e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Drogie doświadczone mamy PORADŹCIE - moje maleństwo ciągle je i jest niepokojne  (Przeczytany 3800 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline martikapa Kobieta

Witam!
Drogie Forumki pomóżcie....
Moja mała ma 6 tygodni o od trzech dni ciągle by jadła (chociaż to mnie nie dziwi bo ona ogólnie dużo je) ale przy tym mało śpi, cały czas by chciała być na moich rękach. Zaśnie u mnie na brzuchu, ale jak chcę ją odłożyć to zaraz się budzi i zaczyna płakać. Tak mamy ze trzy podejścia zanim zaśnie chociaż na pół godziny. Wieczory są najgorsze...
Po kąpieli się wszytsko zaczyna. Najpierw się denerwuje przy piersi, je ale wypluwa pierś, zaraz znowu łapie. I tak może nawet godzinę. I ciągle jest płacz. O tym żeby zasnęła to nie ma mowy... Brzuszka nie ma twardego, podaję jej kropelki na wzdęcia. Zasypia po ciężkich bojach głównie przy piersi u Nas w łóżku bo jak przeniesiemy do łóżeczka to skończy się to płaczem i kolejną walką o chociaż pół godziny sny, jej snu.

Czy to może być skok rozwojowy? Kolka? Czy jak to mówi teściowa: przyzwyczailiście małą do noszenia na rękach to teraz macie  ???


Offline ~Ania~ Kobieta

A jesteś pewna że córka efektywnie je?

Wg mnie skok rozwojowy jest najbardziej prawdopodobny. Kolka nie sądzę, bo byś ją raczej poznała. Mojemu synkowi nic nie pomagało tak się darł przy kolce.

A z przyzwyczajeniem do noszenia? Też mi się nie wydaje.

Offline doksik86

Skok rozwojowy- przejdzie po tygodniu, niedługo kolejny... :) łącznie 7 w ciagu pierwszego roku, poczytaj sobie i- cierpliwości :) Ja mam za sobą już kilka skoków, co kolejny to gorszy :)

Offline _patka_ Kobieta

Tez stawiam na skok :)
U Nas teraz tez jest... Maly sie kreci w nocy, i budzi sie nie raz jak zazwyczaj tylko trzy razy...

Offline eovina Kobieta

Tez stawiam na skok rozwojowy. niestety to normalne i będzie się powtarzać dość często w pierwszym roku życia, przynajmniej u nas tak było  ;)

Offline martikapa Kobieta

A jesteś pewna że córka efektywnie je?

Wg mnie skok rozwojowy jest najbardziej prawdopodobny. Kolka nie sądzę, bo byś ją raczej poznała. Mojemu synkowi nic nie pomagało tak się darł przy kolce.

A z przyzwyczajeniem do noszenia? Też mi się nie wydaje.

Jestem pewna, mała dobrze ciągnie i bardzo ładnie przybiera na wadze.
Raczej będzie to skok rozwojowy, czytałam o tych skokach dużo tylko że jak nie widzi się tego "w praktyce" to też ciężko określić czy to to, zwłaszcza że wszyscy dookoła nawet nie wiedzą że takie coś jest :)

Chyba powoli przechodzi, mała wczoraj wieczorem pięknie zjadla i nawet spała w swoim łóżeczku. Teraz też sobie śpi, a mam w końcu mogła wziąć się trochę za siebie :)

Dzięki wielkie za porady  ;)

Offline selena Kobieta

Cierpliwości, jeszcze nie raz i nie dwa będą takie momenty. Trzeba obserwować i przeczekać :-)