e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Organizacja ślubu i wesela w tempie ekspres i póki co, dużo szczęścia :)  (Przeczytany 7813 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
Temat wesela przewijał się już od jakiegoś czasu, ale ciągle były jakieś przeciwności losu czyli głównie $$$ ;) Zaręczyny z 2009 z kolejnym rokiem traciły na ważności, jak to niektórzy mówili, wręcz słyszałem, że co roku powinien być nowy pierścionek :)

Jednak w czasie majówki 2015 :) czyli nie dalej jak ok. 2 tygodnie temu, w dogodnych okolicznościach ;) coś mi się w tej głowie poprzewracało a może i poukładało, i tak oto na początek ustaliliśmy datę, nie tak wcale odległą, bo 26.09.2015. Do narzeczonej niespecjalnie docierał ten fakt, więc ja naładowany energią z powodu tej radosnej okoliczności podjąłem działania :) Na początek sala i kościół...powiedziałem, że bez tego nie ma mowy o rozpowszechnianiu naszej radosnej wieści. Miało być skromnie, wg naszych możliwości, bo jednak nie możemy liczyć na zbyt duże wsparcie finansowe ze strony rodziców, a właściwie już tylko ojców, ale to nie temat na teraz...więc miała być kawiarnia Szarotka i wesele na max 80 osób...w międzyczasie byliśmy w kościele garnizonowym, podobno kiedyś pięknym...dziś...bez komentarza...ofiara dla księdza nieadekwatna w ogóle do miejsca...później Bazylika...był wolny termin, ofiara przystępna, ale niezbyt optymistyczne opinie fachowców odnośnie dźwięku i fotografii...no więc powrót na "stare śmieci" (byliśmy "budowniczymi" (cytuje księdza, tego kościoła mieszkając na Osowej Górze :), parafia na Atolowej na Osowej Górze :) Piękny nowy kościół, życzliwe podejście księdza, ofiara taka jak wszędzie, wolny termin w kościele, więc nie było się nad czym zastanawiać, zaklepane :)
Rodzina liczna , bo ok 100 osób plus znajomi, a znajomych takich od serca, pamiętajcie trzeba na wesele zaprosić, bo oni naprawdę przyjdą się z Wami pobawić a nie obgadywać, komentować jak to robią Ci wybrani z rodziny, których to mówimy, że musimy zaprosić, bo to rodzina...
Kiedy już miała być wpłata zaliczki w Szarotce, gdzie koszty przynajmniej teoretycznie wychodziły bardzo tanio na osobę, coś mi się w głowie znowu poprzewracało i zadzwoniłem do sali "u Hołosia", miałem dobre rekomendacje odnośnie jedzenia, jest baza noclegowa dla gości, pokój dla Młodych, no sala powiedzmy mogłaby być zrobiona bardziej stylowo, ale to jest detal akurat dla mnie...Był wolny termin na salę, więc pojechaliśmy zobaczyć, zapoznać się z ofertą...Wszystko pozytywnie, drugi raz jechaliśmy po 2 dniach podpisać umowę :) Dom rodzinny na Osowej, kościół również no i sala ok 1,5km od kościoła...czego chcieć więcej :) No chcieliśmy fotografa, kamerzystę niekoniecznie, z uwagi na finanse, no i DJ'a :) Zrobiłem burzę mózgów, skorzystałem z dostępnych kontaktów oraz namiarów przekazanych przez właścicieli sali..., jednego dnia informowałem narzeczoną, że już mam Dj, fotografa i kamerzystę a drugiego dnia po dokładniejszej weryfikacji już mi się podobał kto inny...to była jakaś masakra :) ale czas gonił więc nie odpuszczałem i tak oto, nie z przypadku, ale z poleconych osób udało się znaleźć wolnego fotografa, kamerzystę oraz DJ'a :)
Także fundamenty uroczystości załatwione w niespełna 2 tygodnie, teraz czas na resztę :)
Przyjęta strategia i tok myślenia (może i dla niektórych kontrowersyjny)...mimo jakiś tam przeciwności i chęci wydania jak najmniej oraz konieczności jakiejś tam pożyczki od rodziny...że to jedyny taki dzień w naszym życiu i na niektórych rzeczach nie należy ciąć kosztów za wszelką cenę, bo może odbić się to czkawką...

