e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ~To Ona, To On-DUSZY MOJEJ DUSZA!~Madzia i Marcin.30.09.2006  (Przeczytany 11751 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
:serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:  :serce:
Witam serdecznie po długiej sielankowej przerwie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czas zabrać się za relację z mojego najcudowniejszego dnia w życiu:)

Otóż wesoło było już w piątek, gdy po ciężkim dniu załatwiania i dopinania na ostatni guzik ostatnich spraw weselnych, zaczęłyśmy stroić z mamą klatkę.
Oczywiście było dużo rąk do pomocy, bo niektórzy już zjechali do mnie w piątek. Narobiliśmy tyle hałasu na klatce, że do strojenia dołączyli się sąsiedzi i polała się weselna, jakże mogło być inaczej:)
Słuchajcie klatka wyszła przepięknie a chciałam zaznaczyć, że mieszkam na 4 piętrze i była wystrojona do samego dołu. Pięknie poprostu pięknie. Zresztą zobaczycie na zdjęciach.
Położyłam się spać około 1.00 w nocy, myślałam że nie zasnę ale padłam strasznie szybko i wyspałam się jak małe dziecko, a oczy otworzyłam już o 6.30 rano.
Słuchajcie byłam taka głodna, że aż zdziwiona, bo raczej nie jem nic w momentach stresu.
Potem się zaczęło. Dopadł mnie stres o fryzurę, bo z próbnej byłam bardzo niezadowolona..
Na 10 rano ruszyłam do fryzjera. W między czasie kosmetyczka uczyniła piękno z moich oczu, Makijaż wyszedł naprawdę cudnie. Bardzo delikatnie, ale był widoczny.
No i fryzura, zupełnie inna niż na próbnej i bardzo ładna, delikatna i podobna jak czeszę się na co dzień.
Uśmiechnięta od ucha do ucha z kwiatem we włosach popędziłam do samochodu i do domku. W domu wszystkie już wyszykowane, a była gdzieś 13.30. Śmiać mi się chciało, bo wszyscy na szybkiego się szykowali żeby Madzia miała wszędzie dostęp bez kolejek, moja mama ustawiła wszystkich i chodzili jak zegarki, a ja miałam z tego kupe śmiechu.
O 14.30 zaczęłam się ubierać, bo o 15 miał być kamerzysta.
I tu nerwówka słuchajcie za luźna halka, kurczę przywiozłam ją w poniedziałek a sobotę już leciała z tyłka. Po prostu jeszcze schudłam w tym ostatnim tygodniu, masakra.
Całe szczęście sukienka była dobra. I zaczął się mój stres, słuchajcie to był mój najgorszy moment, gdy czekałam na Marcina. Było mi słabo, duszno i myślałam, że oszaleję przez to czekanie. Mama biegała po wodę, otwierała okna, komedia:) heheh.
I w końcu nadszedł ten moment. Usłyszałam grajka przed drzwiami i wszedł mój Marcinek. Minę miał niesamowitą, był bardzo zaskoczony moim wyglądem i nawet leciutko się wzruszył.
W tym momencie moje zdenerwowanie opadało zupełnie, słuchajcie beż żadnego stresu przyjęliśmy błogosławieństwo, oczywiście z drugiej strony stres był olbrzymi, ale nie płakali.
A teraz uwaga, trzeba już wychodzić z domu i Madzia zadała pytanie Marcinowi, czy świadek ma obrączki. Słuchajcie miny mówiły same za siebie. Zostały w domu na ławie.
Świadek zapomniał. Trochę się przedłużyło to schodzenie po schodach i świadek zdążył Bogu dzięki. Ale stres ciągle towarzyszył.
Sąsiedzi odstawili tak bramę, że byłam w szoku, postarali się naprawdę, że aż miło na sercu.
Już pod klatką dziewczynki sypały przed nami kwiatki jak to pięknie wyglądało, a my się czuliśmy jak para książęca. Podreptaliśmy do naszego pięknego auta i pojechaliśmy do Kościółka.
I tutaj słuchajcie ja zero stresu, byłam tak zadowolona i szczęśliwa, że całe zdenerwowanie po prostu gdzieś spłynęło. Marcin troszkę był zdenerwowany, ale też szybko mu przeszło.
Do ołtarza prowadził mnie tatko, a przed nami niosła obrączki Marcina chrześniaczka Martynka.
I tu doznałam szoku, na wejście zagrali głośno trębacze, to była niespodzianka od moich rodziców. Ale oni pięknie grali. Nie potrafię tego opisać, co działo się w moim sercu.
Ksiądz bardzo pięknie mówił, jego kazanie było takie dogłębne i piękne. Przysięga ponoć wyszła też pięknie, Najważniejsze, że nie było pomyłki i mówiliśmy ją z wielką swobodą.
A potem piękne wyjście i znowu zadęli trębacze:) Posypały się kwiaty, ryż i wypuściliśmy balony do nieba. Cudnie to wszystko wyglądało a my czuliśmy się jak w raju.
I tu kolejna mała wpadka. Po życzeniach chcieliśmy od razu pojechać na cmentarz do Marcina taty i kazaliśmy wszystkim poczekać i pomału się zbierać, w drodze powrotnej mieliśmy zabrać naszych świadków, a my po prostu o nich zapomnieliśmy i pojechaliśmy sami, jeszcze im pomachaliśmy jak stali pod kościołem. Hehe. Nie wiem, czemu tak wyszło, ale chyba się nie dogadaliśmy. Zadowoleni młodzi małżonkowie sami jechali piękną furą na czele całego orszaku, którym podążyli do motelu na wesele. Ale było cudnie.
Tutaj przywitanie chlebem i solą, na rączki, na salę i pierwsze toasty, pierwsze gorzko, gorzko.
I obiadek, ojej, jaka ja głodna byłam. Marcin też, ale cały czas w głowie miał pierwszy taniec. Tym się najbardziej stresował biedaczek, A poszło nam całkiem nieźle. Bynajmniej wszystkim się podobało.
Po pierwszym tańcu moja suknia już była szyta, bo niestety z tą długością nie nadawała się do tańców i cały czas ktoś mi przydeptywał.Ale przyjaciółki się sprawiły szybciutko załatwiły igłę nitkę i podczepiły mi kawał tiulu.
Słuchajcie zabawa była niesamowita. Wszyscy byli zadowoleni my też. Dostaliśmy piękną niespodziankę od naszego kamerzysty. W połowie wesela zwołał wszystkich na środek sali i wyciągnął projektor. Puścił dla wszystkich naszą sesję przedślubną i krótki nasz wywiad, jak się poznaliśmy gdzie i kilka innych fajnych rzeczy. Babcie były strasznie wzruszone. A my zaskoczeni, bo myśleliśmy, że zobaczymy to dopiero na płycie ze ślubu. Pięknie mu to wyszło.
Weselelisko trwało do 5.30 i oczywiście o 14 zaczęły się poprawiny. Poprawiny były niesamowite. Nie będę już opisywać, bo będą zdjęcia. Ja z poprawin do pokoju trafiłam około1.00 i już o 9 rano jechaliśmy na sesję z fotografem. Pogoda całe szczęście dopisała przez wszystkie trzy dni.
Po sesji do domciu szybkie pakowanko i wyjazd do Warszawy. W Warszawie byliśmy o 2 w nocy króciutki sen u przyjaciół i 7.00 pobudka i na lotnisko.
Poprostu taki maraton, że szok. Ale daliśmy rade.
W Egipcie wylądowaliśmy o 14.30 i zaczęła się nowa bajka. Po prostu raj na ziemi. Szkoda że tylko 1 tydzień ale warto było. Zdjęcia też będą.

Polecam wszystkim ślub, wesele i zaraz po- miodowy tydzień:)

Życzymy miłego czytania i oglądania i czekamy na opinie.

Pozdrawiamy
Madzia i Marcin Brzezińscy

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Megi super relacja, ale bez fotek się nie obejdzie :mrgreen:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Relacja esensjonalna :mrgreen: ale fotek mi brakuje. Ha i od razu się nasuwa - dziewczyny dopasowujcie długośc kiecy, nie stójcie na przymiarce w miejscu - w sukni musi być się wygodnie poruszać, tańczyć....

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
PO pierwsze gratuluję!!!

PO drugie superowa relacyja!!

A po trzecie fotki...

Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
Dzięki kochane, foteczki zaraz będą próbuję je obrobic
narazie to tylko z nasze prywatne bo od fotografa gdzieś dopiero za mieciąc.
Ale zaraz będą:):):)

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
:serce:  :serce:  :serce: rewelacyjna relacja!!!! Super!! Ciesze się ogromnie, że wszystko się udało!! z niecierpliwością czekam na foteczki :)

ps. a świadkowie w końcu jak dotarli na wesele??  :lol:

Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
Strojenie sali


Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
Ktoś ich zabrał, dobrze że się miejsce znalazło w samochodzie hehe:)

Offline s.aga Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 16.10.2004
super :) ;) ;) niemogę się doczekać na więcej zdjęć

Offline gibea

  • forumowicz
No no do relacji koniecznie muszą być fotki.Czekamy z niecierpliwością!

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
piekna relacja

a gdzie foty :)

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
fajnie opisalas swoja relacje, czytałam jednym tchem.
a teraz zacieramy rączki na foteczki, bo ta jedna to zdecydowanie za małoooo :wink:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Cytat: "klaudia"
bo ta jedna to zdecydowanie za małoooo



nooo i to w dodatku jeszcze nieślubna  :twisted: Madzia, dawaj dawaj!! :wink:

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Madzia, dobrze, że już wróciłaś..czekam na fotki z niecierpliwością..

Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
U kosmetyczki



U fryzjera




Ubieranie.



i stresik


Tu czekam na Marcinka



Tu zszokowany mój mąż.


Błogosławieństwo



wyjście z domu i bramy.






Samochodzik




Marcinek czeka na mnie przy ołtarzu



A tu Tatko prowadzi Madzie




Przysięga





Tu już szczęsliwi żonkosie przed wyjściem z Kościoła





życzenia


Przyjazd na salę






posypały się pieniążki





przywitanie chlebem i sola



przy autku





Reszta zdjęć troszkę później bo juz nie mam siły
Myślę że na początek i tak wystarczy.
Miłego oglądania.

buźki :):):):):)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Slicznie wygladałas !! Tylko szkoda ze niektore foty takie duze - musze ogladac Cie "na raty" :)

Offline Kasia* Kobieta

  • Chuck Norris
no teraz zasypałaś nas tymi zdieciami- tak wielkimi że aż komputer mi sie zawiesił  :wink:

ale slicznie wyglądałas , ta suknia, pan Młody też pięknie sie prezentował w tym garniturze.Super :serce:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
madzia..

mam  2 plissy..

1) pomnejsz nieco te foty,bo ciężko się je w takich wielkościach ogląda

2) wklej proszę w dziale dekoracje  zdjęcie na tle wejścia do bloku.. dziewczyny szukaja pomyslów na dekorację klatek i wejśc do domu ..

http://www.forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=1319&start=0

i dodamz,e pieknie wyglądalas.. ten bukiet mnie uwiódł  :mrgreen:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Pięknie, szkoda tylko, że foty takie ogromniaste - tracą na tym, że się je ogląda po trochę z lewej i trochę z prawej....fota u kosmetyczki - wygladasz jak modelka...

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Madzia, ślicznie wyglądałaś..Twój mąż również..dawaj więcej fot :)

Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
Dziewczynki nie wiem jak mam pomniejszyć te fotki
mam taki program ale cały czas wracają do tej samej wielkości. popróbuję jeszcze może się uda.
Acha dziekuję za komplementy:)

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Slicznie wyglądałas. Szcześcia Życze :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
megi28, gratuluje wyglądałaś przepieknie :D relacja niesamowita i fotki bardzo ładne :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:


Offline ewajasz Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15-09-2007
megi28, ślicznie wyglądałaś:)Strasznie podoba mi się ta Twoja sukienka:)))

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
Madzia wyglądałaś ślicznie,fantastycznie,super...

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
To ja może troszkę zmniejszę:





















Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
dzięki kochane a teraz kolejna porcja fotek



i tutaj pierwsze szycie



Nie mam jeszcze zdjęć z tańca kurcze nawet nie mam kiedy tego pozgrywać na koputer.
Ale będe was zasypywać jak tylko będą nowe.

Tutaj nasi najlepsi przyjaciele i my. My jako jedyne małżeństwo puki co:)
Ale już następni idą w nasze ślady





tu Marcina brat z żoną



tutaj moja siostra z narzeczonym







teraz to już taka mieszanka powtórzę kilka tych z początku.









tu babcie i my



Tu mój bukiet



Z wesela narazie nie mam więcej ale napewno będą jutro. Z poprawin tak samo.

Narazie to wszystko na dzisiaj

Pozdrawiam

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Megi - piękna suknia! Bardzo dobrze do Ciebie dobrana - gratuluje! :) No i życzę wszystkiego najlepszego na wspólnej drodze życia :)
A plenerek albo studio mieliście? Będą foty? :mrgreen:

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Madziu ślicznie wyglądałaś :Wzruszony: taka z Ciebie drobinka, a w tej sukni wyglądałaś na prawdę jak księżniczka!!! Cudnie dobrany image ślubny :brawo: Jestem pod wrazeniem!! :mrgreen: