e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: całym sercem.... az do końca świata  (Przeczytany 3619 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mała Czarna Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2.09.2006
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 13:57
Temat tego postu nie jest bez znaczenia ponieważ takie właśnie dedykacje wygrawerowaliśmy na naszych obrączkach....
Ale może zaczne od początku...
Jestem tutaj nowa i bardzo żałuje ze nie trafiłam do Was wczesniej. Wiele informacji przekazujecie sobie nawzajem i to naprawde jest pomocne.
 Postanowiłam opisać to co miało miejsce 2.09.2006 ponieważ chce podzielić sie z Wami moim szczęsciem, a jest to cos niesamowitego i każdej z Was zycze tego samego...
A wiec moje drogie.... mam nadzieje że moge sie tak do Was zwracac... Koleje naszego zwiazku sa burzliwe... teraz kiedy to wszystko wspominamy usmiechamy sie do siebie ale kiedys nie bylo to zabawne. Wbrew wszystkiemu poznajac mojego Kubusia nie miałam zielonego pojecia ze kiedys bede jego zona, za to on wiedział to od pierwszego spotkania, nasze drogi rozchodzily sie a potem znow krzyzowaly a On za kazdym razem wspominal o "jakims" planie ktory ma juz uknuty i bedzie dzielnie go realizowal:-)
Rok temu 24 lipca włozyl na moj paluszek pierscionek i zapytał czy zostane jego zona... hmmm miejsce wybrał rewelacyjne, a mianowicie urwisko nad morzem.... teraz smiejemy sie ze jesli w tamtej chwili powiedzialabym "nie" to zapewne moje zycie zawisło by nad ta skarpa:-) Wiem jedno.... ze tamtego dnia podjełam jedna z najlepszych decyzji w moim zyciu.


To własnie zdjecie z naszej ulubionej "skarpy" nie omieszkaliśmy odwiedzic jej w tym dniu. ( mam nadzieje ze je widac bo w sumie to pierwszy raz wklejam tutaj zdjecia, a jesli nie widac to obiecuje ze nastepnym razem sie poprawie:-)

Te z Was ktore brały ślub 2.09 wiedza doskonale ze pogoda nie sprzyjała ani w czwartek ani w piatek... Ja w czwartek załapałam jakaś depresje... na dworze bylo szro ponuro pochmurnie i padał deszcz.... Wszystkimi moimi silami prosiłam moja ukochana babcie aby zamówiła dla nas choc odrobinke słonka w tym dniu, aby trzymała pieczę nad nami!!
I wiecie, ze to chyba podziałało!! Wstałam w sobote rano i aż mi sie łezka w oku zakręciła ze szczęścia bo na niebie nie było ani jednej chmurki... Na godz 9:30 byłam umowiona do wizażystki... Przy okazji pozdrawiam wszystkie dziewczyny ktore przebywały w tym dniu na ul: Liściastej:-). Oddałam sie w rece tej Pani bez zadnego lęku, choć nie miałam pojecia jaki bedzie efekt końcowy:-)... Moje niesforne loki zostały upiete delikatnie na karczku a na góre przyszedł kapelusz.... tak tak wiem ze niby kapelusz to dla starszej Pani ze młodej dziewczynie nie pasuje itd.... ale takie bylo moje marzenie, aby do ślubu pojsc w kapeluszu i tak tez sie stalo...

Kiedy wróciłam do domu hmmmm nie bylo nikogo:-) Mamcia razem z kuzynka u fryzjera, brat u Kubusia poniewaz pojechali na dekoracje auta, wiec na spokojnie zrobiłam sobie kawke i siadłam w moim ulubionym fotelu. Po 15 min wpadła moja mama:-) a potem kuzynka ktora z rozpaczy włozyła głowe pod prysznic, krzyczała ze juz nigdy nie pójdzie do fryzjera:-) bidulka, ale kochana

Potem przyjechala Kasia, siostra mojego Kubusia i zarazem moja kochana świadkowa!! Juz teraz moge napisac ze spisała sie fantastycznie....
a oto Kasia i jej szanowny maz:-)

Moja kochana mamuska jako trunek rozluzniajacy zaproponowala kieliszeczek koniaczku:-) z czego nie omieszkalam skorzystac:-)
W miedzyczasie Kubus dzwonil 150 razy informujac mnie ze własnie skonczyli stroic auto, ze wlasnie wskakuje do wanny, ze zakłada koszule, musznik... itp:-) Ehh nie moglam sie doczekac kiedy go zobacze....
Mamcia odprasowała tren w mojej sukni upiełam razem z Kasia kapelusz, Diancia nawineła włosy na wałki i właśnie wtedy wpadł do domku kamerzysta...
hmmm koniak na stole plus 4 kieliszki, Diana w wałkach na głowie, mama walczyła jeszcze z żelazkiem, wszystkie w 4 ke zaczełysmy sie smiac.
O godz 13 Kubus zadzwonił do drzwi...
Przyjechał razem z moim bratem ktory byl naszym swiadkiem, przywiozl moja wiazaneczke i przypinke do kapelusza, ja czekalam na niego w duzym pokoju...


Potem wszystko ruszyło jak jedna wielka machina.... ale reszte zainteresowanym opisze jutro.
Pozdrawiam wszystkie Panny i Panie:-)

Offline olkahof

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 14:03
Przesliczna dedykacja na obraczkach. Slicznie wygladaliscie
Duuuuzo szczescia zycze i czekam na dalsza relacje  :serce:

Offline Mała Czarna Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2.09.2006
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 14:04
aaaaaa wiedziałam ze cos pokrece z tymi zdjeciami kolejna proba

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 14:08
Relacja ciekawa - szczęścia Wam życzę kochani.
Tylko te foty - ogromniaste, zrób resize image :wink:

Offline Mała Czarna Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2.09.2006
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 14:15
ucze sie na błedach wiec jeszcze raz te same zdjecia  w tej samej kolejnosci i przepraszam za zamieszanie:-)






 








wrrrrrrr mam nadzieje ze juz wszystko dziala:-)

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 14:19
Strasznie duze te fotki ale Szczescia Zycze :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 14:21
Wszystkiegio najlpeszego na nowej drodze zycia... fotki bardzo ładne...czekamk na jeszcze :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline redzia Kobieta

  • Gosia
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.09.2006
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 14:22
Witaj :D to zdjecie na skapie jest w deche :mrgreen:
Cytat: "Mała Czarna"
ale reszte zainteresowanym opisze jutro

no to czekamy do jutra, mam nadzieje, ze pokazesz nam wiecej zdjec :D

Milego dnia :D

p.s. mam pytanko, gdzie sie czesalas i malowalas 2 wrzesnia :?:  :D bo mam wrazenie, ze Cie widzialam :wink:  :D

Offline Kllusia Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 1.09.2007
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 15:12
Mała Czarna, super Ci było w kapeluszu - szkoda, że coraz mniej panien młodych je zakłada - są prześliczne.
Wszystkiego naj. naj. naj na nowej drodze - oby skarpa pozostała tylko romantycznym wspomnieniem. zaś Wasze życie szło tylko prostymi drogami  :serce:

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 15:22
Mała Czarna wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :serce:
Wyglądałaś bardzo ładnie w dniu ślubu :)

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 15:26
Wszystkiego co najlepsze!!!!!


Pieknie wyglądałaś, fotki śliczne, a loki po prostu cudne!!!!!

Offline Mała Czarna Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2.09.2006
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 16:11
A jednak jeszcze nie wygonili mnie sprzed komputera wiec moge dokonczyc moja relacje.....
Jeszcze raz przepraszam za te wielkie zdjecia teraz juz wiem jak to dziala:-)
Redzia fryzura i makijarz to zasluga Pani z ul: Lisciastej
okahof, maja, ewelinkaaa7, demka... dziewczyny dziekuje za zyczenia....

Po malej prezentacji w domku razem dumnie wyszlismy z klatki i wsiedlismy do naszego autka... tzn nie naszego bo porzyczonego od kolegi.... dziekujemy za uprzejmosc!! dekoracje robiła nam Pani z Apollo ktorej rowniez skladam serdeczne podziekowania



Własnie jechalismy na sesje zdjeciowa w studio...i chyba jeszcze do nas nie docieralo ze ten dzien nalezy do nas, tak dlugo wszystko przygotowywalismy a tak szybko wszystko sie toczy wlasnym rytmem na ktory nie mielismy wplywu i nie dalo rady juz zatrzymac chocby na chwilke machiny.... dlugo nie zastanawialismy sie jesli chodzi o wybor fotografa i mysle ze to byl trafny wybor.Jestesmy bardzo zadowoleni ze zdjec oraz pieknego albumu. Na sesje w studio zabralismy kochanych swiadkow ktorzy dzialali na nas "rozbawiajaco" Poczatkowo bylismy troszke stremowani ale po chwili odkrylismy ze to fajna zabawa:-)
Kilka zdjec z sesji zdjeciowej w studio22



a to my na balkonie





moj bratek i Kubusia siostra



 i moze jeszcze takie :-)



sesja w studio nie zabrala nam duzo czasu poniewaz postanowilismy poswiecic wiecej uwagi sesji w plenerze...

a teraz szybciutko do domu na blogoslawienstwo...




W domu mamusia przygotowala klecznik ktory przybraly z moja kuzynka zielonymi listkami, nie wiedzialam ze az tyle osob bedzie na blogoslawienstwie.... wszyscy cisneli sie w drzwiach ale ogolnie panowala cisza kidy rodzice kierowali do nas slowa. Dla mnie najwazniejsze byly slowa mojej mamy, poniewaz cale zycie spedzilam tylko z nia, wiedzialam ze nie jest jej latwo, wiedzialam ze czujemy to samo, ale ona zawsze w moim sercu bedzie zajmowac wyjatkowe miejsce, wlasnie dlatego ze starala sie ze wszystkich sil wynagrodzic nam to ze nie ma przy nas ojca....

moja mama



Po blogoslowawienstwie nie mielismy wiele czasu tym bardziej ze uroczystosc odbywala sie w sanktuarium na os. Slonecznym a my znajdowalismy sie po drugiej stronie miasta.Ślub zaplanowany byl na godz 15 wiec szybciutko zapakowalismy sie do auta:




mielismy chwile dla siebie aby ochlonac po tym co juz minelo i przygotowac sie na kolejne przezycia:-) Jeszcze wtedy nie zdawalismy sobie sprawy z tego jak wielkie przezycie wzruszenie radosc... jak wielka jest to mieszanka tych pozytywnych uczuc
Wszyscy goscie czekali na nas w kosciolku, co bylo zaluga dobrej organizaji naszych swiadkow, wysiedlismy z auta na pustym placu przed sanktuarium, dobry nastroj radosc i humor nie opuszczaly nas co mam nadzieje widac:
wchodzimy....




 i juz jestesmy:-)




nie zdawalam sobie sprawy ze az tyle osob przyjdzie razem z nami dzielic ta radosc, wysluchac tego co mamy do powiedzenia sobie na wzajem, serce radowalo mi sie tym bardziej i mysle ze Kubus czul to samo...
Poraz pierwszy w zyciu nie moglam opanowac swoich lapek kiedy podpisywalismy dokumenty:-)




Ksiadz proboszcz wprowadzil wspanialy nastroj juz od poczatku. Wiedzielismy ze nie bedzie to tradycyjna msza na ktorej slub jest tylko dodatnim elementem, wiedzilismy ze on swoja osoba sprawi ze wszyscy ktorzy znalezli sie w kosciolku beda przezywali to razem z nami, conajmniej jakby to oni stali na slubnym kobiercu. Rewelacyjne bylo to ze padlo z jego ust kazanie o wsparciu, zaufaniu a przede wszystkim o milosci o tej miłosci ktora jest cierpliwa, łaskawa, nie unosi sie pychą, o tym ze tak naprawde bez miłosci czlowiek jest "niczym"
Sluchalismy uwaznie i spogladalismy co rusz na siebie:-)



W koncu przyszedl ten moment kiedy stanelismy na przeciw siebie... Kubus zaczal wypowiadac slowa przysiegi.... "i slubuje Ci miłosc wiernosc i uczciwosc malzenska oraz ze Cie nie opuszcze az do smierci"...



 a ja stalam jak wryta serce bilo mi tak mocno ze obawialam sie iz ktos uslyszy:-) I przyszła moja kolej... obiecalam sobie ze sie nie rozplacze... jednak czlowiek ne jest w stanie zapanowac nad tak wielkimi emocjami, pod sam koniec glosik sie zalamal i lezki naplynely do oczu... ale mowilam dalej - bo kocham no i poczulam jak Kubus sciska mnie za lapke, usmiecha sie  i delikatnie kreci glowa abym nie plakala.... i dalam rade!!!
NIE rozpłakalam sie!!!:-))



Potem przyszla kolej na obraczki, zakladajac ja czulam ze stajemy sie jednoscia i gdzies w glowie szumialy mi slowa Jana Pawla II..." Dotad Dwoje lecz jeszcze nie Jedno odtad Jedno chociaz nadal Dwoje"....





