e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: czym denerwowali Was goście ?  (Przeczytany 8775 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline patka_24 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: sierpień 2013
czym denerwowali Was goście ?
23 kwietnia 2014, 20:37
czym denerwowali Was goscie na weselu?
pięknie ubrane dziewczyny? za mało w kopercie?

Offline kluseczka_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.09.2013
Odp: czym denerwowali Was goście ?
23 kwietnia 2014, 21:33
My nawet nie patrzyliśmy, kto ile dał w kopertę.... Wyciągaliśmy kartki, kasa na kupkę bez liczenia, potem dopiero liczenia i patrzenia kto ile dał, bo było nam głupio....

Zdenerwował nas fakt, że zamówiliśmy wszystkim noclegi, bo nie gwarantowaliśmy dojazdu, coś za coś... i Ci co najbardziej się burzyli,że nie będzie autobusu, potem się cieszyli,że mogą spać, a  po 3ciej zgarneli się w auta i do domu.... połowa noclegów była nieużyta, a kasę straciliśmy... Wszyscy byli informowani o tym,że będzie nocleg i się cieszyli, a potem zabrali tyłki i pojechali do domów.... Wrócili na poprawiny :)  No cóż nikomu się nie dogodzi, ale to co się stało z noclegami troszkę nas zezłościło, bo jak planowali wracać do domów, to mogli to powiedzieć potwierdzając obecność na weselu, zaoszczędziło by nam to pieniążków trochę.

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Odp: czym denerwowali Was goście ?
23 kwietnia 2014, 21:34
Goście pewnie byli przekonani, że jak nie zostaną, to oszczędzą Wam kosztów, że jesteście rozliczani z finalnie zajętych pokoi ;)

Offline kluseczka_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.09.2013
Odp: czym denerwowali Was goście ?
23 kwietnia 2014, 21:54
Pewnie tak, ale rzeczywistość była inna hahah :)

Ok teraz dopiero przeczytałam, co naskrobałam z tą kasa w kopertach- sorki za ten misz masz.. zmęczenie

Miało być tak: Nie patrzyliśmy kto ile dał, pieniążki prosto z koperty bez liczenia szły na jedną kupkę, oglądaliśmy tylko kartki, dopiero na sam koniec podliczyliśmy całość, bo czuliśmy się,że byłoby głupio jakbyśmy patrzyli kto ile dał. Każdy uważam daje na ile go stać i nie ma sensu zaglądać w koperty i rozliczać każdego gościa indywidualnie. Tworzy to niezdrowe sytuacje. A tak w ogóle to za koperty wzieliśmy się dopiero kilka dni po weselu :)

Kiedyś ktoś mi opowiadał historię, że młodzi poszli do pokoju jeszcze na weselu i liczyli kasę głośno komentując, a potem młoda z naburmuszoną miną chodziła.....

Offline magna Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 27 czerwiec 2015
Odp: czym denerwowali Was goście ?
23 kwietnia 2014, 23:54
hm... w sumie fajny temat, ale chyba nie w ty dziele...

Offline patka_24 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: sierpień 2013
Odp: czym denerwowali Was goście ?
24 kwietnia 2014, 00:48
haha, - serio byłam kiedys na takim weselu , gdzie panstwo mlodzi poszli w hotelu do swojego pokoju i przeliczyli i komentowali ze im sie zwróciło !:) uśmiałam się :) ;
na slubie mojego kumpla , mimo ze bys swietnie zorganizowany gosciom nie chcialo sie tanczyc tylko sie objadali i wychodzili na taras, az sie swiadkowa zirytowala i powiedziala pare cieplych slow ...:)

Pewnie tak, ale rzeczywistość była inna hahah :)

Ok teraz dopiero przeczytałam, co naskrobałam z tą kasa w kopertach- sorki za ten misz masz.. zmęczenie

Miało być tak: Nie patrzyliśmy kto ile dał, pieniążki prosto z koperty bez liczenia szły na jedną kupkę, oglądaliśmy tylko kartki, dopiero na sam koniec podliczyliśmy całość, bo czuliśmy się,że byłoby głupio jakbyśmy patrzyli kto ile dał. Każdy uważam daje na ile go stać i nie ma sensu zaglądać w koperty i rozliczać każdego gościa indywidualnie. Tworzy to niezdrowe sytuacje. A tak w ogóle to za koperty wzieliśmy się dopiero kilka dni po weselu :)

Kiedyś ktoś mi opowiadał historię, że młodzi poszli do pokoju jeszcze na weselu i liczyli kasę głośno komentując, a potem młoda z naburmuszoną miną chodziła.....

Offline patka_24 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: sierpień 2013
Odp: czym denerwowali Was goście ?
24 kwietnia 2014, 12:09
hm... w sumie fajny temat, ale chyba nie w ty dziele...

Hej, a do którego proponujesz? :)
pozdrawiam

Offline magna Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 27 czerwiec 2015
Odp: czym denerwowali Was goście ?
24 kwietnia 2014, 12:13
hm.. może różności ślubne..

Offline ula_la Kobieta

  • nowicjusz
Najbardziej denerwuje mnike kiedy goscie niechca tańczyć na weselu. . .  mimo, że orkiestra dobrze gra. . .  po porostu zdarza sie takie mruki

Offline patka_24 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: sierpień 2013
a jeśli chodzi o stroj to lepiej zeby sie mocno wystroili ?

Offline kluseczka_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.09.2013
a niech sie stroją jak chcą :) Byle bialy kolor byl zarezerwowany dla Panny Młodej... Bo np moja teściowa przyszła w białej sukience... chwyt ponizej pasa moim zdaniem.... To juz taka tradycja, ze na bialo powinna być młoda, a nie goście tego dnia....

Offline patka_24 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: sierpień 2013
masz racje, w sumie zawsze sie znajdzie ktos kto nie pozwoli zeby bylo wszystko idealnie...

Offline Zoya Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2010 r.
Cytuj
chwyt ponizej pasa moim zdaniem....

chyba cios  ;)

Offline kluseczka_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.09.2013
Abstrahując od tego czy zachowanie teściowej było chwytem czy ciosem poniżej pasa ( oba powiedzenia są poprawne ) to przypomniało mi się jeszcze jedno żenujące zachowanie jednego z gości weselnych, a mianowicie świadka.... przed oczepinami był już podpity ( ok, jakby taki został do końca wesela nie miałabym nic przeciwko), ale po oczepinach to tak dał czadu,że przez następne 3 dni trzeźwiał, nie dał spać gościom weselnym bo darł się potwiernie od rana, w ogóle nie poszedł spać i  nie miał jak wrócić do domu po poprawinach bo był sowim autem na weselu i nawet to go nie powstrzymało od skandalicznego zachowania.... Także jeżeli wiecie,że ktoś ma problem z piciem, a raczej z przestaniem picia alkoholu jak już zacznie, to nie wybierajcie go na świadka.... nawet jeżeli jest bratem Pana Młodego i wypada, aby to on został świadkiem... Świadek powinien Wam pomagać w tym dniu i również w dniu następnym, a nie dokładać Wam kłopotów :)

Rany boskie wychodzi na to,że rodzinka Młodego to ci co denerwowali mnie na weselu najbardziej hahahhaha




Offline m@jeczk@ Kobieta

  • nowicjusz
Mój Wielki Dzień przede mną i w zasadzie obawiam się najbardziej pijaństwa.  Wiem, że to Wesele, ale ludziom przychodzą różne pomysły, poza tym obawiam się, że może źle usadzę gości, wiem, że po jakimś czasie ludzie zaczną się zamieniać miejscami, ale obawiam sie, że będzie 'sztywno', a ludzie będa źle wspominac moje wesele

Offline kluseczka_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.09.2013
m@jeczk@ na ty czy goście się spiją czy nie to nie masz wpływu, na większości wesel na jakich byłam zawsze znajdzie się kilku delikwentów, którzy nie potrafią się pochamować, więc najlepsza rada olać ich w trakcie wesela i sobie nimi głowy nie zakrzątać i się trzeba dobrze bawić :)

Co do usadzenia gości - mój zaczął usadzanie swojej rodziny od tego z kim jego rodzice NIE CHCA siedziec a z kim chcą :) U mnie było łatwiej, bo u mnie w rodzinie nie było aż takich "historii" rodzinnych jak u niego, więc usadzałam u siebie według zasady, kto z  kim lubi najbardziej przebywać i rozmawiać i z kim utrzymuje największy kontakt. Dzięki temu każdy siedział w swoim gronie, później ludzie jak mieli ochotę to się mieszali, odwiedzali inne stoliki by pogadać, ale generalnie to usadzałam na zasadzie, kto z  kim się lubi, moje kuzynostwo razem, mojego kuzynostwo też razem i znajomych naszych razem i każdy z usadzenia był zadowolony :) To była nie lada gratka usadzić ludzi tak, by każdemu dogodzić, ale się udało :)

Offline patka_24 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: sierpień 2013
pijaństwo jest żenujące zgadzam sie, mnie jako dziewczynę mysle ze bedzie irytowało jak inne dziewczyny sie wystroja zeby tylko zwrócić na siebie uwagę ..., i nie chodzi tu o biały kolor tylko o to zeby byc gwiazda wieczoru ... ; byłam na jednym weselu gdzie jedna laska miała takie parcie na kamerę ze ciagle na filmie ze slubu ja widac ...

Offline kluseczka_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.09.2013
Wiesz z tym parciem na szkło to filmowiec dał d&#$@,że się tak brzydko wyrażę, bo pewnie mu dziewczyna wpadła w oko... Film powinien być tak zmontowany, aby każdego gościa widać było po trochu, a skupić się powinien na Młodych i ich najbliższych, a nie koleżankach, które robią z siebie giwazdę wieczoru, bo im się imprezy pomyliły. 

Tego dnia będzie tak wiele emocji i tyle się będzie działo,że nawet nie zauważycie, które dziewczyny się wystroiły i gwiazdorzą :) Dopiero na zdjęciach zobaczycie kto jak był ubrany i na filmie jak się zachowywał :) Ja z dnia ślubu nie pamiętałam nic i tak ma 90% Par Młodych :) Ja np na jednym ze zdjęć W TLE zauważyłam,że już obecnie była dziewczyna mojego brata miziała się z naszym kuzynem..... hahahahah

Offline Alis Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.06.2014
Odp: czym denerwowali Was goście ?
16 czerwca 2014, 15:26
U mnie tez kilka osób przyszło w białych sukienkach, w ogóle mnie to nie obeszło - wyszłam z założenia ze gwiazda wieczoru jest tylko jedna  :twisted:

poza tym irytowało mnie to, ze naprawdę fajna muzyka leciała (Ci co tańczyli komentowali własne to ze fajnie dj grał) a połowa gości siedziała "bo oni nie tańczą", przed 4 tańczyłam już sama z trzema kuzynkami a większość siedziała "bo zmęczeni"

tylko czym? Ja się pytam  :P

Offline camilla03 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01-08-2015
Byłam na weselu gdzie nie było winietek na stołach i goście, a dokładniej kobiety kłóciły sie o miejsce, potem przez cały wieczór były na siebie obrażone

Offline maciejka1814

  • nowicjusz
  • data ślubu: 07.06.2013
Mnie najbardziej zdenerwowały te osoby, które do końca zwlekały z potwierdzeniem przybycia, a potem wcale nie przyszły.  A w restauracji mieliśmy już rezerwację na większą ilość osób i niepotrzebnie za to płaciliśmy.

Offline AlicjaEwa Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.08.2013
Mnie wyprowadziła z równowagi para, której miejsce sie nie spodobało i sami sie przesiedli i to na przeciwko nas, mimo stanowczych próśb by uszanowali nasz wybór a o zmianie miejsca pomyślimy po pierwszym tańcu, a potem ta sama para co chwile komentowała - jedzenia za dużo/ za mało, za tłusto, nie dobre, klima za słaba/ za mocna/ ' jestem tu za kare' i tego typu historie.

no i przyjście w białych sukienkach , albo przebranie po 21 w białe kreacje ;/

Offline agnieszka91 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 26.09.2015r.
No ja ogólnie jestem przed, ale stresuje się strasznie ;p
Już mam kilka powodów do tego żeby się wkurzyć...
1. Będzie osoba, na którą dosłownie jestem uczulona nie mam do niej w ogóle szacunku itd. i nie jest to jakaś tam rodzina, no ale nic, już się zgodziłam, bo nie chciało mi się więcej kłócić ...
2. Słyszałam, że niektóre osoby planują się przebierać później, bo chcą ubrać takie sukienki, które nie nadają się do kościoła ... np. czarno-biała suknia z trenem ... no k*$#@ mać! Z jednej strony śmieszy mnie to, bo kojarzy mi się od razu z "laseczkami" ze 100-dniówek, które miały dwie kreacje, bo przecież trzeba się pokazać, że stać, co nie? Ale to są bardzo bliskie osoby i nie ode mnie z rodziny, tylko od R. i jest to przykre, bo dla mnie jest to mega świństwo.
3. No i oczywiście alkohol ... ale z tym pomału zaczynam się oswajać .. na początku miałam stresa, że ktoś się upije i coś tam komuś powie, ale z drugiej strony to są dorośli ludzie i nie będę za nikogo odpowiadać (tak sobie tłumaczę, ale jeszcze do końca to do mnie nie dotarło)
4. WINIETKI - tylko ja je chcę... a bo to nie wypada tak sadzać gości... kurcze ok nigdy nie byłam na weselu, nie wiem jak to jest czy wypada czy nie wypada ... ale nie chcę jakiś sytuacji, że wchodzimy na sale, toast i wszyscy zamiast stanąć na luzie, rzucają się do stołów kładą torebki, telefony na talerze, faceci marynarki na krzesła i zostaje puste miejsce i któryś ze znajomych zamiast siedzieć razem z ludźmi gdzie się znają i przyjaźnią siedzi wśród ciotek, których w ogóle nie zna... no nie mam pojęcia jak ich przekonać do tego.
Mówię Wam PA-RA-NO-JA! Jeszcze pół roku przede mną, a im bliżej tym bardziej mnie to wszystko przeraża...

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Czemu aż tak się przejmujecie ubraniami gości?
U nas była bliska koleżanka w sukience chyba ecru, ślicznie wyglądała! I to też jej powiedziałam, no chyba nikt jej nie pomyli z Panią Młodą ??? :drapanie: nie rozumiem tego obrażania się, bo ktoś jest na biało. Do koleżanki sama kiedyś chciałam na biało się ubrać, ale z góry powiedziała, że sobie nie życzy ani na biało, ani na czarno, zdziwiło mnie to, ale się dostosowałam, nie wiem skąd takie pomysły..... :drapanie: nie będę komuś koloru narzucać, jak się chce przebierać, niech się przebiera 10 razy, przecież to i tak NASZ dzień ???

Agnieszka, teraz to rzadko jest wesele bez winietek ;) i goście są za nie wdzięczni, uwierz mi ;)

Offline Alis Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.06.2014
w ogóle się nie przejmuj tym ze ktoś na biało przyjdzie  :)

u mnie było kilka osób w białych kieckach w tym jedna dziewczyna w białej sukience z cekinami i w połowie wesela siedziała obrażona bo obgadała ją połowa ciotek i babcie ze ubrała się niestosownie,
a mnie to w ogóle nie obeszło, byłam zajęta zabawą i tańcami  :) nie zwróciłam na to uwagi

bądź pewniejsza siebie, Ty będziesz panną młodą i nic tego nie zmieni, Ty i mąż będziecie w centrum uwagi, nawet jak wszyscy na biało przyjdą  ;)


Offline agnieszka91 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 26.09.2015r.
Nie wiem no jakoś tak mnie to drażni.
Po prostu moim zdaniem nie wypada się odstrzelić się w jakąś mega suknie z trenem, tiulem do ziemi itd. Inaczej wiesz ecru czy jakiś beż ok, to są ładne kolory jeżeli komuś pasują nie ma problemu, coś w tym stylu:
http://photos.supersklepy.pl/66/40/10.jpg
Ale są też moim zdaniem jakieś granice.
Jest jeszcze pół roku, może się rozmyśli :P

A jeżeli chodzi o winietki to wiem właśnie, naczytałam się tego tyle. Nie mam pojęcia jak ich przekonać ..

Offline Alis Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.06.2014
A jeżeli chodzi o winietki to wiem właśnie, naczytałam się tego tyle. Nie mam pojęcia jak ich przekonać ..

ja bym zrobiła na Twoim miejscu tak jak uważasz , w końcu to Twój ślub i raczej drugiej szansy możesz nie mieć wiec żebyś nie żałowała potem ze coś było nie tak jak chciałaś bo już tego dnia nie cofniesz niestety  :) :)
(a chciałoby się czasem cofnąć  ;) )

ale ja to nie mam zwyczaju się nikogo o zdanie pytać - poza mężem oczywiście   :P :P


Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Ejjj przecież jak się tak nastawisz, to i kolor obrusu zepsuje Twoje wesele, po co się przejmować sukienkami czy plotkami, że winietki są niestosowne ???

Offline agnieszka91 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 26.09.2015r.
Nie chodzi o to .. po prostu wyraziłam swoje zdanie, tak jak poprzedniczki, że moim zdaniem tak nie wypada i wszystko ;) Nie będę ryczeć pół wesela z tego powodu, że ktoś się tak ubrał czy inaczej ich sprawa. Tylko do wcześniejszych wypowiedzi nawiązałam temat, że drażni mnie to, ale co zrobię? No nic ;)

Co do tych nieszczęsnych winietek. Moja rodzina reaguje na ie tak, że jak będą to ok jak nie to też ok, jak tam wolę. Natomiast mój narzeczony jest raczej na nie, tak samo jak jego mama i tu mamy problem.

Offline AlicjaEwa Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.08.2013
Biel zarezerwowana jest dla młodej
 Tyle w temacie
 Paleta kolorów jest tak duża ze biel mogliby sobie odpuścić .