e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ile wydamy (wydaliśmy) na TEN Dzień? Warto było?  (Przeczytany 48355 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pszczółka

  • forumowicz
Czy warto jest (było) robić organizację wesela? Czy warto dawać tyle kasy na jedną noc?
Obserwując, wiem jak wiele przyszłych małżeństw decyduje się na skromne przyjęcia za jak najmniejsze koszty. Na obecną chwilę też bym sie zdecydowała na małe przyjęcie do 35-40 osób (tylko najbliżsi), ale Nasi Rodzice finansowali nam całe wesele, więc wtedy się nie zastanawialiśmy jaki to ogromny koszt. Wiadomo ile kosztuje taka organizacja. Sama sala to juz spory wydatek. Za 15 tys mozna wyposażyc mieszkanie czy odłożyć na nie. Znam pary, które nie chcą wesela ze względu na koszty.
A jesli nie byloby pomocy rodziców to czy byście się zdecydowali na przyjęcie? Czy bylibyście gotowi wziąc kredyt (tak bylo w przypadku mojej koleżanki) albo zapozyczyć się, wpaść w długi, aby ten jedyny Dzień był? Czy nie żałujecie wydanych pieniędzy? Na co najbardziej żałujecie wydaną kasę?

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
Czy warto? ja uważam że tak jesli ma sie pieniądze ale  stosowac zasadę 'zastaw się a postaw się' dla mnie nie ma sensu. :!:  Jednak kazdy ma prawo wyboru :!: więc trzeba uszanować decyzję innych. Bywam na wielu weselach (tak się jakoś składa)i nie zawsze te najdroższe i najbardziei wystawne były najciekawsze i najmilej je wspominam. na weselu musi byc atmosfera a ja tworza ludzie owszem orkiestra i ine dodatki pomagaja ale to nie wystarczy jak nie ma pozytywnej atmosfery.
Nie żałuję pieniązków wydanych na slub bo był taki jaki chcieliśmy miec ale to nie znaczy ze był on lepszy od innych bo był droższy każdy slub jest najlepszy bo jest NASZ!!! :P

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
My mieliśmy komfortową sytuację bo dostaliśmy od rodziców 20.000 PLN i w tej kwocie się zmieściliśmy (co pawda nasze ubranka były osobną sprawą, ale...).
Nie żałuję ani jednej wydanej złotówki i ch ętnie zrobiłabym to po raz drugi  :)
Uważam jednak np. branie kredytu na organizację wesela za totalną głupotę, lepiej wziąć kredyt na mieszkanie, szczególnie wtedy kiedy po weselichu na 100 osób mieszka się z rodzicami  :roll:
Znam pary, których rodzice albo oni sami wyjeżdżali za granicę żeby wesele było, bo wszyscy mieli  :?
Znam też parę, która dostała od rodziców tyle co my ale wesela nie zrobili tylko obiadek, a kasę przeznaczyli na mieszkanko (oczywiście posilili się jeszcze kredytem); wszystkich nas zaprosili do kościółka na mszę i tydzień później na imprezę "po"- było na prawdę super  :wink:

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Zgodze sie z DiDi, wszystko w granicach mozliwosci, chociaz do naszego wesela zostalo jeszcze troszke czasu  wiec mowie to z perspektywyw PRZED, a nie PO ;-) My placimy za nasze wesele sami, lecz (jak juz zreszta tu kiedys wspomnialam) moi rodzice zdecydowali sie dolozyc pewna czesc, chociaz to nie mialo wplywu na nasza docyzje (czyli wesele nie przyjecie). Roel i ja podchodzimy do tego w ten sposob, ze jest to COS co organizuje sie raz w zyciu i chcemy to zrobic tak, jak oboje sobie wymarzylismy.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Ja uważam, z moim mężem, że warto było robic wesele. Owszem, są to niemałe koszta,ale robienie na 30-40 osób wcale się nie zmniejsza ten koszt.... Chodzi mi o to, że są wydatki, które nie zależą od ilości osób na przjęciu.A cała reszta w praktyce się zwraca jeśli dostajecie kasę.
U nas się zwróciło tyle, że w sumie wydaliśmy na uroczystość około 3 tysięcy. To są koszta, które i tak by się wydało na obiad, i inne opłaty stałe 9kościoły, urzędy, kreacje, fotograf itd). A poza tym zawsze marzyłam o weselu i spełniło się moje marzenie. Trochę długo na nie czekałam, ale było warto!!
U nas było tak, że z mojej strony za konsumpcję gości płaciła mama, a z drugiej całość płacił mój mąż. Także można powiedzieć, że za wesele zapłaciliśmy sami z pomocą mojej mamy. Ale nie żałujemy. Zabawa świetna i piękne chwile uczczone  w gronie tych najbliższych!!!
Ale są ludzie, którzy nie lubią takich spędów.Znają swoją rodzine i wiedzą co się po niej można spodziewać. Jeśli nie chcą - ich wybór i w zupełności to popieram i szanuję.
My chcieliśmy i było. Ta kasa i jedna noc, jest naprawdę niezapomniana!!

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Patrzac wstecz i zastanawiajac sie nad organizowaniem naszego wesela, zawsze stwierdzam,ze nie zaluje podjetej decyzji. Wstepnie rozwazalismy tez tylko obiad dla rodzicow,swiadkow i dziadziusiow, ostatecznie jednak zdecydowalismy sie na przyjecie dla wiekszej liczby gosci (chyba 38 ludkow sie uzbieralo). Cudowna byla mozliwosc dzielenia sie naszym szczesciem z ludzmi nam najblizszymi.

Offline okruszek

  • maniak
Na cywilny wydałam 8 tys.

Na ślub kościelny z wielkim przyjęciem wydam ok. 20 tys-25 tys.

Czy warto? Pewnie, że TAK.

Takie dni sie nie powtarzają, ale mimo to kasy szkoda ...


Offline Kasiak84

  • nowicjusz
Anulka a na ile osób mieliście wesele???

Offline Antalis

  • Chuck Norris
U nas chyba zamkniemy sie w 30 tysiacach. Za samych gości ( 50 osób ) bedzie 12 tysięcy, suknia prawie 2000zł, sala 1500zł,zespół 2000 zł do tego alkohol , ciasta i cała masa dupereli ... Mysle ze bedzie warto - w koncu tylko raz wychodzi się za mąż :)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
........my wydaliśmy łącznie (koszt wesela, ślubu w kościele, noclegów gości, naszych strojów itp)  ok 14,5 -15 tys.  
  mieliśmy wesele na 47 osób.. było warto, :lol:  zabawa była super  :!:  :mrgreen:

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Nam "poszło" ok. 28 tyś....i tez powiem, że warto było :D

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Nam pójdzie ok. 25 tysięcy, chociaż sformułownie "nam" nie jest takie najszcześliwsze, bo za wszystko płaca nasi rodzice (po połowie). My opłacamy sobie tylko podróż poślubną. Czy warto? Warto spełniać marzenia, a to było nasze marzenie i bardzo się cieszę, że rodzice nam pomagają i też dla nich jest to ważne.

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
My wydaliśmy około 20 tysięcy - a gości mieliśmy (razem z nami) - 71 osób.

Offline Misia

  • zapaleniec
No wszystko pieknie......bo płacili wam rodzice....to oni zbierali oszczędzali odmawiali sobie rożnych rzeczy.....nie wy....więc tego nie czujecie......ale takie pytanie..gdybyście wy sami...albo w wiekszej części mieli wydac na wesele...jakie wtedy było by wasze podejście......jeśli to własnie wy musilibyście sobie odmawiać by oszczędzać......
i wtedy sytuacja się chyba zmienia......zasze pojawi się pytanie...czy nie lepiej ta kase przeznaczyć na mieszkanko...albo autko....albo cos co do zycia sie przyda.......

Offline Misia

  • zapaleniec
Cytat: "amelani"
nie atakuj nikogo, bo nikt nie wykazuje tu wyższości wesela nad obiadem itp - pytanie jest proste 'ile wydaliśmy/wydamy?' i 'czy było warto?' - tylko tyle!



NIE ATAKUJE NIKOGO...POPROSTU Z CIEKAWOŚCI PORUSZYŁAM TEN TEMAT......
bo wszystko jest fajnie...jak dostajemy kase na wesele....i jej nie żałujemy.....to oczywiste....ja też bym nie żalowała.....
ale co na to te osoby....ktore....same...lub w wiekszości musiały sfinansować wesele...czy nie miały dylematow...

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Dylematy są na pewno, ale nie wydaje mi się, żeby ilość pieniędzy decydowała o tym czy wesele się uda. Czasem przecież za niewielką sumę można zrobić naprawdę świetne przyjęcie. I gdybyśmy sami z Przyszłym płacili za wesele, to na pewno zrobilibyśmy je o wiele tańszym kosztem, ale nie żałowalibyśmy poniesionych kosztów. Przed nami całe życie, zawsze zdąży się zaspokoić materialne potrzeby, a ślub powinien być tylko raz i powinien być wyjątkowy. Taki na całe życie. Także wolałabym jeszcze np. pół roku wynajmować mieszkanie albo jeździć do pracy/szkoły/whatever autobusem niż odmawiać sobie zorganizowania pięknego ślubu.
No i oczywiście gdyby nasi Rodzice mieli się zapożyczać, brać kredyty to także bylibyśmy przeciwni takiemu rozwiązaniu. Nasi płacą i nie robią z tego afery, bo takie sumy (wychodzi ok. 12 tys na każdą z rodzin) po prostu nie są dla nich problemem.

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
A kto Ci powiedział, ze nam zapłacili rodzicie??
 tego w pytaniu nie bylo..nie można więc uznawac,ze wszyscy dostali pieniądze..

 jak wspomniałam u nas koszt wszystkiego ok 14,5-15 tyś.
ale przez ślubem i weselem potrzebowaliśmy 10 tyś,
  te pozostałe ok 5 tyś. (wywolanie zdjęc, kamerzysta,zespól,druga częśc za salę) płaciliśmy po weselu z pieniędzy, które otrzymaliśmy w prezencie od gości.. (inaczej byśmy nie uzbierali)

na te 10tyś składało się:
2,5 tys od teściowej
1 tyś. od babci
2,5 tyś mojego stypenium
ok2,5 Konrada z pensji
i jeszcze płaciła trochę moja mama

cięzko to wyliczyc,gdy rózne rzeczy kupuje się  i opłaca w różnym terminie, z róznych pieniędzy.. ale nie jest tak,ze ktos nam wszystko opacił  :?

Myślę,ze wiele jest takich par, gdzie pieniądze na wesele są zdobywane i uzyskiwane z różnych źródeł.  :)

Offline Lea Kobieta

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
U nas jest tak, że swoją połowę (mamy nadzieję, że ta połowa będzie wynosić ok.7tys.) płaci Rysiu za siebie (jego rodzice są na rencie i nie są w stanie mu pomóc- choć zaoferowali się, że chociaż kupią nam w prezencie obrączki.......to miły gest z ich strony :):))
A drugą połowę (czyli moją) płacę z moimi rodzicami tzn. ja mam zaoszczędzonych 5tys. resztę oni mi dołożą...

Więc w większej części wesele finansujemy sobie sami..

Czy zaczynamy żałować,że tyle wydamy??? (koszt 14tys. jest baaaaaaaaaaardzo optymistyczny)

NIEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!

Był czas, że ja zastanawiałam się czy robić wesele-czy może po prostu przyjęcie dla najbliższych, na co mój luby odpowiedział: ,,A to tylko Twoje święto??? Ja też chcę mieć wesele i to takie,że mucha nie siada!!" :P:P:P (po prostu nie chciałam, aby wyjeżdzał na te 10tygodni, no ale efekt jest taki, że on tam a ja tu......... WYGRAŁO WESELE :P:P)

I myślę, że nigdy tego nie będziemy żałować..

