e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nasze codzienne sprawy...  (Przeczytany 164216 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lilkuś

  • uzależniony
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 15:15
radą moderatorów i innych przenosze pogadychu z Wątku zniecierpliwieni 2007..." do tegoż dziau :)

wątek jak nazwa wskazuje dotyczyc bedzie typowych codziennych spraw jak okres, bóle, zly humor, praca, pisanie pracy itp

to moze ja zacznę :)

w sumie jest po 15 a ja zaczynam dzień ... no nie tak doslownie bo po sniadanku kolo 10.30 zabralam sie na domowe porządki i obiad efekt: boli mnie krzyz, obiad przygotowany, mieszkanko wysprzatane (juz sie na mycie okien nie rzucilam bo boli mnie krzyz), 3 pralki wyprane (doze ale sioe nazbieralo - posciel, ciuchy codzienne, M kombinezon do pracy, pończoszki... ehh), pomalowane paznokcie u nóg (to w ramach releksu) :)

czekam na M bo jest na egzaminie i padam z nóg... ehhh byle do poniedzialku (mmnie sie w pracy przez 8 godzin narobie przez tygdzień niz dzisiaj w domku ale jest cacy) :)

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 15:21
Cieszę się,że powstał ten wątek.Miałam go właśnie założyć i przeszukiwałam forum czy może takiego czegoś już niebyło   :ok:

Offline Lilkuś

  • uzależniony
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 15:23
Cytat: "anetka161"
przeszukiwałam forum czy może takiego czegoś już niebyło



cos Ty? ja tez :D:D no ale zobaczymy, czy inni tu zajrzą....

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 15:27
Cytat: "Lilkuś"
no ale zobaczymy, czy inni tu zajrzą....

Napewno zajrzą to jest to co tygryski lubią najbardziej,czyli nasze codzienne sprawy... :wink:

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 18:57
ech... melduję się i ja.

to troche przykre że tak sie tamten watek urwał ale spokojnie, niepotrzebnie wyszła taka niemiła sytuacja....jak nerwuski nam opadna to bedzie ok.

dzis za wiele nie napisze bo zwyczajnie cierpie na brak czasu. życze wszystkim miłego forumowania.

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 19:35
Czesc dziewczynki :) Mam nadzieje ze tu bedziemy mogly spokojnie porozmawiac, nikt nie bedzie nas posadzal o niegrzeczny ton wypowiedzi itp :) A ja dopiero sie lapie za sprzatnie....

Offline cafe

  • zapaleniec
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 20:47
A mam pytanie: ten wątek oznacza, ze tematy ślubne  ani ani razu nie beda poruszane???? Fajnie było na watku zniecierpliwionych :(

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 20:59
Cytat: "cafe"
A mam pytanie: ten wątek oznacza, ze tematy ślubne  ani ani razu nie beda poruszane????

Kurcze sama niewiem.Chyba lepiej było by nieporuszać po to został tamten wątek.
Cytat: "cafe"
Fajnie było na watku zniecierpliwionych

Wiem Gosiu , ale musicie zrozumieć.Tam był naprawdę bałagan.Wam może tak się to w oczy nierzuca.Ale dla niektórych zniecirpliwionych takie pogaduszki sprawiały problem.Kilka postów typowo ślubnych,a reszta nie na temat :roll: .Tutaj macie pole do popisu :wink: Zobaczycie będzie dobrze :)

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:10
Cytat: "anetka161"
Zobaczycie będzie dobrze Smile[/quot
Pewnie :) Chyba masz racje ze tam byl troche balagan... i jako jedyna ze zwracajacych uwage zrobilas to w normalny sposob, uzywajac konkretnych argumentow a nie tak jak pozostale Panie ktore sie rzucaly z pretensjami...

No nic, wazne ze sprawa jest juz rozwiazana :)

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:14
Cytat: "DjJeyDi"
No nic, wazne ze sprawa jest juz rozwiazana

Dokładnie.Ja się bardzo cieszę ,że zostało to rozwiązane,a tym bardziej cieszę  się z tego,że w końcu zaczynacie rozumieć  :jupi:

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:21
Hehe :) Mysle ze kazda z nas rozumiala od poczatku... dla mnie to byla tylko i wylacznie kwestia odpowiedniego podejscia i argumentow :) Jak ktos sie do mnie rzuca to sie wtedy jeże :) A Ty - tak jak napisalam wczesniej - w sposob zupelnie normalny i fajny wyrazilas swoja opinie na temat tamtego watku :) Ok, juz wiecej o tym nie pisze hehehe, bo znowu zejdziemy z tematu :)

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:23
DiJeyDi - jeśli masz coś do mnie to mi to powiedz bo jak narazie to tylko Ty się "rzucasz" - ja Ciebie nie obrażam, więc i Ty się uspokój... Nie potrafisz żyć normalnie? Powstał nowy temat i nie widzę powodów do dalszej dyskusji i rozdrapywania spraw, które się wyjaśniły...

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:24
Cytat: "DjJeyDi"
Ok, juz wiecej o tym nie pisze hehehe, bo znowu zejdziemy z tematu

W tym temacie możesz raczej pisać co chcesz.Zgodnie z tematem,czyli codzienne sprawy :wink:

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:30
Kochana Asiu :) Jestem na tyle dorosla i rozsadna, ze nie rzucam sie do nikogo bo nie mam takiej potrzeby :) Jak juz mowilam wczesniej, zawsze staram sie mowic to co mysle i tak jest tez tym razem. Co do tego czy mam cos do Ciebie - oczywiscie ze nie :) Stwierdzilam fakt, wyrazilam swoje zdanie na okreslony temat  - moge tez smialo stwierdzic na bazie postow ktore pisalas w odpowiedzi na moje ze Ty masz jakies "ale" ale do mnie.  Ale chyba nie o to tu chodzi... W zaden sposob tez CIe nie obrazam i nie zamierzam sie uspakajac bo jestem zupelnie spokojna. Widac podchodze dzo mniej emocjonalnie do calej sprawy niz myslisz :) Najwazniejsze ze mamy kwestie watku rozwiazana, jest tak jak napsialas, nowy temat i juz :)

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:31
ejjjj dziewczyny!!! niech już tu będzie spokój, jest nowy temat, nowy wątek, więc koniec rozgrzebywania tego co bylo w zniecierpliwionych. to forum slubne - powinno byc tu miło i przyjaźnie a tymczasem jakies niepotrzebne spięcia sie trafiaja.
chodzi o to byśmy wzajemnie sobie pomagały a nie utrudnialy życie. tyle jest problemów w życiu a tu jeszcze bedziemy sobie dokładac jakieś kłótnie. po co nam to.

zapalmy fajke pokoju i niech bedzie jak dawniej. milo, sympatycznie i serdecznie! :P  :P  :P

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:38
Dla mnie Twoje aluzje są jednoznaczne...ale ok - skoro nic do mnie nie masz...
Nie mam w zwyczaju czepiać się ludzi, może poznasz mnie na tyle na forum, że sama się o tym przekonasz...
Na tamtym wątku był bałagan i chodziło mi tylko o porządek... I mam nadzieję, że nareszcie tak właśnie teraz będzie.

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:40
Cytuj
I mam nadzieję, że nareszcie tak właśnie teraz będzie.

Asiu teraz powinien być porządek napewno :wink:

Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:43
Asiu, na prawde nie mam powodow zeby sie Ciebie czepiac, a zrestza po co?? Nie bylas jedyna ktorej sie tamten watek nie podobal, wiec nie bierz tego co pisalam do siebie :) Jak juz mowilam, ja pisze to co  mysle :) Zreszta Ewelina_Michal ma racje - to forum jest po to zeby sobie nawzajem pomagac i ma tu byc przyjaznie :) Wiec Asiu podaje Ci lapke - mimo ze sie nie klocilysmy - i juz oficjalana zgoda :)

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:44
I chwała wam za to, ze jest ten wątek!! Ale szczerze mówiąc...to tytul wątku znieciepliwone chyba nie ma w slowa "przygotowania" :) ale to tak na marginsie...
W sumie... mnie tylko drazni jedna sprawa, ze człowiek chce pogadac, podzielic sie swoimi przemysleniami..i musi starsznie szukac "topicu" w kórym mógłby o tym napisac...Dlatego chce zapytac - czy jesli tu zaczne poruszac teamty slubne, podrzucac moje modele sukien np, czy rozterki co do muzyków to tez okaze sie ze bałaganie??
Tu rozumie ma byc wszystko poza slubem!!????
Sorki ze jestem taka drobiazgowa, ale warto byłoby miec wszytsko "kawa na ławe". Ja zwykle zagladam do was w pracy, w przerwach..i trudno jest spedzic dłuzej niz kilka minut..zeby pogadac z wami, podzielic sie jakimis myslami :)
Stąd moje pytania..bo wrzucam zwykle najulubieńszy wątek do katalogu - i mam łatwiej.Więc chyba tutaj zatrzymam sie poki co..A do zniecierpliwonych wróce, jak przygotowania będą szły pełna parą!!....
Ale licze, ze nie starce z wami kontaktu...zżyłam sie z wami..ale domyslam sie ze kilka z Was pozostanie tylko w topicu slubnym..szkoda :)


Ściskam was, i sorki za elaborat - przeciez to nie moja działka :wink: tylko Ewelinki_Michała :)
 :lol:

Offline anetka161 Kobieta

  • 16.06.2007-nasz wspaniały dzień
  • maniak
  • data ślubu: 16.06.2007
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 22:48
Cytat: "Vall"
Tu rozumie ma byc wszystko poza slubem!!????

Raczej tak Vall.Typowo ślubny pozostawiłyśmy wątek zniecierpliwionych tam dzielimy się naszymi przygotowaniami,radami itp.

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
nasze codzienne sprawy...
16 września 2006, 23:01
Dlatego na tym forum powstało wiele działów .W każdym pisze sie o czym innym i dzięki temu nie ma bałaganu i wiadomo gdzie mozna czego szukać .
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 09:05
Kapiszi :)

Pozdrawiam i znikam na rodziną wyprawę - do wieczorka :)
 :id_juz:

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 11:46
hehe chyba mam już przyklejoną etykietę "elaboranta" :) no cóż, nie jest mi z tym źle .

i bardzo sie ciesze ze wraca równowaga w nastrojach i zaczyna znów wychodzić między nami słonko. martwie sie tylko żeby nam sie kontakty nie pourywały... gdzie Lilkuś? Ola. Ewelinaaa, Anusiaaa, Aniutek...i cała reszta ktorych nie zdażylam wymienic?? dobrze mi z wami i mam nadzieje że stworzymy fajna ekipe przez tan czas przygotowan.

buziaczki!

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 12:18
I ja siew melduje w nowym wątku i musze powiedziec, ze niezmiernie sie ciesz ze on powstał.Bo tez bede mogla sobie tu pisac.

Dzisiiaj niedziela. Wlasnie sie obudzilismy, wczoraj bylismy na rodzinkach siostry i musze Wam cos opisac.A propo wesela.
A mianowicie. Imprezka siostry, to miala impreze w holetu na Błekitnych --niektore pewnie wiecie gdzie to jest. W sali obok restauracji na górze. I fajnie bylo tyle ze w tej restauracji odbywalo sie WESELE a nasz dj glosno sobie pogrywal. Wiec co chwile przychodzila pani nas uciszac. I wiecie co , nigdy bym nie chciala miec takiego wesela gdzie za sciana jest prawie dyskoteka.



Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 12:38
Ewelina_Michał, i ja jestem ale jakos nie umiem sie przyzwyczaic do tego ze nie bede klikac w watek zniecierpliwionych tylko pogaduchy :( No trudno, jezeli to jest jedyna mozliwosc zeby nie tracic z Wami kontaktu to bede musiala zmienic przyzwyczajenia :( ale nie jestem z tego powodu jakos wielce zadowolona :(
U mnie dzis jak napisalam w Zniecierpliowonych (chyba z przyzwyczajenia) pierwsze spotkanie rodzicow o godzinie 16,00 wiec trzymajcie kciuki bo strasznego mam strsika brrrr :?

Offline AniaX

  • forumowicz
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 13:37
Hej! Ja dziś wstałam koło południa. Wczoraj bylismy na weselu, wszytsko jak z bajki: ładna para młoda, świetny lokal, extra obsługa, pyszności na stole. Trochę potańczyliśmy ale ja jakoś się spięta trochę czułam bo wesele ze strony narzeczonego i jego rodzinka więc chyba nic dziwnego. Do tego jakoś tak czuje, że moje wyginańce parkietowe takie sobie a jak czuje jeszcze czyjś wzrok na sobie to....sama nie wiem jak to u mnie będzie na weselu. No a poza tym to w tym tygodniu zaczynam przygotowania i pakowanie bo w sobotę IRLAND. Mam jeszcze tyle na głowie: dyplom z uczelni nie odebrany bo od 14 czerwca nie zdązyli prztłumaczyć, papiery z pracy też a trzeba je jeszcze do tłumacza zanieść, dodatkowo muszę zakończyć mieszkaniowe sprawy bo wynajmujemy je na ten okres, no i jakieś zakupy, pakowanie, ważenie czy bagaż nie za duży.....ooooo...już mi sie przewraca żołądek

Offline cafe

  • zapaleniec
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 15:37
AniaX I za rok dopiero wrócisz? :( Ehhh, czemu wszyscy wyjezdzaja???

EweliaJa sobie rowniez nie wyobrazam zeby na weselu jakas inna impreza sie odbywała w salce obok. A w Ratuszowej jest mala salka. No ale mam nadzieje ze rozumieja ze to wesele i nie wynajmuja jej w tym dniu.

Anusia Wiem ze nie mozesz sie przyzwyczaic ze to tylko pogaduchy bo w sumie te nasze popgaduchy dotyczyly generalnie tematow slubnych, cazsem tylko jakies inne temaciki byly pisane ;) Ja sama teraz napisalam o sali i tak sie zastanawiam czy nie powionnam tego w zniecierpliwionych pisac? No ale juz wspomnialam i wiecej nie wracam tutaj do tematow ślubnych :)

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 18:14
Cytat: "cafe"
Ehhh, czemu wszyscy wyjezdzaja

Tak niestety jest ze coraz wiecej ludzi wyjeżdza, bo zycie "tam" jest lepsze niz w Polsce.

Musze powiedziec ze dzisiejszy dzien jest ok. Tym razem Moj S sie sprawuje, bylismy na spacerku, na drinku w Magnumie,wrocilismy i zrobilismy razem obiadek.Teraz sie frytki gotuja, surówka i sos czosnkowy, a Misiek zrobil miesko(kawaleki w przyprawach). Teraz ja siedze sobie tu a on oglada film.



Offline Di Kobieta

  • Chuck Norris
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 18:28
U nas mozna zamknac lokal i bedzie On dostepny tylko dla gosci weselnych. Nikt wiecej nie wejdzie, zadnej innej imprezki nie bedzie. Tam jest taka druga mniejsza sala - jak pub. Ale mozna sobie zalatwic zeby byla zamknieta od zewnatrz a goscie weselni beda mogli tam sobie isc zapalic np.

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
nasze codzienne sprawy...
17 września 2006, 18:49
Cytat: "DjJeyDi"
U nas mozna zamknac lokal i bedzie On dostepny tylko dla gosci weselnych.

i tak powinno być . Jakoś nie wyobrazam sobie latajacych po sali pijanych nieproszonych gosci , którzy na krzywika chcą wypić !
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -