e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Weselne błędy!  (Przeczytany 33829 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Weselne błędy!
19 stycznia 2005, 12:24
Czytając opinie już mężatek spotkałam się z takimi:

..........................................................................................................
Na jednym z wesel był oddzielny stół z ciastem i owocami. Prawie wszystko na nim zostało, bo goście raczej nie podchodzili.

NA innym weselu Panna Młoda miała troszkę za długąsuknię i jej dolny brzeg dotykał podłogi. Efekt był taki, że bardzo szybkodół sukni był koloru podłogi. Myślę, że te z nas. które będą miały gorset ze spódnicą muszą na to zwrócić uwage, bo jeśłi spódnica nie jest idealnie dopasowana w pasie, to na pewno w tańcu się troszkę obniży.
..........................................................................................................
mnie generalnie nie podobaja sie wesela gdzie na podlodze sa polozone kafelki - strasznie nogi po tym bola

no i ostatnio bylam na weselu gdzie panna mloda miala za krotka spodnice i bylo widac kolo
...........................................................................................................
Ostatnio w sierpniu byłam na weselu w Magnoli k/Aleksandrowa. Podany był pierwszy posiłek ziemniaczki, suróweczki i mięska. Z tym ze mieska było wyliczone co do sztuki. Schabowy, i jakies tam inne z moerlami, żurawina i czym jeszcze. jak juz mam zjesc to normalnego schaba bez udziwnien. Nie dostałam bo było po jednym na osobe:) a same schaby juz poszły
Dlatego jakos do końca nie jestem przekonana co do restauracji (ale to juz mój problem), bałabym sie ze goscie wyszli by głodni, zawyczaj to tak wyglada główka sałaty do dekoracji i piec plasterków wedliny
...........................................................................................................
Byłam na dwóch weselach gdzie stoły z jedzeniem były w jednym pomieszczeniu, a tańce w drugim. Nie podobało mi się to, bo jak ktoś z gości siedział gdzieś w rogu lub na końcu stołu to pójście "na tańce" to już była cała wyprawa. Po za tym nie czuje się tej atmosfery wesele, jak nie widać tańczących.
Dlatego szukając sali weselnej wiedzieliśmy, że MUSI to być jedna sala (z parkietem do tańców).
...........................................................................................................
Panie z salonu sukien powiedziały mi, że ryż sypany na Młodych często pozostawia białe smugi na ciemnych garniturach Panów Młodych. Kiepsko to wygląda, zwłaszcza jak Młodzi prosto spod kościoła jadą do fotografa.
...........................................................................................................
jeśli planujecie długi welon, dobrze jest też mieć drugi, krótki, widziałam wesele, na którym młoda przez całe wesele miała długi welon albo owinięty wokół ręki, albo podwiązany i podpięty agrawkami. Wyglądało to mało ciekawie, i pewnie jej także nie było w tym wygodnie.
...........................................................................................................
My chcieliśmy po życzeniach, przed kościołem, zrobić zbiorowe zdjęcie wszystkich gości, ale w tym stresie zapomnieliśmy powiedzieć gościom żeby zostali. I część gości nie czekając na resztę pojechała już do lokalu. Efekt jest taki, że na zdjęciu jest tylko mała część wszystkich zaproszonych
...........................................................................................................BARDZO WAŻNE!!! Jesli goście wręczają wiązankę kwiatów złożoną z lilii to najlepiej niech od razu przejmie ją świadek. Lilie strasznie brudza białą sukienkę swoim ciemnopomarańczowym pyłkiem. Nie da się tego potem ani zetrzeć ani w żaden inny sposób usunąć i skutecznie popsuje Wam to humor
..........................................................................................................
I ostrożnie z fasonem sukni - obserwowałam sytuację, kiedy panna młoda chodziła wygięta biodrami w prawo, bo się spódnica nie mieściła między nią a mężem. A za długa suknia z kolei sprawiała kłopoty przy wchodzeniu po schodach.
...........................................................................................................
dwa lata temu miałam okazję być na przyjęciu organizowanym w remizie strażackiej. Przy stołach nie siedzieliśmy na krzesłach, ale były ławki. Wybraźcie sobie te komiczne sytuacje kiedy panie w wąskich i długich sukniach męczyły się aby przekroczyć ławkę i usiąść na swoim miejscu. Oczywiście możne było siadać lub wychodzić na parkiet inaczej. I wtedy, tak jak w kinie, musieliśmy przepraszać kilkanaście osób, aby wstały i wtedy my przemykaliśmy pomiędzy nimi a stołami.
Inną sprawą była nadmierna liczba gości. Dosłownie talerz przy talerzu!! Osoba, która zastawiała stoły przewidziała jakieś 20 cm przestrzeni dla jedego gościa. A ja miałam pecha i siedziałam obok pana, który był dość pokaźnych rozmiarów i naprawdę miałam problem!Przy stole byliśmy ścisnięci jak sardynki w puszczce.
...........................................................................................................

To tyle  :roll: a Wy o czy byście przestrzegali przyszłych Państwa Młodych

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Weselne błędy!
19 stycznia 2005, 15:06
Do wspólnego zdjęcia u nas -  zapraszali świadkowie wychodzących gości z kościoła.Poza tym przy wręczazaniu zaproszeń mówiliśmy, że najpierw będzie zdjęcie, potem życzenia. I u nas byli wszyscy. Bo nie uciekli do lokalu.

Samochód z Młodymi powinien jechać powoli!!!! żeby nikt nie zgubił się po drodze z gości (jeśli nie wszyscy jadą autokarem).

Jestem ZA osobnym stołem z ciastami i owocami (u nas jeszcze beczka z winem na nim stała). U nas goście podchodzili. Przynajmniej nie było bałaganu na stołach.

Jeśli dekorujecie salę sami - ustalcie jakiś plan działania zanim pójdziecie dekorować salę. Dobry pla to podstawa!!!!

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Weselne błędy!
19 stycznia 2005, 15:12
A ja mam radę co do zespołu. Ostatnio na ślubie koleżanki podczas oczepin (o których  grającym przypomnieli goście) spiewali tak obleśną piosnkę, że młodzi nie bardzo wiedzieli co zrobić z oczami, było widać, że jest im okropnie głupio, ale robią dobrą minę do złej gry!!!
I tu moja rada: spotkajcie się wcześniej z zespołem i ustalcie jeśli już nie cały przebieg wesela, to przynajmniej te najważniejsze szczegóły;bo czasem, to straszna kicha wychodzi!!!

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Weselne błędy!
25 stycznia 2005, 09:56
Dobre rady zawsze się przydadzą :) ale obawiam się że ciężko wszystko tak zaplanować żeby na 100% było PERFECT. Zawsze chyba coś się wydarzyć musi nieprzewidywanego.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Weselne błędy!
25 stycznia 2005, 10:11
a ja jeszcze dodam,ze dobrze jest robić konkursy w przerwach między posiłkami i tańcami a nie hurtem podczas oczepin... oczepiny powinny trwac jakiś 20 min i byc dośc dynamiczne, zabawne , zwracające uwagę gości, wciągające...

miałam sposobnośc być na weselu na którym oczepiny męczono około godziny... po 3 konkursie goście rozpełzli się po sali .....



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

odnośnie wódki.....

nie czekajcie z przywiezienie wódki do lokalu na ostatnia chwilę... panuje powszechna opinia,ze nie ma nic gorszego niż ciepła wódka na weselu... ilośc alkoholu , jaka się zazwyczaj kupuje na wesele nie zmrozi( schłodzi) się w ciągu kilku godzin... jeżeli macie możliwośc i nie boicie się,ze "stłucze się " kilka butelek przywieźcie ją 2 dni wcześniej....

Offline Marzena

  • bywalec
Weselne błędy!
25 stycznia 2005, 10:43
Jeju Maju pokłony dla Ciebie :D  :D  :D  :D Super temat :)  :)  :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Weselne błędy!
25 stycznia 2005, 11:23
Ja jeszcze do tej wódki wrócę
My swoją zawieźliśy w dniu wesela rano tzn. ok 9 - tej nasi tatusiowie ją dostarczyli a dzień wcześniej mój mężulo zabrał ze sklepu AGD (znajomi) dwie zamrażarki i je podłączył
Rano tatusiowie wpakowali do jednej wódencję a do drugiej napoje i były na prawdę baaardzo dobrze schłodzone  :balwan:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Weselne błędy!
25 stycznia 2005, 21:31
Co do konkursów, to się zgadzam - podczas wesela, nie tylko w trakcie oczepin. U nas tak było i bardzo mi sie to podobało. Tym bardziej,że początkowo straciliśmy połowe kasety i przynajmniej część konkursów była na kasecie..... Gdyby konkursy były podczas oczepin, nie mielibyśmy wcale ich do wglądu  :(
PS. Oczywiście potem kasetę odzyskalismy  :D ufff, niemniej jednak kamerzysta nasz był do BANI!!!!!!!!

Co do wódki. Nasz lokal miał zaplecze tylko dla nas i tam stały lodówki.Tam zawieźliśmy alkohol dzień wcześniej.

