e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: NIE POLECAM zespołu Ready Set Go ze Szczecina  (Przeczytany 1248 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Natali_a2 Kobieta

Zespół kompletnie nie przygotowany do gry za Weselach!!!!
Nie mam w zwyczaju obmawiać usługodawców którzy "dali ciała" ale w przypadku jedynego dniu w życiu jakim jest własny ślub chcę Was wszystkich przestrzec przed zespołem który grał u nas na weselu  :(  Ich nieprzygotowanie było widoczne już od samego początku, pomijając nasze wejście do sali które powinno być w rytmie muzyki i od razu powinno zacząć się powitanie gości plus "sto lat" oni stali i patrzyli nic nie robiąc, następnie włączyli jakieś denne nagranie "co dzieci myślą o ślubie" którego i tak nikt nie posłuchał bo zawiesił im się sprzęt.  Widząc miny gości już mi się wszystkiego odechciało !!! To jeszcze można było przełknąć, ale jak już  na pierwszy taniec puścili inną piosenkę niż chcieliśmy (oczywiście nagraliśmy im plik z tą piosenką bo sami nie mogli sobie tego po tytule znaleźć) to już w ogóle myślałam że umrę !!!Oczywiście kamery i goście skierowani na nas więc udawaliśmy że nic się nie stało. .  Kolejne oczepiny - masakra jakaś!!!   Zrobili je tak beznadziejnie i drętwo że ludzie stali i nie wiedzieli co mają robić.  Pomimo naszych podpowiedzi zrobili wszystko inaczej niż chcieliśmy. .  nie było utworów które miały być grane choć zapewniał nas Pan Mariusz Siejo że nie ma problemu i że zagrają wszystko! Nie wspomnę już o ciągłych i długich przerwach! Oczywiście zapewniali nas że grają długie bloki muzyczne i przerwy krótkie mają, jednak mijało się to sporo z rzeczywistością która miała miejsce na weselu.  Każdy z gości narzekał że kiepsko grali i że się nie wybawili!!! jest nam przykro bo dzień naszego Wesela zamiast być wyjątkowym okazał się kompletną klapą !!! Przestrzegam wszystkich którzy chcą skorzystać z ich usług! na poprawinach na szczęście pojawił się dj.  który uratował nasz ślub bo każdy wreszcie się bawił!!! Oczywiście zespół Ready Set Go, pomimo - ponoć - świadomości że "dali ciała" wzięli całą kasę na którą się umawialiśmy, nie mając krzty honoru za to jak kiepsko się zaprezentowali.  NIE POLECAM tego zespołu !!!
« Ostatnia zmiana: 27 Września 2013, 12:44 wysłana przez Maja »

Szanowni Państwo, Pani Natalio, jestem zmuszony odpowiedzieć na forum:

- "pomijając nasze wejście do sali które powinno być w rytmie muzyki i od razu powinno zacząć się powitanie gości plus "sto lat" oni stali i patrzyli nic nie robiąc, następnie włączyli jakieś denne nagranie "co dzieci myślą o ślubie" którego i tak nikt nie posłuchał bo zawiesił im się sprzęt"

Na salę weszliście Państwo przy Marszu Mendelssohna - który wprowadził Was w sposób dynamiczny w wykonaniu 4 "żywych" instrumentów.  Toast wraz ze "Sto Lat" został wzniesiony po PRZYWITANIU oraz życzeniach - NIE ZAPRZECZAJCIE PROSZĘ! Owszem, była mała usterka techniczna podczas niespodzianki, jaką miało być "wypuszczenie" znanej pozycji "Co to jest ślub" - pozycji wcale nie "dennej", ponieważ goście zawsze w tym momencie wprowadzani są w dobry nastrój.  Wpadka techniczna zdarzyła się - przyznaję, ale za to od razu przeprosiliśmy i zapowiedzieliśmy "niespodziankę" na później.

