpiewac to mam nadzieje że nie będzie tak źle.

Powodzenia :D

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Jak go przekonać?
16 lutego 2005, 13:20
Bylismy kiedys na weselu u przyjaciół i u nich kapela zorganizowała im śpiewy.Tzn Młodzi nic nie wiedzieli o tym,ale śpiewali dlka gości razem.spiewali pbodajże Jesteś szlona i Młody miał perukę afro i gitarę, a Młoda wielkie okulary i skrzypce.Oczywiście śpiewali i grali i było przy tym kupę zabawy.
A ui nas na weselu mój mężulek śpiewał dla mnie 2 razy. Było cudownie!!! I wcale nie w ramach oczepin.

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Jak go przekonać?
16 lutego 2005, 19:51
<ring>

Offline Chelman

  • nowicjusz
Re: Jak go przekonać?
2 marca 2005, 17:05
Cytat: "bujolka"
Mój M kategorycznie sprzeciwia się wszelkim konkursom na weselu :( , a ja uważam odwrotnie. Co prawda jak byłam gościem na weselach to nie cierpiałam tych zabaw, wychodziłam z sali gdy się odbywały. Z natury jestem strasznie nieśmiała i nie lubie publicznych występów.  Jednak zależy mi na tym aby na moim weselu goście świetnie się bawili a te zabawy są generalnie dla nich. Niestety tok myślenia mojego M nie zmienił sie. Nie wiem jakich argumentów mam użyć aby go przekonać. :boks_4:


Pytanie jest czy robicie wesele jako wazny dzien dla was samych czy organizujecie to dla innych.....

Ja wszelkie konkursy itd. osobiscie rowniez uwazam za strasznie badziewiaste i wiesniackie i brac w nich udzialu nie bede. W moim przypadku nie ma to nic wspolnego z niesmialoscia ale z samym charakterem tych 'zabaw'.

Offline Taptusia1

  • użytkownik
Jak go przekonać?
2 marca 2005, 19:25
A ja naprzykład chciałabym żeby były jakieś konkursy- bo prawda jest taka, że ślub jest dla Pary Młodej a wesele dla gości.

Offline olimpx

  • użytkownik
Zabawy -tak ale...
2 marca 2005, 19:34
Cytat: "Taptusia1"
A ja naprzykład chciałabym żeby były jakieś konkursy- bo prawda jest taka, że ślub jest dla Pary Młodej a wesele dla gości.

No coz my tez na poczatku bylismy przeciwni zabawom bo rowniez bywalismy na weselach na ktorych przeprowadzane "konkursy" w ktorych im kto byl bardziej pijany tym wieksza zabawa, wzbudzaly w nas zazenowanie ale po namysle stwierdzilismy ze zrobimy weselna muzyczna podroz,rzucanie muchy i welonu, baloniki z karteczkami i jedna zabawe integracyjna - cos w stylu muzycznej familiady.Kategorycznie zapowiedzielismy wodzirejowi ze nie chcemy zadnych innych zabaw, poznawanie panien po kolankach itp.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Jak go przekonać?
2 marca 2005, 19:36
Ile ludzi, tyle opinii!!!! Każdy ma swoje zdanie i swoje doświadczenia. Ja takie zabawy bardzo lubie i mąż też (ale wszystko ze smakiem), ale byli i u nas goście, którzy w nich nie uczestniczyli.

Bujolka!!! jak tam przekonywania??

Offline bujolka

  • użytkownik
Jak go przekonać?
3 marca 2005, 08:24
Wszystko na dobrej drodze!!!!  :D Spotkaliśmy się z wodzirejem i pokazał przykładowe wesele i opowiadał o zabawach. Myśle że mój przyszły już się przekonał ale samą ceremonie oczepin skrócił do minimum.  :? Zobaczymy jak wyjdzie w praniu. Poza tym sami wybierzemy jakie zabawy mogłyby się pojawić więc nie powinno być żadnej wpadki i niezręcznej sytuacji :lol:

Offline Chelman

  • nowicjusz
Jak go przekonać?
3 marca 2005, 10:47
Cytat: "Taptusia1"
A ja naprzykład chciałabym żeby były jakieś konkursy- bo prawda jest taka, że ślub jest dla Pary Młodej a wesele dla gości.


Dla mnie slub jest tylko formalnoscia a wlasnie wesele tym momentem ktory chce sobie zapamietac.

Ile ludzi tyle.....

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Jak go przekonać?
3 marca 2005, 10:53
Cytuj
Dla mnie slub jest tylko formalnoscia a wlasnie wesele tym momentem ktory chce sobie zapamietac


O to ja nie wiem po co ten ślub  :?
Wierz mi, że najważniejsze dla Młodych jest ślubowanie i to właśnie liturgia i wszystko co związane z tym sakramentem będzie najczęściej wspominane, my pamiętamy co do nas mówił ksiądz, przysięgę - słowem wszystko to co ważne
Wesela mogłoby nawet nie być
Jak wychodzi się z kościoła to nic nie jest ważne poza tą drugą osobą i tym co właśnie się stało...
Wesele to przede wszystkim frajda dla gości chociaż nie twierdzę, że ja się nie wybawiałm na własnym weselu  :cancan:


Offline Chelman

  • nowicjusz
Jak go przekonać?
3 marca 2005, 10:57
Cytat: "Maja"
Cytuj
Dla mnie slub jest tylko formalnoscia a wlasnie wesele tym momentem ktory chce sobie zapamietac


O to ja nie wiem po co ten ślub  :?
Wierz mi, że najważniejsze dla Młodych jest ślubowanie i to właśnie liturgia i wszystko co związane z tym sakramentem będzie najczęściej wspominane, my pamiętamy co do nas mówił ksiądz, przysięgę - słowem wszystko to co ważne
Wesela mogłoby nawet nie być
Jak wychodzi się z kościoła to nic nie jest ważne poza tą drugą osobą i tym co właśnie się stało...
Wesele to przede wszystkim frajda dla gości chociaż nie twierdzę, że ja się nie wybawiałm na własnym weselu  :cancan:


Ja bym zdecydowanie mogl zyc w zwiazku bezslubnym w ktorym ja i moja partnerka sami sobie ufamy i slubujemy pewna stalosc i wiernosc. Ze wzgledu na jej wiare oraz rodziny bedzie slub. My obydwoje i tak wiemy co do siebie czujemy i jake mamy wobec siebie plany. Ona chce jednak gwoli tradycji przypieczetowac to rowniez przed jej bogiem. Dla mnie jest to tylko formalnoscia poniewaz przysiege zesmy sobie sami juz dawno zlozyli.

Offline malgosiadd

  • forumowicz
Jak go przekonać?
3 marca 2005, 10:59
Chelman - wesele to tylko impreza...cały sens zawierania ślubu to przysiega małżeńska

a nie hołubce

mam nadzieje, że Twoja ukochana podziela Twoje zdanie, bo jak nie, to może być jej nieswojo słysząc taką opinię jak Twoja

bez urazy

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Jak go przekonać?
3 marca 2005, 19:34
A gdyby była przysięga tylko w USC to też nazwałbyś go formalnością? Zrozumiałam, że to niby o wiarę bardziej chodzi.Ale można cywilny przecież.... (rozumiem, że narzeczona chce w kościele), ale to w końcu ślub! .....