e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: lekarz rodzinny  (Przeczytany 705 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

a.katarzyna

  • Gość
lekarz rodzinny
17 października 2006, 13:47
Już po tych całych formalnościch poślubnych została nam tylko sprawa wyboru lekarza rodzinnego tutaj w Szczecinie i.......hmmmm nie wiem jak sie w tym obracać (tu ukłony do naszych pań doktor). Plizzzzzzzzzzzz
Lekarz rodzinny został tam gdzie mieszkałam, ale przeciez nie będe tam jeżdzić gdy cos sie przydarzy. Czy taki wybór zależy od miejsca zamieszkania - tzn. najbliższa przychodnia??? Co potrzeba przy załatwianiu formalności???
Proszę napiszcie jeśli możecie coś doradzzić, bo wiecie jak to jest - nie chciałabym trafić do jakiegoś nieludzkiego lekarza (przepraszam za określenie ale i tacy sie trafiają)
Dzięki wielkie

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
lekarz rodzinny
17 października 2006, 13:55
ja niewiele doradze.. sama przez TYLE LAT nie mam włsanego lekarza poz.. jakos tak się złozyło,ze od wielu lat nie byłam u lekarza.. sama sie lecze ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
lekarz rodzinny
18 października 2006, 20:28
ja również...
...swojego rodzinnego nie lubie...jest w stragardzie i wcale go nie odwiedzam...w Szczecinie rodzinnego nie mam...leczę sie sama..

A co do takich życzeń o dobrego, kochającego doktora...to zawsze chodzi o jedno..kochanego doktorka co będzie sie zgadzał na każde fanaberie pacjenta...proponuje gabinet prywatny...w NFZ panują sztywne reguły wzajemnej solidarności...czyli opłacania z naszych składek pijaków i nierobów...

A jak mam już cos proponować to przychodnia na ul. Podgórnej....

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
lekarz rodzinny
19 października 2006, 12:22
Cytat: "liliann"
A co do takich życzeń o dobrego, kochającego doktora...to zawsze chodzi o jedno..kochanego doktorka co będzie sie zgadzał na każde fanaberie pacjenta...


no coś Ty, ja tam na swojego nie narzekam - a znany jest z ciętego języka i niezbyt chętnie daje skierowania czy nie daj Boże zwolnienia ale dba o pacjentów. Najlepszym dowodem jest to, że najmniej u niego babć hipohondryczek, co to przychodnię traktują jak cotygodniowy rytuał :mrgreen:
Małża mi objechał z góry na dół za to, że tak późno przylazł z bólem ucha/głowy i to wszystko po ukąszeniu kleszcza. Był tekst, a gdyby się potem okazało, że ma Pan zapalenie opon mózgowych to do kogo miałby Pan pretensje :twisted:
Pomagał nam, jak moja babcia była chora - potrafił z niedzielę przyjść, na szybkiego badanie zlecić - po prostu wie kiedy i jak.
Mnie się też pewnie dzisiaj oberwie za moją samowolę  :roll: ale co mi tam idę.

a.katarzyna

  • Gość
Odp: lekarz rodzinny
1 czerwca 2007, 15:43
ok podnoszę temat - bo coś udało mi sie w tym kierunku podziałać.

wybraliśmy przychodnię - pojechaliśmy do niej z zapytaniem, czy możemy sie zapisać do doktora rodzinnego - na co usłyszeliśmy że i owszem, ale wyboru nam nie dano tylko przypisano z góry do jednej lekarki - inna miała "komplet pacjentów"

jak jest ta doktor okaże sie przy najbliższej wizycie

następnie dostaliśmy do domu  druczki do wypełnienia (można na miejscu także) i następnego dnia mąż je zawiózł razem z (leg ubez do wglądu)

ot i cała filozofia

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Odp: lekarz rodzinny
4 czerwca 2007, 09:32
Ja wiem że fajna lekarka jest w przychodni na Ku Słońcu, a pacjentów to ma fuuuul, ale zawsze przyjmuje. Teraz mieszkam na Przecławiu i wolałabym mieć lekarza na miejscu tak więc przejdę się i sprawdzę, a jak nie tutaj to zapiszę się na Ku Słońcu.