e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Depresja poporodowa  (Przeczytany 1491 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Depresja poporodowa
2 listopada 2006, 14:59
Myślisz, że jesteś złą matką, albo - jeszcze gorzej - że cierpisz na chorobę psychiczną. Od najbliższych, którzy pytają cię z troską: "Kochanie, co ci jest?", oddziela cię niewidzialny mur. Nie chcesz nikomu mówić o tym, co teraz czujesz, bo to przecież wstyd. I co dalej? Depresja po porodzie może być przerażająca, ale jednak widać maleńkie światło na końcu tunelu.

Gdy świat wali ci się na głowę

Twoje osłabienie i zmęczenie jest całkiem zrozumiałe. Poród to jedno z największych wydarzeń w życiu, zarówno w sensie fizycznym, jak i emocjonalnym. Ciało, które usiłuje powrócić do stanu sprzed ciąży, podlega ogromnym zmianom hormonalnym. Coś w rodzaju chandry pojawia się zwykle w trzecim, czwartym dniu po porodzie. Kobiety czują się zmęczone, zniechęcone, wydaje im się, że obowiązki je przerastają, bolą je piersi, bo często organizm produkuje pokarm w nadmiernych ilościach. W dodatku wiele kobiet jest jeszcze wtedy w szpitalu, z dala od bliskich.

W oddaleniu od bliskich

Ten szpitalny smutek udziela się sąsiadkom i czasem podczas wieczornego obchodu widzę wszystkie pacjentki na sali zalane łzami. Wydaje się, że łatwiej jest znieść poporodową chandrę w domu, w znajomym otoczeniu, wśród bliskich, życzliwych osób. Dlatego myślę, że po fizjologicznym porodzie kobieta powinna opuścić szpital jak najszybciej, o ile tylko zdrowa jest ona i dziecko.

U około 10 procent kobiet zwykła chandra przekształca się jednak w poważny stan, zwany depresją poporodową. Jest to jedna z najczęstszych dolegliwości połogu.

Większość kobiet popadających w depresję popołogową zaczyna odczuwać pierwsze jej objawy w ciągu miesiąca od narodzin dziecka, ale niekiedy mogą się one pojawić nawet w pół roku później. Kobieta dotknięta depresją czuje, że nie chce jej się żyć. Na nic nie ma siły, nic jej nie cieszy. I to właśnie teraz, gdy - jak się jej wydaje - powinna być szczęśliwa. Obawa przed piętnem choroby psychicznej powstrzymuje ją od szukania fachowej pomocy, której tak bardzo jej potrzeba.

Jak rozpoznać depresję?

Zły nastrój lub nawet lekka depresja po porodzie są zjawiskiem zupełnie normalnym. Może to być przejściowa chandra, która ustąpi po kilku dniach, ale stan ten może też przejść w długą i męczącą poporodową depresję. Każdy inaczej radzi sobie ze stresową sytuacją, dlatego nie można twierdzić, że po trudnym porodzie na pewno będziesz miała depresję, lub odwrotnie, że nie powinnaś czuć się tak źle, bo przecież poród był łatwy. Dlatego zaufaj najbliższym. Jeśli twierdzą, że źle wyglądasz, i niepokoją się tym, co mówisz, nie lekceważ tego. Skorzystaj z ich rad lub pomocy specjalisty. Możesz zadzwonić do telefonu zaufania Fundacji "Rodzić po ludzku" (635-33-36; pn-pt w godz. 9-12)

Jeśli nie możesz zapomnieć o trudnym porodzie, wciąż jesteś zdenerwowana, ciężko nawiązać ci kontakt z nowo narodzonym dzieckiem, a także z partnerem, nie lekceważ swego stanu, idź do lekarza lub psychologa. Pamiętaj, że prośba o pomoc to oznaka mądrości i siły, a nie słabości.

Choć opisuje się pewien klasyczny zespół objawów, każda kobieta może cierpieć na nieco inną odmianę depresji. Zależy to między innymi od jej osobowości i wcześniejszych przeżyć.

Oto niektóre z charakterystycznych objawów depresji poporodowej:

 :arrow: ciągle czujesz się bardzo zmęczona, nie możesz w nocy spać, wstajesz skonana, nie odzyskujesz sił nawet po dłuższym wypoczynku;
 :arrow: jesteś apatyczna i rozbita;
 :arrow: nie masz apetytu lub przeciwnie - objadasz się i czujesz się z tego powodu źle;
 :arrow: nic, łącznie z seksem, nie sprawia ci radości;
 :arrow: czujesz się niedobrą matką i obsesyjnie martwisz się o zdrowie dziecka;
 :arrow: boisz się zostać sama z dzieckiem, bo myślisz, że sobie nie poradzisz;
 :arrow: kompletnie nie czujesz więzi z dzieckiem, wydaje ci się ono zupełnie obce, myślisz o nim "to" albo jesteś wciąż na nie zła;
 :arrow: masz lęki, a nawet wpadasz w panikę, jesteś rozdrażniona, nie potrafisz opanować wybuchów złości;
 :arrow: ogarnia cię nieprzyjemne uczucie nierealności życia toczącego się wokół;
 :arrow: wydaje ci się, że czas płynie inaczej i nawet proste czynności zajmują ci znacznie więcej czasu niż dawniej.