Offline em_ka89 Kobieta

  • bywalec
Decyzja faktycznie expresowa.
Dziwi mnie trochę fakt, że Dawidek był taki miły :D
Jeśli będziecie szukali kursku przedmałżeńskiego to w tym tygodniu są zapisy na weeendowy kurs w bazylice 20-21 czerwca ale bez 100 zł nie macie się tam co pokazywać ;)

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
A Twoja narzeczona też brała w tym udział? Czy sam wszystko załatwiłeś?




Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
No wbrew powszechnym opiniom, naprawdę było sympatycznie :) może dlatego, że to też pierwotna parafia narzeczonej :) i może też dlatego, że jej siostra rok wcześniej też tam ślubowała ;) A właśnie również od ks. Dawidka dowiedzieliśmy się o zapisach w bazylice i wczoraj odstaliśmy swoje w kolejce do biura parafialnego, oczywiście ze stówką w ręku ;) Pocieszające jest w tym wszystkim to, że chociaż te 3 katechezy są bezpłatne i organizowane w drugim skrzydle bazyliki :)

A Twoja narzeczona też brała w tym udział? Czy sam wszystko załatwiłeś?

No ona chyba myślała, że ja żartuje sobie z tym ślubem, ale jak zobaczyła z jaką werwą ogarniam temat i po 2 wizytach na sali weselnej zakończonych podpisaniem umowy, chyba zaczęło do niej docierać :) Ale ogólnie byłem tak nakręcony w temacie organizacji tych "fundamentów" ślubu i wesela, że nawet nie prosiłem jej o pomoc w tym, co do tej pory zorganizowałem, jak już to tylko informowałem o postępach :) No oczywiście jak pisałem, na sali byliśmy razem i na spotkania z DJ, które już było i kamerzystą oraz fotografem udamy się wspólnie :) ważne było, żeby zaklepać datę u każdego :)

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
Do Weselka 3 miesiące i 3 dni czyli 95 dni  ;D

Nauki przedmałżeńskie i katecheza tzw 3 w 1 zaliczona :) 2 dni weekendu i 1,5h jednego popołudnia...Jest OK, zawsze mogło być gorzej :) Fachowy dokument o  tajemniczej nazwie "Licencja" również zdobyty :) za co łaska, u mnie to było akurat 20zł :) oraz formalności przedślubne w USC załatwione :) Szkoda, że kasę zdzierać z ludzi chcą, ale żeby terminal wystawić w głównym punkcie poboru opłat to już nie...no i sympatyczny napis na drzwiach z klatki na ten hol gdzie był pokój opłat: "Proszę zamykać drzwi, pomieszczenie klimatyzowane" A po przejściu magicznych drzwi...na holu skwar i "zapach" tych wszystkich biednych ludzi załatwiających formalności związane z prawem jazdy...ale czego ja oczekuję po UM Bydgoszcz ;) Przecież byłem tam tylko na chwilę ;)

No to trzeba by w końcu jakieś zaproszenia wybrać, tzn. myśleliśmy od 2 tygodni, że mamy wybrane, ale dziś okazało się, że niekoniecznie :) i znowu przeglądanie tysięcy ogłoszeń na allegro...ehh...ale twardym trza być  ;) W końcu czemu mam mieć lepiej niż inni ;)
No i ten wybór obrączek...masakra...tych palet, wzorów do wyboru do koloru, chociaż nie...kolorów za dużo nie ma do wyboru ;)
A no i 40% też już jest  ;D

Offline violiza Kobieta

  • uzależniony
ból wyboru zaproszeń znam jak nikt inny...... nie mam ze swoim przyszłym mężem łatwo.... teraz ten sam problem z zawiadomieniami ;p
co do obrączek to tu akurat było ok. po prostu oboje chcieliśmy klasyczne bez żadnych wzorów kamieni itp.... a że wcześniej z forum doczytałam gdzie warto iść to już wybrane i zamówione ;)
jestem forumową skrzypaczką,->
http://e-wesele.pl/forum/index.php?topic=49937.new#new  zagram też na Waszym ślubie ;)
zapraszam do kontaktu :)


