e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: *Nasze ksywki- czyli jak my nazywamy i jak nas nazywają*  (Przeczytany 3563 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline olkahof

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007
Istnieją juz tematy o imionach, nickach itp... więc oto temat, w którym piszcie o:

- ksywkach szkolnych- jak was nazywano
- ksywkach nadanych przez Waszych ukochanych mężczyzn
- ksywkach które same nadałyście swoim mężczyznom

i wszelkie inne...jakie wam wpadną do głowy nawet na przykład- najgłupsza ksywka jaką kiedykolwiek wam ktoś dał  :wink:


Ja zostałam nazwana przez mojego mężczyznę Myszką. Ta ksywka najczęściej przybiera formy:

Myszuuuśśśś - jak coś chce- najczęściej jedzonko  :obiad:
Myyszko! - jak się droczę że nie dostanie jeść     :obrazony:  
Mysz!!! - jak go łaskoczę           :frajer:  
Myszulko - jak mówi kocham cie   :serce:

Sama nazywam mojego Irka Niedźwiadkiem- nie żeby posturą go przypominał, ale jest taki czarny kochany niedźwiedź. Czasem zdaża mi się użyć ksywki Leniwiec, bo wspaniale naśladuje Sita z Epoki Lodowcowej i uwielbia spać  zawsze i wszędzie gdzie się tylko da   :Swiety:  

Ciekawe czy się rogadacie w tym temacie????

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
z podstawowki - siwa
na stazu - ewelka
Moj S mowi do mnie- osiołek, Misiu, żabko,



Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Mnie w szkole sendiej..jeden z nauczycieli ochrzcił Tuśka :) i tak zostało - w szkole byłam Tuśka...
Teraz niektórzy znajomi i przyjaciólki też mnei tak przezywają!! :)

Mój A. mówie do mnei zwykle  - MIśku, i aj do neigo tak samo :)
Czasem zdarz amu sie powiedziec Słoneczko :) hehehe

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
a mnie M mówi Tadzik, Tadeusz - jestem bardzo podobna do taty  :mrgreen:

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
standardowo   :lol:  :myszko, sloneczko, pyśku, pysiaczku, miśku, kwiatuszku...  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  to chyba by bylo na tyle :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Różnie - bywam Myszką, Skarbem, Kotem-tak mówi do mnie "Kocie" i Słoneczkiem dla małża, w szkole ksywki nie miałam-chyba ze względu na dość krótkie i niekoniecznie popularne imię.
Małż jest moim Tygryskiem, mam nawet wielkiego pluszowego tygryska (tego z Puchatka), którego dostałam właśnie od niego :mrgreen:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Moj Rafał mowi do mnie najczesciej Aguś lub Gusieńko a jak sie z nim drocze to mowi do mnie Gusiek :). Ja zwykle mowie mu Qbus .. bardzo zadko uzywam jego prawdziwego imienia :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
A Krzys mówi do mnie Kotek i Mróweczko...
A ja na niego Miś i Tygrysek...jak się zapomnę i powiem Kotek...to krzyczy, że ja kotek jestem
...

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
mój Tomek mówi do mnie Dziubas, dziubalek i mała... co przy mojej posturze jest conajmniej śmieszne ;)  :lol:  :lol: Ostatnio tez furrore robią ksywki " żonka" i "męzulek" ale wśród młodych małżeństw to chyba norma ;)

Wśród znajomych nie mam przezwiska...zawsze byłam i jestem Anią :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Jesli chodzi o mnie to miałam masę przezwisk. jak byłam dzieckiem w wieku ok lat 8-11 nazywali mnie złośliwie okularnica :( później modna była reklama szczoteczek do zębów, gdzie na miejsce starej szczotki wprowadziła się nowa, nazywali ją Zuza...a że wpadłam w oko koledze ze szkolnej ławki...zaczęto na mnie wołać Zuza :twisted:  :roll: póżniej jeszcze był moment, gdy wołali na mnie "motorówka" bo byłam najszybsza w pływaniu i najszybsza (z dziewcząt) w biegach :D W liceum wołali na mnie demka, tutaj mam taki nick... A teraz na Univ część osób woła do mnie mamuska  :wink:

A jeżeli chodzi o przezwiska mojego męża, to jak był mały wołali na niego Zielina, od nazwiska, Jordan bo dobrze grał w kosza i miał manię wystawiania języka, gdy strzelał kosze...a ja barzdo często wołam do niego Żeniu... I tak chyba pozostanie :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Hmmm...no dobra, przyznam się....Na mnie mówili w podstawówce - Gołota:bo lałam chlopaków, Deska - bo byłam płaska(urosło pod koniec :mrgreen: ), Petarda: nie żebym wystrzałowa była - kiedyś się grało w siatkę...No i finally Alexis, to ja może wyjaśniać nie będę :roll:  Na mojego Mariusza, wszyscy, ale to wszystcy mówią Marian-oprócz mnie, mojej i jego rodziny...Bo miał w klasie 6 Mariuszy i jakoś go musieli odróżnić :twisted:  Głupie to trochę, ale nie mniej niż moje "ksywki"...

My do siebie mówimy : kochanie, słonko, kotku, skarbie..Ja czasem misiolku, rybko, kotuś...

W UK mówili na mnie Alex, bo tak było łatwiej-co za leniwy naród-a Ci, co chcieli zróbić mi przyjemność mówili Ola, choć czasem wychodziło jako Oula.. :mrgreen:
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Online anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
A ja w sredniej szkole odziedziczylam ksywke po moim kochanym starszym braciszku tylke ze w rodzaju zenskim i mowili na mnie - Wozna ( od nazwiska hehehe) wiec jak spotykam z najomych ze szkoly to dalej tak mowia do mnie.

Jezeli chodzi o NAS to moj Narzeczonek mozwi do mnie MYSZ, a niekiedy mu sie odmienia na Myszko, Mysza itp itd. Grzesio mowi na mnie tez czasami Mloda  :mrgreen:

A ja do niego standardowo Kochanie i Mysia mowie :mrgreen:

Offline olkahof

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007
Cytat: "lady_yes"
Na mnie mówili w podstawówce - Gołota:bo lałam chlopaków

  :hahaha:   :hahaha:   :hahaha:  

niezle niezle  :mrgreen:
Cytat: "anusiaaa"
moj Narzeczonek mozwi do mnie MYSZ


hehe mamy cos wspolnego  :mrgreen:

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Cytat: "olkahof"
lady_yes napisał/a:   
Na mnie mówili w podstawówce - Gołota:bo lałam chlopaków   

Hahaha Hahaha Hahaha

 No dzięki, ja tutaj się otworzyłam i mnie wyśmiałaś...I ty Olka, Ty Brutusie ?? :mrgreen:
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline carlunia Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 10.02.2007 Cywilny~16.06.2007 Kościelny
Znajomi: karla
Moj Skarbek mowi do mnie Niunia, mala, kocica :D
A ja na niego Mis, dziubek, skarbek, kochanie, a jak chce brzmiec groznie to mowie Przemysław :D

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Cytat: "lady_yes"
bo lałam chlopaków


hehe.. skąd ja TO znam... prałam,ze wióry leciały.. żaden nie odwazył ise mnie wciagnąć do łazienki na macanko .. był to raz jeden i ich ostatni.. a potem tylko była rozmowa z dyrektorka w obecności rodziców moich i jego oraz poszkodowanego z rozwalonym nosem ;)

w podstawówce mówili na mnie skika oraz  skira i tak też było az konca liceum...

na studiach były 3 moniki w grupie.. blond, czarna i ruda.. ruda byłam ja więc żeby którąś konkretna wywołać mówiono do nas kolorami.. np.. "ruda.. choć zobacz co to jest" albo "czarna.. pamietaj o imprezie u blondi"

dla mojego piotrka ( potocznie nazywanego pidu) jestem monią i słoneczkiem.. nawet pacjenci dzwoniac często mówią "z dr monią proszę".. i tak juz zostało..

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Cytat: "monia"

hehe.. skąd ja TO znam... prałam,ze wióry leciały.. żaden nie odwazył ise mnie wciagnąć do łazienki na macanko

 Hehe...pięknie, ale tak mają skorpionice :twisted:
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
:cancan:    :cancan:    :cancan:    :cancan:    :cancan:

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
Ja za to jestem Skunxem lub Petunia (w przypadku obu ksywek chodzi o Happy Tree Friends - zeby nue bylo ;)). W domku Tata woła na mnie Zuzia. Czesto też jestem nazywana Natek, Nat i Nati. Ar oprocz Skunxa mówi na mnie Słońce.

On zaś jest Miśśśśśśś lub Paskud - w zaleznosci od humoru mojego :)

Offline Marcysia

  • bywalec
W podstawówce mówili na mnie Rogaś  :roll: Od nazwiska.
W średniej ktoś walnał do mnie Dosia i tak gadali [chyba ze względu na to, ze jestem troszkę krągła] - nigdy tego nie lubiłam i nie lubie do tej pory. Dla niektórych zostalam dosią do tej pory i idąc po ulicy potrafia mnie tak wołac hehe.

Mama mówi do mnię bździągwa od malego lub od imienia np. Martita, Marcysia, Marcycha, Tata mówi Martusia lub Tuńka [co uwielbiam], Dziadkowie tez mowią zdrobniale od mojego imienia, mój Tomek mówi Misiek lub Martusiu albo Marto jak chce być poważny, ja do niego mówie tez Misiek lub Tomuś, czasami Tomasz, a razem na siebie mowimy Krejzole. No i w pracy szef mówi zawsze do mnie Martucha, ale to zawsze i wszedzie ;) Przyjaciele: Marta, Martuś, Marcysia, Martita, Martek...etc. ;)

Offline olkahof

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007
lady_yes,  wcale sie nie smieje z ciebie, tylko usmiechalam sie  :wink:  yyyy no wlasnie  8)

Offline Aniutek83 Kobieta

  • maniak
hm a na mnie chyba nie mówili! no mój brat mówił na mnie andzia! A rodzina Kaska( bo tak mam na drugie) znajomi jeszcze tam kiedys mówili janka ( bo Anka i od nazwiska na J) a Mój W. Mówi do mnie własnie ANIUTo lub aniutek stad mój nick! Albo ryba albo niuniut!

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Na mnie mój Rafał mówi Martynka, a ja na niego Dziubek.  :)

A w czasach szkolnych nie miałam jakiś tam przezwisk...wszyscy mówili do mnie po imieniu. Mój Kuzyn nieraz wymyślał: Blondi albo Martecka.  :)

Offline atka83

  • użytkownik
Moje ksywki pochodziły zazwyczaj od imienia:Bacik-owa, Berecik, Acia, Atka, Herbatka  :lol:

Mój narzeczony właśnie mówi do mnie Atka
A ja do niego mówie:Słodziu,Słodki,Słodziutki

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
W szkole byłam Jumi, tylko w moim przypadku przyjęło się połączenie 2 pierwszych liter imienia i nazwiska :twisted:  
W domu mówią na mnie Tysia albo Tycha :mrgreen:
A moje kochanie mówi do mnie Kruszynko albo Buziaczku. Ja mu się odwdzięczam Słoneczkiem lub Skarbusiem :D