e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: "No to pięknie". Fiolka mamą, czyli życie nabiera nowych barw.  (Przeczytany 31652 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
No i stało się - będę mamą :) Ale zanim o tym, może się przedstawię :)

Jestem Fiolka, jakiś czas temu, a dokładniej trzy lata temu, miałam tu konto o nazwie JoanMo i dość aktywnie uczestniczyłam w życiu forum.  Prowadziłam odliczanie, później relację, udzielałam się w wielu wątkach i zawarłam kilka sympatycznych znajomości.  Ale po ślubie wydarzyło się sporo - zmiana pracy, zmiana mieszkania, zmiana w sumie wszystkiego.  I zadecydowałam o usunięciu konta i moich wątków.  Bez pożegnania po prostu zniknęłam, chcoć czasem, jako anonim, podglądałam posty znajomych forumek.  Może któraś mnie jeszcze pamięta?

No i teraz stało się, zatęskniłam za forum tak mocno, że postanowiłam wrócić :) Ta tęsknota wynikła z kolejnej ogromnej zmiany w moim życiu, mianowicie zobaczyłam dwie grube krechy na pewnym teście i po pierwszym szoku dotarło do mnie, że to się dzieje.

Obecnie jestem w 17 tc i bardzo bym chciała, żebyście towarzyszyły mi w tych ważnych dniach i czasem wsparły dobrą radą i pocieszającym słowem. . .  bo prawdę mówiąc jestem trochę przerażona ::)

Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do klubu przyszłych i obecnych mam :)

Offline izabelle13 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.09.2007
Mozna ? gratuluje Fiolka  :skacza:

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
izabelle13, jasne że można :)

Offline martikapa Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 07.07.2012
Można dołączyć? Gratulacje

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
Zapraszam :) Bardzo mi miło.

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
Witam i gratuluję przyszła mamuśku :)

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
lolaola - i ja również witam i też gratuluję :)

Offline Isabel Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.09.2011
jestem i ja!  :D gratulacje! wiecie już kto zamieszkał w brzuszku?  :)

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
Witaj, Isabel! Jeszcze nic nie wiemy... W 12 tc miałam robiony test podwójny, ale oczywiście maleństwo jeszcze nie zdradziło swojej płci. Tylko "po zachowaniu" lekarz stwierdził, że to chłopak, bo uparty po tatusiu - nie chciał pokazać karku w ogóle :P
Ja tak po cichutku liczę na dziewczynkę, jakoś zawsze sobie wyobrażałam, że będę miała córeczkę, tym bardziej że moja siostra ma prześliczną półtoraroczną księżniczkę, więc w kwestii ciuszków i innych gadżetów też mi się dziewczynka bardziej opłaca :P Ale, jak to mówią, wezmę co będzie :D
W połowie listopada będę miała USG połowkowe i bardzo liczę na to, że czegoś się dowiem o moim małym alienie ;)

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
Fiolka,w takim razie życzę Ci córci :)
Ja marzyłam o synu całe życie i tym razem się nie udało :P
Moja siostra ma syna i dostałam dużo rzeczy od niej,ale niestety z wielu nie skorzystam,bo nie będę dziewczynki ubierać w auta i samoloty ;D

Pamiętasz ten dzień,w którym poczęła się Twoja dzidzia?
Dzień , w którym zobaczyłaś II krechy,co czułaś? ::)
Lubię takie opowieści dlatego pytam :P

Offline Isabel Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.09.2011
Hehe mały uparciuszek albo uparciuszka, ciekawe kto tam zamieszkał  :) na połówkowym już pewnie będziesz wiedziała  :)
właśnie opowiadaj! ja też lubię takie historie  ;D

Offline izabelle13 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.09.2007
Fiolka w takim razie trzymam kciuki za dziewusie  ;D

Ja chyba czytałam gdzieś Fiolki historie o dwoch kreseczkach - tylko gdzie  ??? ::)

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Pozwolisz, że dołączę? :)
Ja pamiętam Twoje odliczanie, relację... Miałaś piękne zdjęcia :) i pamiętam, że jeszcze później byłaś w "uroczystości" z jednym Twoim zdjęciem ;D
W ogóle to gratuluję maluszka :)
Już niedługo połówkowe, więc może wtedy dowiecie się co się tam kryje ;)

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
basimir - witaj, bardzo mi miło, że mnie pamiętasz ;)

Pytacie, czy wiem, kiedy maluch się począł - oczywiście że pamiętam :P Zacznę od tego, że od ok. marca-kwietnia doszliśmy z P. do wniosku, że w sumie to nie ma na co czekać i nawet fajnie by było mieć dziecko. Ale nie zabraliśmy się do tego jakoś profesjonalnie, nie mierzyłam sobie owulacji ani nie zmieniłam diety, ba! nawet dalej paliłam papierosy. Nikomu też nie mówiliśmy, po prostu uznaliśmy, że co ma być to będzie i przestaliśmy stosować jakiekolwiek środki anty.
Każdy, z kim rozmawialiśmy choćby hipotetycznie, mówił, że starania o dziecko trwają rok-półtpora i że to nie jest takie hop-siup. Aż tu nagle...

...wyjechaliśmy sobie z mężem pół służbowo - pół rekreacyjnie nad jeziorko, na trzy dni. To były cudowne trzy dni pełne zabawy, imprez i wypoczynku właśnie... i you know what I mean  :brewki: No i po powrocie, jakoś tak pod koniec lipca moja @ już od trzech dni nie chciała się pojawić. A że u mnie zawsze jak w zegarku - co do godziny praktycznie, to lekko spanikowana i bardziej podekscytowana potruchtałam po test. Tym bardziej, że jakoś tak podejrzanie bolały mnie piersi, a i senność towarzyszyła mi praktycznie cały dzień. Obiecałam sobie zrobić test cichaczem następnego dnia rano, ale oczywiście ciekawość zwyciężyła i już wieczorem postanowiłam sprawdzić w czym rzecz. No i tak patrzę na tę płytkę, patrzę i nie wiem... bo jedna krecha, jak instrukcja przykazała jest, ale ta druga tak jakby jest... ale jednak chyba nie... a może... Nie miałam pojęcia jak to zinterpretować. No więc jeszcze z kibla krzyczę "P.! Choć tu szybko, bo ja już nie wiem sama!". Mąż podszedł, wziął do ręki toto dziwne i pyta się "ale co ja paczę?". Ja mu na to: "masz zobaczyć jedną albo dwie kreski, to mi teraz powiedz: ile ich jest?". On tak patrzy, patrzy, uśmiech mu się poszerza i mówi: "No to pięknie. Będziemy mieli dziecko"  ;D

I tak to się wszystko zaczęło. Następnego dnia rano mąż poleciał do apteki po drugi test, tak dla pewności, a dwa dni później już robiłam betę, która powiedziała, że to 6 tydzień. Byliśmy wtedy dosłownie kilka dni przed planowanym wyjazdem w góry, więc poszłam od razu do lekarza, żeby upewnić się, co muszę wiedzieć i czego unikać, a zatem bardzo wcześnie zobaczyłam na monitorze mała czarną kropkę, która wtedy jeszcze była pęcherzykiem, a teraz jest małym, kilkucentymetrowym uparciuchem :)

Nie chcieliśmy z mężem nikomu o tym mówić, ale zbyt długo nie wytrzymaliśmy. Rodzice wiedzieli już po tygodniu, a znajomi domyślili się po tym, że nie palę co godzina i przestałam pić moje ulubione wino  ::) Tak w ogóle to na początku staraliśmy się podchodzić do tego z dużym dystansem, wiadomo przecież, że w pierwszych tygodniach wszystko się może zdarzyć. Mówiliśmy na "to" zygota albo zygi i w ogóle próbowaliśmy sobie w głowach poukładać całą sytuację. Ale jak już zobaczyłam te rączki i nosek na monitorze... wszystko się zmieniło :)

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
O, jak pięknie :)
Zaplanowane, w wakacyjnej scenerii, super!
I reakcja męża po zrobieniu testu fajna :D