Offline Kara-90 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 09.09.2016
Do Weselka 3 miesiące i 3 dni czyli 95 dni  ;D

Nauki przedmałżeńskie i katecheza tzw 3 w 1 zaliczona :) 2 dni weekendu i 1,5h jednego popołudnia...Jest OK, zawsze mogło być gorzej :) Fachowy dokument o  tajemniczej nazwie "Licencja" również zdobyty :) za co łaska, u mnie to było akurat 20zł :) oraz formalności przedślubne w USC załatwione :) Szkoda, że kasę zdzierać z ludzi chcą, ale żeby terminal wystawić w głównym punkcie poboru opłat to już nie...no i sympatyczny napis na drzwiach z klatki na ten hol gdzie był pokój opłat: "Proszę zamykać drzwi, pomieszczenie klimatyzowane" A po przejściu magicznych drzwi...na holu skwar i "zapach" tych wszystkich biednych ludzi załatwiających formalności związane z prawem jazdy...ale czego ja oczekuję po UM Bydgoszcz ;) Przecież byłem tam tylko na chwilę ;)

No to trzeba by w końcu jakieś zaproszenia wybrać, tzn. myśleliśmy od 2 tygodni, że mamy wybrane, ale dziś okazało się, że niekoniecznie :) i znowu przeglądanie tysięcy ogłoszeń na allegro...ehh...ale twardym trza być  ;) W końcu czemu mam mieć lepiej niż inni ;)
No i ten wybór obrączek...masakra...tych palet, wzorów do wyboru do koloru, chociaż nie...kolorów za dużo nie ma do wyboru ;)
A no i 40% też już jest  ;D


No z zaproszeniami to pośpieszcie sie bo jeszcze czas realizacji a już powinniscie niedługo wręczac je.

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
ból wyboru zaproszeń znam jak nikt inny...... nie mam ze swoim przyszłym mężem łatwo.... teraz ten sam problem z zawiadomieniami ;p
co do obrączek to tu akurat było ok. po prostu oboje chcieliśmy klasyczne bez żadnych wzorów kamieni itp.... a że wcześniej z forum doczytałam gdzie warto iść to już wybrane i zamówione ;)

To muszę też doczytać :) Póki co byliśmy u Głębockiego i tak jakoś bez szału...zarówno z wyborem, mimo, że było dużo jak i z obsługą również tak średnio...taka obojętna postawa...mało zachęcająca...może dlatego, że mają taki ruch i obojetne im, czy jeden w tą czy w tamtą...

Do Weselka 3 miesiące i 3 dni czyli 95 dni  ;D

Nauki przedmałżeńskie i katecheza tzw 3 w 1 zaliczona :) 2 dni weekendu i 1,5h jednego popołudnia...Jest OK, zawsze mogło być gorzej :) Fachowy dokument o  tajemniczej nazwie "Licencja" również zdobyty :) za co łaska, u mnie to było akurat 20zł :) oraz formalności przedślubne w USC załatwione :) Szkoda, że kasę zdzierać z ludzi chcą, ale żeby terminal wystawić w głównym punkcie poboru opłat to już nie...no i sympatyczny napis na drzwiach z klatki na ten hol gdzie był pokój opłat: "Proszę zamykać drzwi, pomieszczenie klimatyzowane" A po przejściu magicznych drzwi...na holu skwar i "zapach" tych wszystkich biednych ludzi załatwiających formalności związane z prawem jazdy...ale czego ja oczekuję po UM Bydgoszcz ;) Przecież byłem tam tylko na chwilę ;)

No to trzeba by w końcu jakieś zaproszenia wybrać, tzn. myśleliśmy od 2 tygodni, że mamy wybrane, ale dziś okazało się, że niekoniecznie :) i znowu przeglądanie tysięcy ogłoszeń na allegro...ehh...ale twardym trza być  ;) W końcu czemu mam mieć lepiej niż inni ;)
No i ten wybór obrączek...masakra...tych palet, wzorów do wyboru do koloru, chociaż nie...kolorów za dużo nie ma do wyboru ;)
A no i 40% też już jest  ;D


No z zaproszeniami to pośpieszcie sie bo jeszcze czas realizacji a już powinniscie niedługo wręczac je.

No już dziś przeglądaliśmy otrzymany projekt, ale jeszcze go przez weekend przemaglujemy, bo teraz dopiero widać na zaproszeniu, że trochę to się kupy;) nie trzyma...

Offline alexolo Mężczyzna

  • nowicjusz
Nodi jaką masz ekipę  weselną ?  Pozdrawiam

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015

Offline alexolo Mężczyzna

  • nowicjusz
Dzięki  za informację  ,myślę że się przyda my powoli  szukamy na 2016 mamy jeszcze chwilę , widzę że Ty już prawie na finiszu  przygotowań.
powodzenia   

Offline Ann86 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 26.09.2015r.
alexolo jeśli szukasz dj to ja Ci serdecznie polecam Krzysztofa Polańskiego :)
« Ostatnia zmiana: 3 lipca 2015, 11:25 wysłana przez Maja »

Offline alexolo Mężczyzna

  • nowicjusz
Dzięki  za polecenie ale nie szukamy DJ z perukami  znudziło nam się . . . tak  po prostu  , chcemy  trochę coś innego , szukamy kogoś  mniej znanego i zbajerowanego  :) Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 3 lipca 2015, 11:25 wysłana przez Maja »

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
Nasz DJ jest na pewno, jeszcze;) mniej znany i na pewno nie jest tak zbajerowany ;) i po prawie 2,5h rozmowie z nim, z Narzeczoną stwierdziliśmy, że to jest strzał w dziesiątkę. Sam grałem jako DJ na tego typu imprezach, tyle, że nie odważyłem się pójść w to, tak bardziej profesjonalnie po przeprowadzce do Bydzi, chociaż gdzieś tam w środku, siedzi to we mnie cały czas, jak taka bomba z opóźnionym zapłonem ;) No ale wracając do tematu, no to po rozmowie, po tym co DJ oferuje, jak podchodzi do kwestii weselnych i tej całej otoczki muzycznej już wiedziałem, że to będzie to, czego byśmy sobie życzyli, ale...że każdy ma inne życzenia to jednemu będzie pasował Pan Polański a innemu DJ Zenek czy Franek :D My Ja muszę przyznać, że też wydzwaniałem do Panów ze Starsky Team oraz do Pana Romana Cabaja "DJ Czarny" ale niestety nasz termin mieli już zajęty, no ale czego tu oczekiwać jak się 1 maja podejmuje decyzję, że 26.09 się hajta ;)
Alexolo pamiętaj jednak, że DJ trochę zbajerowany musi być, bo inaczej będzie nuda i rutyna i schematyczne, poprawne odprawienie wesela i godzina 4 i dziękuję, do widzenia ;) Nie sztuka, wyjść powiedzieć, że zapraszam na kolejny blok muzyczny, zaczynam od wolnej, poprzez średnie tempo i kończę na szybkiej i idziemy na jednego i tak w kółko przez całe wesele...
Mattsound jest również relatywnie tańszy od pozostałych tych już bardziej doświadczonych, ale ja stawiam na młodych, ambitnych i wiem, że w tym przypadku to będzie dobra inwestycja weselna ;)
« Ostatnia zmiana: 3 lipca 2015, 11:25 wysłana przez Maja »

Offline alexolo Mężczyzna

  • nowicjusz
Dzięki Nodi  za tą  informacje  :) Dzisiaj szukałem  więcej jakichkolwiek informacji na temat  DJ Mattsound, Mateusz Gronowski    ale  poza Twoją  opinią to informacji całkiem mało na dzień dzisiejszy  o nim można tu znaleźć , ale chyba weźmiemy go również pod uwagę :)  Będziemy dzwonić  czy nasz termin ma wolny . 

