e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Dworek Hetmański 06.06.2015  (Przeczytany 969 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dzastmi Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.06.2015
Dworek Hetmański 06.06.2015
21 sierpnia 2015, 11:29
Od naszego wesela minęło już ponad 2 miesiące.  Emocje opadły i można teraz wystawić opinie ludziom/firmą, którym zleciało się organizację tej najważniejszej zabawy życia.
Zacznę od plusów.  Sama impreza weselna przebiegała znakomicie.  Sala przepiękna, stoły i krzesła ustawione tak jak było to ustalone w końcowej umowie, kelnerzy sprawnie podawali dania oraz sprawnie i niezauważanie zabierali brudne talerze.  O podawanie napojów nie trzeba było się upominać, gdyż dzbanki były non stop wymieniane na pełne i zimne.  Obsługa znakomita i jest to zarówno opinia nasza jak i naszych gości.  Jedzenie przepyszne, w ilości nie do przerobienia.  Do tej pory mamy w zamrażarce jeszcze kiełbasy i szynkę z wiejskiego stołu.  Absolutnie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że wesele było idealne.
Ale aby mieć do końca czyste sumienie musze wspomnieć również o ciemnej stronie organizacji wesela w Dworku Hetmańskim.  A jest nią niewątpliwie całkowicie nieprofesjonalny menadżer a raczej menażerowie, którzy sprawili, że rok przygotowań był rokiem frustrująco stresującym.
Przede wszystkim przez 8 miesięcy rozmowy były prowadzone z Panią menadżer po czym nagle 2 miesiące przed weselem przejął nas Pan menadżer, który w ogóle nie został wprowadzony w żadne ustalenia.   
Po drugie.  1,5 przed weselem gdy podpisywaliśmy umowę przed wstępną, zapewniono nas, że na jednej, głównej sali komfortowo zmieści się 80 osób (takie było zresztą nasze kryterium wyboru lokalu) Po czym pół roku przed weselem na naszą prośbę aby zrobiono próbne ustawienie stołów okazało się, że komfortowo to dla dworku oznacza posadzenie gości na nogach stołów, tyłem do młodych itp. .  n nasze szczęście liczba gości zredukowała nam się do 74 w związku z czym udało nam się jakoś te stoły ogarnąć.  Ale nikt z obsługi nie raczył tego zapisać czy zapamiętać.  Po przejęciu nas prze nowego menadżera (2 miesiące przed weselem) okazało się ponownie, że nie będą w stanie posadzić komfortowo tylu osób, co więcej podsunięto nam do podpisania oświadczenie, że zgadzamy się aby posadzono gości na naszą odpowiedzialność na jednej Sali ale na nogach stołów itp.  czego oczywiście nie podpisaliśmy i po długiej rozmowie doszliśmy do porozumienia.
Po trzecie, niestety Dworek Hetmański w ogóle nie respektuje zapisów umowy.  Podpisując umowę przed wstępną mieliśmy zapisane, że Wiejski stół kosztuje 1600 zł a przy podpisywaniu umowy głównej miał on kosztować już 2200 ewentualnie po rabacie 2000 zł.  Pan menadżer stwierdził, że cena 1600 zł obowiązywała w 2014 roku a teraz jest nowy rok i nowe ceny bez względu na podpisaną umowę.  To tylko jeden z przykładów ale takich niezgodności - naciągactwa było wiele.
Po czwarte, nie można liczyć na żadną pomoc od menadżera np.  przy rozkładaniu dodatkowych gadżetów czy organizację atrakcji, gdyż jak mi powiedział w  dniu wesela ma tyle obowiązków, że nie ma czasu no inne rzeczy ale ostatecznie może już pójść nam na rękę i rozłożyć winietki na stołach.
Po piąte, w takcie trwania poprawin, gdy byłam zajęta rozmową z gośćmi Pan menażer doszedł do mnie z listą rozliczenia oczekując, że rzucę okiem i zaakceptuję koszty do uregulowania.  Całkowicie nieprofesjonalne, tym bardziej, że zostawaliśmy tam z mężem i z rodzicami jeszcze cały następny dzień! Oczywiście do rachunku były dopisane rzeczy które nie powinny być i tylko dzięki temu, że wiedziałam już, że trzeba z nimi uważać, powiedziałam że porozmawiamy o tym na spokojnie po poprawinach. 
Uwierzcie mi to nie jest czepiania się.  Od firmy która, jak się reklamuje, ma 10 letnie doświadczenie w organizacji wesel oczekiwałam profesjonalnego podejścia i otwartości na klienta, tym bardziej że zostawiliśmy tam niemałe pieniądze. 
Wesele było fantastyczne, ale tylko dlatego, że przez ponad rok dosłownie użerałam się z menadżerami i po pięć razy ustalałam to samo ….  Zapytacie czemu nie zrezygnowałam? Bo miejsce było i jest przepiękne. .  zakochałam się w tym miejscu a że jestem zawzięta, to uparcie dążę do realizacji swoich marzeń.  I udało mi się, mimo bardzo stresujących miesięcy wynikających nie z samego faktu zamążpójścia ale z faktu ciągłych problemów z Dworkiem Hetmańskim.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Odp: Dworek Hetmański 06.06.2015
8 października 2015, 23:24
Bardzo wnikliwe podsumowanie.
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline cleo404 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 13.06.2013
Odp: Dworek Hetmański 06.06.2015
2 grudnia 2015, 10:27
Co prawda moje wesele odbyło sie w Dworku w 2013  i zapewne pracowali tam  inni menadżerowie , ale problemy miałam bardzo podobne ....