e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ile wydajecie miesięcznie na tzw. życie?  (Przeczytany 34399 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Jak w temacie..

Ile miesięcznie wydajecie na tzw. życie? Chodzi mi o wszystko oprócz opłat stałych (mieszkanie, gaz, jakieś kredyty, prąd, przedszkole/żłobek/szkoła itp).. ile na jedzenie i chemię?

Rozmawiałam właśnie z koleżanką z pracy i hmmm.. pogrzebałyśmy w internecie i się okazało, że bardzo dużo wydaje miesięcznie, a nie żyję w jakimś luksusie, jedzenia nie wyrzucam... hmm..



Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
Ja wszystko ewidencjonuje mam chyba nawet w tym temacie jakieś przegięcie bo spisuje wszystkie wydatki. I my na jedzenie plus chemie co miesiąc wydajemy miedzy 2500 a 3000. Wydaje mi się ze dużo ale naprawdę nie są to zbytki no i SA nas w końcu cztery osoby. Nie mam pojęcia na czym bym miała oszczędzić.
Ola 01.08.2011
Zofia 10.01.2014

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
hmmmm ja nie spisuję -  kiedyś to robiłam ale mi się nie chce  :P
chociaż mam pogląd bo moja pensja idzie na spłatę raty, mój telefon i właśnie jedzenie, chemia , a nawet ubranina czy buty.

Czyli samo to o co pytasz kosztuje nas ok 1500 zł , może nawet mniej czasami 8)



Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
U nas jedzenie i chemaia ok 1500 pln.tyle ze ja wiekszosc kosmetykow mam za free.
Bez ubran itp.

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
W tej kwocie 2500-3000 razem z paliwem, ciuchami, lekarstwami lekarzami itp
Ola 01.08.2011
Zofia 10.01.2014

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Łooo u nas z paliwem od razu koszty idą do górrrrrrrrrrry bardzo!

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
paliwo, przedszkola... my mamy 3 samochody (dwa użytkujemy na co dzień- trzeci "zabawka" męża) więc co drugi miesiąc jak nie przegląd to ubezpieczenie... kiedyś chciałam ambitnie zapisać ze dwa miesiące, ale po tygodniu odpuściłam- za dużo zer się pojawiało ;)

Offline buraczek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.06.2009
ciekawy temat  ;)
ja nie umiem przekalkulować dokładnie wydatków, ale samo jedzenie + chemia u nas między 2000 - 2500 na 3 osoby

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
My z mężem mamy zapisany każdy paragaon ;)
Mogłabym wam tu co do grosza napisać ile wydałam na co ;D

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Wolę nie liczyć i podziwiam wszystkich, którzy skrupulatnie to robią. Mam koleżankę, która w excelu wszystko zapisuje, a na koniec miesiąca siadają z mężem i rozważają, gdzie by przyoszczędzić.

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
to ja pisałam bez paliwa



Offline buraczek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.06.2009
ja już kilka razy próbowałam liczyć rachunki, ale musiałabym w każdym sklepie prosić o paragon :P czasem się zgubiły i dałam sobie spokój  ;)

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
ja już kilka razy próbowałam liczyć rachunki, ale musiałabym w każdym sklepie prosić o paragon :P czasem się zgubiły i dałam sobie spokój  ;)

Ja biorę. To już nawyk. Czasami nawet muszę się o niego prosic ;)

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
zabawa absolutnie nie dla mnie.... ;) wolę żyć w błogiej nieświadomości :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wolę nie wiedzieć ile  ;D
Jak jest więcej to wydajemy więcej, jak mniej to nie szalejemy. Zresztą B lubi odkładać na czarną godzinę. U mnie z odkładaniem gorzej  ::)

Nie zbieram paragonów ale po zalogowaniu widzę ile, kiedy i na co poszło

Offline dmonik44 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.06.2010
uuu ja też ostatnio pomyślałam, że za dużo wydajemy...ale nie umiem na niczym zaoszczędzić. Kilka razy podchodziłam do zapisywania wydatków, ale po tygodniu odpuszczałam...
Natalka 4.11.2012

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
Ja zapisuje skrupulatnie i co miesiąc dumam czy na czymś się da zaoszczędzić. I co miesiąc mam ten sam wniosek nie da się. Plusem takiego ewidencjonowania jest tez to ze jak mi Mąż mówi że np za dużo wydajemy to ja mu otwieram arkusz w ekselu i jest po sprawie sam widzi ze nie szastamy na prawo i lewo.
Ola 01.08.2011
Zofia 10.01.2014

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Ja zapisuje skrupulatnie i co miesiąc dumam czy na czymś się da zaoszczędzić. I co miesiąc mam ten sam wniosek nie da się. Plusem takiego ewidencjonowania jest tez to ze jak mi Mąż mówi że np za dużo wydajemy to ja mu otwieram arkusz w ekselu i jest po sprawie sam widzi ze nie szastamy na prawo i lewo.

Czyli u Was to Ty jesteś cerberem.
U mnie robi to mąż.
Od 8 lat zapisujemy wszystko w pewnym programie księgowym.
Mamy wydatki na kategorie itp.

Dzieki temu możemy zaplanować większe wydatki i odłożyć.

Są minusy.
Czasami bywa tak, że nie mogę kupić sobie 3 par butów w danej chwili, muszę np. poczekać do kolejnego miesiąca itp.
Już się przyzwyczaiłam.

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
Ktoś musi być Strażnikiem Finansów   8)
Ola 01.08.2011
Zofia 10.01.2014

Offline Ola888

  • Chuck Norris
Czasami lepiej nie wiedzieć, taką mam dewizę  ;) My zaczeliśmy na poważnie ( choć bez przesady) kontrolować wydatki jak pojawił się dom bo i wydatki wzrosły duzo.

Aniu co tzn na kategorie ? Tzn że na jedzenie przeznaczacie tyle, na ubrania tyle itp ?

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Kategorii jest dużo :)

Podstawowe to: jedzenie, ubrania, chemia, opłaty, samochody (paliwo, naprawy, ubezpieczenia itp.).
Ale są tez takie jak: Uroda  ;D (czyli np.  fryzjer, kosmetyczka), Prezenty - czyli jak coś komuś kupujemy; zabawki itp.

Z każdego rachunku mąż wyłuskuje takie informacje i dzieli dlatego ważne jest wyłożenie produktów na taśmie. Najpierw żarcie potem reszta  8)

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
My na jedzenie  i chemię też ok 2000-2500 zł. Mąż ciągle mi głowę suszy, ze za dużo, ale naprawdę nie są to jakieś niezwykłe luksusy. Po waszych wpisach widzę, ze raczej jesteśmy z normie

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
ja wydatki zapisuje w excelu, ale raczej dla informacji, ile mnie więcej idzie w danym miesiącu - samo jedzenie i chemia to tez ok 2 000zł, paragony od jakiegos czasu zbieram, bo juz mi sie pare razy przydały do reklamacji lub korzystnego zwrotu ;)

Offline chiquita_84

  • Chuck Norris
Okazuje się że my żyjemy bardzo skromnie   ::)

Offline niuniaspadi Kobieta

  • użytkownik
My na 3 osobową rodzinę wydajemy na jedzenie +chemia/kosmetyki - ok 1000 zł. Córka obiady je w szkole. I od razu mówię, że jedzenie to dla mnie bardzo istotny element i liczy się jakość. Obiady zazwyczaj gotuję na 2 dni, czasem jemy na mieście. Przeglądam aktualne promocje i kombinuje, co pysznego zrobić :)

Offline chiquita_84

  • Chuck Norris
Wyciągnęłam mój zeszyt z notatkami i na jedzenie (liczę na 3 osoby bo młodsza latorośl ma darmową mleczarnię) wydajemy w zależności od miesiąca i potrzeb/zachciewajek od 700zł do 1000zł. Na chemię i kosmetyki wydajemy dość mało bo jakieś 200zł na miesiąc to max.
U nas to ja rządzę kasą - myślałam że to tak wszędzie jest (bo moja mama też trzęsie domowym budżetem) ale koledzy męża wyprowadzili mnie z błędu  ::)

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
Marta ja bym chciała wiedzieć jak ty to robisz. Przecież gotujrsz pysznie i zdrowo. Bardzo chętnie bym się od tego ciebie nauczyla jak to zrobić za taką kwotę.
Ola 01.08.2011
Zofia 10.01.2014

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
co wy rozumiecie pod hasłem "chemia" ? bo proszek/płyn do prania, środki czystości ogólnie to tego aż tak dużo się nie zużywa żeby grało istotną rolę w budżecie....
u mnie sporą część "zjada" prywatne przedszkole x2, wczesniej niania... do tego utrzymanie 2 aut...i of course rata kredytu ...reszta to jakieś drobiazgi...
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
dokładnie...
niania, samochody, niedługo szkoła, kredycik  :) - to są znaczne obciążenia...

żarcie to jest pikuś w naszym budżecie...
jak się okazuje - jemy mało;

Offline _patka_ Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 09.06.2012
U Nas koszt jedzenia to pikus w porownaniu do reszty (piec aut- mala flota :P) kredyt, zus, oplaty do us... Tu idzie masakryczna kwota... Na jedzenie ok 1000-1500.