e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nocne pobudki - pomocy!  (Przeczytany 1162 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zaba Kobieta

nocne pobudki - pomocy!
19 Lipca 2013, 14:58
Dziewczyny pomocy! moze ktoras miala podobny problem...
moj malutek od miesiaca budzi sie w nocy na cyca co 1,5 - 2h, jestem zalamana i mega zmeczona, jakis kryzys mam, az mi sie plakac chce :'(...
nie mam pojecia dlaczego sie tak nagle przestawil, wczesniej pierwsza nocna pobudka bylo ok 3-4 w nocy, a pozniej budzil sie co 3h...
pokarmu mam wystarczajaco, bo po jego najedzeniu jeszcze cos zostaje, maly dobrze przybiera na wadze...
pomozcie prosze, bo nie wiem jak jeszcze dlugo wytrzymam :'(...

Offline selena Kobieta

Odp: nocne pobudki - pomocy!
25 Lipca 2013, 21:49
Kilka dni minęło, i jak - przeszło? Nadal się tak budzi?

Offline zaba Kobieta

Odp: nocne pobudki - pomocy!
25 Lipca 2013, 22:34
on tak ma od 23 czerwca niestety :'(...poki co nic sie nie zmienia w czestotliwosci wybudzen, od kilku dni ma bardziej niespokojny sen...
mama mi poradzila, ze na pobudke, ktora sie chce ominac dawac mu zamiast cyca troszke herbatki, podobno w koncu sie skapnie, ze nie warto budzic sie na wode zamiast cyca...
dwie nocki wypijal po 100ml herbatki, wczoraj juz tylko 40ml, mam nadzieje, ze jeszcze kilka dni i ominie przynajmniej ta pobudke, pozniej bedziemy dalej walczyc...
na podstawie tego moge stwierdzic, ze glodny nie jest, nawet pic mu sie nie chce za bardzo...
mam nadzieje, ze to poskutkuje, bo naprawde nie mam sily na to ciagle wstawanie, chodze nieprzytomna, a gdzie tu jeszcze zajmowanie sie domem itp :-\...

Offline japcio Kobieta

Odp: nocne pobudki - pomocy!
13 Sierpnia 2013, 19:30
Skąd ja to znam..... mój ssak też budzi się co 2 godziny na "żarcie", a ja zamieniam się w zombie.....

Offline zaba Kobieta

Odp: nocne pobudki - pomocy!
13 Sierpnia 2013, 20:28
nam juz idzie coraz lepiej...troszke sie polepszylo jak przez sen dawalam malemu mm tuz przed moim pojsciem spac - dluzej po nim spal...teraz od kilku dni znow jestesmy na cycu bez butli...rzadziej tez je od kiedy zaczelismy rozszerzac diete, poki co poznajemy rozne smaki i sie glutenujemy ale juz widze swiatelko w tunelu, zdarza mi sie nawet przespac ciagiem 4h ;D...!!!
podobno wiele dzieci ma taki okres, trzeba przetrwac...
heh najzabawniejsza jest jego ciagle usmiechnieta paszcza, ja ledwo zyje, a mlody za kazdym razem wita mame usmiechem, tylko to dodaje mi sil;D...