Kiedy wychodzilismy z koscioła nie musiałam pytac Kubusia co czuje, spojrzalam na jego twarz i wiedziałam ze mial wrazenie iz unosi sie ponad schodami, jest lekki jak piorko, szczesliwy, ciezko takie uczucia ubrac w slowa, ja zachowam je do konca zycia w swoim sercu...






Nooo i sie zaczelo, dopadlo nas okolo 170 osob, kwiatom i zyczeniom nie bylo konca, spedzilismy pod kosiolkiem 45 min, cale szczescie nikt nas nie pogonil bo jako jedyni w tym dniu bralismy slub w sanktuarium:-)



na zakonczenie relacji z kosciolka obcalowani i szczesliwi....





jedziemy nad morze:-)

Dodam tylko ze nie wszystkie zdjecia robione sa przez profesjonalnego fotografa poniewaz mamy kolege ktory fotografia zajmuje sie hobbystycznie wiec poprosilismy go aby uwiecznil nasza uroczystosc i zabawe wedlug wlasnego pomyslu.
Na dzien dziesiejszy to juz naprawde koniec relacje z zabawy dolacze podczas weekendu.
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje wszystkim Wam za zyczenia

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 16:12
Wszystkiego naj naj na nowej drodze życia!!!! Czekam na więcej fotek!!  :mrgreen:  :mrgreen: Relacja zapowiada się bardzo ciekawie  :mrgreen:

Offline agapa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 22wrzesień2007
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 16:50
Slicznie wyglądaliście w tym wyjątkowym dniu :) Bardzo podoba mi się kapelusz ...gdyż takze marzy mi się iśc do ślubu w kapeluszu :)
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!!!! ;)

Offline marbenia

  • bywalec
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 18:47
Cudownie razem wyglądacie.... Wspaniałe zdjęcia....
Wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia!!!

Czekam na dalszy ciąg relacji...  :)

Offline redzia Kobieta

  • Gosia
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.09.2006
całym sercem.... az do końca świata
20 października 2006, 20:51
Cytat: "Mała Czarna"
Redzia fryzura i makijarz to zasluga Pani z ul: Lisciastej

Wiedzialam, ze to Ty :D upieralas sie, ze nie chcesz rozowego cienia :D jak Ty bylas czesana, to mnie malowano i na odwrot :mrgreen:

Offline irishania

  • entuzjasta
całym sercem.... az do końca świata
21 października 2006, 03:37
pieknie  :los:    :los:    :ok:    :Najlepszy:    :zdziwko:

Offline Mała Czarna Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2.09.2006
całym sercem.... az do końca świata
21 października 2006, 10:27
Dziekuje Wam wszystkim bardzo serdecznie!!!!!
Redzia.... jesli ktos sie w tym dniu wzbranial przed rozowym cieniem to napewno bylam to ja!!!:-) no bo jak rozowy do takiej wiazanki:-)
Teraz juz sobie Ciebie przypominam:-)
Bardzo pieknie wygladalas!!!!!
Dziekuje Wam wszystkim serdecznie za zyczenia.... kazdej z osobna!!!!
Jak tylko znajde chwilke to dokoncze relacje!!!
Pozdrawiam Was wszystkie i zycze miłego weekendu!!!!

Offline sylwanika

  • zapaleniec
  • data ślubu: 02.09.2006r.
całym sercem.... az do końca świata
21 października 2006, 10:50
Hmm wyglądałaś krótko mówiąc oszałamiająco  :shock: przepięknie kobieco i delikatnie, no i ten kapelusz sama o takim marzyłam, ale miałam za krótkie włoski i byłoby nie za dobrze, ale Ty wyglądałaś zjawiskowo  :D na miejscu Męża byłabym wniebowzięta, że mam taką piękną Żonę u boku  :serce:

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
całym sercem.... az do końca świata
21 października 2006, 15:56
śliczne zdiecia,
ty też wyglądałaś bardzo ładnie  , śliczny makijaż :) bardzo mi się podoba.
No i pomysł z kapeluszem też trafiony- fajnie komponował się z suknienką.
Więcej fot , no i z wesela kilka by sie przydało.
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline Magda M. Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2006
całym sercem.... az do końca świata
21 października 2006, 17:46
Piękne fotki i cudna Para Młoda  :D  A kapelusz - oryginalny i bardzo pasuje do Ciebie  :D Wszystkiego najlepszego na nowej drodzę życia  :serce:

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
całym sercem.... az do końca świata
21 października 2006, 17:59
Tak patrze i patrze i...wiedziałam że gdzieś Cię już widziałam.....to samo osiedle...