Miłego weekendu

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
No informacji poza profilem na fb jest faktycznie niewiele, ale ja już wiem po sobie, że póki się nie spotka z człowiekiem to nie można wydawać osądów. Zapomniałem dodać, że u mnie było tak, że po rozmowie telefonicznej z jednym DJem byłem na 100% przekonany, że go bierzemy i na drugi dzień byłem umówiony na podpisanie umowy, zaliczka itp...No i kiedy tak już się spotkaliśmy i pogadaliśmy, i wyszło w sumie, że będę miał wesele odprawione po prostu poprawnie i jeszcze z wpłatą 500zł zaliczki, gdzie normalnie biorą max 300zł, to podziękowałem. Hitem też była wizytówka pana DJ'a, który chwalił się prowadzenieme w obcych językach a na odwrocie część służbowa, czyli tłumacz jezyka...itd itp ;) no ale to taka dygresja ;) Życzę udanego polowania na DJ'a :)

Offline blankowa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 05.07.2014
Co do zbajerowania - rozumiem, że miałeś na myśli "zmanierowany"? Jeśli tak to Polański na pewno taki nie jest. Nie jest główną gwiazdą, robi wszystko by to para młoda była w centrum zainteresowania, a i goście nie czują się pominięci. 2 razy podczas wesela wyszedł by pokazać np. układ do YMCM i wystarczyło, by ludzie powtarzali układ, do tego co jakiś czas jakaś fajna, nienachalna zabawa. Wiele gości mówiło, że z wieloma pomysłami spotkało się pierwszy raz (my jako para młoda zresztą też), więc raczej nie jest to podejście schematyczne. My szukaliśmy nie tylko DJ, ale też wodzireja w jednym. Nie zawsze pozostawienie gości samym sobie jest dobrym pomysłem, oczywiście nie twierdzę, że DJ co chwilę ma ludzie zasypywać jakimiś pomysłami na zabawę, ale czasami trzeba, a dobry DJ umie wyczuć kiedy co jest potrzebne i wstrzeli się w odpowiednią chwilę.

To, że ktoś jest chwalony na forum nie oznacza automatycznie, że jest "zbajerowany" (cokolwiek to znaczy), poza tym DJ popadający w jakieś schematy i samouwielbienie w dobie internetu szybko zostanie sprowadzony na ziemię, bo informacje rozchodzą się bardzo szybko (zwłaszcza te złe opinie).

A najważniejsze, to spotkać się, porozmawiać i człowiek od razu wie, że to to, lub nie.

Offline alexolo Mężczyzna

  • nowicjusz
Blankowa  faktycznie bardziej  twoje  słowo mieliśmy na myśli :)  ale nie kierujemy je do  wymienianych tu DJ  tylko tak ogólnie  rzecz ujmując , byliśmy  na weselach  naszych znajomych  gdzie było  pełno tych peruk itd i prowadzenie podobne , nie mówimy też ,że to nie jest fajne :) ,ale chcemy by trochę  inaczej u nas było.  Lubimy  po prostu ryzyko :) 

Nodi Polowanie  na DJ  rozpoczęte  od Mattsound Gronowski , gadałem z nim dzisiaj chyba  z 10 min   i na razie  mamy  ugadane  tylko spotkanie :) .   Później w razie potrzeby  będziemy polować  dalej  .  Dzięki

Pozdrawiam

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
Siemka to nie ściemka, mamy upalny poniedziałek, ale nie poddajemy się, bo wesele tuż tuż :D

Z dobrych wieści chciałem oznajmić, że w sobotę, po drugim już podejściu do poleconego Pana Złotnika w końcu wybraliśmy GPS-y ;) Palce pomierzone, złoto zwarzone, no trzeba jeszcze trochę donieść, ale to już, mam nadzieję, będzie formalność ;)
Ważne, że po pierwszym spojrzeniu na model było takie WOOOOOOW :D i tego każdemu życzę :)

A tym samym w wyniku takiego zbiegu zdarzeń chciałem polecić moje ogłoszenie w forumowym dziale sprzedaży o bonach do apartu, bo my już teraz nie skorzystamy, no chyba, że nie będzie chętnych, no to coś...za jedyne 800zł ;) przyszłej żonie się tam wybierze ;)

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
Normalnie powoli dziwnie mi tu;), bo normalnie jeden wielki babiniec, massssakra :D Gdzie się nie ruszysz, to wszędzie kobity :D Chciałoby się zaśpiewać...co ja robię tu...uuuu ;) ale ja towarzystwo kobiet lubię..."lubię to" ;)

Pozwolę sobie zatem zacząć w ten sposób....