Komu to grozi?

Zbyt mało jeszcze wiemy o przyczynach tej choroby, by móc przewidzieć, u kogo ona wystąpi, a u kogo nie. Wydaje się jednak, że niektóre osoby są na nią szczególnie podatne, ale wcale nie oznacza to, że na pewno będą cierpiały na depresję poporodową. Depresja jest raczej wynikiem nakładania się różnych stresowych sytuacji, a nie samego porodu.

Czynniki, które zwiększają ryzyko wystąpienia depresji poporodowej:

 :!: skłonność do depresji (niebezpieczeństwo wystąpienia depresji po porodzie zwiększa się wówczas trzykrotnie);
 :!: życiowe tragedie (śmierć jednego z rodziców, utrata poprzedniego dziecka w wyniku przerwania ciąży, poronienia lub urodzenie martwego dziecka);
 :!: urodzenie wcześniaka, dziecka chorego lub obarczonego wadą;
 :!: dodatkowe kłopoty życiowe (bieda, samotne macierzyństwo, utrata pracy);
 :!: brak pomocy i wsparcia ze strony rodziny i partnera;
 :!: bardzo młody wiek matki (niedojrzałość do macierzyństwa);
 :!: późna ciąża, zwłaszcza u kobiet aktywnych zawodowo, przyzwyczajonych do niezależności i licznych kontaktów towarzyskich.

Często reakcja depresyjna występuje u kobiet, które zaszły w ciążę po leczeniu niepłodności. Ich oczekiwania w stosunku do wymarzonego macierzyństwa są nieraz zbyt idealistyczne, co powoduje frustrację w zetknięciu z codziennym życiem.

Jak można ją leczyć?

Jeśli objawy nie ustępują same przez parę tygodni i nie pomagają serdeczne rozmowy, powinnaś zastanowić się nad poszukaniem fachowej pomocy. Oczywiście wsparcie ze strony bliskich osób jest ważne, ale czasami nie wystarcza. Nie jest niczym złym ani wstydliwym zwrócić się o pomoc do swojego lekarza, który być może skieruje cię do specjalisty - psychologa lub psychiatry.

W naszym społeczeństwie leczenie chorób duszy jest nadal mało popularne, a nawet wstydliwe. Niektóre kobiety obawiają się, że gdyby rozpoznano u nich depresję, zostaną uznane za niepoczytalne i nie będą mogły opiekować się dzieckiem. Nigdy się tego nie robi! Leczenie polega na rozmowach, psychoterapii, a czasami na podawaniu leków przeciwdepresyjnych. Leki te nie uzależniają, działają delikatnie i choć przechodzą częściowo do pokarmu, nie wyrządzają dziecku większej szkody. Trzeba je przyjmować długo, nawet jeszcze przez pół roku po ustąpieniu objawów depresji, by zapobiec jej nawrotom.

Podejmowane są też próby leczenia hormonalnego, gdyż jedną z możliwych przyczyn stanów depresyjnych mogą być zaburzenia poziomu hormonów. Skuteczność tego leczenia nie jest jeszcze do końca udowodniona, jednak wyniki wstępnych badań wykazują, że pomaga ono niektórym kobietom.

Trzeba pamiętać, że leczenie depresji poporodowej, podobnie jak wielu innych zaburzeń psychicznych, trwa długo, ale w większości przypadków kończy się sukcesem. Należy być cierpliwym i nie tracić nadziei po pierwszych niepowodzeniach.

Ojcowie też mają depresję

Prawdopodobnie co trzeci młody ojciec przeżywa jakąś formę poporodowej depresji w pierwszych miesiącach po narodzinach dziecka. Pogorszenie nastroju u mężczyzny jest bardziej prawdopodobne, gdy jego partnerka cierpi na depresję. Objawy mogą mieć różne nasilenie - od bezsenności aż do prób samobójczych.

Ojcowie przeżywający takie załamanie są postawieni w trudnej sytuacji. Zgodnie z tradycyjnym modelem mają być podporą, na której kobieta może się oprzeć. Starają się więc nie rozmawiać o swych uczuciach i nie okazywać słabości. Ponieważ partnerka sama przechodzi trudny okres, nie jest w stanie pomóc mężczyźnie.
Może czasem dobrze by było, gdyby mężczyzna odważył się przyznać do swych problemów, a nawet poszukał profesjonalnej pomocy. Podobnie jak kobiety, mężczyźni powinni sobie uświadomić, że ich odczucia nie są niczym złym i że trzeba jak najszybciej starać się sobie pomóc.

Jak się jej ustrzec

W czasie ciąży i po porodzie zarówno ty, jak i twoi najbliżsi możecie zrobić wiele, by ustrzec się depresji poporodowej.