- "na pierwszy taniec puścili inną piosenkę niż chcieliśmy (oczywiście nagraliśmy im plik z tą piosenką bo sami nie mogli sobie tego po tytule znaleźć). . . "

KŁAMSTWEM jest że wypuściliśmy na Pierwszy Taniec inny utwór i tym bardziej nie mogliśmy go znaleźć w sieci! Przecież wypuściliśmy otrzymany od Was materiał, a po półtorej minucie zaprosiliśmy wg Waszej sugestii Gości do przyłączenia się na parkiecie! Dlaczego takie bzdury Państwo wypisujecie?

- "Kolejne oczepiny - masakra jakaś!!!   Zrobili je tak beznadziejnie i drętwo że ludzie stali i nie wiedzieli co mają robić. "

Bardzo proszę o upublicznienie video z oczepin, niech wszyscy forumowicze  się przekonają jakie oczepiny  były w rzeczywistości.  A jeżeli myślą Państwo, że na oczepinach do zabaw zaangażowani są wszyscy Goście - jesteście Państwo w błędzie, tym bardziej na ciasnym parkiecie Lilla Park.

"Oczywiście zapewniali nas że grają długie bloki muzyczne i przerwy krótkie mają, jednak mijało się to sporo z rzeczywistością która miała miejsce na weselu. "

Jakie były bloki, a jakie przerwy? 45: 15, jedynym wyjątkiem był blok po godzinie 2:40, gdzie zespół rzeczywiście miał przerwę ok.  20 minut!

"Każdy z gości narzekał że kiepsko grali i że się nie wybawili"

- Przepraszam, ale kiepsko może zagrać dwuosobowy zespolik z parapetem, a nie muzycy jazzowi, a takich mieliście na swoim weselu.  Dodam też - a wiecie o tym doskonale bowiem z Tomkiem jeszcze podczas wesela rozmawiałem - że Wasi goście do nas przychodzili i żądali disco - polo, a najczęściej pojawiał się wśród propozycji zespół Akcent.  Znaliście naszą listę utworów i dobrze wiecie, że nie gramy - jak i większość zespołów "lajfowych" -  takiej muzyki.  Gdybyście zasugerowali nam takie utwory - O CO WAS WYRAŹNIE PROSIŁEM na spotkaniach - byśmy te propozycje przygotowali.   Pomyliliście się Państwo z określeniem muzyki preferowanej przez Waszych Gości, czyż nie? Na spotkaniach zapowiadaliście że na weselu będzie bardzo dużo młodzieży - czy to własnie nie ta młodzież oblegała parkiet? Czy to nie tych, co siedzieli - opinie Was przytłaczają, tych co żądali disco - polo????????

Nie byliście Państwo zadowoleni ponieważ bardzo wiele osób - owszem - nie uczestniczyło w zabawie, a twierdzili że bez disco-polo nie da rady.  Czyż nie? Czy nie zakreśliliście nam listy piosenek z naszego repertuaru, przy których chcielibyście się bawić? Czy to NIE TE właśnie utwory m. in.  były wykonywane?  Gramy wesela, eventy, firmówki.  Zawsze nasz repertuar się sprawdza, ale jeżeli priorytetem jest masówka z disco - polo, to proszę nie wybierać zespołów grających na żywo - biesiada i disco - polo lepiej zabrzmią z dyskietek!!!!

Co do DJ'a - cieszę się że chociaż nasz DJ Was i Waszych Gości wybawił. . . .

Oto jedna z fotek z oczepin, właśnie widać jak się nie bawimy. . .  Poza tym szkoda że nie pytacie o opinię tych osób, co pod naszym adresem skierowali masę komplementów. . . .  Nie wiem z czyjej to rodziny byli Goście, ale nie trudno ich Wam będzie znaleźć.  Z jakiegoś powodu robicie Państwo bardzo złą opinię zespołowi prawdziwie kłamiąc!

Mam również wielką propozycję dla wszystkich par czytających tego posta, a potencjalnie zainteresowanych zespołem RSG: wesele odbyło się w Lilla Park w dniu 21 września 2013 - proszę dzwonić do szefa lokalu, pytać jak zespół brzmiał i jak się zaprezentował.  Ready Set Go wg szefa "był najczyściej śpiewającym zespołem jaki był w Lilla Park".  Dodam również, iż tego wieczoru / nocy podglądały nas pary które chciałyby zobaczyć zespół na żywo.  Pod wpływem tej weryfikacji zawarliśmy już umowy, a wszystkich zapraszamy do podglądania zespołu na żywo!

Offline obserwator

Dla zespołu grającego na weselu tragedią jest jak gra dla Młodych, którzy mają "kluchy w nosie" i do wszystkiego mają pretensję. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że wszyscy goście byli niezadowoleni.  Najgorszą  rzeczą jest to, jak Młodzi robią szczegółowy scenariusz wesela i myślą, że jest idealny "pod" gości, a okazuje się, że jest wręcz odwrotnie. Współczuję zespołowi. :(

Najwyraźniej ktoś chciał zjeść ciastko i mieć ciastko...

Offline KATI77 Kobieta

Kochani, bardzo współczuję zarówno zespołowi jak i Parze Młodej.  Widocznie nie dobrali się w gustach.  Wesele rządzi się swoimi prawami, tzn musi być muzyka disco-polo, przy której ludzie się bawią najlepiej, gdyż jest oparta na naszych ludowych klimatach i po prostu rytmy na dwa mamy we krwi.  Nie każdy jest w stanie docenić wysoki poziom muzyczny jaki zapewne zaprezentowała ta grupa pewnie zawodowych muzyków, gdyż ludzie szukają teraz bitu i mocnych uderzeń, a nie zawsze zespół brzmiący na żywo jest w stanie oddać ten dyskotekowy klimat jaki jest teraz oczekiwany.  Moja przyjaciółka gra w zespole muzycznym i też próbują grać ambitniej, Abba, Boney M, ale ludzie i tak czekają na piosenki Boysów i Akcentu i przy nich najlepiej się bawią.  Niestety.  Dlatego zapewne zespoły grające z podkładów mają jednak wzięcie.

Offline MGI2

Są jak wiadomo trzy rodzaje prawdy:

1. Cała prawda
2. Też prawda
3. ..... ?

No właśnie. Powyższa wypowiedź w całości wyczerpuje trzeci przypadek  ;D

Offline aurelka Kobieta

No właśnie i dlaczego wszzyscy siadają tylko na Pare Młoda.....może warto przemyslec ze jest nutka prawdy w tym co napisali? I najgorsze jest to jak Zespół się tlumaczy......jak ktos jest dobry w tym co robi to nie musi sie tlumaczyc bo i tak beda oblegani....a jak sa slabi to musza sie tlumaczyc bo co innego im zostalo? Reklama musi dzialac:) Slabe....non stop przegladanie E Wesele czy czasem na mnie cos zlego nie napisali hahaha:) Profesjonalisci tym sie nie zajmuja bo maja tyle pracy ze wola miec drzemke niz sprawdzac E Wesele:) Pozdrawiam:)

Offline obserwator

Nutka prawdy? A co z pozostałymi nutkami? ;D

Offline aurelka Kobieta

A nie wiem:)

Szanowni Państwo, ja nie wytłumaczyłem się za zespół.  Odpowiedziałem na kłamliwe zarzuty.  To nie jest odpowiadanie w stylu "my jesteśmy fajni, to para była zła".  Odpowiadam, że osoba, która opisała całą sytuację dopuściła się niesamowitego kłamstwa.  Jedyną prawdą z całej wypowiedzi "Natali_a2" był chochlik na samym początku wesela.  To wszystko.

:) Wszystkich serdecznie pozdrawiam i obiecuję, w 2014 będziemy grać z "tłustym basem i ciężką stopą" :)

Offline obserwator

... i to mi się podoba :D

Offline MGI2

Ale wiesz, że zgodnie z zasadami psychologii ktoś kto w tym wątku zobaczy Twoją reklamę nie będzie pamiętał że się reklamujesz za 140 zł, tylko skojarzy Twoją nazwę z tytułem wątku:" NIE POLECAM" ?

W ten sposób ludzie zapamiętają raczej:  Riff Band - NIE POLECAM !

 :-\