Drogie Szanowne Panie...  :) i bardzo nieliczni Panowie, przyszli mężowie ;)

Byliśmy ok 100 km od Bydzi w poleconej pracowni, sklepie, salonie itp itd...w Skórczu. Pracownia nazywa się Bonus MG, Młyn pod Orłem. Wujek Google znajduje bez problemu :)
Zapewne nieliczni albo większość powie...100km x 2 (2 strony)...po co mi takie niepotrzebne koszty, jak mogę ubrać się w Bydzi...Ja zapewne też bym tak powiedział, ale, że co jakiś czas przejeżdżam niedaleko Skórcza, to postanowiłem swojego szczęścia spróbować i wybrać tam strój dla siebie :) Pojechaliśmy tam specjalnie w dzień roboczy, bo teoretycznie jest mniej ludzi...trochę racja, ale to też kwestia szczęścia...Super jest to, że jak już ktoś ( a są to głównie Panie :D) się nami zacznie zajmować, to jest na wyłączność tak długo jak długo nie będziemy ubrani kompleksowo i stwierdzimy, że ok, idziemy do kasy :D Ja nie byłem zbyt wybrednym klientem, a mimo to spędziliśmy tam prawie 2h :) Ale spodnie i marynarki i buty i koszule są mierzone tak długo dopóki nie stwierdzimy, że to jest to i leży idealnie :D Ale atmosfera jest tak super, że w ogóle nie czuć tego upływu czasu...ale żeby nie zanudzać ;)
Tam nie szyją na miarę, tylko mają tak duży wybór rozmiarów i wzorów, że nie ma opcji, żeby dla siebie nie dobrać ubioru, no chyba, że ktoś będzie miał dużego pecha ;) W razie potrzeby mogą też przerobić pod klienta gdyby była draka ;)
Ja ubrałem się za 1200zł. Cena końcowa zależna jest od rodzaju smokingu czy gajeru, który się wybierze. Ja miałem ten tańszy, bo akurat lepiej na mnie leżał, ale różnice wizualne są nieznaczne. Dla zobrazowania w zestawie jest: smoking, 2 koszule takie już wypas 100% bawełna, 2 kpl. spinek do koszuli, mucha i pas do smokingu, normalny pasek skórzany - dwustronny :D, buty skórzane, skarpetki z fajnym napisem :) a i za 50zł można sobie zamówić dowolny napis na podeszwach butów :) I nie będzie to naklejka, tylko laserowo zrobione i w innym kolorze niż podeszwa :) Buty akurat, które wybrałem były już ostatnie, więc dogadałem się, że zamówią kolejne i wyślą mi do domu nówki sztuki, już bez dodatkowych opłat :)

No to sobie pogadałem, ale grunt, że kiecka dla żonki się robi, ja już ubrany jestem, teraz tylko dograć pełno tych detali, które gdzieś tam umykają i będzie ok :)

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
Wczoraj sądny dzień...poszły ostatnie zapowiedzi z ostatnich i...żadna panna z brzuchem albo z dzieckiem się nie zgłosiła ;) UFFF ;) Droga do ślubu otwarta :)

No dobra żarty na bok, czas zabrać się za poważne sprawy  ;D

Miało nie być poprawin...ale nocować chce większość przyjezdnych gości, już nawet miejsca nad salą brak, więc szukamy drugiej bazy najlepiej na ok 30 osób, ale o tym w innym temacie już istniejącym na forum...No i tak stwierdziliśmy, że nie możemy gości zostawić samych sobie, z resztą od początku chcieliśmy dla nich coś zorganizować na drugi dzień, no ale już dla min.  50-60 osób to jest wyzwanie...więc poprawiny będą najlepszym rozwiązaniem :) Muzycznie tak jak i pierwszego dnia będzie z nami DJ Mattsound Mateusz Gronowski, bezkonkurencyjny  ;), gotowy grać do 23:00 albo dłużej  ;D

I już niby wychodziliśmy na prostą..a tu znowu...konieczna zabawa w jasnowidza...kto ile i czego będzie w stanie wypić i czy nie trzeba dokupić napojów wyskokowych  :o Już mamy potwierdzone ok 90 osób, w powietrzu wisi jeszcze ok 30 niezdecydowanych...niepewnych...oj będzie się działo...a sala do 130 osób :)

I nie powstrzyma nas zalanie przez niesfornego sąsiada...usterka auta i kolejna wizyta u mechanika czy strzelająca iskrami prostownica narzeczonej...nawet nie chce myśleć co by się działo gdyby jej się włosy, jak to mówią fachowcy, zajęły ogniem...i to wszystko w jeden weekend...