Niedługo (niewiele ponad 3 m-ce) na pewno skomentuje to w ,,Relacjach i gratulacjach" :P:P

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Ja wychodze z załozenia ze załowac tych pieniedzy to tak jakby zalowac ze sie wyszło za mąż ... A "cudze" pieniadze wydaje sie czasme cięzej niz swoje. Własnie czasem fakt ze rodzice sami z czegos rezygnuja na nasza rzecz jest po prostu wyjatkowe i gdy widzimy ze ciezko bylo zdobyc te pieniadze bardziej je doceniamy bo przeciez zadno z nas nie cghcialo by by rodzice sie meczyli i harowali na nas a mybysmy tego nei docenili.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
My wesele bedziemy mieli na ok 60 osob i z kosztorysu (myslę, że dokładnego i wielokrotnie modyfikowanego -raz na plus raz na minus) wynika, że koszt ślubu i wesela zamknie się w 20-21 tys. Początkowa wersja była taka, że my opłacamy sobie cały ślub i wesele, ale z czasem rodzice zaczeli wrzucać swoje 3 grosze i w sumie wyjdzie tak, że rodzice opłacają samo przyjęcie weselne (ok 8-9 tys), a my resztę. Na ostateczny rozrachunek przyjdzie nam poczekać do początku września ;) Myślę, że warto zainwestować w ten dzień. Tak samo jak warto inwestowac w swoje marzenia. Żyje się tylko raz i nie można odmawiać sobie przyjemności!

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
A my do tej pory nie zrobiliśmy kosztorysu...idziemy na żywioł.
Cała impreza jest, że tak powiem, współfinansowana (my i rodzice). Inaczej się z resztą nie dało, bo tato podszedł do sprawy ambicjonalnie- wydaje za mąż jedyną córkę. Nie mamy serca zabierać mu tej radości....(o ile to radość???)
Być może rodzice zrobili sobie wstępny kosztorys???
Na moje oko wyjdzie jakieś 15-20 tys....  :urwanie_glowy:

Offline Misia

  • zapaleniec
No to i ja napiszę
U mnie sytuacja stała sie taka....że w międzyczasie zbierania kaski...tata stracił prace:(...więc trzeba było robic cięcia....
i jednak udalo sie rożnymi kombinacjami.....tak zorganizowac wszystko..aby zmieścic sie w tej sumie jaką jesteśmy w stanie zaplacic
ja na wesele wydam ok12..no max13 tys...na 55 osob:)

i nie żałuje tych piniędzy:)
chce mie wyświetowaną..ta wyjatkową chwilę:)
Ps.....25 tys..to już by mi szkoda było...

Offline Agutka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 26.08.2006
My na podstawie wstepnego kosztorysu wydamy okolo 30 tys (wesele na 130 osob)wszystko co do zlowtowki finansujemy sami.zastanawialismy sie czy robic wesele czy tez nie,ale dosc szybko doszlismy do wniosku,ze chcemy aby byl to wspanialy i niezapomniny dzien.i na pewno nie bedziemy zalowac tego,ze tyle pieniazkow wydamy
Relacja z tego Jedynego Dnia :) Zapraszam  Gość
http://e-wesele.pl/forum/viewtopic.php?p=119076#119076

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
my razem zapłaciliśmy około 32-34tyś za wszystko(licząc z kopiami filmów i zdjęć itp)...

około 2,5 tyś zaioszczędziliśmy na karte e-wesele...

wesele jako wesele nam się zwróciło i nawet mieliśmy nieco ponad kreskę..

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Ale ogólnie jak to się wszystko liczy to włos staje dęba. Niezły samochód by się kupiło...
Mam nadzieję że warto wydawać te pieniądze ;)

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Niezły samochód to można kupić za 100 tysiaków ;) A te 24tys. to by starczyły na jakiegoś używanego albo nowe seicento :)

Offline Magda M. Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2006
A ja mam nadzieję, że zamkniemy sie w 30 tys.  Na szczęście wiekszość z tego finansuja nam rodzice   :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Cytat: "Beth"
A te 24tys. to by starczyły na jakiegoś używanego albo nowe seicento

eee ...pierwsza zacna wpłata leasingowa by była...lub pierwsza wpłata przy zaciąganiu kredytu...

Offline okruszek

  • maniak
tematu się trzymajcie ...  :twisted: