e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: WALENTYNKI  (Przeczytany 13304 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
WALENTYNKI
28 stycznia 2005, 10:01

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Hmm ale się rozmarzyłam  :hmmm:

Milutkie, że hej  :przytul:

Chyba swojemu facetowi to podeślę  :wink:

Offline Marzena

  • bywalec
Dis is wery wery słit ;)
Wysle to mojemu kochanemu napewno mnie wyśmieje hehehe


Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
A ja nie mam glosniczkow!!!! :buu:

p.s. pszczolko do walentynek fakt 2 tygodnie, ale wczoraj ukazal sie np. walentynkowy nr. "vivy"  :?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
A teraz ja zaproponuję GRĘ walentynkową dla odprężenia

 :serce:                                      :serce:                                      :serce:
http://www.ferryhalim.com/orisinal/g3/cupid.htm

należy celować strzałą w serce i pożniej jeszcze raz w to samo (wtedy zyskujesz punkty) na końcu te punktu wykorzystaj by pan i pani się w sobie zakochali  :i_love_you:

a to mnie rozbroiło - PREZENT dla PANÓW  :roll: ocieplacz  :?


więcej (dla zainteresowanych pod tym adresem  :wink: )
http://www.konto.boo.pl/

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
A ja Wam życzę dziewczyny żebyście w ten durny dzień nie latały w ostatniej chwili po sklepach w poszukiwaniu jakiejś bezuzytecznej pierdoły którą Wasz ukochany prędzej czy później i tak pośle do kąta czy do piwnicy...
pamiętajcie lepiej żeby raz na jakiś czas zaprosić ukochanego do kina czy przygotować jakiś miły, romantyczny wieczór...
to beznadziejnie nabijanie kasy sprzedawcom wszelakiego śmiecia po prostu dobija mnie... czemu na przykad nie okazać więcej miłości 13 lutego? albo 15?
Mieliśmy swój Dzień Kupały to mało kogo to interesowało, ale zamerykanizowane Walentynki... ten masowy spęd...
domyślam się że moje zdanie jest dla Was może kontrowersyjne ale nic na to nie poradzę, mam swój punkt widzenia...
pozdrawiam

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
To prawda, ze Walentynki sa strasznie komercyjne, ale mimo wszystko mile :-) Ja mojemy R. kupilam...gre  :lol:  , ktora nazywa sie LOVE GAME  :lol: . Jest plansza, kostka, pionki, jakies tam karty...Na kazdym polu planszy jest zadanie do wykonania np. calowac sie pelne 3 minuty i inne takie  :D Zreszta nawet dokladnie nie wiem o co chodzi, bo szczerze nie znam jej...Wiem, ze jest to gra "dla doroslych"  :lol: W poniedzielak okaze sie na czym ona tak naprawde polega ;-)

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
hehe, te grę można kupić na allegro, pojawiła się jakieś kilka miesięcy temu, również jest dostepna w erotycznych sklepach interenetowych, jak poszukasz to znajdziesz dokładny opis sposobu gry itp...

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
W sklepach erotycznych??  :shock:  :wink:  Ja ja kupilam w zwyklym sklepie z pamiatkami  :) POza tym nie musze szukac, wystarczy, ze Roel otworzy ja w Walentynki, razem przeczytamy instrukcje i dowiemy sie o co w niej chodzi  :lol:

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Walentynki walentynkami, pewnie że nabijają kabzę niektórym, pewnie że przyszło to do nas ze zgniłego USA ale wcześniej nabijaliśmy kabzy 8 marca i nikomu to nie przeszkadzało. Tak samo śmigamy do babć z kwiatami 21 stycznia a czemu nie biegamy w inne dni?
To taka dyskusja o wyższości Świąt Wielkanocnych  nad Świetami Bożego Narodzenia.

Offline Marzena

  • bywalec
Cytat: "davyjohn"
A ja Wam życzę dziewczyny żebyście w ten durny dzień nie latały w ostatniej chwili po sklepach w poszukiwaniu jakiejś bezuzytecznej pierdoły którą Wasz ukochany prędzej czy później i tak pośle do kąta czy do piwnicy...
pamiętajcie lepiej żeby raz na jakiś czas zaprosić ukochanego do kina czy przygotować jakiś miły, romantyczny wieczór...
to beznadziejnie nabijanie kasy sprzedawcom wszelakiego śmiecia po prostu dobija mnie... czemu na przykad nie okazać więcej miłości 13 lutego? albo 15?
Mieliśmy swój Dzień Kupały to mało kogo to interesowało, ale zamerykanizowane Walentynki... ten masowy spęd...
domyślam się że moje zdanie jest dla Was może kontrowersyjne ale nic na to nie poradzę, mam swój punkt widzenia...
pozdrawiam


My mamy takie samo podejscie do Walentynek. dlatego też nie robimy sobie żadnych bzdurnych prezentów :) Nie zarobią na mnie  :) Nie kupie kubka  w serca, maskotki wrrrrrrrr, serca np poduszki bleeeee ale kupie tylko jajko niespodzianke :lol:  :lol:  :lol:

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
A ja jak juz wspomnialam na pewno cos zrobie plus maly prezencik. Wiem, ze Roel cos kombinuje wiec nie moge pozostac dluzna ;-) Macie 100% racji, ze jest to paskudne, komercyjne i amerykanskie swieto, ale w naszym zwiazku jednak dosc czesto organizujemy sobie jakies mile wieczorki, romantyczne kolacyjki i inne takie. Oboje uwielbiamy spedzac razem czas przy czyms milym, a Walentynki to po prostu dodatkowa okazja do tego. Uwazam, ze nawet tak "marne" swieto jest warte uwagi ze wzgledu na nasz wlasny zwiazek, a nie na samo swieto.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
My zawsze przygotowujemy sobie wspólnie wieczór; wspólna kąpiel w olejkach  :uscisk: , kolacja z winkiem  :drinkuje: , romantyczna muzyczka, świece, kwiaty  :bukiet: jakieś truskaweczki z bitą smietaną i szampan (polecam są na prawdę przepyszne) i jest to dla nas zawsze wyjątkowy wieczór; wyłączamy telefony i zostajemy sami dla siebie - i to jest najepsze w walentynkach  :calus: . Praktycznie co roku tak je spędzamy i jeszcze mi się nie znudziło  :wink:
Poza tym w walentynki odbyły się nasze zaręczyny i to jest dla nas również okazja to świętowania kolejnej rocznicy   :list_milosny:
Aha i co roku wysyłamy do siebie kartki (to jest na prawdę baaardzo miłe, nawet jak już się ze sobą mieszka)

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
No my takie wieczory mamy w inne dni, po prostu walenktynki z niczym nam się datowo nie kojarzą ;)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Owszem taki wieczór w inne dni też jest miły ale w Walentynki inaczej się go przeżywa, szczególnie dlatego że to dzień naszych zaręczyn  :D, dzień w którym się poznaliśmy też świętujemy (a są to urodziny mojego męża - podwójna okazja  :wink: )
Ja po prostu nie znoszę łażenia po przepełnionych w tym dniu kawiarenkach, pizzeriach, kinach itp. - wkurza mnie to, w zwykły dzień (pomijam weekend) lokale, no może nie świecą pustkami ale pobiegać można.
A co do gadżetów walentynkowych to rzeczywiście denerwujące tandeciarstwo, którego nie toleruję ale, jak już wspomniałam- kartki zawsze do sibie wysyłamy bo w taki dzień to jest dla mnie baaardzo miłe

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
A my mamy z mężusiem takie nasze tridum ;-):
 :arrow: 13.02. (zresztą każdego miesiąca) dzień, w którym się wszystko zaczęło;-)
 :arrow: 14.02. walentynki (i urodzinki bliźniaków mojego kuzyna ;-) )
 :arrow: 15.02. moje urodzinki ;-)

staramy się zawsze jakoś miło te dni spędzić, tak trochę wyrwać je codzienności...

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
A ja się właśnie doliczyłam, zorientowałam, że 14 lutego mija pół roku opd naszego ślubu!!  :D

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Inaczej bym tego nie ujął :)
14 lutego 2005, 20:59
Z góry uprzedzam że wierszyk nie jest mojego autorstwa, z drugiej strony... coś w tym jest, prawda?

Walentynki


walę tynki dziś na ścianie
ale będzie zamieszanie
walentynki jak cudownie
niech mi koorwa ktoś odpowie
o co biega o co chodzi
a szczególnie ludzie młodzi
czemu święto komercyjne
jest tak bardzo atrakcyjne
me pytanie skierowane
do tych co mają nasrane
i raz w roku ich jarają
piękne kartki które dają
bliskim im osobom właśnie
licząc że miłość nie zgaśnie
więc w te słowa do was gadam
i co myślę opowiadam...

jak ja lubię walentynki
i te koorwa słodkie minki
ładne kwiatki i uśmiechy
na ulicach brzydkie dechy
brzydkie panie i panowie
zaraz koorwa coś wam powiem
bo mnie śmieszy niesłychanie
wasze głupie świętowanie
jeden dzień jest w roku taki
dla mnie koorwa jest nijaki
ale dla was wy debile
dniem by spędzić miłe chwile
cały rok robicie nic
w walentynki wielki pic

jak ja lubię walentynki
dużo pudru dużo szminki
ładne mini i bluzeczki
koronkowe te majteczki
te uśmiechy niby szczere
i radosne koorwa trele
trele piosnki trele słowa
już mnie boli biedna głowa
i po chooja czekoladki
fiołki, róże, bratki sratki
i kolacje te przy świecach
ej i co to za podnieta
że komercja bije w twarz
dla mnie gówno oraz fałsz

jeden raz do roku taki
że jarają się dzieciaki
młode panny małolatki
dają młodym chłopcom datki
młodzi chłopcy uhahani
idą koorwa doń z kwiatkami
czułe słówka czułe łkanie
i pod oknem ich śpiewanie
och jak koorwa czas im płynie
w walentynki i przy winie
świece muza napier*ala
z radia krzyczą la la la la

i tak lecą im godziny
i ustają słodkie miny
kwiatki więdną, stan opada
kończy się już czekolada
i nastaje dzionek nowy
już nie taki kolorowy
i zaczyna się szarówka
zwykła szara koorwa dniówka
i dopiero gdzieś za roczek
znowu mile się zaskoczą
kupią kwiatki kupią wszystko
i wybiorą się na disko
i pojadą też do kina
cały rok choojowa mina
tylko w walentynki właśnie
uśmiech z twarzy wam nie gaśnie

więc pierdolta się smarkacze
i tak wam nie wytłumaczę
żeby kochać cały czas
a nie tylko w roku raz
i pamiętać zawsze o tym
komercyjne walentynki
świętem tylko dla idioty

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Mam nadzieję, że napisałeś to dla śmiechu i nie do końca zgadzasz się ze słowami tej piosenki czy wierszyka.... Oczywiście jest tam jedna prawda - miłość trzeba okazywać sobie cały rok a nie tylko tego jednego dnia. Ale ja uważam, że Walentynki to dzień, który miło się ludziom kojarzy i nie ma w sobie złości, gniewu, wulgaryzmu.... a te negatywne uczucia są w tym co napisałeś. Masz prawo tak myśleć - ale ludzie mogą mieć odmienne zdanie i nikt nikogo nie powinien obrażać z tego powodu.

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
heh, a Ty masz prawo UWAŻNIE przeczytać co napisałem na początku... specjalnie wytłuściłem, jak widać niedokładnie czytałaś...
a co do tego gniewu, to uwierz, znam baaardzo wiele osób na które walentynki działają cokolwiek negatywnie...
 :twisted:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Przeczytałam UWAŻNIE i widziałam, że to nie jest Twojego autorstwa ale to Ty zamieściłeś to na forum, więc chyba utożsamiasz się z tym co napisałeś...


Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
niestety sporo prawdy w tym wierszyku jest.
Dla wielu par to dzień typowo pokazowy. Oczywiście zaraz się na mnie rzucicie drogie panie że gdzieżby tam! Cieszę sie z tego, to dowodzi że jesteście szczęśliwe i niech tak pozostanie. Ale samo w sobie śmieszne jest ustalenie dnia takiego. Czemu akurat właśnie w ten dzień tak tłumnie chodzimy do restauracji, jesteśmy tacy mili dla siebie itd.
Nie oszukujmy się, w wielu przypadkach tak jest.

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
To czy się z tym utożsamiam czy nie to jedna sprawa, wierszyk sam w sobie zawiera bardzo dużo prawdy i napisałem że "coś w tym jest".
Do diabła czy jak ktoś zamieszcza tutaj jakiś link czy kawał to też na niego wlatujecie że się z tym utożsamia i wszystkich obraża??? odrobinę luzu...
swoje zdanie na temat walentynek już wypowiedziałem wcześniej i nie uzywałem tam na pewno wyrazów i zwrotów które mogły kogoś urazić, to jest cytat, wierszyk, ja go nie układałem, specjalnie napisałem że NIE MÓJ, żeby właśnie jakieś nadwrażliwe osoby nie wyjechały mi z tekstami że coś komuś... jak widać nic nie dało... załamac się idzie

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
A ja jednak popre chlopakow, bo naprawde w tym wierszyku jest troche prawdy...niestety  :?

Offline Karolina-malina

  • nowicjusz
WALENTYNKI
26 stycznia 2007, 17:04
Zastanawiam się co mogę podarować mojemu narzeczonemu w dniu zakochanych.Może ktoś ma jakieś pomysły oprócz pluszaków i ramek z naszym zdjęciem. Chciałabym żeby to było coś wyjątkowego i wyrażającego moje uczucia do niego :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
WALENTYNKI
26 stycznia 2007, 18:18
noooooooooooooo

brelok z wygrawerowanymi inicjałami lub fota  lub specjalna dedykacja..

pióro ( jesli uzywa) z dedykacją lub inicjałami)

wizytownik..

jest wiele możliwości.. kwestia co sie twojemu małzowi przyda..

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
WALENTYNKI
26 stycznia 2007, 18:26
hmm , i znowu jak co roku przychodzi problem "Co na walentynki"

Może niech to bedzie dzień dla was. Jakas wspólna kolacja, kino, romantyczny wieczór. Czesto takie gesty sa lepsze od prezentów...