Od dziś kolejny tydzień wyzwań przed nami, trzeba nadrobić zaległości weekendowe...

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
Za dużo by opisywać dzień siódmy września...za 6h trzeba wstać, ale emocje z całego dnia i radość z kolejnych pozytywnie załatwionych rzeczy nastraja pozytywnie przed kolejnymi wyzwaniami :)

Było się u księdza donieść kolejne papierki, już ostatnie, już wszystko...ale nie...no przecież musiałem zapomnieć o podaniu daty I Komunii Świętej ;) A za tydzień próba w kościele. A no i szacuneczek i podziękowania dla budowniczych kościoła ;) za wkład na zakup i położenie kostki, chyba granitowej, w najbliższym otoczeniu wejścia do kościoła...teraz jest kulturka aż miło :)
I hit dnia siódmego września....decyzja o zmianie dekoratorki sali...i tym samym wykonawczyni bukietu, ozdobienia auta..itd itp...;) mam nadzieję, że odzyskamy zaliczkę, bo Pani była z polecenia :) ale teraz za prawie, że te same pieniądze będziemy mieć wiele detali, o które wczesniej musieliśmy martwić się sami, dodatkowo będzie też czerwony dywan na wejściu do sali, będą pokrowce na krzesła, no chyba, że stwierdzimy, że jednak nie chcemy ;) no i moglibyśmy mieć też tort z żywych kwiatów, ale zamiast tego wsadziliśmy w to miejsce dekorację auta, bo tort ma już swoje fioletowe róże :)

No i na koniec dnia takie już konkretne spotkanie na sali z uzgodnieniem wielu detali...prawie 2,5h...męczące trochę, ale za to bardzo pozytywne i dobrze nastrajające na przyszłość czyli na 26.09.2015 :)
Pan Menago ;) być może to będzie czytał ;) ale koleś wymiata...ogarnięty, zorientowany we wszystkim. Takich ludzi nam trzeba na tych salach weselnych :D
Barrrrrdzo pozytywnie...bez odbioru...narka :skacza:

Offline rudamaruda Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 16.04.2016
Nodi, my z narzeczonym mamy wesele także u Hołosia :) Powoli jesteśmy w trakcie orientowania się co do spraw dekoracji sali. .  Powiedz mi ile będziecie płacić swojej dekoratorce za wystrój sali? I co wchodzi w cenę? Bo nawet nie mamy pojęcia jakie to ceny wchodzą w grę :D z góry dzięki za informacje :)

Offline Nodi Mężczyzna

  • Moderator
  • forumowicz
  • data ślubu: 26.09.2015
Patrząc na Waszą datę ślubu, umówmy się, że jak będę miał foty ze swojej, za te 2 tygodnie, czyli Wam prześle za te pewnie 3 tygodnie , i wtedy zobaczycie co było i ile kosztowało :) Bo na pewno zależy to od rodzaju kwiatów również, ale my też mamy wykonanie koszy z podziękowaniem dla rodziców, bukiety dla 4 druhen, dekorację auta, więc ta cena jest trochę inna. Narzeczona chciała fioletowe eustomy jako kwiat przewodni, ale po rozeznaniu rynku w kontekście naszego terminu, zmieniliśmy kolor przewodni na czerwony i wybraliśmy kwiat tzw pewny i jeden z tańszych czyli czerwone róże :) No i taka dekoracja na ok 100 osób z kielichami na stołach (oczywiście zależy jak gęsto chce się mieć kielichy), świece, pokrowcami z kokardami czerwonymi na co drugim krześle, tym czerwonym dywanem przed wejściem ;D dekoracją auta, bukiecikami dla 4 druhen i dla świadkowej, butonierkami, stojaki przed wejściem z kwiatami, no te przystrojenie stołu prezydialnego, serwetki, ozdobienie płatkami róż sztucznych na całej długości stołów, bo zywe to już inna kasa ;) no i jeszcze 2 kosze na podziękowania, no to ok 1800zł

Offline rudamaruda Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 16.04.2016
To cena wg mnie bardzo ok :) Obawiałam się, że to będą większego rzędu pieniądze. . .  więc brzmi to naprawdę dobrze :) trzymam za słowo, że dostaniemy wspomniane zdjęcia, by zobaczyć jak to u Was wyglądało :) z góry dzięki!

Offline Kara-90 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 09.09.2016
Patrząc na Waszą datę ślubu, umówmy się, że jak będę miał foty ze swojej, za te 2 tygodnie, czyli Wam prześle za te pewnie 3 tygodnie , i wtedy zobaczycie co było i ile kosztowało :) Bo na pewno zależy to od rodzaju kwiatów również, ale my też mamy wykonanie koszy z podziękowaniem dla rodziców, bukiety dla 4 druhen, dekorację auta, więc ta cena jest trochę inna. Narzeczona chciała fioletowe eustomy jako kwiat przewodni, ale po rozeznaniu rynku w kontekście naszego terminu, zmieniliśmy kolor przewodni na czerwony i wybraliśmy kwiat tzw pewny i jeden z tańszych czyli czerwone róże :) No i taka dekoracja na ok 100 osób z kielichami na stołach (oczywiście zależy jak gęsto chce się mieć kielichy), świece, pokrowcami z kokardami czerwonymi na co drugim krześle, tym czerwonym dywanem przed wejściem ;D dekoracją auta, bukiecikami dla 4 druhen i dla świadkowej, butonierkami, stojaki przed wejściem z kwiatami, no te przystrojenie stołu prezydialnego, serwetki, ozdobienie płatkami róż sztucznych na całej długości stołów, bo zywe to już inna kasa ;) no i jeszcze 2 kosze na podziękowania, no to ok 1800zł
,
kwiat może i pewny ale na pewno nie jeden z tańszych. Pomagałam koleżance niecale dwa miesiące temu przy dekoracjach i strojeniu. Przeglądałyśmy 3 oferty i we wszystkich dekoracje z samych róż były droższe. U mnie czerwony też będzie dominował w dekoracjach ale raczej wybiorę goździki.

Offline blankowa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 05.07.2014
Do tego róże są nietrwałe i bywa, że w bukiecie znajdzie się kilka "podwiędłych". Ja miałam bukiet z samych goździków - polecam. Kwiaty wiele przeszły, bo sama robiłam wiązankę, więc były maltretowane, ale dały radę :D

Co do sztucznych płatków - wzięłabym albo prawdziwe, albo w ogóle zrezygnowała ;)

Offline Kara-90 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 09.09.2016
Blankowa masz może zdjęcie swojego bukietu?

Offline majkaaaa Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 22.04.2016
blankowa też chcę bukiet z samych goździków, powiedz, robiłaś go sama, czy wykonanie było bardzo kłopotliwe?

Offline blankowa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 05.07.2014
Mam zdjęcie samego bukietu ;D

https://www.google.pl/search?q=go%C5%BAdziki+bukiet+kula+fuksja&biw=1366&bih=657&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAYQ_AUoAWoVChMI5NGkipr3xwIVxehyCh1Y3g1g#tbm=isch&q=kula+z+go%C5%BAdzik%C3%B3w+fuksjowych&imgrc=_
Mój bukiet przypominał te z drugiego i szóstego zdjęcia. Łodygi oplecione były fuksjową atłasową wstążką, a w co któryś kwiat wbiłam małe perełki. Postaram się jutro wkleić zdjęcia swojego bukietu.

majkaaaa - było kłopotliwe, bo to cholerstwo się łamało, a ja robiłam goździkową kulę, bo podobają mi się monochromatyczne kwiaty i nie chciałam "zielska" w bukiecie. Jakby co radzę zaopatrzyć się w druciki. Moje kwiaty wzmacniane były...zieloną taśmą izolacyjną (nikt się nie zorientował, bo nie było widać ;)) Dzięki temu, że robiłam sama bukiet, mam ciekawe zdjęcia z obcęgami, bo przed kościołem skracałam ozdobne szpilki, które okazało się, że były za długie i wbijałyby mi się w palce :D