Jeśli chcecie bańki mydlane, to nie w lokalu, gdzie są kafle na podłodze..... wszyscy będą się ślizgać

Co do podawania posiłków - uważam, że najlepiej właśnie jest podany obiad gotowy dla każdego osobno. Wynika to z faktu, że ładniej wygląda i nikomu nie zabraknie. Czekanie na obiad nie przeszkadza, wszystko zależy od obsługi. Na weselu brata był obiad w półmiskach (tzn ziemniaki w dużych talerzach, mięso na półmiskach itd..) i u nas był podawany każdemu z osobna - wydaje mi się, że druga opcja była praktyczniejsza i estetyczna bardziej :)

Posiłki ciepłe należy podawać najpierw Młodym i orkiestrze (jeśli siedzą z kamerzystą i fotografem, to dla niech również) Oczywiście wynika to z faktu, że powinni być w gotowości, jak tylko Młodzi zjedzą.

Offline Barbart Kobieta

  • uzależniony
Odp: Weselne błędy!
3 czerwca 2007, 21:50
Dobry wątek
szkoda że został opuszczony przez forumowiczów :(

no ale jeszcze nic straconego :)

jeśli chodzi o temat to mogę napisać tyle, że Młodzi powinni być jak najwięcej razem na weselu, wspólnie odwiedzać gości przy stolikach itp...

oglądałam DVD z wesele gdzie tak nie było i wrażenie zrobiło okropne

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
Odp: Weselne błędy!
4 czerwca 2007, 01:01
temat swietny :) uklony dla autora
ja juz dawno nie bylam na weselu ale z tego co pamietam to telerze byly za ciasno poukladane i gdybysmy chcieli jesc tak jak one staly to chyba bysmy oczy sobie powybijali widelcami

Offline ainuzi83 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 1.09.2007
Odp: Weselne błędy!
5 czerwca 2007, 19:21
super wątek  ;D cenne rady na pewno się przydadzą ;)

Offline Netula Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.10.2007
Odp: Weselne błędy!
5 czerwca 2007, 22:51
u mojej kuzynki na weselu byla orkiestra  goralska. Na dzien dobry mieli fajne ludowe stroje ale kolo 22 sie przebrali w dzinsy.. dziwne wrazenie jak dla mnie.  Jak przyszly oczepiny to mloda musiala orkietrze wykrzykiwac jak sie je robi bo oni nie mieli zielonego pojecia. Tak wiec takie cos przed weselem ustalcie

Offline szajbik Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: kiedy będzie to będzie
Odp: Weselne błędy!
13 czerwca 2007, 16:02
U mojej kuzynki na weselu orkiestra była do bani. Nie dość że robiła za duże i za często przerwy to jeszcze w trakcie tych przerw na sali panowała cisza. I coraz więcej pili. Więc na sam koniec grali do bani. Uważam, w trakcie przerw powinni puścić cichutko jakąś muzyczkę. Takie jest moje zdanie. Dlatego należy wcześniej uzgodnić wszystko z  zespołem aby nie było nieprzyjemnych sytuacji.

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Weselne błędy!
13 czerwca 2007, 16:20
to moze i ja trzy gr ;D
1) nie mielismy wizytówek na stołach..dalsza rodzinka i przyjaciele bardzo fajnie sie"zintegrowli ze sobą" ale zaraz (dosłownie obok-a stół mielismy w kształcie U) usiedli szefowie moi i G!!!!!!!!!!!!fajni ludzie ale wolelibysmy miec obok siebie rodzenstwo lub Rodziców...powinnismy jedna osobe zobligowac aby doprowadziła mniej wiecej ludzi do stołu
2) odbierajc kiece  nie przymierzyłam jej(ostatnia przymiara 2tyg przed)  i nie wiem jakim sposobem ale miałąm ewidentnie za duże ramiaczka któremi notorycznie spadały!!(co widac na fotach)
3) w zamieszaniu i w emocjach zapomnielismy zrobic sobie foty z Rodzicami samymi..żałuje bardzo..
4) nikt nie dopilnował aby nie wnoszono coraz to nowej wódki na stól-takim sposobem np stało 6 1/2litrówek rozpoczetych
było kilka takich drobiazgów.Jednak absolutnie nic nie popsuło nam wyśmienitego humoru tEGO dnia i Wam tego samego życze!!!!
;D
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Weselne błędy!
14 czerwca 2007, 08:23
No to jeszcze ja dwa grosze od siebie :).
1. Jakoś nie udało się przekazać wstążek dla pojazdów FSO, które miały jechać w kolumnie za nami po kościele do sali weselnej z naszymi gośćmi - truuudo :)
2. Po przekazaniu pucharów rodzicom okazało się, że na ich spodzie są metki!!! Podnieśli je na szczęście tylko na chwile, po czym od razu im je zabraliśmy i oddając ludkom do potrzymania szepneliśmy o ich usunięciu :). Ciekawe czy to będzie na kasecie hehehe.

Offline sylvik

  • forumowicz
Odp: Weselne błędy!
20 czerwca 2007, 15:48
to teraz ja

slub dopiero za dwa miesiace, ale kilka razy dane bylo mi byc swiadkowa, wiec:
- plan dekoracji, jesli sami dekorujemy (wczesniej lepiej pojechac na sale, wszystko wymierzyc, kupic) - podczas jednego z takich przygotowan panstwo mlodzi dopiero 3 dni przed weselem zorientowali sie ze moze trzeba by bylo sale jakos ubrac

ustalic z swiadkami, druzbami, co maja robic - to tez czesty problem, zwlaszcza jesli wiemy ze ktos jest druhna/zba pierwszy raznp - przypinanie kotylionow, umieszczenie kwiatow we flakonach itp,

-na pewno spotkanie z orkiestra

- wlasciwe rozstawienie stolow - jesli wesele jest w remizie dobrze miec kilka osob, ktore najlepiej usadzac kolo siebie i rozkladac telerze, rowniez zeby stoly za blisko siebie nie staly

- wedlug mnie potrzebna tez rozmowa z przyszlym malzonkiem - ustalenie np - co robimy ja wejdziemy do sali, jak wyjdziemy z kosciola

- jesli na weselu beda obcokrajowcy lepiej im wytlumaczyc o co chodzi, bo potem sa dziwne  sytuacje (wiem z doswiadczenia)

- dobrze jest tez wydelegowac jakas osobe, zeby miala na uwadze "poziom"wodki i sokow na stolach i aby uzupelniala tez "poziom"

jesli chodzi o swiadkow, to jeszcze jedna sprawa - w naszej oklicy za panstwem mlodym stio dwie lub trzy pary, najlepiej wtedy jesli jedna druhna bedzie sie zajmowac tylko i wylacznie pania mloda , a pozostale innymi sprawami, a wierzcie mi, ze ich jest baaardzo duzo, zwlaszcza na weselach organizowanych w remizach



Offline .monia. Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris
Odp: Weselne błędy!
21 czerwca 2007, 10:56
Zaraz to sobie chyba wydrukuję, aby poczytać wieczorkiem i wiedzieć czego nie robić :brewki:

Offline milady84 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 24.05.2008
Odp: Weselne błędy!
21 czerwca 2007, 20:51
bardzo cenne rady :brawo_2: , chyba tydzień przed ślubem powieszę je sobie nad łóżkiem :brewki:

Offline joannaM Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
Odp: Weselne błędy!
22 czerwca 2007, 13:25
Podczas ogladania plyt z weselami, zanotowalam:
- dobrze schowac (uciac, przyszyć) ramiączka od sukni, tak by
  nie wylaziły
- przygotować ozdobną torebkę na koperty ;D
On 2011
Ona 2013

Offline katarzyna_84 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.8.2008
Odp: Weselne błędy!
23 czerwca 2007, 12:46
Muszę sobie zacząć powoli pisać taką listę z radami foremek, żeby o niczym nie zapomnieć, super temacik  ;D

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Weselne błędy!
23 czerwca 2007, 13:38
Podczas ogladania plyt z weselami, zanotowalam:
- dobrze schowac (uciac, przyszyć) ramiączka od sukni, tak by
  nie wylaziły
A propo tego bardzo gorąco polecam zamiast stanika mieć silikonowy biustonosz. Rewelacja! Przy podskokach, a zwłaszcza obracaniu przez wujków/kuzynow i innych uczestników wesela płci męskiej nic a nic nie wychodzi spod sukienki. Mogę się założyć o milion, że jakbym miała bardotkę, nawet przyszytą do sukienki, co nie co by mi powychodziło czy to z przodu czy to z tyłu.

Offline katarzyna_84 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.8.2008
Odp: Weselne błędy!
23 czerwca 2007, 20:32
Elcik, podobno silikonowy nie sprawdza się przy większym biuście, to z opinii dziewczyn, które wypróbowały. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby wszytsty w kiece stanik miał gdzieś 'wyjść'  :-\ bo tak właśnie chyba zrobię.

Offline mitemil

  • nowicjusz
Odp: Weselne błędy!
25 czerwca 2007, 22:34
"A propo tego bardzo gorąco polecam zamiast stanika mieć silikonowy biustonosz.   Rewelacja! Przy podskokach, a zwłaszcza obracaniu przez wujków/kuzynow i innych uczestników wesela płci męskiej nic a nic nie wychodzi spod sukienki.   Mogę się założyć o milion, że jakbym miała bardotkę, nawet przyszytą do sukienki, co nie co by mi powychodziło czy to z przodu czy to z tyłu. "


Czy jeżeli mam suknie z gorsetem też jest to konieczne??

Offline szajo Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 28.IV.07
Odp: Weselne błędy!
25 czerwca 2007, 22:57
moja gafą było nierozdizlenie czytań (kto i co ma czytać) całkowicie o tym zapomniałam...
na początku mszy (ksiądz już  przy ołtarzu zaczął) na filmie widać jak zaczynam trybić i gały wybałuszać i do zespołu na migi szeptać:
"CZYYTAAAAANIA.... czyyytaaaaania "  ::)

po za tym w ogóle byłam nie ogarnięta przed ślubem i zaproszeń paru nie dałam do Kościoła  :-\

Offline Niusia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12.04.2008
Odp: Weselne błędy!
17 lipca 2007, 17:57
A ja bym bardzo chciała uniknąć na swoim ślubie i weselu robienia sobie zdjęć w studio właśnie podczas wesela.  Byłam na weselu gdzie młodzi zaraz po odtańczeniu pierwszego tańca zniknęli z wesela na 3 godz zrobić sobie zdjęcia, wrócili koło 21 a orkiestra i wszyscy goście zastanawiali się gdzie są młodzi, zadnego toastu nawet nie mogli wznieść. . .  Generalnie nie chciałabym tak. .  Jak zdjęcia to albo przed ślubem albo w inny dzień. . .

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
Odp: Weselne błędy!
17 lipca 2007, 18:24
Niusia ja tez uważam, ze jest to dużym nietaktem aby zostawiać gości wiec zdjęcia bedle miała następnego dnia (niedziela) lub w tygodniu.

Offline hebdzia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Weselne błędy!
19 lipca 2007, 13:45
temat naprawde super i wiele rzeczy o których jak dotąd wogóle nie pomyślałam
 :gazeta:

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Weselne błędy!
19 lipca 2007, 14:06
my mieliśmy zdjęcia w studio kilka dni po weselu, także nie opuszczaliśmy gości podczas uroczystości....


prawda jest taka, że w stresie i nadmiarze tylku emocji zawsze o czyms się zapomni, choćbyśmy nie wiem, jak dokładna listę zrobiły....my zapomnieliśmy złożyć sobie życzeń po wyjściu z kościoła, powiedziec gościom o wspólnym zdjęciu, pocałowć chleb, kiedy rodzice nas witali,  moi rodzice nie dali mi krzyża do pocałowania podczas błogosławieństwa, moja mamcia i świadkowa nie zapięły mi biustonasza w sukni...

co do sal, mieliśmy dwie i u nas się sprawdziły, było to dobre ze względu na swobodę myśli....mieliśmy doświadczenie po wcześniejszym weselu w rodzinie, gdzie goście się rozproszyli po pokojach i okolicy, bo bardziej zainteresowani byli konwersacją niż tańcem, a głośna muzyka ewidentnie im w tym przeszkadzała..tak się dzieje, gdy rodzina widuje się najczęściej przy okazji takich uroczystości...próbują nadrobić czas....

Offline ewelina22

  • nowicjusz
  • data ślubu: 11.08.2007
Odp: Weselne błędy!
26 lipca 2007, 16:38
teraz ogarnęła mnie już poważna trema.  O tylu rzeczach można zapomnieć!!! Brrrr. . .  My za namową naszego fotografa postanowiliśmy robic zdjęcia przed ślubem o 14 a ślub mamy o 17 .  Nie wiem czy to do końca taki dobry pomysł bo będziemy bardzo zestresowani  no ale zobaczymy. . . .

Offline Aguś-sc Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Weselne błędy!
26 lipca 2007, 18:56
ja byłam na weselu gdzie młodzi mieli starodawne auto z odchylanym dachem i do kościoła jechaliśmy bardzoooooooooooooooooooooooo pomału a z kościoła zakryli sobie dach i jak kierowca ruszył to w ostateczności pogubił gości i w związku z tym rodzice (od strony pana młodego) zamiast witać młodych z rodzicami pani młodej przed wejściem na salę pojechali po gości tak więc zanim weszlismy na sale mineło ok. pół godz. dobrze że była ładna pogoda