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Rewelacyjnie Wam się poukładało :)
A stwierdzenie męża super ;D

Offline misia241 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Mozna jeszcze ;D

Fajnie to wszystko opowiedzialas :)

aa...no i bym zapomniala ;) Gratuluje ;)

Offline shar3ware Kobieta

  • M&D&M
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :i_love_you:
W prawdzie ja ani ciążowa ani dzieciata...ale muszę u być! :)

Czy tego chcesz...czy nie! :D :p
Jeeeej...jak Ty to wszystko pięęęęknie opisałaś...aż się rozmarzyłam... :) :D

Offline _patka_ Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 09.06.2012
Az lzy polecialy jak przeczytalam! Super, ze tak szybko Wam sie udalo.  :)
Pozwol, ze bede Ci kibicowac  :)
Gratuluje!

Offline Isabel Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.09.2011
no to pięknie, wzruszyłam się  :)

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
misia241, shar3ware, Anio0lek - witajcie, rozgośćcie się, może kawy? ;)

Strasznie mi miło, że chce Wam się czytać moją pisaninę, to dla mnie bardzo ważne, że mogę się z kimś podzielić moimi wrażeniami i emocjami w tym ważnym czasie. Niestety, nie mam przy sobie moich przyjaciółek, wszystkie są ode mhnie conajmniej 300 km, a rodzina to wiadomo - nie wszystko musi wiedzieć ;) Dlatego tak strasznie się cieszę, że mogę tu pisać i być czytana.

W kwestii płci już napisałam, że jak już mogłabym wybierać, to bardzo chciałabym, żeby to była dziewczynka. Nie wiem dlaczego, ale zawsze sobie wyobrażałam, że mam córkę... Nawet imię wybrałam już wiele lat temu. Ale oczywiście, jeśli okaże się, że rośnie we mnie chłopiec, to absolutnie nie będę płakać. Zresztą, zawsze lepiej dogadywałam się z facetami, mam wiele "męskich" hobby, więc na pewno ogarnęłabym małego facecika  :D

A imię? Jak już pisałam, dla dziewczynki już dawno wybrałam imię Zuzanna - po prostu uwielbiam to imię i idealnie pasuje do mojej córeczki. No i mąż w pełni zaakceptował, więc nie ma dyskusji. Chociaż podoba mi się też Maja, Alicja, Maria i Jadwiga.
Z chłopcem już gorzej, bo wszystkie, które podobają się mnie, mój P. odrzuca. Lubię imię Krzysztof, Tomasz, Jakub... takie zwykłe, wręcz zwyczajne imiona. A mój P. wydziwia, że każde z nich się mu z kimś kojarzy (no dziwne, żeby żadnego Krzyśka nie znał ::) ) i nie bo "ten jest głupi", "ten brzydki", a ten "mądrala". I weź tu coś wybierz  :drapanie: Ale ostatecznie osiągnęliśmy konsensus, bo znalazłam imię, które moim zdaniem jest ładne, a mąż nikogo takiego nie zna - Aleksander. Aleks, Olek, Oluś... dla mnie bomba  :)

Jak widać, już nie mogę się doczekać, aż poznam płeć mojego maleństwa i szczerze mówiąc nie rozumiem, jak można woleć "niespodziankę". Ja bym chyba nie wytrzymała  :tupot:  ;D

Ale jest coś, czego jeszcze bardziej nie mogę się doczekać... ruchów dziecka. Moja pani ginekolog powiedziała, że od około 28 października powinnam się ich spodziewać A TO JUŻ DZIŚ!!! No więc trzymam się non stop za brzuch, nasłuchuję, wytężam uwagę i nic... Może popukam, to mi odpuka?  :P Jestem walnięta?  :P

Offline shar3ware Kobieta

  • M&D&M
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :i_love_you:
Ooooo....mamy podobne gusta jeśli chodzi o imiona dla dzieci! :D
My z moim D. już za czasów "chodzenia" ustaliliśmy ,że dziewczynka to będzie Zuzia... :)
Choć praktycznie WSZYSTKIE żeńskie imiona mi się podobają ...no wszystkie... :)
No i każdy jak słyszy o tym jakie imię wybieramy to nam odradza ,bo uważa,że Zuzy to diabły wcielone.
A co tam...mama spokojna,tata tym bardziej....to niech chociaż dziecko będzie szatanem ;) :p

Jeśli chodzi o chłopaka to żadne imię mi się nie podoba.
Wszystkie męskie imiona są brzydkie...nic na to nie poradzę ;) :p

A walnięta nie jesteś... ;)
Ja Ci wierzę ...
Wiem jak to jest jak się na coś czeka...
Ja cały czas czekałam dnia kiedy na monitorze zobaczę coś więcej ,a nie tylko czarną plamkę... :(

Offline martikapa Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 07.07.2012
Zuzanny są fajne :) nasza maleńka też będzie Zuzia, a dla chłopczyka mamy już zarezerwowane imię Kubuś, także mamy podobne gusta w kwestii imion.

Nie dziwię się, że czekasz na ruchy swojego maleństwa, ja też czekałam, wsłuchiwałam się w swoje ciało, ale takie powiedzmy "regularne" rcuhy poczułam w 21 tygodniu ciąży dopiero. A pierwszy ruch, chociaż nie zdawałam sobie sprawę że to już Zuzia, to poczułam w 19 tygodniu :)
Uczucie niesamowite, nawet teraz jak mała się rozciąga, wchodzi pod żebra, daje popalić.

Czekaj czekaj, wsłuchuj się w swoje ciało a poczujesz  ;)

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
Wiecie, ja na te ruchy czekam głównie dlatego, żeby tę ciążę "poczuć". Bo tyle się nasłuchałam, że w ciąży się wymiotuje, że wszystko boli, że puchną nogi, no ogólnie masakra. Moje wszystkie koleżanki mniej lub bardziej cierpiały. A ja? Gdyby nie to, że od czerwca nie mam @ i troszkę coś tam mnie pobolewa, no i oczywiście bebzol coraz większy, tobym nie wiedziała, że jestem w ciąży! Ani razu nawet delikatnych mdłości nie miałam, kompletnie nic! Jedyne objawy u mnie to senność, ból piersi i duży brzuszek (bardzo duży, już w 10 tygodniu było go widać!)  ::)

No ale widziałam maleństwo na USG, więc wierzę, niech jeszcze tylko da znać jakimś ruchem ;)

martikapa & shar3ware - no, po Waszych komentarzach tylko utwierdzam się, że Zuzka to najładniejsze imię dla dziewczynki :) I nie obchodzi mnie, że dużo Zuzek po swiecie biega, u mnie w klasie były, obok mnie, cztery Aśki i jakoś nie zniszczyło mi to dzieciństwa ;)

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
Fiolka, super,że nie masz dolegliwości ciążowych.
Znam to i naprawdę jestem wdzięczna Bogu, losowi,że się nie muszę męczyć jak inne kobiety.
Nic tylko w ciąży chodzić ;)
Pamiętam jak i ja czekałam na ruchy i miałam już nawet głupie myśli,że mnie to już chyba nie spotka :P
Mijały tygodnie i nic,aż tu dopiero w 21 tyg się doczekałam :)
Także czekaj cierpliwie,a przyjdą niebawem.


Offline shar3ware Kobieta

  • M&D&M
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :i_love_you:
Mi się imię Zuza głownie podoba dlatego ,że ma wiele odmian...i każda z nich jest ładna... :)
Zuzia,Zuza,Zuzik,Zuzka ,a nawet Zuzanna :D
Jedyny szkopuł to taki ,ze Zuzanna jest długie i nazwisko też mam długie ...i biedna będzie się całe życie męczyć podczas wypełniania dokumentów ;) :p
Ale potem się hajtnie z jakimś krótkim nazwiskiem typu "Kot" i już będzie miała spokój :D ;) :p


A ja jestem odmienna....chciałabym mieć objawy ciążowe...rzygać jak kot czy coś...żeby tylko wiedziała ,że jestem w ciąży.
Ale na razie mam tak jak Ty...bolące piersi,odstający brzuch (już nie idzie go wciągnąć żeby był mniej widoczny ,bo czuję się jakaś napompowana w środku ;) :p ) ,no i ta senność....17-18 godzina i ze mnie jest flak....
Jakby odessali ze mnie życie ;) :p

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Imiona ładne wybraliście i myślę, że ktokolwiek by to nie był, to Ty będziesz super mamą dla maluszka ;D
Z ruchami dziecka, to różnie bywa, czasami trzeba brać poprawkę na to, co lekarze mówią ;)
Myślę, że maleństwo Cię miło zaskoczy w niespodziewanym momencie :)
No i ciesz się, że nie masz typowych objawów ciążowych ;) chociaż nigdy nie wiadomo, czy jeszcze nie nadejdą :p

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Kochana czy mozna dolaczyc?
Gratuluje dzidziusia w brzusiu i trzymam kciuki aby byla Zuzia ;D
A ruchy poczulas?
Na poczatku Ci dzidzius raczej nie odpuka, moze zjedz cos slodkiego i kladz sie na plecach moze poczujesz czego Ci zycze bo to cudne uczucie ;D

Offline Fiolka* Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.09.2010
kurczaczek83 - witaj, rozgość się :) spróbowałam jutro Twojego sposobu, zjadłam twixa, położyłam się na łóżku i zaczęłam wczuwać w swoje ciało. I... zasnęłam jak dziecko :P W ogóle ciągle bym spała, sen to ostatnio moja największa przyjemność.

Słuchajcie, dzisiaj w nocy miałam sen, że czuję dziecko... tak realny był to sen, że fuzycznie czułam delikatne jeżdżenie w brzuszku, normalnie byłam pewna, że to to. Gdy rano się obudziłam, musiałam chwilę poleżeć żeby sobie uświadomoć, że to był tylko sen. Trochę szkoda, ale sen piękny :)

Wiem, że może trochę na to za wcześnie, ale zaczynam już myśleć o takich rzeczach jak wózek, łóżeczko itp. Na szczęście, właściwie wszystko mam już zaklepane dzięki mojej siostrze, której córeczka skończy wiosną dwa latka. Tak więc wózek, fotelik samochodowy, wanienka, niania elektroniczna z kamerką, łózeczko i wszystkie inne podstawowe rzeczy łącznie z pierwszą wyprawką ciuszków już na mnie czekają. Jedyne co muszę zrobić to kupić małej tapczanik - tak się umówiłyśmy z siostrą, że wymienimy jej łóżeczko na tapczan i będzie git. Wiecie, gdzie w Szczecinie można kupić tapczany dla małych księżniczek? :)

A co sama muszę dokupić? Na pewno materac do łóżeczka (mała miała parę razy "wypadek" w nocy), przewijak (siostrzanym zaopiekowały się jej koty - chciały sprawdzić co jest w środku ::) ) no i rzeczy takie jak pieluchy, kosmetyki i ciuszki. Co jeszcze? Na razie moje mieszkanie nie jest kompletnie przygotowane na przyjęcie nowego mieszkańca, nawet nie wiem do końca gdzie stanie łóżeczko... No i boję się reakcji króla mojego domu, czyli kota. On jest bardzo egoistyczny i niezależny, każde niezadowolenie manifestuje drapaniem i kocim fochem,  dlatego nie wiem, co kocia wysokość powie na maleństwo ::) Mam nadzieję, że jakoś się dogadają ;)

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Oj niezla jestes :-)
Zjesc slodkie i zasnac.
A ruchy wcale nie jest wczesnie tylko pewnie zalezy od budowy kobiety, moj gin powiedzial ze 20tc to jest umowny na ruchy +/- 3 tygodnie.

Fajnie ze duzo rzeczy dostaniesz po siostrze choc i te drobnostki beda tez swoje kosztowac wiadomo dla takiego Malucha wszystko drozsze bo przeciez musisz kupic :-)
A kot moze jakos go udobruchasz :-)