Przed porodem:

Odpoczywaj jak najwięcej. Jeśli nadal pracujesz, zrezygnuj choć z części dotychczasowych obowiązków.

Zapisz się do szkoły rodzenia - zdobędziesz grono znajomych, z którymi będziesz mogła podzielić się swoimi kłopotami, a oni na pewno cię zrozumieją.

Po porodzie: :

 :idea: Staraj się wykorzystać każdą chwilę na sen. Jeśli karmisz piersią, możesz od czasu do czasu ściągnąć pokarm i poprosić kogoś o nakarmienie dziecka, a ty odpoczywaj w tym czasie.
 :idea: Nie odchudzaj się gwałtownie, gdyż drakońska dieta powoduje spadek poziomu cukru we krwi, a to przyczynia się do pogorszenia nastroju.
 :idea: Jeśli masz skłonność do depresji, unikaj zażywania tabletek antykoncepcyjnych. Mogą one nawet wywołać depresję lub ją nasilić.
 :idea: Postaraj się o pomoc rodziny i przyjaciół, tak by w domu zawsze był ktoś, kto może zaopiekować się dzieckiem, gdy ty potrzebujesz chwili odpoczynku.
 :arrow: Staraj się miło spędzać czas ze swoim partnerem, wychodzić gdzieś razem. Nawet jeśli nie masz ochoty na seks, zawsze można się przytulić i pocałować. Powrót zainteresowania seksem będzie jednym z sygnałów, że twoja depresja mija i jesteś na dobrej drodze do wyzdrowienia.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Depresja poporodowa
4 listopada 2006, 22:32
Ja uważam , że każda kobieta powinna mieć "prawo" do depresji po porodzie i nie powinna byc za to obwiniana !
Ciąża , poród , wysiłek , zmęczenie , ból , nieprzespane noce itd powinny byc wytłumaczeniem .
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Depresja poporodowa
5 listopada 2006, 11:29
popieram elę.Ale niektóre kobiety same nie potrafią z niej wyjść.I potrzebują wtedy pomocy

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Depresja poporodowa
5 listopada 2006, 11:52
Cytat: "Mariolka"
niektóre kobiety same nie potrafią z niej wyjść.I potrzebują wtedy pomocy

IO taka pomoc powinna być bezpłatn a, jezeli chodzi ci o psychologa !
Ogólnie to kobiety które mają depresje są potępiane....ze nie kochają swojego dziecka itd.
Może i ciezko jest zrozumiec fakt , że niektóre młode mamy odpychają swoje nowo narodzone dziecko !
Bo przecież ono takie słodkie , takie kochane itd.
Ale trzeba też popatrzec z drugiej strony , z tej z któej patrzą matki z depresja ....
W głowie i m siedzi jedno....to przez to dziecko tak wyglądam i tak sie czuje....
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Depresja poporodowa
5 listopada 2006, 12:54
Cytat: "ela"
....to przez to dziecko tak wyglądam i tak sie czuje....

i presja otoczenia.Ludzie patrza na gwiazdy filmowe, które kilka dni po porodzie zjawiają się na czerwonym dywanie i wyglądają jak modelki bez grama tłuszczyku.I tego się oczekuje od nas.Że mamy wyglądać tak samo, bo to jest normalne... A to własnie nie jest normalne. :evil:

Offline Agniesz_ka

  • forumowicz
    • blog
Depresja poporodowa
5 listopada 2006, 13:02
dziewczyny ale depresja poporodowa i babyblues to zupelnie dwie rozne sprawy.
O ile babyblues jest zupelnie naturalna sprawa o tyle depresja to juz dzialka dla specjalisty.

i uwazam, ze trzeba - przed porodem - uswiadowmic doglebnie wszystkich tatusiow  - co moze sie dziac i jak maja pomoc - bo tekst - wez sie w garsc - taki tatus moze przyplacic zyciem...

poza tym - empatia w naszej sluzbie zdrowia nejczesciej nie wystepuje  - wiec nie liczmy na zyczliwosc, zainteresowanie ani pomoc. Przykre to ale prawdziwe. :roll:

Offline asia-be Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 8 wrzesień 2007
Depresja poporodowa
26 listopada 2006, 20:39
Cytat: "Agniesz_ka"
i uwazam, ze trzeba - przed porodem - uswiadowmic doglebnie wszystkich tatusiow

zgadzam sie, edukowac edukowac i jeszcze raz edukowac

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Depresja poporodowa
26 listopada 2006, 21:15
Cytat: "asia-be"
Cytat: "Agniesz_ka"
i uwazam, ze trzeba - przed porodem - uswiadowmic doglebnie wszystkich tatusiow

zgadzam sie, edukowac edukowac i jeszcze raz edukowac


dokładnie, powinni wiedzieć z czym mogą mieć ew. do czynienia i wiedzieć jak sobie radzić...

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Depresja poporodowa
29 października 2007, 21:08
I ja sie zgadzam :)
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -