e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Jak wygodnie i bezpiecznie nosić smyka ...  (Przeczytany 1228 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Antalis

Jak wygodnie i bezpiecznie nosić smyka ...
27 Października 2006, 13:44
Twoje ramiona to dla maleństwa najbezpieczniejsze schronienie. Kiedy bierzesz je na ręce, zaspokajasz jego potrzebę bliskości i pomagasz mu zdrowo się rozwijać. Sprawdź, w jakich pozycjach dziecko najlepiej się czuje.Jesteś dla maluszka całym światem - pokazujesz mu otoczenie, koisz ból, dajesz poczucie bezpieczeństwa. Malec najchętniej cały dzień spędziłby w twoich objęciach. Staraj się więc nosić go, przytulać i kołysać, kiedy tylko ma na to ochotę. To dla niego same korzyści!

Ukojenie smuteczków
Kołysanie maluszka w ramionach to najlepsza metoda na ból, przemęczenie, senność. Twoje dziecko na pewno pokocha też taniec w ramionach mamy lub wspólne minuty w bujanym fotelu. Wciąż płacze? Może jesteś zdenerwowana lub zbyt zmęczona i smyk wyczuwa twoje napięcie. Nie próbuj go wtedy uspokajać gwałtownym potrząsaniem. To wcale nie pomaga, a nawet może zaszkodzić. Kiedy dziecko jest niespokojne, potrzebuje przede wszystkim czułego kontaktu z mamą. Najpierw spróbuj się sama uspokoić, a potem delikatnie przytul smyka. Noś go blisko swojego ciała i nie zabawiaj specjalnie. Pozwól mu po prostu poczuć bicie twojego serca i ruchy klatki piersiowej. Ten rytm go uspokoi.

Trening dla dreptusia
Noszenie na rękach zaspokaja nie tylko potrzebę bliskości dziecka. Gdy maleństwo było w twoim brzuchu, przyzwyczaiło się do łagodnego falowania, więc po narodzinach ruch kojarzy mu się z twoją obecnością. Dziecko lubi, gdy trzymając je w ramionach, chodzisz, wstajesz, pochylasz się. Wraz z tobą porusza się i zmienia pozycję ciała. Dzięki temu zostaje pobudzona praca jego błędnika. Jego sprawne funkcjonowanie będzie niezbędne, by malec potrafił później utrzymywać pionową pozycję ciała podczas siadania, stawiania pierwszych kroków. Noszenie to zatem nie tylko okazywanie czułości, ale także trening przed późniejszą nauką chodzenia.

Krok do niezależności

Boisz się, że jeżeli będziesz często nosiła maleństwo, uzależnisz je od siebie i sprawisz, że ciągle będzie chciało być przy tobie? To nieprawda! Kiedy dziecko nasyci się kontaktem z mamą, będzie miało większą ochotę do poznawania świata. Z czasem dokona bardzo ważnego odkrycia: przytulanie się do twojego ciała powoduje inne odczucia niż dotykanie samego siebie. Dzięki temu poczuje się kimś innym niż ty, zacznie się usamodzielniać. Świat oglądany z perspektywy twoich ramion jest ciekawszy niż ten widziany z łóżeczka. Malec obserwuje otoczenie i nabiera chęci, by je poznać na własną rękę.

Wybierz najlepszą pozycję
By noszenie na rękach przynosiło aż tak wiele korzyści, musisz jednak wiedzieć, jak trzymać maleństwo. Inaczej możesz mu nawet niechcący zrobić krzywdę! Kiedy nieprawidłowo złapiesz nóżki, mogą się uszkodzić delikatne stawy biodrowe dziecka. Dlatego przygotowaliśmy dla ciebie „kurs” noszenia dziecka - pięć najlepszych pozycji, które pomogą w różnych sytuacjach.

Wypróbuj chustę
To wygodne rozwiązanie, gdy bolą cię ręce od noszenia maluszka. W specjalnej chuście smyk może przyjąć pozycję leżącą lub półleżącą (podobna do tej, w której był w twoim brzuchu). Jego kręgosłup podparty jest na całej długości, a główka bezpiecznie spoczywa. To dobre rozwiązanie dla maleństwa do trzeciego miesiąca życia.



Wiecej o chustach , ich dobrym wpływie na dziecko przeczytacie TUTAJ

POZYCJE W JAKICH MALUSZEK MOŻE BYĆ NOSZONY :


Pozycja 1. BEZPIECZNIE JAK W KOŁYSCE
Jest idealna dla dzieci w pierwszych miesiącach życia. To ułożenie przypomina pozycję płodową maluszka, a wszystkie części jego ciała są bezpiecznie podparte.  

JAK TO ZROBIĆ: Jedną ręką podtrzymuj pupę dziecka. Jego nóżki powinny być lekko odwiedzione i zgięte w kolankach, by maluch mógł swobodnie się ruszać. Główka dziecka powinna leżeć na przedramieniu drugiej ręki. Taka pozycja uniemożliwia zbytnie odchylenie się maleństwa do tyłu, zapewnia poczucie bezpieczeństwa.


Pozycja 2. CHCĘ WSZYSTKO WIDZIEĆ!
Kiedy smyk rośnie, chce poznawać świat. Świetnie może to robić właśnie w tej pozycji. Jest też ona wskazana dla dzieci, które mają problemy ze wzmożonym napięciem mięśniowym. Jeśli twoje dziecko ma takie kłopoty, neurolog dodatkowo pokaże ci, jak odpowiednio układać dłoń na klatce piersiowej maluszka. Wtedy nosząc szkraba, będziesz zarazem z nim ćwiczyła.

JAK TO ZROBIĆ: Maluch „siedzi” na twojej dłoni, drugą podtrzymujesz jego klatkę piersiową. Ponieważ jednak nie potrafi utrzymywać główki, a mięśnie kręgosłupa są bardzo słabe, powinien być pleckami mocno oparty o mamę. Jego nóżki są zgięte i lekko odwiedzione w stawach biodrowych. Im starszy maluch i im lepiej samodzielnie utrzymuje główkę, tym bardziej pionowo możesz go trzymać.


Pozycja 3. NAJLEPSZA PO JEDZONKU
To pozycja, bez której nie obejdzie się żadna mama. Właśnie w ten sposób powinnaś układać malca po każdym karmieniu (zarówno piersią, jak i butelką). Dlaczego? Maluszki po jedzeniu często ulewają, bo zasysają powietrze podczas posiłku. Dzieje się tak np., gdy źle przystawisz malucha do piersi (nie obejmuje całej brodawki) lub gdy masz nadmiar pokarmu (niemowlak krztusi się, odsuwa się od piersi i „pije” powietrze). Wówczas w żołądku dziecka gromadzi się powietrze, które wypycha mleko. Musisz maluszkowi pomóc się go pozbyć i najlepiej zrobisz to w tej pozycji...

JAK TO ZROBIĆ: Oprzyj dziecko na swoim ramieniu, jego rączki powinny swobodnie opadać na twoje plecy. Jedną ręką mocno podtrzymaj pupę malca, by uniemożliwić nadmierne odchylanie się do tyłu. Jeśli maluszek jest bardzo ruchliwy, możesz asekurować go drugą ręką. Staraj się, by jego brzuszek nie był uciśnięty. Nie chwytaj też smyka za szyję. Możesz dodatkowo masować plecki - wtedy maluszkowi szybciej się odbije.


Pozycja 4. GDY MAMA JEST ZAJĘTA
Odkąd pojawiło się maleństwo, stałaś się mistrzynią w robieniu kilku rzeczy naraz. Potrafisz np. jednocześnie podlewać kwiatki, jeść śniadanie i zabawiać dziecko. By ułatwić sobie codzienne czynności, naucz się tak nosić smyka, żeby jedną rękę mieć zawsze wolną. Wówczas nie będziesz musiała w pośpiechu odkładać szkraba do łóżeczka, gdy nagle zadzwoni telefon.
 
JAK TO ZROBIĆ:
Ułóż dziecko bokiem na swoim przedramieniu, tak by jego barki i częściowo główka były oparte w zgięciu twojego łokcia. Lekko obróć malucha w stronę podłoża. Jego pupa powinna być oparta na twoim biodrze. Rączki malca są skierowane do przodu - może w nich trzymać grzechotkę. To pozycja raczej dla dzieci, które potrafią już sztywno trzymać główkę. U młodszych smyków lepiej, by była ona dobrze podparta.


Pozycja 5. KIEDY BOLI BRZUSZEK
Maluszek rozpaczliwie płacze i podgina nóżki? Zdenerwowana usiłujesz mu pomóc, kołysząc go w objęciach. Nie pomaga? Nic dziwnego! Znacznie lepiej zrobi noszenie na brzuszku. Nie bez powodu świetnym sposobem na kolkę jest masaż. A gdy nosisz malca w tej pozycji, twoja ręka lekko uciska jego brzuszek i szkrab odczuwa ulgę.

JAK TO ZROBIĆ: Połóż dziecko na swoim przedramieniu brzuszkiem do dołu. Nie bój się - nie zrobisz mu krzywdy! Maluszka w pierwszych tygodniach życia ułóż tak, by twoja dłoń podtrzymywała główkę. Starszego możesz przytrzymywać ręką pod jego ramieniem. Drugą ręką możesz go dodatkowo asekurować (np. przytrzymywać za plecki czy ramionka). Jeśli czujesz się w tej pozycji pewnie, możesz też delikatnie masować plecki smyka. Nie tylko mu pomożesz, ale też sprawisz przyjemność. Większe dziecko możesz układać na dwóch rękach - włóż swoje dłonie pod jego brzuszek, kciukiem i palcem wskazującym przytrzymuj pociechę za jedno ramię.

Offline Antalis

Jak wygodnie i bezpiecznie nosić smyka ...
27 Października 2006, 13:58
UWAGA TO WAŻNE!

Przytulaj, ile sił! Jedni rodzice boją się, że nadmiernie przyzwyczają do siebie maleństwo. Inni - że będzie ono mniej samodzielne, zbyt zależne od nich, bezradne. A jeszcze inni słuchają własnej intuicji i reagują na płacz dziecka. Branie maluszka na ręce w chwilach, gdy tego potrzebuje, przekonuje go, że może na ciebie liczyć, że go rozumiesz. Czułości nie można przedawkować. Nie można rozpieścić niemowlęcia, okazując mu troskliwość i serdeczność.

Offline Mariolka Kobieta

Cytuj
Branie maluszka na ręce w chwilach, gdy tego potrzebuje, przekonuje go, że może na ciebie liczyć, że go rozumiesz. Czułości nie można przedawkować. Nie można rozpieścić niemowlęcia, okazując mu troskliwość i serdeczność.

denerwuje mnie gadanie,żeby nie nosić dziecka bo je rozpieścisz!!!Głupota!mój synek uwielbiał tą pozycję

Offline Antalis

Noszenie noszeniem :)
Nie mozna brac maluszka na rece jak tylko jeknie czy mruknie bo to wtedy nie wychodzi na dobre. A tak to czemu nie. W koncu bobas musi wiedziec ze jest kochany i bezpieczny a jak inaczej to przekazac jak przez dotyk ?? Przeciez nie wysle mu smsa  :roll:  :lol:

Offline Mariolka Kobieta

Cytat: "Antalis"
Nie mozna brac maluszka na rece jak tylko jeknie czy mruknie

bo trzeba by cały dzień nieraz nosić.
Cytat: "Antalis"
musi wiedziec ze jest kochany i bezpieczny a jak inaczej to przekazac jak przez dotyk
szczególnie u noworodków i małych dzieci.Bo np.mojego(prawe 8-miesięcznego) nie będę co chwilę nosić, bo mi ręcę opadną.wystarczy,że np.siedzę koło niego i się bawimy.Nie czuje potrzeby noszenia go cały czas.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Maluszek wydaje się tak kruchy, że nie sposób nie czuć tremy. Na szczęście podnoszenie i noszenie maleńkiego dziecka w gruncie rzeczy nie jest szczególnie trudne.

Cała sztuka polega na tym, żeby czuło się bezpieczne. Dla małego człowieka, który przez całe dotychczasowe życie poruszał się tylko w brzuchu mamy, odległość z łóżeczka na twoje ręce musi wydawać się gigantyczna.

Ważne więc, żeby pokonywał ją jak najspokojniej. Ty też nie czułabyś się najlepiej, gdyby ktoś nagle cię porwał i szybkobieżną windą zawiózł na szczyt Pałacu Kultury. A potem - brrr! - gwałtownie zwiózł z powrotem.

Dlatego staraj się nie unosić malucha znienacka. Najpierw mu się pokaż, spójrz w oczy, zagadaj. Kiedy już się upewnisz, że go nie zaskoczysz, wsuń jedną dłoń pod jego szyję i główkę, a drugą - pod pupę. Chwilkę poczekaj, żeby oswoił się z dotykiem twoich rąk, a potem spokojnie unieś ku sobie. Pewnie instynktownie nachylisz się ku niemu, żeby jak najszybciej mógł się do ciebie przytulić.

Dzieci szybko rosną i zmieniają się. Sposób, w jaki można je nosić, także się zmienia. Wcześniaki bardzo lubią, gdy trzyma się je w dłoniach złożonych na kształt miseczki. Może czują się tam jak u mamy w brzuchu?

Urodzony o czasie maluszek spokojnie zmieści się na twojej jednej ręce: dłoń będzie mu służyć za podgłówek, a przedramię za materacyk pod plecki i pupę. Ale na dłuższą metę nie jest to zbyt wygodne. Lepiej jedną rękę podłożyć pod nogi i pupę, a drugą - pod plecy, szyję i główkę.

Jeśli chcesz uspokoić malucha, sprawić, by poczuł się bezpiecznie, możesz mocno go przytulić - w pozycji pionowej przytrzymując prawą ręką pupę, a lewą główkę. Będzie wtedy słyszał tak dobrze sobie znane, kojące bicie twojego serca. Jeśli zaś uniesiesz go wyżej - tak, żeby oparł bródkę o twój bark - będzie to dobra pozycja po karmieniu.

Niektórzy noszą niemowlę twarzą w dół. Maluch ma wtedy policzek i brodę oparte o przedramię mamy, a jej druga ręka, przełożona między nóżkami, podtrzymuje jego brzuszek. Wiele niemowląt ta pozycja uspokaja.

Gdybyś miała ochotę porozmawiać z dzieckiem, patrząc mu w oczy, ułóż go na przedramieniu tak, żeby jego główka spoczywała wygodnie w zgięciu łokcia, a drugą rękę wsuń pod pupę i kręgosłup.

Jeślibyś natomiast chciała, żeby maluch pooglądał sobie świat, możesz go nosić tak, by był przytulony plecami do ciebie. Włóż jedną rękę między jego nóżki, a drugą go obejmij. Będzie siedział na twojej dłoni niczym w wygodnym foteliku, przymocowany jak pasem bezpieczeństwa drugą ręką.

UWAGA TO WAŻNE!


Przytulaj, ile sił! Jedni rodzice boją się, że nadmiernie przyzwyczają do siebie maleństwo. Inni - że będzie ono mniej samodzielne, zbyt zależne od nich, bezradne. A jeszcze inni słuchają własnej intuicji i reagują na płacz dziecka. Branie maluszka na ręce w chwilach, gdy tego potrzebuje, przekonuje go, że może na ciebie liczyć, że go rozumiesz. Czułości nie można przedawkować. Nie można rozpieścić niemowlęcia, okazując mu troskliwość i serdeczność

chyba wydruluję to sobie i powiesze nad łóżkiem !  :D  kurcze tak bardzo sie boję ze Mała potem nie bedzie mogła obejsc sie beze mnie ...a z drugiej strony to kurcze czekałam na nią 9 miesiecy i reszte zycia i ona jest taka malutka i jak mam jej nie przytulac albo słuchac płaczu  :|
POMOCY :) badz tu dobra mama :)