Wszystkiego naj na nowej drodze życia  :serce:

Offline Julia

  • Chuck Norris
całym sercem.... az do końca świata
23 października 2006, 10:10
Świetny makijaż, kapelusz - cudo :D , ogólnie panna młoda na piątkę z plusem :P . Serdecznie gratuluję.

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
całym sercem.... az do końca świata
23 października 2006, 10:27
Pieknie opisuesz wasze przyzycia, cżłowiek czytając sam się wzrusza :)
Fotki piekne, a kapelusik bardzo filuterny :)
Wszytskie najlepszego..i Gratuluje  :serce:

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
całym sercem.... az do końca świata
23 października 2006, 10:51
Bardzo pięknie się reprezentowaliście. Suknia idealnie do ciebie pasowała, jak również kapelusz....
Śliczną macie pamiątkę w postaci zdjęc .....

Życzę dużo miłości, wierności zaufania, szczęścia i radości....Powodzenia na nowej drosdze życia

Offline Mała Czarna Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2.09.2006
całym sercem.... az do końca świata
23 października 2006, 12:25
Dziekuje jeszcze raz za wszystkie mile słowa... Dzis poniedziałek i troszke mam pracy dlatego nie wiem czy zdołam dokonczyć moja relacje:-)

Zatrzymałam sie na tym że jedziemy nad morze... to byla chwilka dla nas abyśmy mogli pozbierać myśli, przytłumic choć troche emocje uspokoić szlejace serducha. Spogladalismy na siebie co chwilka i usmiechalismy sie... słowa nie były potrzebne:-)
Przywitanie oczywiście chlebkiem i solą... no i oczywiście mnie trafił sie kieliszeczek z wódeczka:-) troszke mnie powykręcało:-)





 A potem Kubus wział mnie na rece i wbiegł po schodach na górę na pust jeszcze sale:-)






Potem przyszedł czas na pierwsze "STO LAT"...



i oczywiście ... :-)



Po pierwszych toastach oraz pierwszym posiłku przyszedł czas na.... PIERWSZY TANIEC:-)... Walc angielski... ojj alez było zabawy i radości przy tym:-). Mieliśmy początkowo małego stracha ale z pierwszymi taktami stres umknął.... to była dla nas zabawa





No i zaczęła się ipmpreza:-) Jak jeden mąż i jedna żona wszyscy ruszyli w tany...





I nasz uroczy torcik... Wjechal po pierwszych tancach o godz 22:30 jak deser.... hmmm wieeeelki deser:-) Byl to prezen od naszych kochanych przyjaciół ktorzy prowadza piekranio cukiernie.





Po torciku czas na zabawe!!!!

Małe kłębowisko ciał:-)



I Kubuś polecił w górę!!



Tradycyjnie oczepiny o 12...



 i mój pierwszy taniec z teściem:-)



Po oczepinach postanowilismy podziekowac rodzicom za to ze byli przy nas ze dali nam tyle ciepła, miłości i zrozumienia. Kubuś czytał podziekowania dla swoich rodzicow a ja dla mojej mamci...



Moje drogie teraz zabieram sie do pracy.... wieczorkiem zamieszcze teksty podziekowan dla naszych kochanych rodzicow!!
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziekuje!!!

Offline sylwanika

  • zapaleniec
  • data ślubu: 02.09.2006r.
całym sercem.... az do końca świata
23 października 2006, 16:29
fajowe zdjęcia i super zabawa, aż zapragnęłam iść na jakieś weselicho :P

Offline olkahof

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007
całym sercem.... az do końca świata
23 października 2006, 17:32
Jestem naprawde pod wrazeniem twojej relacji  :shock:  przepiekna, wszystko perfecto normalnie szok. Cudownie wygladaliscie...ech i ten walc... :roll:

Offline tylunia Kobieta

  • You are my person brand of heroine
  • Chuck Norris
całym sercem.... az do końca świata
24 października 2006, 18:50
Peknie Wygladaliscie  piekna z was para i ten kapelusz;-)


Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
całym sercem.... az do końca świata
25 października 2006, 07:20
piękne zdjęcia..śliczną miałaś suknię..wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia  :serce:  :serce:  :serce: